Skocz do zawartości
Laakiluk

Kompletny brak biegów w URSUS c-385

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Laakiluk    0

Witam. pisze nowy temat bo nigdzie nie mogę znaleźć mojego przypadku.
Koledzy mam problem z C-385 a mianowicie zgubiły mi się wszystkie biegi.
przedstawię sytuację pojechałem normalnie sprawnym ciągnikiem do sąsiada zgasiłem go potem tak normalnie do niego wsiadam zapalam i lipa wkładam biegi wszystkie i nic nie działa sprzęgło niby wysprzegla biegi niby wchodzą czuć ruch wodzików, tylko mikropompka niby jakby przestała działać. tylko że nawet jak by się uszkodziła tak nagle to nie powinna chyba unieruchomić całkiem ciągnika prawda? Dodam że przez cały czas używania tzn. ok 12lat nic się nie działo oprócz takiego jarmolenia chyba w skrzyni pośredniej na niskich obrotach po włączeniu sprzęgła lub dodaniu gazu jarmolenie ustawało (ponoć te typy tak mają) a teraz przestało jarmolić...
Wieczorem odkręciłem pokrywę w skrzyni biegów i bez pokrywy zapalam ciągnik i nic wszystkie tryby stoją i tak jak by reduktor nie trybił dziwi mnie tylko że mikropompka nie działa. zaznaczam że wspomaganie działa, podnośnik działa i wałek wom też się kręci a wzmacniacz momentu był sprawny do końca. macie jakieś pomysły, raczej jestem pewny że bez rozpoławiania się nie obędzie.

Edytowano przez Laakiluk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grabcio    23

Spróbuj przełączyć na żółwia. Jeżeli to nie pomoże to pewnie ścięło nity na tarczy sprzęgłowej albo urwał się wałek sprzęgłowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laakiluk    0

Spróbuj przełączyć na żółwia. Jeżeli to nie pomoże to pewnie ścięło nity na tarczy sprzęgłowej albo urwał się wałek sprzęgłowy.

 

Dzięki za zainteresowanie tematem :)

Przełączanie żółw - zając nic nie daje żadnego odzewu. jak wszystko było ok to przy przerzucaniu z żółwia na zająca było nawet czuć i słychać po silniku że się wzmacniacz załączył (silnik poczuł opór) a teraz kompletnie nic.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pawel94    16

Nity na tarczy sprzęgłowej raczej się nie obcięły bo na wciśniętym sprzęgle by jarmoliło. Wg mnie wałek sprzegłowy się ukręcił. Spuść olej, odkręć pokrywę na 8 śrub z prawej strony i odpal na CHWILĘ ciągnik i zobacz czy bęben się kręci tylko nie ten co na nim jest taśma tylko ten z przodu. Jeżeli się nie kręci to wałek się ukręcił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laakiluk    0

pawel94
dzieki za podpowiedź jutro tak zrobię i zobaczę. jedyne co mnie dziwi to to że bez żadnego obciążenia i zgrzytu się to zrobiło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemo8126    1

Wiadomo już co było przyczyną ?

 

Miałem kiedyś podobną sytuację, ukręcił się wtedy jeden z wałków w skrzyni.

0086.120.008 lub 0080.121.171 chyba któryś z tych, ładnych parę lat minęło więc dokładnie nie pamiętam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laakiluk    0

Wiadomo już co było przyczyną ?

 

Miałem kiedyś podobną sytuację, ukręcił się wtedy jeden z wałków w skrzyni.

0086.120.008 lub 0080.121.171 chyba któryś z tych, ładnych parę lat minęło więc dokładnie nie pamiętam.

Kolego jeszcze nie rozkręcalem jego bo mam inną pracę poza rolniczą, ktora muszę wykonać i czas mnie goni dlatego nie wiem czy dam radę ruszyć ten temat we wrześniu. Dziękuje za podpowiedź jak będę robił to na pewno napisze info z naprawy. Jak byś miał jeszcze jakieś sugestie pomysły to chętnie posłucham chociaż by to na ile części rozpoławiałeś ciągnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemo8126    1

U mnie też nie było żadnego zgrzytu szarpnięcia czy jakiś hałasów, ciągnik po prostu się zatrzymał tak jakby bieg wyskoczył, a biegi lub reduktor było można przełączać bez sprzęgła i nie było przy tym żadnego zgrzytu czy oporu.

