Skocz do zawartości
RedPower

Sposoby na łapanie jałówek

Polecane posty

RedPower    1

Witam,
Mam problem z młodą jałowicą. Wiosną została wygnana na pastwisko. Po pewnym czasie nauczyła się przechodzić pod i nad ogrodzeniem. Obecnie przeskakuje nawet drut kolczasty. Pastuch jest bardzo mocny (nawet dziki się go boją).
Próbowaliśmy ją złapać w 7 osób ale się nie dała. I pytanie. Jak złapać taką jałówkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian_K_90    59

Podpinam się pod temat, chociaż bardziej mi chodzi o łapanie jałówek trzymanych wielostanowiskowo. Do inseminacji czy jakiś badać. Jakie macie sposoby na to. U nas to wygląda tak, że próbuje się je złapać na linkę, a'la lasso. Tylko, że do cowboi z filmów nam dużo brakuje. Zanim złapię i uwiążę przy kratach to namorduje się ponad wszelkie siły.  Nie raz się zdarzyło , że mnie poturbowała, przejechała po żebrach tak, iż dnia następnego oddychać nie mogłem.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

JarekBazydlo    354

Zrób jakiś mniejszy boks żebyś mógł ją tam zagonic. Taki 3 metry na 1 metr. Wtedy spokojnie zarzucisz linkę i po problemie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RedPower    1

też miałem taką krowe co czołgała się pod drutami ,lepiej sprzedac bo bedzie cały czas uciekała 

 

Też mam taki zamiar ale najpierw trzeba ją złapać. A z tym jest nie mały problem.

 

 

 

 

Próbowaliśmy zagnać ją do obory sąsiada ale się nie udało. Zawsze ucieka.

Wogóle nie patrzy człowiek czy nie leci na oślep.

Dodam jeszcze że na pastwisku jest staw. Zagnaliśmy ją tam. Weszła w wodę i przepłynęła po drugą stronę mimo że dalsza część stawu była odgrodzona pastuchem a staw miał głębokość około 2 - 2,5m.

Edytowano przez RedPower

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    84

spróbuj ją przyłączyć do innego bydła, inne bydło podpędzić w jej okolice albo wręcz wypuścić za ogrodzenie do niej kilka sztuk, jak wiadomo bydło to zwierzęta stadne, razem z innymi powinna pójść. 

 

co do łapania bydła do różnych zabiegów to izolatka jest niezbędna. najlepeij z rur metalowych na wysokość min 1,8 m. ja jak jeszcze miałem bydło to właśnie w rogu "obory" wolnostanowiskowej miałem taką jakby izolatkę 4/2/1,8  potem stajesz na rurach rzucasz line na rogi, ściągasz do słupka i robisz co chcesz

 

tylko nie rób niższej bo może się to zle skończyć jak bydle zawiśnie na takim ogrodzeniu. moje odsadki przy kolczykowaniu potrafiły skoczyć na wysokość 2m, dorosłe sztuki podobnie. limousine.

większość sztuk jednak zachowywała się normalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian_K_90    59

Jak u nas w okolicy facet trzymał jakieś mięsne jałówki(nie pamiętam jakiej rasy), to jak im uciekła jakaś to stosowali zastrzyki  usypiające. Nie tak jak w filmach, z wiatrówki, a normalnie ze strzykawki. Najpierw pętla na szyje. Przydusili aż padła, potem zastrzyk. Dopiero takie nieprzytomne truchło wciągali na samochód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaschels    56

jesli tak zdziczała to warto ja w całym stadzie gdzieś przegnac i w pomieszczeniu łapać. ale z doświadczenia wiem ze z takiwj juz nic nie będzie, niestety trzeba sprzedać, bedzie uciekać i może byc niebezpieczna. A w duzych kojcach łapię na dwie linki, i jakos sie udaje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×