Skocz do zawartości
PinkyDinky

Claas Corsar - obroty silnika/młocarni

Polecane posty

PinkyDinky    0

Witam, pod koniec żniw zakupiłem kombajn claas corsar. Od początku dziwne wydawały mi się obroty silnika (niskie jakby za wysokie, a wysokie jakby za niskie). Sprzedawca stwierdził że ktoś mu mówił żeby podnieść obroty silnika ale on sam nie młuci na maksymalnych bo dużo przetrąca. Zmierzyłem obroty silnika i wyszło mi że niskie to 1260obr/min a wysokie to 1640obr/min. Obniżyłem niskie obroty na 900obr/min. Co do wysokich to uznałem że dostosuje je na podstawie obrotów młocarni (planowałem ustawić na młocarni około 1000obr.min). Jakież było moje zdziwienie gdy dla 1640obr/min silnika na młocarni otrzymałem 1430obr/min! Teraz mam problem bo sam nie wiem czy ktoś pokombinował coś z kołami zębatymi (ale wyglądają na nie wymienne), czy po prostu ten model tak ma. Zwracam się z prośbą o pomoc tzn jeżeli ktoś ma wiedzę na temat prawidłowych obrotów silnika i młocarni (lub czy koła młocarni są wymienne), to niech się wypowie i doradzi. Pozdrawiam

Edytowano przez PinkyDinky

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PinkyDinky    0

Silnik perkins 4. Z silnika idą 4 paski klinowe na ogromne koło pasowe od odrzutnika. młocarnia jest napędzana za pomocą łańcucha z odrzutnika po stronie kierowcy. Jutro wrzucę zdjęcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

PinkyDinky    0

Oto zdjęcia:

Silnik perkins 4 52KM:

post-200404-0-54001100-1473445321_thumb.jpg

Koło pasowe silnika fi 25:

post-200404-0-00149700-1473445321_thumb.jpg

Koło pasowe odrzutnika fi 77

post-200404-0-99188000-1473445321_thumb.jpg

Zębatka odrzutnika (50 zębów):

post-200404-0-85802500-1473445322_thumb.jpg

Zębatka młocarni (18 zębów):

post-200404-0-41944900-1473445322_thumb.jpg

 

Dodatkowo znalazłem to:

post-200404-0-25770600-1473445497_thumb.jpg

 

Wydaje mi się że mam złą zębatkę (małą) tylko nie wiem jaka powinna być?! Z wyliczeń najbliżej mi do 28 zębów (1900obr na silniku to około 1100 na młocarni) tylko nie wiem czy znowu nie będą za duże obroty na elewatorach wialni itp? Może ktoś policzyć ile ma zębów u siebie w kombajnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
namespace    0

Coś tu się kiedyś stało i ktoś na pewno kombinował przy tym. Kosiłeś nim? Słyszałeś jakby silnik miał ciężko podczas młócenia? Dymił? Kiepski mechanik to naprawiał albo z jakiegoś powodu specjalnie zrobił takie przełożenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    26

napęd na inne elementy przecież chyba nie idzie z młocarni ale z odrzutnika, więc możesz śmiało zmieniać obroty młocarni, chyba, że ktoś mocniej nagmerał, obroty młocarni zmieniasz tymi kołami, nie obrotami silnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PinkyDinky    0

Do namespace Silnik ładnie chodzi i nie kopci nadmiernie. Młóciłem bardzo niewiele (koło domu 10 arów leżącego - więc bardzo powoli). Ciężej jedynie ma jak na sieczkarni pojawi się więcej. Klepisko opuszczone jak najniżej i do zbiornika wpada bardzo czyste zboże ale masę przetrąconego dlatego zacząłem drążyć temat. 

