Skocz do zawartości

Polecane posty

Polowy    2

Jest jakis sposob, zeby posadzic maliny na wiosne w to samo miejsce po likwidacji starych na jesieni?

Kiedyś tak zrobiłem i z mizernym skutkiem. Malina po malinie to niezbyt dobry pomysł (potrzebny jest płodozmian).Chyba że zrobisz to w międzyrzędziach o ile pole było niezbyt zachwaszczone.  Można sadzić na wiosnę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Malina88    0

Witam serdecznie,

 

Mam dość potężne wyzwanie – dostałam „w spadku” od taty na pewien okres czasu malinę polkę. Niestety nie bardzo się znam na uprawie, ale muszę się poznać, ponieważ chcę tacie pomóc – tak naprawdę zostałam bez jego pomocy ze względu na jego zdrowie.

 

Proszę pomóżcie mi zdiagnozować chorobę/wirusa, który dopadł polkę, muszę coś z tym zrobić i mam świadomość tego, że jak najszybciej. Będę wdzięczna za wszystkie wskazówki!

 

Liście są obsypane żółtymi plamami (pod spodem liścia jest kilka małych żółtych kropeczek, ale tylko pod spodem), liście taki kolor mają mniej więcej do połowy całej maliny (od dołu do połowy), a w niektórych miejscach łodygi od dołu są zaczerwienione. Też trochę much pojawia się przy malinach, ale nie wiem czy to ma jakieś znaczenie. Poniżej zdjęcia:

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Polowy    2

Nie chcę dolewać oliwy do ognia ale nie wygląda to dobrze biorąc pod uwagę że sezon się rozpoczyna. Kropki to nic innego jak rdza maliny. Zarejestrowany jest tu środek Zato. Jeśli kropki zrobią się czarne to już nic tego procesu nie odwróci (liście zaczną opadać i roślina da mniejszy plon). 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skubiii    1

No i wg mnie, te jasnozielone przebarwienia między nerwami liści to objaw wirusa RBDV

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Malina88    0

Dzięki wielkie za informacje. Dużo też czytałam oraz przeglądałam zdjęć i z tego co wiem, to w sytuacji, gdy to będzie wirus, należy wyciąć w pień całą plantację, usunąć korzenie i sadzić od nowa nową roślinność...

 

Niestety na podstawie zdjęć, które przeglądałam trudno ocenić, czy faktycznie mamy do czynienia z wirusem RBDV, ponieważ po zapoznaniu się z wiedzą internetową można też stwierdzić atak przędziorka oraz niedobór magnezu. 

 

Co myślicie o tym, aby spróbować zrobić oprysk na przędziorka i do tego nawozić dolistnie oraz doglebowo magnez? W przypadku, gdy to nie pomoże, to będzie wtedy jasność, że na 100% mamy do czynienia z wirusem RBDV.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Polowy    2

Dzięki wielkie za informacje. Dużo też czytałam oraz przeglądałam zdjęć i z tego co wiem, to w sytuacji, gdy to będzie wirus, należy wyciąć w pień całą plantację, usunąć korzenie i sadzić od nowa nową roślinność...

 

Niestety na podstawie zdjęć, które przeglądałam trudno ocenić, czy faktycznie mamy do czynienia z wirusem RBDV, ponieważ po zapoznaniu się z wiedzą internetową można też stwierdzić atak przędziorka oraz niedobór magnezu. 

 

Co myślicie o tym, aby spróbować zrobić oprysk na przędziorka i do tego nawozić dolistnie oraz doglebowo magnez? W przypadku, gdy to nie pomoże, to będzie wtedy jasność, że na 100% mamy do czynienia z wirusem RBDV.

Od przędziorka to bym nie pryskał ja tam jego ingerencji w roślinę nie widzę (blade liście od obwodu ku środkowi, roślina wygląda jakby usychała i tak też się dzieje oraz liście tracą swoją naturalną zieleń). Szkoda "truć" owoców. Z magnezem nie zaszkodzi spróbować 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawkko    0

Witam, przy dolistnym dokarmianiu malin w czasie zbiorów nawozem typy calcanit czy kristolan jaki okres ewentualnej "karencji" stosujecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawkko    0
Napisano (edytowany)

Witam, przy dolistnym dokarmianiu malin w czasie zbiorów nawozem typy calcanit czy kristolan jaki okres ewentualnej "karencji" stosujecie?

Podbijam pytanie. Ktoś ma jakieś doświadczenia z nawożeniem dolistnym podczas zbioru?

