Skocz do zawartości
Kacper15

Nowy Pronar czy używany John Deere

Polecane posty

Kacper15    0

WItam, chcę zakupić ciągnik i zastanawiam się czy kupić nowego Pronara 5340 czy jakiegoś używanego John deera za cene pronara. Doradzilibyście coś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Mateuszek23    5

Używany może się popsuć i nowy też. Niby jd lepszy... ale pronar tez może chodzić bez awaryjnie. Osobiście bym pronara nie kupił ale decyzja należy do Ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtal24    173

A wolał byś jeździć nową lada czy kilku letnim mercedesem. A tak poważnie jakość części wykonanie. konfort inne przełożenia lepiej dopasowane inny stosunek mocy do uciągu wiadomo ze przy używanym musisz patrzeć na stan traktora wybór należy do Ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymong1234    24

Jakoś nie jestem przekonany do krajowych ciągników (no może nie które farmtracki są ok) więc zdecydowanie używany john deere. Jeden i drugi będzie się psuć ale jak w john deere coś naprawisz to pochodzi drugie tyle więc jakieś 10 tyś godzin a w pronarze będzie wiele drobnych awarii które będą się powtażac co kilkadziesiąt godzin pracy no i te wszechobecne przecieki. Biorąc pod uwagę lepszy komfort pracy, niezawodność i mniejszy spadek wartości ciągnika radziłbym wybrać john deere.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MF675ursus    75

Dlaczego nie polecasz tego modelu? Transmisja ZF, silnik Deutz (Czyli to jest Łada wojtal24? Kolejny dla którego Pronar to Belarus w polskiej kabinie) więc mógł im się ten ciągnik udać. BENNY82 masz ten model że nie polecasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grabos1981    186

Ciągnik całkiem fajny. miałem go na testach przez 2 tyg. wypadł bardzo pozytywnie. co do jd to jest zupełnie z innej półki ciągnik. napewno będzie więcej palił. ale nie będą go też trapić drobne usterki czy też niedoróbki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MgrLukash    114

Zależy jakiego JD porównujemy. W tym segmencie są modele za równo klasy premium jak i budżetowe. Tak więc niech autor ściślej określi o jaka serię chodzi. Co do Pronara jak na razie przez 112mth awarii nie miał żadnej jedynie co serwis musiał kilka głupot po fabryce na początku użytkowania poprawic.

Moim zadaniem całkiem nie głupi ciągnik jak za tą cene - sporo niższą niż konkurencja z tego segmentu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego, jak cenisz czas, komfort i jakość pracy to nawet nie myśl o pronarze... Przy intensywnym użytkowaniu to ten ciągnik nadaje się tylko do wepchniecia do rzeki. Chyba że robisz traktorem 100h rocznie, to wtedy inna rozmowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol2997    4

I ten dobry i ten. Niech autor napisze o jaki model tego John deere chodzi ,do czego będzie ten ciagnik i ile będzie robił. Tez zależy czy duży kredyt idzie na ten cel.kupno zachodniej używki na kredyt może się skończyć tym ze traktor się rozsypie i niebedzie na naprawę. Nie będzie ani ciągnika, ani kasy ,a kredyt do spłaty. W pronarze zawsze jest gwarancja, wiec trochę chociaż czasu bez dkładania. Więcej informacji i jak jednak używany to bez pośpiechu, żeby kupić dobry ciagnik na lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kacper15    0

Ciągnik ma pracować na 30 hektarach najlepiej jeszcze z turem. Co do modelu john deera to nie wiem bo jest dużo od 100 do ok 120 km

Edytowano przez Kacper15

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
turion23    1

też bym postawił na pronara bo jednak co nowe to nowe a wszystko na zachodnich podzespołach więc powinno długo chodzić a że czasem jakaś drobna awaria moze się zdarzyć to na pewno usunięcie jej będzie tańsze niż w johnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patryk1222    23

Na zachodnich podzespołach i będzie tańszy w naprawie?
Przecież to absurd ja bym nawet na pronara nie patrzył bo to syffff tak jak wszystkie zetory ft ursusy i belarusy...

