Skocz do zawartości

Polecane posty




in2dex    0

Nie widzę tam odpowiedzi na moje pytanie, nikt nie napisał jak dobrac sie do hamulca wom i jestem w ciemnym zaumku nadal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


mariusz(ZDUN)    167

Tam gdzie końcówka WOM tam też znajduje się sprzęgło okrągła obudowa zanim zaczniesz rozbieranie musisz zmierzyć ciśnienie idące na hamulec WOM jedna rurka załącza WOM druga hamulec która to która nie pamiętam , ale chodzi o to żeby wyeliminować uszkodzenie rozdzielacza, jak zdemontujesz sprzęgło szukaj okrągłych tłoczków bodajże dwóch to są hamulce, a co do nieszczęsnej dźwigni, to ona nie służy do załączania walka tylko do zmiany obrotów zależnych i nie zależnych od jazdy, a do jej włączania jest konieczne wyłączone sprzęgło WOM bo inaczej jeden zgrzyt z tego wychodzi na chama wejdzie ale to nie jest rozwiązanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ptaszyna    125

Dodam tylko że dzwignia pod siedzeniem ma 3 położenia, jest jeszcze położenie N-neutralne i gdy nie używa się WOM ( np; orka) to należy włączyć N.

Tłoczki są 4 i nie ma na nich uszczelnienia przez co zawsze przeciska się przez nie minimalna ilość oleju, częstą przypadłością przez to jest że razem z olejem wciskają się mikro opiłki i blokują tłoczki- efekt hamulec nie sprawny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mariusz(ZDUN)    167

tłoczków być może jest cztery nie wiem tego bo nie naprawiam tych ursusów, natomiast wyłączanie WOM na N jest totalnie nie potrzebne skoro sprzęgło nie pracuje to i tak nic to nie zmienia bo to jest mokre sprzęgło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Stefano1    39

Wielotarczowe mokre ;) A ten typ sprzęgła zawsze przenosi pewien niewielki moment obrotowy i po to hamulec bla bal bla... już o tym pisałem ;) Wniosek - po wyłączeniu WOM dźwignią przy kierownicy, sprzęgło nadal pracuje i drze tarczki ;) Po wyłączeniu dźwignią pod siedzeniem, sprzęgło hydrauliczne nie pracuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Thomas2135    1211

Spuszczasz olej ze skrzyni, odkręcasz wszystkie śruby wokół korpusu sprzęgła i wyciągasz. Wychodzi bez problemu. Później jak wymontujesz to potrzebujesz już tylko dość duże szczypce do pierścienie Saggera. Potrzeba jeszcze drugiej osoby lub prasy do łożysk naciskającej na sprężyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

FINN    991

Kolega za pomniał dodać, że jak masz zaczep nowego typu , to musisz odkręcić całą tą adaptacje aby dobrać się do sprzęgła wom.. :) jeśli nie chcesz spuszczać oleju , a masz jakieś strome podjazdy czy coś w tym stylu to cofnij tyłem tak aby był jak najwyżej.. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ptaszyna    125

- po wyłączeniu WOM dźwignią przy kierownicy, sprzęgło nadal pracuje i drze tarczki ;) Po wyłączeniu dźwignią pod siedzeniem, sprzęgło hydrauliczne nie pracuje.

Dokładnie o to mi chodziło, teoretycznie nie trzeba wyłączać ale po co ma się kręcić jak nie musi? Po coś pozycja N jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Thomas2135    1211

Problem z WOM nadal nie rozwiązany. Przy ciężkiej robocie jak mieszanie w paszowozie wałek czasem się zatrzymuje. Czasem o włączeniu wałka przy załadowanym wozie na szybkim biegu nie ma mowy o ruszeniu. Byłem już gotów kupić rozdzielacz, ale dowiedziałem się od kolesia, którego ojciec pracuje od lat gospodarstwie po byłym PGR, żeby odłączyć wzmacniacz momentu. Twierdzi, że olej idzie na wzmacniacz i brakuje go na WOM. Czy istnieje taka możliwość? Nie pamiętam dobrze ale jedynym odbiornikiem oleju we wzmacniaczu jest cylinderek(tłoczek) do naciągania taśmy. To przez niego ciągnik traciłby olej?