Edytowano przez pawkko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Zawaliłem sprawę ochrony od przędziorków na polanie. Można czymś teraz pomiędzy zbiorami opryskać? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
galars19    0
Napisano (edytowany)

Witam zaczely sie u was juz maliny u mnie slabo  cena 4 pulpa i 4.20 1 klasa jaka waszym zdaniem powinna byc w tyum roku cena maliony mi przypomina 2 lata temu jak byla susza tez nie bylo maliny ale cena byla 2 krotnie wyzsza w tym roku tez nie bedzie maliny a ceny tez nie ma dobrej 4 zl to  cena za pulpe minimalna to widac ze juz po malinie ceny nie bedzie miala ja na malinie letniej mialem o 55% mniejsze zbiory ciekawe jaki bedzie bilans ile mniej zbierzemy ogolnie  u mnie nie pada juz 4 tydz i caly czas upaly no nic zobaczymy co bedzie 

Edytowano przez galars19

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Polowy    2

Witam zaczely sie u was juz maliny u mnie slabo  cena 4 pulpa i 4.20 1 klasa jaka waszym zdaniem powinna byc w tyum roku cena maliony mi przypomina 2 lata temu jak byla susza tez nie bylo maliny ale cena byla 2 krotnie wyzsza w tym roku tez nie bedzie maliny a ceny tez nie ma dobrej 4 zl to  cena za pulpe minimalna to widac ze juz po malinie ceny nie bedzie miala ja na malinie letniej mialem o 55% mniejsze zbiory ciekawe jaki bedzie bilans ile mniej zbierzemy ogolnie  u mnie nie pada juz 4 tydz i caly czas upaly no nic zobaczymy co bedzie 

Osobiście uważam że chłodnie się lada moment ockną że towaru nie będzie tyle ile być powinno. To po pierwsze i wtedy cena pewnie drgnie. Druga sprawa to siła robocza wokół się słyszy że maliny są ale nie ma ich kto zbierać. Czas pokaże...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marluk    29

Zawaliłem sprawę ochrony od przędziorków na polanie. Można czymś teraz pomiędzy zbiorami opryskać? 

 

niestety za późno ze względu na prewencje i karencje. Jedynie może jakieś preparaty biologiczne bo akarycydy odpadają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aezakmi666    1

Panowie u mnie sucho ok 2 miesiecy i malina pada zaczolem ja podlewac beczka 1000 z kawalkiem przewodu gumowego staram sie lac pod krzaki ale nie ktore się kłada i leje po noch woda niestety z wodociągu zimna staram sie podlewac wieczorem czy nie zaszkodzi to bardzo malinie ? Bo na deszcz nie mam co liczyć wiec czy to da wiecej szkody niz pozytku ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Polowy    2

Panowie u mnie sucho ok 2 miesiecy i malina pada zaczolem ja podlewac beczka 1000 z kawalkiem przewodu gumowego staram sie lac pod krzaki ale nie ktore się kłada i leje po noch woda niestety z wodociągu zimna staram sie podlewac wieczorem czy nie zaszkodzi to bardzo malinie ? Bo na deszcz nie mam co liczyć wiec czy to da wiecej szkody niz pozytku ?

Zimna woda bezpośrednio na liście na pewno nie wskazana. Nie wiem ile tych malin masz i ile tych beczek ci idzie. Najlepiej byłoby aby woda się zagrzała np. nalewasz rano masz do podlewania na wieczór i odwrotnie nalewasz na wieczór masz na podlewanie rano (albo dokupić beczki). Sąsiad kiedyś tak podlewał ale wodą ze stawu. Efekt taki że ryby pływały na polu i dostał zakaz korzystania z tego ujęcia. Ale z tego co pamiętam lał rano i wieczorem - efekt był widoczny że malinom wody nie brakowało. Zostawić ich samych sobie w taki upał to tylko je "pogrąży" może dojść do uszkodzenia systemu korzeniowego i za rok będzie klapa totalna. Jak masz możliwość lej wodę... u mnie podobnie z pogodą ale mam kropelkowe i słabe ziemie a malina ledwo dyszy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

niestety za późno ze względu na prewencje i karencje. Jedynie może jakieś preparaty biologiczne bo akarycydy odpadają.

Dziękuję za odpowiedź.

Jakie preparaty biologiczne masz na mysli?

Zastanawiałem się nad olejem parafinowym ale to na pędy poza okresem wegetacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marluk    29

Dziękuję za odpowiedź.

Jakie preparaty biologiczne masz na mysli?

