Skocz do zawartości
szakal1122

Oblepianie się dwóch odkładni.

Polecane posty

szakal1122    0

Potrzebuję pomocy z pługiem. 

 

Mam pług UG3 z odkładniami pół śrubowymi, rzecz w tym że o ile pierwsza z nich odwraca ładnie i mało co się oblepia tak druga i trzecia oblepiają się niemiłosiernie, już po kilkunastu metrach w ziemi. Wtedy to już tylko ryją  a nie odwracają. Przez też słabo się zagłębiają mimo że wsadziłem też balast na pług i po każdym nawrocie trzeba wysiada i skrobać i wtedy już pracują względnie dobrze ale też długo to nie trwa. Nie wiem już co jest przyczyną, jeszcze wyszlifuje odkładnie, może to coś da, albo może macie lepsze, byle sensowne pomysły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kitowiak    322

Też to mam tylko na pierwszej skibie, i wiec tak jest to spowodowane nie zakonserowowaniem po pracy, albo staniem na dworze... Proponuje ci troche po szorowac ich szczotką druciana i pedzlem z olejem przejechać odkladnice i to powinno rozwiązać problem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

szakal1122    0

Zastanawia mnie tylko, na  jak długo starczy takie smarowanie? przecież przepływ ziemi po odkładni powinienem bardzo szybko zetrzeć olej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203

A jak wyglądają obecnie odkładnie? Chodzi o to żeby "zmiękczyć" brud i rdzę i odkładnia się wyszlifowała przy orce to wtedy nie będzie się oblepiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szakal1122    0

Pierwsza się wyszlifowała pierś i środek odkładni, więc zawija dość dobrze. Pozostałe są całe pordzewiałe. Szlifuję je teraz tarczą ścierną, bo tego jeszcze nie próbowałem. Jest jeszcze coś. Odległość między końcami odkładni nr 1 i 2 a 2 i 3 jest ok 20 cm mniejsza. Czy tak ma być czy to jest coś nie tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Masz coś nie tak z tym pługiem. Rdza powinna się wyczyścić na wszystkich  tak samo jak na pierwszym korpusie.

Wg. mnie masz zły kąt na 2 i 3 odkładnicy. Co prawda w tych pługach nie bardzo można coś regulować ale zawsze można coś pomyśleć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szakal1122    0

Zmierzyłem ten pług na wszystkie sposoby. Słupice mają  ta samą wysokość i rozstaw, nawet odkręciłem pierwszą odkładnie i przyłożyłem do drugiej i trzeciej, przylegają do siebie dokładnie na całej długości. Ja już nie wiem gdzie jeszcze szukać przyczyn. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203

W samych odładnicach. Ich pochylenie powinno dać się regulować żeby miały równe odstępy. Do tego wyczyść je i będzie orało jak należy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robi57362    56

A ja ostatnio kupilem nowa odkladnievi jest z jakiegos badziewnego materialu wykonana i prxykleja sie jak jest mokro . Ale tersz susza az piszczy to moze ja dotrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patryk1222    23

Szlifierka kątowa ze szczotką druciana lub ewentualnie tarczą i posmaruj ON i w pole zabierz ze sobą jeszcze szpachelke i z dwa razy zeskrobiesz i wszystko się wytrze a po robocie najlepiej starym olejem lub smarem pomalować i będzie bez problemu na drugi raz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szakal1122    0

Z pochyleniem odkładni to ja raczej już nic nie zrobię. Zastanawiam się czy może by ich nie wymienić na odkładnie atlas, bo może faktycznie materiał wykonania obecnych jest gówniany. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Dlaczego nic nie zrobisz? W większości normalnych pługów są śruby do regulacji kąta odkładnicy, tu niestety jest tylko wygięty płaskownik ale nie znaczy że nie da się go podgiąć czy wydłużyć lub zamienić na śrubę i płynnie regulować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203