Nie chcę odkręcać niepotrzebnie podłogi, więc wrzucam tylko takiej zdjęcie. Który z tych przewodów, oznaczonych cyframi 1, 2 i 3(najcieńszy niewidoczny na zdjęciu) zasila wzmacniacz momentu?

a38c7a301ad341cbm.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Stefano1    39

Są 2 odbiorniki (sprzęgło i tłoczek luzujący taśmę) i na obydwa olej idzie na zającu. Na żółwiu rozdzielacz odcina przepływ oleju. Przewody które zaznaczyłeś na zdjęciu, są wpięte pod powrót oleju z rozdzielacza. Krótko mówiąc- jeśli chcesz sprawdzić czy ojciec twojego kolegi ma rację, to przełącz wzmacniacz na żółwia. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Thomas2135    1211

Mam to rozumieć, że jak przełączę na żółwia to wałek nie będzie się już zatrzymywał jeśli teoria jest prawdziwa? Żółw jakby co jest sprawny. Jutro pewnie to sprawdzę. A czy istnieje jakaś inna możliwość odłączenia wzmacniacza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Stefano1    39

Tak, wg. tej teorii nie powinien się zatrzymywać. Bo chcąc wykluczyć przecieki na wzmacniaczu, to tylko dźwignia na żółwia, albo zaślepienie rurki od zająca w skrzyni pośredniej.

Edytowano przez Stefano1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wpsowa692    1

Hmm ta rurka to jest tylko od pokrywy wzmacniacza do cylinderka luzowania tasmy hamulca , trza by pokrywę zdjąć i tam coś wsadzić miedzy blok skrzyni a pokrywę wzmacniacza .

Nie wiem czy nie prościej byłoby zwalić pokrywę skrzyni ta z lewarkami i tam są dwa otwory jeden do zasilania wzmacniacza a drugi chyba od smarowania igiełek etc.

A teoria jak najbardziej prawdziwa u mnie w 1224 jak trochę porobi ze olej w skrzyni woda to prasy nie właczy na zającu trzeba na żółwia przełaczyć to zaraz ruszy potem juz problemu niema nawet jak ma ciężko , zresztą wyłączanie napędu wom w prasie nie zalecane bo przy starcie częściowo załadowanej prasy bebechy w skrzyni posredniej dostają w pipę że żal słuchać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Thomas2135    1211

Sprawdziłem to dzisiaj i ciężko coś stwierdzić. Miałem załadowany wóz, ale nie do końca pocięte. Wyłączyłem wałek i włączyłem jeszcze raz od razu z żółwiem i ruszył. Wyłączyłem, żeby sprawdzić jeszcze raz włączyłem wom i już nie drgnął. Przestawiłem wóz na wolny bieg i także nie ruszył, ale po dwu czy trzy krotnym poruszeniu dźwignią zaczął kręcić normalnie. Później jak już znów pocięło trochę przestawiłem wóz na szybszy bieg i włączyłem wałek to nic nie ruszył a jak przestawiłem na żółwia to zaczął niby bardzo powoli się obracać, ale nie ruszył. Dopiero jak poszedł gaz w podłogę i wrzuciłem żółwia i włączyłem wom to ruszył. Spodziewałem się lepszej reakcji po przełączeniu na żółwia a była niemal niezauważalna. Praca w wozie nie jest także miarodajna i raz ma większe obciążenie a raz większe. Już pisałem w tym temacie, że w czasie wałowania łąki po dłuższej pracy wskazówka manometru zaczęła szaleć. Ciśnienie skakało z 8 do 12 bar, czy to stałem czy jechałem a także z włączonym womem.

Muszę eliminować kolejno to co mogłoby być przyczyną. Sprzęgło z tyłu naprawione, pompa ciśnienie trzyma(12bar), wzmacniacz i napęd działają. Pewnie skończy się na tym, że wymienię rozdzielacz, bo może zawór fiksuje. Jak to nie pomoże to pozostaje rozciąganie i tam szukanie przyczyny, ale to już grubsza kasa, bo i sprzęgło do wymiany i bęben wzmacniacza ma trochę luzu no i tulej napędowa womu do wymiany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Apacz13    2

Panowie mianowicie mam taki problem . Na jesieni już miąłem problem z WOM mianowicie chodził lecz pewnego dnia nie chciał się załączyć ,ale po pewnym czasie ruszył.Dzisiaj sytuacja podłączam rozrzutnik wałem chodzi 2 minuty i staje i już nie rusza. Jaka może byc przyczyna ? :(

 

PS. Przedni napęd chodzi ok

Wzmacniacz zaspawany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Thomas2135    1211

Czytałeś ten temat czy tylko ostatnie 5 postów. Każdy Ci napisze sprawdź ciśnienie na mikropompie, zajrzyj do sprzęgła womu i może dołóż tarczkę i wymień oringi i uszczelki manżetowe. Sprawdź stan oleju i filtr.

