Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
seremiak    1

A to jaka jest u Ciebie odmiana ze łuszczyny już się pojawiają?

Odmiana to Visby F1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZETTI77    1

no to jak teraz niektórzy na opadanie dają to troche za szybko jeżeli chodzi o szkodniki ale to zależy pewnie od regionu. U nas za jakieś 8 dni przestaje działać proteus to za 6 lecimy z pictorem i chyba drugi raz proteus ale się jeszcze zastanowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

ja już sam nie wiem z tym opadaniem kwiatów, w poniedziałek 06.05 rzepak zaczął nieśmiało kwitnąć jeszcze spółdzielnia pryskała na pierwsze kwiaty, a dzisiaj pola są bardzo żółte, pięterka kwiatów są szeroko rozłożone, trochę kwiatów leży już na ziemi i mam wrażenie, że widoczne są pierwsze strąki, odmiana Casoar. Możliwe, żeby tak szybko to było?, nawet jeszcze fungicydu nie kupiłem. A tu zapowiadają deszcze na weekend

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

darolee    3

w zeszłym roku było Acanto 1l/ha

No kolega to bogaty :)

 

trochę kwiatów leży już na ziemi i mam wrażenie, że widoczne są pierwsze strąki, odmiana Casoar. Możliwe, żeby tak szybko to było?, nawet jeszcze fungicydu nie kupiłem. A tu zapowiadają deszcze na weekend

Z tego co widzę to właśnie trza pryskać. Każdy dzień to bardzo duża różnica w opadaniu.

 

jak długo działa proteus?

Mówią o 2 tyg. ja zawsze liczę 10 dni dla pewności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BARABUS    6
Napisano (edytowany)

na opryskiwacz o pojemności 2400 litrów wlewałem 200 litrów RSM32 i reszta wody (opryskuję 10ha takim zbiornikiem - czyli 240l/ha), czyli wychodzi na hektar 220 litrów wody + 20 litrów RSM32 :)

 

nie wiem czy dobrze policzyłem, ale wyszło mi stężenie 10,7% N ? może tak być ?

Edytowano przez BARABUS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Napisano (edytowany)

.

Edytowano przez e1leex

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FisKars    3

czy można stosować tebukonazol 2 x w sezonie? chciałbym dać orius na opadanie tylko że jesienią pryskałem już tebukonazolem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darolee    3
Napisano (edytowany)

nie wiem o co ten sarkazm ? :)

W acanto masz 250g/l pikoksystrobiny. Napisałeś, że dałeś 1l/ha, a moim zdaniem wystarczyło 0,4-0,6L/ha + środek interwencyjny ewentualnie. Stąd ta rozpusta moim zdaniem - strobiluryny to zawsze spory wydatek finansowy.

Zastanawiam się czy stąd nie wynika czasem obawa niektórych osób przed stosowaniem tej grupy chemicznej, bo już kilka osób pisało mi na PW, że nie pryskają, bo za długo trzyma zieleń i potem nie ma kto skosić lub się małe żniwa mocno opóźniają. No taka dawka to chyba by trzymała do zimy ;)

 

Tak na marginesie mi się teraz przypomniało dla zainteresowanych, że długi efekt zieloności rzepaku może być też spowodowany zbyt późnym zastosowaniem azoru. Absolutnie bezsensu jest dawać go na 3 razy (jak czasami słyszałem). 1 dawka na ruszenie wegetacji, 2 za dwa tygodnie i fajrant. Rozkładanie dawek na 3, czy też opóźnianie nie ma sensu. Nie wpływa to na wzrost plonu a wręcz przeciwnie, azot idzie w badyl i długo jest zielony.

 

czy można stosować tebukonazol 2 x w sezonie? chciałbym dać orius na opadanie tylko że jesienią pryskałem już tebukonazolem

Spokojnie możesz dać drugi raz.

Edytowano przez darolee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

czym będzie skutkowało opóźnienie zabiegu? bo z tego co widze to tak właśnie będzie, od wczoraj pada deszcz i ma padać aż do poniedziałku, pozatym pryskania mam na 2 pełne dni, a płatki już wczoraj zaczęły opadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

Środek może gorzej zadziałac na twardzikową.Jeśli pogoda się poprawi to wjeżdżaj.Lepiej zrobić zabieg opóżniony niż wcale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BARABUS    6
Napisano (edytowany)

Stężenie RSM w tych 220l wynosi 8,33% . Stężenie N w tym roztworze wynosi 2,66%, przynajmniej tak wychodzi z moich obliczeń.

 

czyli coś po krecilem w obliczeniach :)

 

co do dawki Acanto to kosilem w tym roku tak jak wszyscy... oczywiście po desykacji zresztą jak wszyscy w okolicy, fakt zielony był bardzo długo ale jak przyszedł czas to zaczął od góry przysychac

 

w tym roku z racji opóźnienia również zastanawiam się nad mixem Acanto z tebu

Edytowano przez BARABUS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

ja ze strobiluryny zrezygnowałem, późno będzie. Tzn dla porównania kawałek zapryskam. Strasznie szybko zakwitł, ludzie w sklepie nawet to mówili sporo osób jeszcze nie zdążyła nic kupić. Chciałem Alert ale nie mają nigdzie, To wziąłem Impact też triazol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
globus512    17

Mnie ciągnie do tego Amistaru Xtra dawka to 0,8-1l. Zalecana przy opadaniu płatków to 0,8 mam takie pytanie czy można zejść z dawką do 0,7 na ha czy nie ma sensu? Bo potrzebuje coś na 3 ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrenalina    10

Panowie umnie juz ładnie Rzepak rozkwitł czy pryskać już na opadanie płatka i grzyba i może robaka??Jaki środek najlepszy i za ile na Ha?Z góry dziekować za rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BARABUS    6

byłem na rzepaczku i w sumie to w połowie tygodnia trzeba by pojechać na płatka bo już pierwsze łuszczyny widać i płatki zaczynają lecieć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

to nie ma na co czekać do połowy tygodnia tylko jechać jak będzie pogoda, u mnie wczoraj już płatki leciały i łuszczyny pierwsze widać, szkoda że wczoraj przed tymi opadami nie opryskałem, ale nawet środka nie miałem trochę tępo kwitnienia mnie zaskoczyło, pozatym wieczorem już zaczęło padać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szarak    11

Byłem dzisiaj na rzepaku ładnie kwitnie ale na obrzeżasz pola strasznie poskręcany jaka może być tego przyczyna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

u mnie tez wybujaly w gore fest gdzie niegdzie 150cm-160cm ma juz ok 10% luszczyhn takich malutkich wczoraj pryskalem na platka a jak wjechalem w pole to juz luszczyny widac bylo nie spodziewane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zenonim    47

z tym poskręcaniem to może ktoś pszenice herbicydem pryskał i na rzepak poszło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×