Na początek sprawdź to co pisał pawel94  będziesz wiedział czy to sprzęgło i czy odjechać samym silnikiem czy ze skrzynią pośrednią. Albo włącz wysoki bieg, trzymaj wałki z góry jak już masz zdjętą górną pokrywę a ktoś niech obraca kołem zamachowym w okienku.

Mikropompka to wom, napęd i wzmacniacz. Jak skrzynia się nie kręci to chyba nie wyczujesz czy działa wzmacniacz, ale pisałeś że wom się kręci, więc chyba mikropompka jest ok. Wspomaganie to inna pompa z prawej strony, a podnośnik to jeszcze inna z lewej strony. Pompy mają osobny napęd.

Jarmolenie przy zbyt niskich obrotach jest normalne, jak teraz jest cisza to ewidentnie nie kręci skrzynią.

ok więcej nie piszę bo zaraz coś pokręce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laakiluk    0

U mnie też nie było żadnego zgrzytu szarpnięcia czy jakiś hałasów, ciągnik po prostu się zatrzymał tak jakby bieg wyskoczył, a biegi lub reduktor było można przełączać bez sprzęgła i nie było przy tym żadnego zgrzytu czy oporu.

Na początek sprawdź to co pisał pawel94  będziesz wiedział czy to sprzęgło i czy odjechać samym silnikiem czy ze skrzynią pośrednią. Albo włącz wysoki bieg, trzymaj wałki z góry jak już masz zdjętą górną pokrywę a ktoś niech obraca kołem zamachowym w okienku.

Mikropompka to wom, napęd i wzmacniacz. Jak skrzynia się nie kręci to chyba nie wyczujesz czy działa wzmacniacz, ale pisałeś że wom się kręci, więc chyba mikropompka jest ok. Wspomaganie to inna pompa z prawej strony, a podnośnik to jeszcze inna z lewej strony. Pompy mają osobny napęd.

Jarmolenie przy zbyt niskich obrotach jest normalne, jak teraz jest cisza to ewidentnie nie kręci skrzynią.

ok więcej nie piszę bo zaraz coś pokręce.

Dziękuje Ci bardzo za tak obszerny opis zrobię tak jak podpowiadacie i opiszę jak tylko się za niego wezmę. Pozdrawiam ☺

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laakiluk    0

jak mówiłem tak opisuję co i jak.

Awaria była "banalna" tzn nigdy bym nie przepuszczał że może wypaść w z rowka pierścień osadczy nr 80.126.116 z koła koronkowego co napędza satelity w wzmacniaczu i w związku z czym sprzęgło rozłączyło się ze skrzynią.
Nie wiem czy to dobry sposób opiszę ale pomógł mi też w wykluczeniu reduktora tzn na podniesionym tylnym kole włączałem wodziki reduktora i biegów i patrzyłem czy się tryby kręciły wszystko było ok także uznałem że skrzynia jest ok. to tak na marginesie.

mam jeszcze 2 pytania
pierwsze jak odpowietrzyć mikropomkę? ponieważ na razie nic nie daje oleju przypuszczam że jest zapowietrzona bo olej był spuszczony a miałem podobnie jak po zimie ciągnik stał dłuższy czas wtedy to po uruchomiłem to ze dwa kilometry zając nie chciał zaskoczyć dopiero po jakimś czasie może jak się olej nagrzał, dlatego zakładam że może być zapowietrzona.
drugie jak pozbyć się jęku na chyba wzmacniaczu przy wciśniętym sprzęgle jest takie nie to wycie nie miauczenie takie "yyyyyyyyyyyyyyy" :) jak puszczę sprzęgło jest ok. dodam że taśmy nic nie regulowałem może to być przyczyną?
 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemo8126    1

Tak więc bez rozjechania się nie obyło...

Co do pytań.

ad1. ja po żadnym remoncie lub wymianie mikropompki nie przypominam sobie by była kiedyś odpowietrzana.

ad.2 czy to na pewno coś przy wzmacniaczu ? może to po prostu łożysko sprzęgła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laakiluk    0