Edytowano przez Thomas2135

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

szymon09875    106

U mnie jest to samo jak mam włączony dźwignią obok siedzenia i wyłącze hydraulicznie to jak ma lekko to cały czas sie kreci ale np w rozsiewaczu wystarczy że zmniejsze obroty do ok 400-500 i wtedy sie zatrzymuje i juz sam sie nie włączy ale jak sprawdzałem w annie to hamuje od razu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Thomas2135    1211

Przepraszam, że post pod postem, ale chcę podbić temat, bo po edytowaniu jest niezauważany.

Koledzy znów odgrzewam temat.

Rozdzielacza jeszcze nie wymieniłem, bo ciągnik ciągle z wozem pracuje. Zauważyłem nowy objaw o którym pisałem, tj skoki ciśnienia. Dokładniej to chodzi o to, że po rozgrzaniu oleju ciśnienie na manometrze skacze od 6-8 do 12 bar. Skacze jednak tylko przy włączonym napędzie w różnym zakresie obrotów. Po wyłączeniu napędu ciśnienie wraca w miarę do normy. Wałek WOM jest wyłączony. Mogę wrzucić filmik.

Co to może oznaczać? Czy gdzieś w przystawce po załączeniu napędu ucieka olej czy pompa wytwarza odpowiednie ciśnienie jednak wydajność już zbyt mała?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1634U    0

Witam , posiadam Ursusa 1634 i mam problem gdyż coś w nim się dzieje z przekaźnikiem . Gdy mam podpięty beczkowóz wałek powoli rusza na dużych obrotach ok. 15 s ,najpierw powoli się kręci aż po chwili zalapie obroty. Ostatnio podpiełem do niego kosiarę dyskową i wałek po dłuższym czasie na dużych obrotach zaczyna się kręcic lecz tylko powoli , nie może wejść w obroty .Wczoraj wyjełem kosz sprzęgłowy i zauważułem że przypłaszczyły się te dwa duże oringi , a luz między tarczkami wynosi ok 2 mm.Co może być przyczyną awarji .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

locke    291

Sprawdź ciśnienie mikropompki.Pewnie już sie skończyła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1634U    0

No własnie o to chodzi że troche za późno się obejrzalem bo najpierw mogłem sprawdzić, lecz ja najpierw rozebralem sprzęgło i jutro pojade dokupię jedną przekładkę i dołoże do kosza i przy okazji wymienię te dwa duze symeringi bo sa spłaszczone i się okarze czy pomogło ,a jeśli nie to gdzie dalej szukać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


1634U    0
Napisano (edytowany)

Wystarczyło tylko wymienic uszczelniacze i chodzi jak żyleta.

Edytowano przez 1634U

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez luki21
      witam co może być przyczyną tego że władek nie chce wejść na obroty i rozpędza się wolno?
    • Przez zbychu665
      Witam...
      Od niedawna mam ciągnik Wladimirec T25 wersja z poczatku produkcji z 2 lewarkami, mam pytanie. Jak tam sie włącza WOM? Bo ja nie mam pojęcia ;D
    • Przez krzycho88
      Witam.
      Przymierzam się do kupna takiego valmecika, ma on uszkodzony wałek wom gdy próbowałem włączyc to straszne zgrzyty było słychać i jeden z wałków (chyba ten 1000obr.) blokował się. Warto pchać się w taki ciągnik ?
      To że wyje podczas jazdy to normalne w nich ?
      Mieliście jakieś awarie w nich ?
      Jak wygląda sprawa mtg w silnikach SISU ? chodzi mi o żywotność 
      Wiem że mało kto posiada takie ciągniki ale prosiłbym o jakąs pomoc.
      Z góry dzięki i pozdrawiam
×