Skocz do zawartości
agrof

Alternator nie ładuje

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agrof    0

Witam. To mój pierwszy post na tym forum.

 

Mam problem w zetorze, pomiar na klemach przy zapalonym silniku pokazuje napięcie akumulatora.

 

 W zeszłym roku lekko świeciła mi kontrolka ładowania więc oddałem alternator do sprawdzenia. Osoba która robiła stwierdziła że jest dobry (wymieniła przy okazji szczotki) więc wszytko wskazywało na regulator napięcia. Kupiłem nowy... jak kontrolka świeciła tak świeci.

 

Dla sprawdzenia podłączyłem inny alternator z innego ciągnika, ale z instalacją 24V, nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale ten znowu pokazuje na klemach 15-16V (regulator napięcia nówka ! )

 

Dzisiaj go rozkręciłem, a właściwie to oba (dla porównania)

W tym który ładuje szczotka ma dodatkowo wyprowadzenie do obudowy, w tym "złym" tego nie ma. (po sprawdzeniu multimetrem ten element nie przewodzi prądu w żadnym kierunku).

[widać to na załączniku 1]

 

1. Czy jest to potrzebne do prawidłowego działania?

2. Czy ma znaczenie podłączenie szczotek? W tym co nie ładuje są na odwrót niż na powyższym zdjęciu.

 

3. Kolejna sprawa - jakie jest właściwe podłączenie przewodów:

Na alternatorze są 2 wtyczki M oraz R [załącznik nr 2]. Łączą się z regulatorem napięcia [zał. 3]  gdzie na chwilę obecną:
D+ czyli czerwony (+ żółty idący do czujnika) idzie do R

DF czyli czarny do M

Multimetr na zapalonym i zgaszonym śliniku pokazuje tą samą wartość:

R (D+) około 2.6

M (DF) około 3.2

a na regulatorze przy zgaszonym napięcie na ''54'' jest niższe niż na aku o ~0.15

Nim znowu dam alternator do sprawdzenia w inne miejsce to chciałbym zasięgnąć rady od Was, jak mogę jeszcze samemu sprawdzić alternator, ewentualnie jakieś sugestie w temacie.

 

Domyślam się mogą być winne diody. Więc jeśli to one to naprawa tego to wymiana  całego elementu czy wyłącznie tych diod ? Pytam dlatego bo raczej samemu tych diod bym nie wymieniał czyli musiał bym za to zapłacić więc pewnie taniej było by kupić gotowe i zlutować.

 

post-199267-0-51241800-1472226096_thumb.jpg

post-199267-0-57979800-1472226106_thumb.jpg

post-199267-0-99201600-1472227060_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Kolega powyżej ma rację. Poniżej masz sposób diagnozowania alternatora.
98ed71a30b6cde2cm.jpg
Żeby uprzedzić kolejne pytania, że tam jest inny alternator od razu informuję, że te alternatory są takie same i tak samo się je diagnozuje. Jak ktoś tego nie rozumie, to niech od razu uda się do fachowca.
 
Edit:
Jednak po przeczytaniu tego:

Dla sprawdzenia podłączyłem inny alternator z innego ciągnika, ale z instalacją 24V, nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale ten znowu pokazuje na klemach 15-16V (regulator napięcia nówka ! )

stwierdzam, że bezpieczniej dla Ciebie (oraz ciągnika) będzie jak od razu zawieziesz go do fachowca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol445    32

Człowieku! Takiego bełkotu dawno nie czytałem! zawieź te alternatory do elektryków i daj sobie spokój z naprawianiem czegokolwiek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agrof    0

Postaram się napisać prosto, żeby nawet Karol445 zrozumiał o co chodzi...

Co prawda wszyscy od razu kierowaliście żeby oddać elektrykowi...

Ponieważ jak już pisałem dałem w zeszłym roku majster stwierdził że dobry i to wina prawdopodobnie regulatora, kupiłem nowy - nic to nie dało.
Dlatego pytałem Was, ze skutkiem widocznym wyżej. Dlatego mimo wszytko skorzystałem z zasobów internetu i sobie sprawdziłem oba alternatory w domowym zaciszu.
okazało się że ten z instalacji 24 mimo że ładował to miał defekt
a ten z instalacji 12 wyglądał na OK...

Dlatego mój kolejny krok to wykluczenie wadliwej instalacji w ciągniku.
zrobiłem odpowiedni zewnętrzny układ do kontroli: alternator, kontrolka, akumulator, regulator napięcia.
próba 1. alternator z zetora nie ładuje
próba 2. alternator "24" ładuje (jak poprzednio pisałem za mocno 15-16V)

Dopiero teraz dałem do specjalisty do sprawdzenia (do innego majstra, podobno lepszego niż poprzedni)
efekt:
alternator "24" dostał nowy układ diod (po sprawdzeniu ładuje idealnie -> 14,33)
a alternator z zetora wg majstra jest DOBRY !!! (poważnie?)
Po zamontowaniu BEZ ZMIAN - BRAK ŁADOWANIA zarówno w ciągniku jak i w zrobionym przeze mnie zewnętrznym układzie (pomiar na klemach).
Napięcie na łączach (zdjęcie 2 opisane jako M R) alternatora w spoczynku i podczas pracy jest niezmienne.
...jedyne co się zmieniło to 60 zł z portfela ubyło :/

No to teraz chyba możecie się wykazać...
w sumie to nie wiem czy jest sens to pisać bo patrząc na poprzedni odzew pewnie doradzicie żeby kupić nowy...

 

PS dzięki za schemat

Edytowano przez agrof

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wykazać to się mogę jak będę miał ten alternator na stole. Bo szklanej kuli nie mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×