Właśnie ten piaskownik z tego co pamiętam dawniej u mnie miał od strony odkładni szerszy otwór tzw. jakby fasolke, ustawiało się odładnie i dokręcało śrubę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szakal1122    0

Po szlifowaniu i testach na polu, mogę rzec że jest lepiej ale i tak trzeba skrobać, choć już nie tak często ani tak dużo. Natomiast co do odgięcia odkładni do tyłu, o ile dobrze rozumiem, o czy dam radę to zrobić na zimno? To gruba masa stali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Nikt nie pisał Ci abyś odkładnicę wyginał:) Popuść śruby mocujące odkładnicę do słupicy i jeśli masz w płaskowniku fasolę to ustaw kąt odkładnicy jak na pierwszym korpusie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BomV    111

szczotka druciana na bosza i polerka potem olej ze smarem zrob sobie takiego maziwa i inie ma problemu 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciejo360    27

Też bym obstawiał zły kąt ułożenia odkładnic. Szlifowanie może pomóc, ale co z tego jak za rok może być to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    875

Na zimę zawsze się smaruje elementy robocze towotem a w trakcie sezonu  olejem przepalonym przynajmniej ja tak robie,bo przy roztopach w końcu woda olej ci obmyje  i jak masz lekkie ziemie to normalne że się zalepia 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez wonda
      witam szukam pługa obrotowego najlepiej 3x50 lub ewentualnie  jakiejś lekkiej konstrukcji 4x 35(40) do 10 tyś
      ciągnik zetor 82km ziemie lekkie 4-6 klasa (dużo klinowatych pól). Obecnie ciągam pług zagonowy polski chyba(Bareła) 4x40 idzie bardzo ciężko (pcha ziemie a nie ją odwraca masakra)a efekt jeszcze gorszy ale zetorek sobie radzi.
      Może ktoś mi doradzi jakiś pług zachodni używany 3x50+ lub 3x45+ albo 4x tylko lekki żeby nie było problemu z manewrowaniem.
      Na aukcjach internetowych jest masa trójek ale 3x 30,35,40 myślę że to strata czasu,  jak polski pług 160 cm szerokość robocza który idzie ciężko zetorek daje radę to taki z podobną szerokością zachodni,  który idzie o niebo lżej też by sobie radził (podnośnik wzmocniony 2 siłownikami)  a pola też by ubywało. Kiedyś trafiłem na pług 3  nie znam dokładnie nazwy bodajże ( van gerlich) i właściciel mówił że ma szerokość 45 cm na korpus ale niestety był już zarezerwowany w sumie to szerokość  robocza 135 cm ale już lepiej niż 120 na kilkunastu przejazdach to jest już sporo.
    • Przez thomas015
      Witam, poszukuje opinii na temat pługa overum cx xcelsior f 
      https://www.olx.pl/oferta/plug-4-skibowy-obrotowy-overum-cx-xcelsior-na-zabezp-hydraulicznym-CID757-IDowOGM.html#23776f4fef
      Opłaca się go kupić?
      Mam około 50 ha rocznie do zaorania, ciągnik do pługa to Renault Ares 710 rz
    • Przez minor15
      Czy ktoś posiada takowy pług i jak go ustawić na najwęższą szerokość (na który otwór na każdym korpusie i ile klipsów na siłowniku) ?
    • Przez dzony9203
      Witam wszystkich, poszukuję pługa do belarusa 920.2, moc 81KM, ziemie nie są tragicznie ciężkie ale zdarzają się bardzo ciężkie. Ogólnie lekko ciężkie obecnie ornych mam 12 ha ale stopniowo planuję zwiększać.
      Poszukuję pługa (nowego lub lepiej używanego).
      Zakresu cenowo jeszcze nie mam, ale ukrywam że im taniej tym lepiej.
       
      Z jakim pługiem (4 skibowym) poradzi sobie 920?
      Pozdrwiam, Dzony.
×