 

Do rafff24 masz rację napędy na "wszystko" idą z odrzutnika. Wiem już że obroty młocarni zmienia się zębatkami tylko problem w tym, że jak założę zębatkę np 28 zębów to zmniejszę obroty z 1450 na młocarni na 939 (dla obrotów silnika 1640). Przypuszczam że te obroty ktoś obniżył bo przetrącało zboże. Zwiększając obroty na 1900 (na silniku) młocarnia będzie miała 1100obr i można by powiedzieć że po problemie, ale nie do końca bo po takim zabiegu reszta podzespołów będzie mieć zwiększone obroty o jakieś 16%! cały dinks w tym żeby dobrać prędkość obrotową silnika i młocarni jak najbliżej oryginału. Oczywiście mógłbym kupić dwie zębatki i testować w żniwa ale szkoda pieniędzy i czasu. Mam cały rok i chciałbym w tym czasie dojść do rozwiązania. 

 

Szukałem informacji przy jakich obrotach silnik perkinsa ma maksymalny moment obrotowy ale nie znalazłem :/ może ktoś wie?

 

Może ktoś kto posiada kombajn claas corsar lub bliźniaczy cosmos ,comet lub zbliżony consul i jest w stanie policzyć zęby na zębatkach napędu młocarni. Będę wdzięczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
namespace    0

Największy moment w tym przypadku masz przy 1300 obr/min, ale moment to nie wszystko. Zapewne wiesz o co mi chodzi. Dawka paliwa, obciążenie itp. Akurat w tym silniku bezpieczny próg obrotowy to 2000 obr/min. Ja bym na Twoim miejscu zrobił tak: pojechał do kogoś i po prostu sprawdził jak sprawa wygląda, ew. poczekał może ktoś tu opisze jak to u niego wygląda. Jeśli nie masz jak sprawdzić i nikt Ci nie odpisze to ustaw 1800 obr/min (nie więcej) na silniku i załóż zębatkę 28. To by była najbezpieczniejsza modyfikacja według mnie jeśli już coś chcesz i musisz zrobić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PinkyDinky    0

Dokopałem się do broszury do Corsara: http://www.claas.pl/blueprint/servlet/blob/156978/171f66dff57774f5680dfe18f25e151b/prospekt-corsar-data.pdf

Wg danych technicznych (na końcu broszury) prędkość młocarni można regulować (za pomocą zębatek) w przedziale 950- 1480 obr/min.

Przyjmując że zębatka 14-zębów jest wykonaniem niestandardowym lub powstała później niż broszura, to z wyliczeń wynika iż prędkość obrotowa silnika powinna być 1640 obr/min bo:

 

1640*25/77*50*28=950 obr/min

1640*25/77*50*23=1158 obr/min

1640*25/77*50*18=1479 obr/min

1640*25/77*50*14=1902 obr/min

 

gdzie:

1640 - obroty silnika

25 - średnica koła pasowego na silniku

77 - średnica koła pasowego na odrzutniku

50 - ilość zębów na zębatce odrzutnika

14-28 - ilość zębów na zębatce młocarni

 

Wnioski:

1. Prawdopodobnie obroty maksymalne silnika są OK

2. Najlepsze rozwiązanie to zakup zębatki 23 zęby

3. Jeżeli nikt nie napisze ile ma zębów u siebie w kombajnie, poszukać w mojej okolicy takiego sprzętu i sprawdzić wszystko samemu :)

 

Oczywiście tematu jeszcze nie zamykam bo dalej liczę na pomoc. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez DAMIANT25
      Panowie nie wiem co jest z moją pompą wtryskową -dodam gazu trochę to wchodzi na wysokie obroty a jak ujmę trochę to zgaśnie co jest grane? proszę o odpowiedz.
    • Przez Rolnikz95
      Witam,

      mam pytanie odnosnie obslugi kombajnu. 

      Do czego służy gałka nr 1? jak wlaczam mlocarnie to musze ja odciagnac jak najdalej do siebie w celu wylaczenia czy moze zostac tak jak jest? (ona chyba nie dziala bo jest zacieta linka)




      Pytanie nr. 2 na jakich obrotach mam kosic zeby wszystko bylo ok? 


    • Przez Mareczek78
      Witam - zakładam nowy temat dotyczący młocarni, gdyż jest na forum sporo wiadomości na ten temat, ale porozrzucanych, więc może komuś się moja wiedza przyda.
       
