Skocz do zawartości
robertrolnik27

Sposób przykrycia kiszonki z kukurydzy.

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Dziś po kilku dniach opadów poszedłem uzupełnić zesuniętą ziemię z pryzmy kukurydzy i zauważyłem że ptaki porobiły tam już dziury.. oczywiście podłożyłem folię i przysypałem ziemią chociaż wiem że mimo to już tam kiszonka bedzie zepsuta. Dlatego założyłem ten temat bo mam pytanie jak przykrywacie swoje kiszonki? Ja po prostu przysypuję folię ziemią 5-10 cm i tyle. U niektórych widzę że przyciskają tylko oponami i ziemią na dole do okoła i mnie zastanawia jak tam ma się sprawa z ptakami. Tak wiem, że są siatki ochronne przed ptakami i za rok pewnie na co najmniej jedą pryzmę takie zakupie. Inna pryzma z której już biorę kukurydzę znów jest biały płat i troszkę się grzeje. Odkrywam na około 3-4 dni, trochę nabieram łyżką reszte żeby nie podrywać kładę ręczno. Coś robię nie tak? Ciekawi mnie jak Wy sobie radzicie z ptakami, kotami i psami. Czekam na podpowiedzi i sugestie! :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bodzio1108    79

Miałem ten sam problem w ostatnich latach. W tym roku kupiłem plandeki takie grube z naczep i na bokach tam gdzie ziemia zjeżdża sa te plandeki położone. Jedyne czego się obawiam teraz to gryzonie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli położyłeś folię, plandekę i dopiero ziemię to nie powinno być źle.. tylko teraz co wytrzyma dłużej? Plandeka czy siatka i jak cenowo te plandeki? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

bodzio1108    79

No właśnie częściowo plandeka na folię i dopiero ziemia A częściowo niestety ziemia i dopiero plandeka. 500pln za komplet z naczepy, tj. dwa boki 13czy 14m na 3m i dach w tych samych wymiarach. Siatka dużo drożej wychodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patryk1222    23

Też mam podobny problem tylko że nie ptaki a koty psy sarny... ziemia notorycznie zjeżdża na drugi rok kupuję tą siatke i okrywam oponami znajomy ma i zero odpadu a roboty prawie nic tylko opony poukładać a nie machac szpadlem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mam opony na górze i tylko boki ale za to na nową folie naciągam dodatkowo zeszłoroczną robię tak kilka lat i nie mam problemów z kotami/psami a i w zime lepiej opony zrzucić  :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    335

Ja jak hodowałem bydło po obsypaniu pryzmy ziemią  sialem na niej zboże ,jakies zmiotki ze spichlerzy ,fakt QQ koszona we wrześniu , więc do pażdziernika robił się kożuch,gorej jak było sucho to ze wschodami było kiepsko ,ale polecam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziomal_one    17

Sypanie ziarna, mając problem z ptakami, jest chyba głupim pomysłem. 

Osobiście spotkałem się z praktyką zakładania na wierzch zeszłorocznej foli czy agrowłóknin, używanych do okrywania pryzm buraka cukrowego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    335

Kolego niekoniecznie ,to ziarno należy wymieszać z ziemią  ,to jedno ,a drugie w połowie września raczej ptactwo nie jest natrętne ,bo pożywienia w brud

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez dcnt
      Czy ktos z was kupuje w jakims sklepie wysylkowym folie do owijania balotow na sianokiszonke ?
       
      Szukam i jakos nie moge trafic, a u mnie w okolicy maja takie folie po ok 250 PLN austriacka , a podobno moznaby taniej kupic i rownie dobra
    • Przez davy
      Witam po wielu przeczytanych postach na agrofoto czytam ze masło jest maślane a krowy to sie tak żywi a cielaki to tak. Wiele osób chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo krzywdzi swoje bydło. Nie jestem z wykształcenia żadnym żywieniowcem(a i jak życie pokazuje czasami inżynierowie żywienia wiedza mniej niż ja ) a z rolnictwem mam jedynie odczynienia w domu czyli pomoc dla ojca w prowadzeniu gospodarstwa.
       
      Kreci mnie żywienie bydła i uzyskanie jak najlepszych wyników. Dlatego chce sie podzielić swoja wiedza jaka uzyskałem podczas żywienia zwierząt.
       
