bizonsuperzo56

Wymiana pasa młocarni bizon Z056

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Bizon

WITAM przymierzam się do wymiany pasa młocarni bo mam już nie za tęgi a mam jeszcze parę ha do skoszenia  jaki byście mi polecili ??? co myślicie o Sanok czerwony ząbkowany czy lepiej  pełny ?? powiem szczerze ze jeszcze nie zakładałem tego ząbkowanego i chce poznać wasze opinie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

W tym zastosowaniu akurat jest bez znaczenia czy ząbkowany czy nie, bo koła mają stosunkowo dużą średnicę. Ja na żółtym Stomil-u skosiłem 1000 ha zanim pękł, czerwony powinien wytrzymać dłużej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emtezecik    30

zakładaj polski żółty za 200 zł i masz po problemie . ps sprawdź łożyska od odrzutnika słomy i inne pasy bo dużo roboty dwa razy rozbierać .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

 

pytam was porostu bo słyszałem ze ten ząbkowany ma lepsza przyczepność a czy to prawda to nie wiem bo zawsze zakładałem te standardowe ...i doradzam się was ...

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Katalogowo moment przenosi ten sam, a teoretycznie powierzchnię ma mniejszą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1143

Zajechałem w życiu kilka pasów . Od 3 lat mam czerwony ząbkowany . Nie zdarzyło mi się na nim zapchać młocarni , a na innych owszem .

Nie wiem czy to kwestia przypadku , ale jeśli nawet , wydatek dodatkowych 100 zł jest nie aż tak istotny .

Gdyby zaś miał on wpływ na mniejszą częstotliwość zapychania młocarni , to jest to najlepiej zainwestowane 100 zl.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Przecież napisałem, że przyczepność ma mniejszą, ze względu na mniejszą powierzchnię styku z kołami. Ale moment przenosi taki sam, więc bez znaczenia jest jaki zamontujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    143

Przyczepność zależy też od (a może głównie)  mieszanki gumowej a nie tylko powierzchni styku. To raz, po drugie pas ząbkowany ma dłuższą żywotność od zwykłego, jak zakładałeś  "zawsze te standardowe" to znaczy że ich już kilka zużyłeś i może warto założyć o dłuższej żywotności?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damiandg    13

Ten czerwony jest dobry do pierwszego złapania młocarni a jak już złapie to sto razy szybciej się pali od żółtego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    308

Znajomemu założyłem ten ząbkowany wq tym roku ciagnie o wiele lepiej niż na zwykłym ale to i tak nie ma polotu do optibela co założyłem do fortschritta. A 2 sprawa koła pasowe jeżeli będzie porypane to żaden pas nie wytrzyma. Przykład jak w 2x Fortschritt 514 ok 100 ha do skoszenia w jednym 2 pasy rocznie lecą a w innym raz na 4 lata do wymiany? No to też widać ma coś do siebie, ale pas wentylowany wg mnie dłuzej wytrzyma   


Mój Wladimirec podbija świat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    143

No... jest taka teoria że ząbki robią dodatkowy wiatr. Akurat się z tym nie zgadzam, bo ząbki mają inny cel, mianowicie zabezpieczają pas przed pękaniem/łamaniem, przez co zwiększa się żywotność.

Co do optibelta (co prawda robią różne gatunki pasów) to ja akurat miałem z bardzo miękkiej mieszanki który miał bardzo dobrą przyczepność ale niestety szybko się zdarł, co prawda winne były koła (chropowate) na wariatorze motowideł. Fakt jest taki że im twardszy pas to szybciej łapie poślizg ale dłużej potrzyma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mareczek78    1

 

http://www.agrofoto.pl/forum/uploads/monthly_06_2012/post-15661-0-97267500-1340950071.jpg

 

Co powiecie o takim patencie - mnie sie wydaje to rozwiązanie całkiem niezłe - ja koszę zboża w granicach prędkości bębna od 910 - 950 obr/min i jest ok. W praktyce przy młuceniu różnych rodzajów zbóż to ustawień prędkości bębna nie zmieniam, chyba że na rzepak. Przenica lubi się łupić w upalne dni - nie powiem, ale można rozplanować że w godzinach największego upału młucimy np jeczmień - no ale wiadomo nie zawsze jest tak jak sie chce.