      Problem jak widzę na forum dotyczy przede wszystkim prędkości obrotowej bębna. Ja mam kombajn od 2008 roku a ten post piszę w 2017. Pas młocarni z jakim zakupiłem kombajn to Sanok (żółty) – pracowałem na nim Ok 6 sezonów. Obroty jakie mogłem wymusić to Ok 980-1000 przy obr silnika 2100, natomiast jak wjechałem w łan zboża obroty spadały do Ok 930-950. W sumie nie było źle. Po tych 6 sezonach stwierdziłem, że pora na nowy pas. Kupiłem chiński (marki nie będę podawał) karbowany od wewnątrz i założyłem. Na początku wszysto ok. natomiast po 1 jego sezonie już byłem rozczarowany. Pas szybko się zużywał ( o szerokości mowa ) pilnować trzeba było co chwila naciągu i po trzecim jego sezonie wyglądał tak jakbym go na wysypisku znalazł – boki pasa powyrywane jakby go szczury gryzły, sznutki się wyplatały – ogólnie porażka.
       

      Natrafiłem na zdjęcie Bizonka z przerobionym napędem młocarni na dwa pasy klinowe i zainteresował mnie ten temat. Rozpoczęły się poszukiwania zdjęć i opinii na ten temat. Znalazłem dwóch wykonawców, których konstrukcje nieznacznie się różniły, aczkolwiek moim zdaniem obydwie były dobre.
       
      Pierwsza z nich to ta co była opisana w AGRO TECHNICE, a na zdjęciu jest Pan Mariusz Bejma z miejscowości Zbietka. Znalazłem nr telefonu do Pana Mariusza, a po wymianie kilku zdań skożystałem z zaproszenia i osobiście podziwiałem to rozwiązanie zamontowane na jego maszynie. Mechanizm składa się z trzech kół ( opcja na rzepak ) – koło na stałe jest na odrzutniku natomiast dwa są na bęben młocarni –jedno do zbóż (1100obr), drugie większe do rzepaku(700obr). Przykręca się je do oryginalnych piast. W tym rozwiązaniu trzeba mieć dwa komplety pasów ( dwie pary pasów - rozmiarów nie pamiętam). Koła są wytoczone ze stali. Do zestawu oczywiście napinacz – koszt 1500 nr. do wykonawcy: 602257336
      Druga firma co oferuje takie rozwiązanie znajduje się w miejscowości Chełmce koło Opatówka – kontakt 697734451. Na to rozwiązanie ja się zdecydowałem. Tam są dwa koła dwustopniowe. Zmiana obrotów polega na przełożeniu pasów na drugi stopień. W zestawie jest napinacz ale nie zakładałem go gdyż napięcie pasów moim zdaniem było odpowiednie i bez niego. Pasy zastosowane do napędu maja taki sam rozmiar co pasy napędzające wentylator w bizonie. Pasy na rzepak a zboże to te same pasy. Koła wytoczone są z żeliwa. Koszt 1200.
       
       
      I tak – rozwiązanie z Chełmc bardziej mnie przekonało więc je zakupiłem. Wnioski piszę po odbytym sezonie które podparte są spostrzeżeniami z pracy maszyny. Obroty bębna to 1150 przy Obr silnika 2100. Po wjechaniu w żyto spadają do ok 1060. żyto kosi się fenomenalnie, pozostałe zboża również, pszenicy nie łupie, a jeśli już to w minimalnym procencie. Maszyna ma lepszy przerób, czuć że młocarnia się nie dławi, a jeśli już wpadnie jakiś „snopek” w gardziel to raczej bez problemy ją przeciągnie przez młocarnie. To był pierwszy sezon gdzie nie zapchałem młocarni. Poza tym odchodzi smarowanie łożysk oporowych no bo ich nie ma. Prawą klapę otwierałem w sezonie jedynie z ciekawości co tam się dzieje.
      Faktem jest że nie ma płynnej regulacji obrotów bębna - jest 700 i 1100 - i nie można ustawić np. na 900, ale mi to jakoś wcześniej potrzebne nie było ( jedynie do rzepaku )
      Ogólnie jestem bardzo zadowolony i polecam takie rozwiązanie.
      zdjęcie zegarów na pełnym gazie ale bez koszenia

      a tu adjęcie jak to u mnie wygląda zaraz po montażu

×