Zastanawiałem się nad olejem parafinowym ale to na pędy poza okresem wegetacji

 

poczytaj o Afiku, ja nigdy nie stosowałem, tylko słyszałem.

link http://bestpest.com.pl/upl/jagodnik.pdf

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thor1984    7

Ceny różne bo zależy czy skup ma klasy czy wszystko idzie na jedną klasę. Jeśli nie ma klas to cena zazwyczaj 4,30 - 4,40. Natomiast na jednym ze skupów gdzie jest 1 i 2 klasa to cena odpowiednio 4 i 5,30 ale maliny jak na lekarstwo. U mnie maliny może będzie 1/3 tego co w poprzednich latach a na dodatek wcale się nie dostawa czego efektem jest, dopiero 4 razy oddany towar. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18paradise    0
Napisano (edytowany)

Witam.
Prosze pomoc na plantacji wkradlo sie pare krzakow innych niz posiadam plantacje tj.Glen Ample.Te innne krzaczki maja kolce i rosna na bok dolaczam foto.I pytanie co to za odmiana?

post-217049-0-04771800-1503344483_thumb.jpg

Edytowano przez 18paradise

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101
Napisano (edytowany)

poczytaj o Afiku, ja nigdy nie stosowałem, tylko słyszałem.

link https://bestpest.com.pl/upl/jagodnik.pdf

 

 

W Bychawie i w Kraśniku nie mogłem znaleźć afika, Znalazłem Emulpar 940 SC. Oprysk bez karencji na bazie oleju rydzowego. 1l kosztował 26zł i jest na 100l wody. Jak pogoda pozwoli to wieczorem opryskam. Sprzedawczyni w agrokoli w Kraśniku bardzo go wychwalała

Dużo malin podsycha, może to susza, może coś innego. Ludzie narzekają na małe zbiory i że owoce trudno odrywają się od dna kwiatowego

 

 

W jednym ze sklepów strasznie namawiali na akarycyd. Żebym olał karencje bo i tak wszyscy wieczorem pryskają a rano zbierają

Edytowano przez gwozd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
racyl    4

W Bychawie i w Kraśniku nie mogłem znaleźć afika, Znalazłem Emulpar 940 SC. Oprysk bez karencji na bazie oleju rydzowego. 1l kosztował 26zł i jest na 100l wody. Jak pogoda pozwoli to wieczorem opryskam. Sprzedawczyni w agrokoli w Kraśniku bardzo go wychwalała

Dużo malin podsycha, może to susza, może coś innego. Ludzie narzekają na małe zbiory i że owoce trudno odrywają się od dna kwiatowego

 

 

W jednym ze sklepów strasznie namawiali na akarycyd. Żebym olał karencje bo i tak wszyscy wieczorem pryskają a rano zbierają

 

 

widzę że z mojej okolicy jesteś. na kozubszyczyznie jest duży sklep ( Migrola) jest praktycznie wszystko

 

za 26zł nie spodziewaj się cudów. kobita zachwali wszystko aby tylko sprzedać produkt. ten produkt działa na zasadzie że ma udusić to paskudztwo

W niedrzwicy dużej u bohna tak samo zachwala kobitka

 

akarycyd taki jak acaramik , vertigo ma tylko 3 dni karencji tak samo jak środki od pleśni signum, mythos a te każdy stosuje co sprzedaje na detal

3 dni karencji to nie jest dużo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
123mamut    1

Maliny posadzone w zeszøym roku mi na wiosnę kompletnie wymarzøy i wyrosły tylko na 10-20 cm niektore może 30cm następnie za kwitły i coś tam owocują. Jeæeli chodzi o wygląd rośliny to są intensywnie dzielone i przez to chcicialem się dowiedzieć czy to wina mrozów czy czegoś innego również dodam ze to co mam drugi rok wyrosły. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Polowy    2

Maliny posadzone w zeszøym roku mi na wiosnę kompletnie wymarzøy i wyrosły tylko na 10-20 cm niektore może 30cm następnie za kwitły i coś tam owocują. Jeæeli chodzi o wygląd rośliny to są intensywnie dzielone i przez to chcicialem się dowiedzieć czy to wina mrozów czy czegoś innego również dodam ze to co mam drugi rok wyrosły. 

Dopóki nie zaczniesz pisać poprawną polszczyzną ciężko będzie ci pomóc. Ale mniej więcej wiem o co ci chodzi. Jeśli malina przemarzła to ma uszkodzony zapewne stożek wzrostu i stąd ta wysokość. Tak również może się dziać jak dostanie gradem (za duża nie wyrośnie). 

Intensywnie dzielone pewnie chodzi o intensywnie zielone. Młode miały za mało czasu aby się dobrze przyjąć a tu już dostały mrozem po d... stąd przemarzły a starsze były bardziej odporne i poradziły sobie lepiej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×