Skocz do zawartości
News
Zaloguj się, aby obserwować  
Szczepanus

valtra n 121 czy moze t 121 a może cos innego równie dobrego?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Valtra
Szczepanus    0

witam. mam nadzieje ze pomozecie mi rozwiązać problem tzn. chce kupic ciagnik o mocy 130 -140 km bedzie on głównym ciągnikiem w gospodarstwie ma pracować razem z ładowaczem czołowym gdyz posiadam kowy mleczne w ilosci 60 sztuk dojnych .ma współpracowac z 4 skibowym plugiem obrotowym oraz z agregatem uprawowo-siewnym 3m na 80 ha. czyli poprostu ma byc to ciagnik w miare uniwersalny. czekam na wasze spostrzezenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

Jeśli z turem to ja bym stawiał na serię N. Krótsza, zwrotniejsza, w lekkich pracach z ładowaczem spali na pewno mniej niż seria T. A ciężkie masz ziemie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczepanus    0

Jezeli chodzi o ziemie to jest ona srednia - zadnej gliny. ja w sumie tez jestem przekonany do serii N ( ladowacz czołowy) ale zastanawiam sie czy 4 cylindry to jest dobry wybor.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Cztery cylindry to nie nie jest to co 6 cylindrów, ja polecam N121. Do tura będzie bardziej zwrotniejsza....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

Nie zaczynajmy dyskusji na temat 4 czy 6. Bo się będzie ciągnąć w nieskończoność :P .

 

@Szczepanus

A jakie są ceny tych dwóch modeli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

Ale to chyba nie w Advanced? To jest cena z turem? Jeśli tak to nawet nie aż taka duża :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczepanus    0

wersja hi-tech bez tura. a powiedz mi jak wygląda jak wyglada temamt wykonczenia wnetrza bo slyszalem na ten temat rozne glosy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal83    0

ja jak zamawiałem valtre z miesiąc temu była promocia na serie N. wziełem valtre N 101 hi-tech z przednim tuzem, resorowaną osią kabiną, fotel gramera i jeszcze pare pierdół wyniosła mnie 203 netto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus914    6

Gdyby nie ten ładowacz to bym wybrał T ale ona do ładowacza jest za duża ale niejest wcale taka niezwrotna ale jednak N pod tym względem niedorówna , jest też zaleta- jest stabilniejsza bo dłuższa i cięższa, Jeżeli chceż powiększac dość znacznie gospodarstwo to weż T, ale N też wystarczy, sprawdz masy wlasne tych ciągników i średnice zawracania i porównaj pod tym względem, jezeli T niejest taka strasznie ciężka i w miare zwrotna to czemu nie.


Poland,Austria and Japan= moc naszego gospodarstwa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

Jeśli chodzi o wykończenie wnętrza to wg mnie jest dobrze. Może nie wygląda to jak tapicerka w BMW. Ale wszystko jest dopasowane do siebie, nie lata, nie piszczy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczepanus    0
Gdyby nie ten ładowacz to bym wybrał T ale ona do ładowacza jest za duża ale niejest wcale taka niezwrotna ale jednak N pod tym względem niedorówna , jest też zaleta- jest stabilniejsza bo dłuższa i cięższa, Jeżeli chceż powiększac dość znacznie gospodarstwo to weż T, ale N też wystarczy, sprawdz masy wlasne tych ciągników i średnice zawracania i porównaj pod tym względem, jezeli T niejest taka strasznie ciężka i w miare zwrotna to czemu nie.

wersja T jest cięższa o 700 kg a średnica zawracania jes o ponad 1 metr wieksza. bo jezeli chodzi o spalanie to Valtry sa znane z ekonomicznego pracy silnikow wiec co teraz? mam coraz wiecej wątpliwosci co wybrac :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

A co z wysokością i szerokością? Seria T na pewno spali sporo więcej podczas lekkich prac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ducho    0

To ja dołączam się do pytania, bo nie będę towrzył oddzielnego tematu.