Poniekąd w moim przypadku rozwiązanie powinno się sprawdzić

 

Pytanie takie - jaki zakład wykonuje takie rozwiązanie, i czy ma ktoś zdjęcia jak to wszysto wygląda w pełnej gotowości do żniw - wiadomo - odrzutnik z tej strony nie tylko młocarnię napędza

 

Jestem z Wiekopolski - okolice Konina

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik32    2

Mam pytanie czy  przy wymianie pasa napędu młocarni wystarczy tylko  popuścić  koło pasowe i pas się włoży ,czy trzeba całe koło z łożyskami wyjąć???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz pisać i zarejestrować się później. Jeśli masz konto,Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Mareczek78
      Bizona z056 mam dwa sezony - czeka trzeci i pora dopracować skrzynię biegów.
      Ogólnie mam do niej kilka zastrzeżeń a mianowicie:
      - czasem zgrzyta przy włączaniu biegu (ale myślę ze to wina sprzęgła i mam zamiar też je skontrolować)
      - ciężko wchodzą biegi szczególnie uciążliwie 1 i wsteczny. Wstecznego czasem nie idzie wcisnąć. Muszę wiec włączyć bieg 1 i mocnym ruchem na wsteczny. Znajomy mechanik twierdzi że to łożyska mają luz i wałki się "opuściły", ale stwierdzi dokładnie przyczynę jak przyjedzie.
      - na trzecim biegu dzwoni coś w przekładni jakbym "szklanki w kartonie wiózł". Myślałem że to tarcze ręcznego hamulca tak dzwonią, bo już nie miały okładzin, ale nie - zmieniłem tarcze, ale efekt dźwiękowy pozostał. Nawet jak przyhamuję ręcznym to i tak nic to nie daje, więc dzwoni coś innego.
      - zdjąłem pokrywę skrzyni, spuściłem olej i niespodzianka - w skrzyni znalazłem kilka nitów stalowych o grubości ok 8mm. Są ścięte ew. zerwane. Co w skrzyni może być nitowane?
    • Przez hurlimannD70
      Kupiłem cały bęben młocarni do bizona czyli z cepami ale bez osi. Jest to nowy oryginalny produkt z fmż Płock. Leżał w stodole 30 lat , zastanawiam się czy dawać go do wyważenia . Na jednej ze środkowych tarcz przykręcone są blaszki jest ich chyba 5 sztuk w kupie. Wygląda jak by był kiedyś w fabryce wyważany ale nie jestem pewien. A do wyważenia musze jechać ponad 250km . Czy takie bębny składane w fabryce były sprzedawane wyważane ?? Czy ktoś mi podpowie ?
    • Przez jacor73
      Witam,
      Czeka mnie wymiana cepów i tarczy bębna młocarni w związku z tym mam pytanka,
      - jak wyważaliście swoje bębny po wymianie cepów- niektóre firmy oferują wyważanie na łożyskach własnych czyli na kombajnie?
      - jeżeli zawoziliście do wyważenia, jak go rozmontować aby idealnie złożyć po wyważeniu(czy w grę wychodzi tylko wymontowanie samego wału?),
      - jakie firmy polecacie w woj mazowieckim, łódzkim, ewentualnie okolice
      pytania dotyczą oczywiście wyważania dynamicznego. Z góry dziękuję za pomoc
       
    • Przez ursusikc330m
      Mam pytanie,czy jest jakaś duża różnica w tym że jak fabryka podaje np ustawienie ciśnienia wtryskiwacza 180 a ja ustawie je na 190 czy może się coś uszkodzić w pompie wtryskowej?
       
    • Przez Mareczek78
      Posiadam Z056 i chodzi mi o zmniejszenie podatności na przegrzewanie się silnika.
      W tamtym roku o sasiada pracował bizon, który na wlocie (siatce) do chłodnicy była przykręcona osłona. Z początko nie zwracałem na to większej uwagi. Potem dowiedziałem się, ze wtedy siatka tak nie zachodzi plewami. Podobno 1-2 razy na dzień tąsiatkę czyści.
      Ja kombajn kupiłem w tym roku. Znalazłem gościa, który załatwił mi takią osłonę.
      Jest to powyginana blacha ocynkowana, która odstaje od siatki na jakieś 25 cm, wyprofilowana na coś w rodzaju skrzynki.
      otwarta jest jedynie góra.
      Na chłopski rozum powietrze zostaje zasysane jedynie z góry, tak, że plewy z hedery nie przykleją się do siatki. Wpadnie jedynie to, co wzleci ponad kombajn. Aha ta skrzynia ma dolną ścianę w postaci zasówy, tak, żemożna ją wyjąć i wszystkie plewy i śmieci spadną na dół po jej otworzeniu.
      w komplecie jest też zabudowa do filtra powietrza - na podobnej zasadzie działa. Jak zamontyje zrobię fotki i podeślę zainteresowanym bądź wrzycę do galerii.
      Mama pytanie - czy ktoś stosyje takie urzączenie na swoim bizonie. W galerii u nikogo nie widziałem. No i jeżeli ktoś to ma, to jak to się sprawuje. Tak jak wspomniałem - podobno nie zachodzi plewami siatka, wloty powietrza...
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.