Kupując dobry zachodni ciągnik nim pracujesz dużo i bezawaryjnie lecz za przeglady i koszt zakupu jest wiekszy natomiast reszta to trochę porobisz i się coś spier.... i płacisz za przeglądy i remonty które często powracają...
Reasumując lepiej wydać trochę więcej lub się zadłużyc i pracować w spokoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol82SA    4

Sam myślę nad tym Pronarem do tura ciągnik mi potrzebny ale właśnie zastanawiam się nad Favoritem 510. Cóż oglądałem pronara na placu nawet ciekawy ciągnik myślę wziąć go na testy jak się sprawdzi.

 

@Patryk1222 a skąd wiesz ,iż zachodni będzie bezawaryjnym ciągnikiem i długo nim porobi? Sam ma używanego Fendta to wiem ,że ceny części do małych nie należą.

 

Najbardziej chwali ten co danym ciągnikiem w ogóle nie robił tylko słyszał ,że tak powiem legendę onim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patryk1222    23

Wiadomo że nic nie jest pewnego ale jest też kwestia tego jak dbasz tak masz a tego rodzaju ciągnik jest naprawdę bezawaryjny kwestia tego co się kupi bo powyżej iluś tam mtg coś się kiedyś psuje i koszta są nie małe lecz gdy tam coś wymienisz to to pochodzi.
Jest też sprawa tego ile ktoś nim robi bo na 15ha i 150h rocznie to lepiej już chyba nowego bo on i tak zanim zrobi pierwszy 1000h minie kilka lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamkoch    5

pracuje Pronarem 5112 ma 82 konie silnik Iveco ciągnik bardzo mało robi jest dużo awrii drobnych. Pęknięta chłodnica oleju, pękł mi łącznik błotnika, podkręcają się sroby na kołach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarekRol    0

Fakty są takie, że pronar to budżetowa marka, sam mam starszego 82sa z turem i jestem nie zadowolony, co chwila coś, wszedzie olej, tragiczne sprzęgło i skrzynia. Co do JH, też MIAŁEM :) Ciagnik świetny do póki jeździ i nic się nie zje*** .. a gdy już coś padnie to koszta niestety są bardzo wysokie, ale no jaka klasa ciagnika takie i koszta.  Aktualnie pół roku temu kupiłem Proximę Plus i jest piękna sprawa.. w dodatku części na wyciagniecie ręki i tanie, gdyby coś się stało. Cena jak za ten model była też atrakcyjna w porównaniu z konkurencją . Teraz jest mocna wyprzedaż starszych roczników, więc mega fajnie można kupić ciągnik. Gdybyśchciał siedowiedzieć jakiś konkretów to zapraszam na prywatna wiadomość:) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MgrLukash    114

Czy do nowego Zetora części są aż tak bajecznie tanie i dostepne w każdym sklepie?

Proxima to ciągnik o segment niżej od P5 można ja porównywac do NH TD i Case Farmall A lub Ursusów z serii C.

5340 to moim zdaniem konkurent Forterry. Po za tym doposaż Plusa 110 do poziomu Pronara i cena atrakcyjna już nie będzie.

Zetory maja fajne ceny na strarcie bo zazwyczaj są strasznie ogołocone - brak chocby regulacji kierownicy, dolnego zaczepu, EHR, poszerzania błotników, spawane felgi itp. Za to wszystko trzeba dopłacic. Jedynie z tego co pamiętam to z siedzieniem pasażera jest odwrotnie.

Pamiętam że wiosną różnica pomiędzy Pronarem a Proxima Plus 110 była na poziomie 30tyś zł w tym samym wyposażeniu - oba z ładowaczami fabrycznymi (w przypadku Zetora można było wybrac inny tańszy ładowacz ale niósł on ryzyko utraty gwarancji)

 

Edytowano przez MgrLukash

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Milosz27    177

Jak chcesz ciągnik mało awaryjny i komfortowy to JD. A jak chcesz nowy dużooo mniej komfortowy i masz anielską cierpliwość to wez Pronara może nie są tragiczne ale jak każdy pochodny od nich swoje fochy ma i lubi się rozje... jak dzik na środku szosy. Ja osobiście celował bym w używkę niż nowego niskobudżetowego. Co do części do Zetora to bajecznie tanie nie są, podstawowe części zamienne  typu filtry jakieś uszczelki, końcówki drążków itp. są w podobnej cenie a często droższe niż do zachodnich marek a dostępność taka sama. Części na wyciągniecie ręki to masz do 60tki, 30stki i bizona B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MF675ursus    75

pracuje Pronarem 5112 ma 82 konie silnik Iveco ciągnik bardzo mało robi jest dużo awrii drobnych. Pęknięta chłodnica oleju, pękł mi łącznik błotnika, podkręcają się sroby na kołach

  

Rzeczywiście maja problem z pękającymi chłodnicami oleju, ale myślę że po tak długim czasie już z problemem się uporali.