      1. Krowy mleczne: stosujemy u siebie kiszonke z traw oraz kukurydzy(moim zdaniem kiszonka z kuku nadaje sie do ...) dlatego tez przeanalizowalem wiele badań i wychodzi na to ze Nutri Honey MIESZANIEC SORGO Z TRAWĄ SUDAŃSKĄ maja taka sama zawartość energii jak kuku a większa zawartość białka(w fazie wegetywnej) młóto browarniane 10kg(wzrost mleka ok 2l dziennie)pasze z dossche Krowa 15 ok 4kg(4x0,5kg dzinnie), lecz od jutra zmiana na wysoko energetyczną Lactomax(zbyt duża ilość białka wychodząca z mocznika u krów) tez dossche(moim zdaniem najtańsze pasze) wysłodki buraczane melasowane suche z glinojecka ok 2Kg witaminy z Josery lacto plus keragen czy jakos tak .
       
      Nigdy wiecej krowom nie podam OTRĘBÓW, ZIEMNIAKÓW, a dlaczego? moim zdaniem strata pieniędzy ;/
       
      Mam nadzieje ze na przyszly rok zawita system TMR
       
      2. Cielaczki: siara w ciągu 2 godzin od wycielenia i od początku Włókno surowe VITACEL(rozwój żwacza ogólny) do pojła do końca odpajania, pierwsze 2tyg mleko matki okres zmiany mleka u mnie trwa tydzień od 3 tyg daje rożnie Josere, Shills, Polmass oraz dostęp do świeżej wody oraz siana i od 2 tyg dostają śrutę z ziarnem kukurydzy oraz płatkami owsianymi(rozwój żwacza "miesniwki") do 3misiaca potem nie trawią ziarna, po 2 miesiącach przestaje odpajać mlekiem ponieważ to jest po pierwsze nie ekonomiczne a po drugie żwacz im sie nie rozwija tak jak trzeba jak jada tylko na mleku. Potem do 11 miesiąca dostają śrutę kiszonek z kuku młóto i kiszonek z trawy oraz siano od czasy do czasu. Odchów cieląt jest najważniejszy i bardzo drogi ok 2,5tys zł i czasami doprowadzaja rolnika do szału hehe ale myślę ze sie opłaca
       
      Wszystkie krowy zapładniane sa sztucznie te co zostawiamy dla siebie cieliczki sa kryte HF a krowy słabsze są kryte mięsnymi w celu szybszej sprzedaży. Nie opisałęm jesazcze jak przebywa okres zasuszenia ale to może sie rozwinie temat to wspomnimy o tym.
       
      Moim zdaniem"Produkcja mleka to czysta działalność gospodarcza a krowy są to pracownice o które trzeba dbać żeby były produktywne" uważam to za czyste odzwierciedlanie pracy człowieka tylko tu pracują zwierzęta.
    • Przez marcincinekk
      Witajcie.
      Mam problem z sianem, otóż bydło nie chce go jeść. Nie ważne czy są to krowy, jałówki czy cielęta.
      Siano jest w belach. Drugi pokos. Mocno zbite. Suszone 3 dni w upały.
      Po rozwinięciu jest trochę wyblakłe, prawie bez zapachu i delikatnie, miejscami posklejane. Nie czuć stęchlizny, lub innych nieprzyjemnych zapachów.
      Jakiś czas po zrolowaniu były ciepłe w środku.
      Tydzień później zbierałem z reszty pola resztę siana i wyszło dobre, pachnące i chętnie jest zjadane. Różnica jest taka, że jest luźniej zrolowane.
      Czy przez to że było zbyt mocno ubite mogło się zagrzać i przez to nie chcą jeść?
      Czy jest jakiś sposób by zachęcić do zjadania tego siana? Słyszałem że można polać słoną wodą. Może jakoś wymieszać z dobrym sianem lub sianokiszonką?
    • Przez marekfarmer
      Z jakich zbóż robicie pasze treściwa dla byczków. Jakie proporcje ustalacie. Ja stosuje:
      Śruta jęczmienna 40% Śruta Pszenżytnia 40% i 20% Koncentratu Farmer.
    • Gość peres100
      Przez Gość peres100
      jak żywicie swoje cieleta. jakich pasz uzywacie i w jakich ilosciach od 2 tygodnia zycia cielaka?
×