Już wszystko działa bez problemu ☺ z jednym małym ale...
Bez rozjechanie może i by się udało i przez to okienko na 7 śrub by tego pierścionka włożył z męka, ale rozjechalem i przy okazji uszczelniacz na walku sprzeglowyn wymieniłem.
Tę jęki to były pewnie dlatego że powietrze było w układzie bo się uspokoił i żółw i zajac zaczął działać. Odpowietrzenie było w sposób taki że musiał pochodzić troszkę, ponieważ na początku zajac nie działał. Mam teraz tylko tak że podczas orki jak już się dobrze sprzęt rozgrzeje to po wciśnięciu sprzęgła na zajacu nagle hamuje skrzynię po oddaniu gazu do ok 1500 obr. Hamowanie puszcza i jest wtedy normalnie do nastepnego wcisniecia (na zolwiu jest noemalnie nic nie hamuje) obstawiam albo już zużyta mikropomkę albo wina oleju za gorący a niestety nie montowali w tych modelach chłodnicy albo źle wyregulowana taśma hamulca. Jak myślisz? ☺
Sorki za błędy w pisowni pisałem przez telefon

Edytowano przez Laakiluk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemo8126    1

Wydaje mi się że to wskazuje na niskie ciśnienie. Na zającu taśma powinna być luźna bo tłoczek cofa sprężynę, na żółwiu nie ma tego problemu bo taśma jest zaciśnięta.

Ale to nie od razu musi być mikropompka, Wymieniałeś uszczelniacze w całym wzmacniaczu przy okazji rozpołowionego ciągnika ? , i pod kopułką gdzie jest sprężyna i tłoczek od taśmy ? może na tym tłoczku przepuszczać i nie do końca luzuje się taśma. Dajesz większe obroty więcej oleju na tłoczek i przestaje taśma hamować.

Hamująca taśma na pewno będzie grzała olej, ja też nie mam chłodnicy i gorący olej nawet bardzo ale nie wpływa to na żółwia napęd czy wom.

Jak w orce przełączysz na żółwia i nie czujesz poślizgu to taśma ok, ewentualnie możesz lekko popuścić i zobaczyć co będzie.

Trzy śruby ustalające po 1,5 obrotu a ustawienie śruby napinającej według instrukcji sprawdza się tylko przy nowej taśmie.

Nie upieram się na 100% ale ja bym od tego zaczął.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laakiluk    0

przemo8126 widzę że masz pojęcie w tym temacie i nie raz już się z tym sprzętem bawiłeś :)
Przy okazji rozpołowienia nic we wzmacniaczu nie ruszałem bo stwierdziłem że chodził do końca to i dalej się będzie bujał :) i tak się na razie buja zaorałem 7h i na razie wszystko ok nie schodzę poniżej 1000 obr i da się jeździć czasem hamulec złapie, czasami nie, a na żółwiu nic się nie ślizga kręci kołami jak głupi.
Na chwilę obecną myślę że możemy temat zamknąć bo i tak nie będzie na razie czasu na naprawy ponieważ czas goni i pszeniczkę należy siać i może po sezonie zajrzę jeszcze raz.
Ważne że najistotniejszy problem tematu braku biegów rozwiązany dlatego
Dzięki Ci za zainteresowanie tematem i skuteczną pomoc, i liczę na to w przyszłości :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemo8126    1

Trochę się mechaników podglądało  ;) A często też było trzeba coś poprawiać.

Jak by było coś pilnego to pisz p w. może będę w stanie pomóc. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez HorPol65
      Witam!! Mam takie pytanie jaki tur da rade zalozyc do 60-tki??
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez fendt1992
      Witam. Mam problem ze skrzynia w Traktorze Valtra 8450. mam pytanie czy ktoś spotkał się z takim przypadkiem i czy coś z tym dało się zrobić?. podczas przełączania pół biegów słuchać wyraźne trzaski w skrzyni.a na pierwszym pół biegu coś wyraźnie puka w skrzyni.najmocniej słuchać to gdy szybko sie przełącza z drugiego na trzeci pół bieg i na odwrót(z trzeciego na drugi i tak w kółko) .Dzieje sie to na postoju nawet gdy skrzynia mechanicznie jest zluzowana. dzieje sie to juz od samego kupna. dodam ze skrzynia była naprawiana na zachodzie.prawdopodobnie kosze był spalone. Skrzynie miałem rozebrana i wszytko wygląda na sprawne. nie ma żadnych wyraźnych luzów.po złożeniu nie ma poprawy dodam ze na jednym z koszów był wyraźny luz po zmienieniu jednej z tarczki luz zniknął. Czekam za jakas podpowiedzia, bo juz brakuje mi siły.Może kostka sterująca albo komputer?? co myślicie. czekam za jakimiś pomysłami. Fendt1992.
    • Przez Rolnik1111
      Witam
      Co sądzicie o przekładni Direct?
×