U mnie ciągnik miałby pracować przy uprawie ziemi (pług 5x50 zagon i agregat upr-siew 3m) i transporcie (skorupa tandem 16-18 ton), także spore obciążenie.

 

Co myślicie o tym? Który by był oszczędniejszy przy ciężkich pracach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczepanus    0
A co z wysokością i szerokością? Seria T na pewno spali sporo więcej podczas lekkich prac.

rozstaw osi 2565cm N 2748cm T przy podobnych wyskosciach gdyz N ma 2895 cm a T 2996 cm.p.s. a powiedz mi jak ma sie spalanie podczas orki a np praca z agregatem scierniskowym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

Spalanie w pługu u nas wyszło od 12 do 15l/ha. W zależności od warunków. W uprawowo siewnym w tym roku wyszło mi średnio 7l/ha. Ale warunki nie były najlepsze. W zeszłym roku wyszło poniżej 6l/ha. w lekkich pracach transportowych spalanie sporo niższe niż jak mieliśmy 914 :D .

 

@ducho

Jeśli ma pracować z pługiem 5x50 to tylko seria T. Wg mnie seria N miała by kłopoty z podnoszeniem i obracaniem. Jak i z przyczepnością na uwrociach :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ducho    0
@ducho

Jeśli ma pracować z pługiem 5x50 to tylko seria T. Wg mnie seria N miała by kłopoty z podnoszeniem i obracaniem. Jak i z przyczepnością na uwrociach :D .

 

Chodzi o zagonowy pług :) Seria N chyba powinna sobie radzić jak MTZ 82 jak był nowy to dawał radę :D Potem może kupię jakąś 4-kę obrotową + wał ale na razie trzeba robić tym co jest na podwórku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus914    6

Wczoraj byłem na pokazach(foty jeszcze wieczorem wrzuce) i orałem serią T i N o tej samej mocy i ta T szła pewniej żeby niepowiedzić lepiej, jest dłużasza to nieczuje że ma z tyłu 4 obrot. Obie świetnie szły, to idealne ciągniki, polecam jednego i drugiego :D , sami bierzemy N 101.


Poland,Austria and Japan= moc naszego gospodarstwa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczepanus    0
Wczoraj byłem na pokazach(foty jeszcze wieczorem wrzuce) i orałem serią T i N o tej samej mocy i ta T szła pewniej żeby niepowiedzić lepiej, jest dłużasza to nieczuje że ma z tyłu 4 obrot. Obie świetnie szły, to idealne ciągniki, polecam jednego i drugiego :D , sami bierzemy N 101.

a mozesz napisac wiecej na temat tych pokazow jakie sa twoje odczucia na temat serii N rozumiem ze pracowaly n 121 i t121. i czy tylko byla orka czy cos jeszcze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus914    6

Pracowała T 151 i N141- chciał mniejsze ale nieprzyszły, chodziły w czwórce obrotowej- miał jedną więc najpierw robiliśmy serią T a po przeczepieniu N, różnica polegała na tym że na uwrociu w N czułeś że coś z tyłu masz a w T praktycznie nie, poza tym N była zwrotniejsza trochę co było zauważalne też na uwrociu, serią T po polu po ścierniskowym jechałeś z podniesionym ile chciałeś,a N nie bardzo.Oba dobrze się prowadziły , T jest dłuższa to powinna bardziej trzymać pług niż N ale obydwie miały po 650 kg z przodu i szerokie kapcie więc tu się nie różniły. mocy miały zapas bo 10,2 km/h miejscami szły:)


Poland,Austria and Japan= moc naszego gospodarstwa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ducho    0

Jednego tylko nie rozumiem - po co Valtra tak żyłuje te 4-ki w serii N , jak taka N141, co moc maks. ma 160 KM i z taką mocą teoretycznie powinna radzić sobie z 5 obrotową, a, jak mówisz, niepewnie czuje się z 4 obrotową. Jaka jest logika w tym, żeby pakować tyle mocy w taki lekki ciągnik? :D

 