 

Fakty są takie, że pronar to budżetowa marka, sam mam starszego 82sa z turem i jestem nie zadowolony, co chwila coś, wszedzie olej, tragiczne sprzęgło i skrzynia. Co do JH, też MIAŁEM :) Ciagnik świetny do póki jeździ i nic się nie zje*** .. a gdy już coś padnie to koszta niestety są bardzo wysokie, ale no jaka klasa ciagnika takie i koszta.  Aktualnie pół roku temu kupiłem Proximę Plus i jest piękna sprawa.. w dodatku części na wyciagniecie ręki i tanie, gdyby coś się stało. Cena jak za ten model była też atrakcyjna w porównaniu z konkurencją . Teraz jest mocna wyprzedaż starszych roczników, więc mega fajnie można kupić ciągnik. Gdybyśchciał siedowiedzieć jakiś konkretów to zapraszam na prywatna wiadomość:)

 

Nie porównuj dwóch różnych ciągników. 82sa to zupełnie inna konstrukcja, nie ma nic wspólnego z ciągnikiem z tematu. To samo tyczy się Proximy- zauważ że Pronar waży 5 ton, Proxa jest o wiele lżejsza- nie ta "klasa" ciagników

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez przemo89
      Na początku chciałem się przywitać, gdyż jest to mój pierwszy post na tym forum.

      Chce kupić używany ciągnik, głównie Deutz Fahr, cena do 35000 ze wszystkim, czyli transportem do Polski i tak dalej. Otóż chciałbym zapytać dlaczego w Niemczech ciągniki są tak tanie. Często na mobile.de i autoscout24 pojawiają sie ciągniki nawet z 97 r w cenie do 8000 euro, i nie pisze nic co świadczyłoby o jakichś wadach. Takie aukcje trwają najdłużej 2 dni, gdyż jest to wielka okazja. Co o tym sądzicie? Czy jest możliwe, aby za ciągnik który w Polsce trzeba dać 60k zł tam był w przeliczeniu około 30k zł?
    • Przez ursusik1634
      Zamówiłem DF 610 w Jaryszkach. Ciągnik miał być w lutym a już praktycznie jest kwiecień, prace polowe czekają na niego. Zadzwoniłem do pana który się zajmuję sprzedażą i powiedział mi że maszyna stoi na placu we Włoszech co mnie bardzo zdziwiło bo przecież DF to niemiecka firma. Wczoraj przedstawiciel przywiózł mi faktury i autoryzację, powiedział, że ciągniki te składane są w Niemczech. W papierach znalazłem że został wyprodukowany we Włoszech jaka jest prawda, czy może ktoś brał już jakieś maszyny od nich?
    • Przez dawidursus323
      Co powiecie na temat ciągników z Ukrainy http://auto.ria.com/auto_khtz_150_15097751.html lub http://auto.ria.com/auto_khtz_t-40_15012001.html albo http://auto.ria.com/auto_khtz_3510_14935379.html po przeliczeniu na złotówki strasznie tanio to wychodzi? Jak z sprowadzeniem takiego ciągnika do polski i jego rejestracją?
    • Przez dawid2m
      Witam,
      czy jest w Poznaniu warsztat zajmujący się naprawą ciągników rolniczych/kombajnów? Każdego rodzaju: starych, nowych, dużych, małych, polskich, zagranicznych, gdzie naprawiają np sprzęgła, silniki, skrzynie biegów, mosty napędowe, podnośniki i wszystko inne związane z traktorami. (pomijam szlifowanie wałów, cylindrów etc).
       
       
    • Przez pepek85
      Czy ktoś może napisać coś na temat tego ciągnika?Czy opłaca się kupić? Jak z naprawa w razie awarii ? Ile pali i w ogóle .
       
       
×