Sory za OT.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    237

wg mnie jest logika i to mozna w bardzo fajny sposob wykorzystac, np.:

kupujac n141 jako najmniejszy ciagnik w gospodarstwie bedzie chodzil z opryskiwaczem (przy sporych rozmiarach, wykorzysta ta moc), rozrzutniku, kosiarkach i innych lzejszych pracach.

wysoka moc przy mniejszej masie mozna wykorzystac w maszynach wykorzystujacych moc, a nie sile pociagowa, np. 3 rzedowy kombajn do burakow.

nastepnym zadaniem jest transport.

w ten sposob mozna wykorzystywac ciagnik przez caly rok, nie zuzywajac niepotrzebnych ilosci paliwa, opon na lzejsze prace ktore wykonywalby ciagnik 6 cylindrowy i puste dojazdy do pol.

trzeba jednak zaznaczyc, ze pod wzgledem ekonomicznym sprawdzi sie jesli w gospodarstwie sa ciagniki ktore beda wykonywaly ciezkie prace polowe :D


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ducho    0

Rzeczywiście, to prawda. Jako pomocniczy ciągnik w dużym gospodarstwie sprawdzi się dobrze, ale już w średnim jako główny to nie za bardzo. A ciekawe jak będzie z żywotnością? Valtra się chwali, że silniki wytrzymają 25000 mth, ale jak będzie w praktyce z tak wyżyłowanymi czwórkami ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez Piotrass
      Wiitam zastanwiam sie nad tymi dwoma ciagnikami  bylem zdecydowany na new hollanda ale teraz jest promocja na john deera i sam niewiem. Ciagnik mialby  byc do tura ale glownie chodzilby w transporcie  i w polu jako pomocnik. New holland kosztuje 235 tys netto jest na oponach 420przod 520 tyl, obciazniki w cenie zaczep automatyczny skrzynia 17/16, a  JOHN Deere w promocji od 250 tys z skrzynia AutoQuad plus ECo 24/24, i tls. wiec roznica wynosi okolo 20 tys bo z new hollanda moze sie urwie kilka tys bo stoi na placu a diler do  konca roku musi sprzedac albo rejestrowac na siebie bo od nowego  roku jakies nowe wymogi sa, Co polecacie?
    • Przez tropt
      Witam, przejdę od razu do konkretów, Gospodarstwo 60 ha - ok 20 ha ziemniaka i 40 zboża, parę lat temu kupiony nowy JD 130M wraz z osprzętem do ciężkich, głównych prac, do pomocy ma 2 x 360 i tu jest problem, więcej czasu spędzam na tych c 360 niż na JD który robi wszystkie możliwe prace, szukam traktora głownie do opryskiwacza, sadzarki, obsypnika i ewentualnie kombajnu - potrzebny jest też ładowacz, ewentualnie jako pomocnik przy uprawkach - i tutaj są dwie opcje :
      1. szukać traktora ok 120 KM który na wąskich kołach obrobi ziemniaki i ewentualnie pomoże przy siewach, uprawkach
      2. szukać traktora ok 90 KM typowo pod ziemniaki. 
      Dodam że docelowo chcę uprawiać ok 100 ha. Które rozwiązanie byście polecali ? dodam że liczę się na ten moment z pieniędzmi - cały sprzęt i zaplecze ( magazyny ) rozwijane na kredyt - przejęte małe gospodarstwo. Z tego powodu na ciągnik nie mogę przeznaczyć więcej niż 100 tys. a chciał bym mniej bo i maszyn trzeba dokupić. Najbardziej przekonuje mnie JD ze względu na niezawodność, jednak używane są jedne z droższych na rynku, zastanawiam się nad jakimś kompromisam - niezawodność / cena. Co polecicie ? 
      Zapraszam do dyskusji
    • Przez damianxx54i
      Ciągnik ma służyć jako pomocniczy.
    • Przez kamilos1619
      Witam
      Poszukuję ciągnika rolniczego do 2,4 m wysokości, ze względu na wjazd do obory. Ciągnik agregatowany będzie z paszowozem.
    • Przez Kenny93
      Witam wszystkich forumowiczów! Jestem tutaj nowy i chcę się was poradzic który ciagnik wybrać.
×