Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Massey38    12

Koledzy potrzebuje pomocy tak jak w temacie a mianowicie chodzi mi o ustawienie Mercatora 75 pod pszenicę,żyto oraz owies . Kombajn dopiero kupiłem i prawdopodobnie jak pogoda pozwoli będę kosil jeszcze we wtorek . Dodam że nie działa zegar prędkości mlocarni :( ale mogę kupić ślimak oraz linkę na szybkości do techrolu mam 5 km :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ovi    48

jam mam tak-młocarni na 1100 prawie max, klepisko 3 ząbek od góry, sito żaluzjowe lekko otwarte u mnie 4 ząbek, sito fasolkowe, wialnia aby z tyłu nie wyganiał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wojtoon    8

jam mam tak-młocarni na 1100 prawie max, klepisko 3 ząbek od góry, sito żaluzjowe lekko otwarte u mnie 4 ząbek, sito fasolkowe, wialnia aby z tyłu nie wyganiał

 

Pozwolisz, że przetłumaczę na język ludzki

 

Po pierwsze 1100 obrotów to stanowczo za dużo, a po drugie to nie są maksymalne możliwe obroty młocarni.

1000 obrotów na minutę to maksymalna użyteczna prędkość. Tylko do jęczmienia w celu pozbycia się ości, ale z zamkniętymi klapami pod klepiskiem (tzw. bukownikiem) dojrzały jęczmień straci ości już przy 800 obrotach. Wszystko powyżej tysiąca obrotów to tylko męczenie silnika i podnoszenie spalania - typowa reakcja na niewymłacanie kombajnu przez kombajnistów z PGRów i SKRów czyli podniesienie obrotów młocarni. Wymłacanie to szczelina.

 

I tu kolejna głupota. Klepisko 3 ząbek od góry. A wiesz, że ktoś może mieć 1 ząbek i będzie miał bardziej złożony kombajn? Te całe ząbki regulują otwarcie tylko przedniej części klepiska i są zależne od wstępnego ustawiania śrubami regulacyjnymi.

Chcesz, żeby kombajn wyciskał wodę z piasku to musisz wziąć do ręki klucz.

Większość tabel twierdzi, że dla zbóż z rodziny trawiastych (a o takich była mowa) potrzebuje 3mm na wylocie i 13mm na wlocie. Moim zdaniem to zbyt dużo i przy zamkniętym bukowniku ze zboża robi się mąka, a i kombajn nie ma lekko. Dlatego polecam i sam ustawiam kombajny na 15mm na wlocie i 5mm na wylocie. Wymłacanie gwarantowane, a kombajn (o ile nie wjeżdżasz w zielsko) idzie gładko.

 

Sita żaluzjowe. Nie jestem w stanie powiedzieć jakie autor ma założone sito czyszczące (byłoby miło gdyby podał średnicę otworu lub chociaż jego kształt).

Zasada numer jeden.

Pierwsze sito żaluzjowe do zbóż drobnych i sypkich można w praktyce zamknąć. Lekko otwarte będzie dawać śmieci w zbiorniku, a mocno otwarte się zabrudzi (brudząc również sito czyszczące) i w konsekwencji może w ogóle przestać cokolwiek lecieć do zbiornika. Wtedy jeśli będziesz miał szczęście to pogubisz zboże za kombajnem (słynne chodniki), a jak będziesz miał niefart to wszystko pójdzie na podajnik kłosowy i zasypiesz kombajn zbożem krążącym w obiegu doczyszczającym. Widziałem coś takiego - nie polecam.

Uchylić należy je (i tylko o ząbek, a w maksymalnej ostateczności o dwa) w przypadku młócenia owsa (w tym mieszanek z owsem) bo jego długie nasiona czasami opornie przechodzą przez żaluzje (wyjątek: owies bezłuskowy) i czasami łubinu (choć też nie zawsze, bo wpadające na sito czyszczące łupiny ze strąków zapychają sito czyszczące).

Zasada numer dwa.

Tylna żaluzja zawsze musi być uchylona. Poziom pochylenia należy obserwować i korygować. Jeśli żaluzja ubija się kłosami to znaczy, że jest otwarta zbyt mocno więc należy ją wyczyścić i nieco przymknąć. Minimalne zabrudzenia ośćmi są dopuszczalne przy ścianach w okolicach motylków do składania tylnej części kosza sitowego.

Zasada numer trzy.

Najważniejsze w procesie czyszczenia jest ustawienie siły wiatru. Zazwyczaj zabawa kierownicą wiatru daje więcej szkody niż pożytku więc lepiej ją zostawić. Wiatr powinien być na tyle duży, aby zdmuchiwać kłosy z sit i na tyle mały, aby nie zdmuchiwał zboża. Dlatego najlepiej obserwować czy kombajn nie gubi zboża i reagować ustawieniem wiatrów. Jest to niestety dość skokowa wartość więc resztę należy poprawić ustawieniem sit (nieco je uchylić), ale pamiętając, że każde ich otwarcie może powodować zabrudzenie.

 

Tak więc ustawienie kombajnu to kwestia wyczucia i obserwacji. Nie jesteśmy w stanie napisać jak ustawić kombajn i tak na pewno będzie młócił. Są natomiast pewne podstawy.

 

I tak, dla podanych przez autora wątku pszenicy/żyta należałoby prawdopodobnie zamknąć maksymalnie pierwszą żaluzję (dla owsa otworzyłbym ząbek), otworzyć tylną na jakieś 20%-25% i doprawić wszystko ustawieniem siły wiatru na jakieś 50%.

To co tu napisałem to pozycje wyjściowe - od tego należałoby zacząć poszukiwania ustawień idealnych na dane warunki (plon, wilgotność, nachylenie terenu, warunki atmosferyczne, zachwaszczenie, jakość ziarna, objętość słomy itd.)

 

 

Zapomniałbym o oczywistym dla kombajnisty, ale dla świeżo upieczonego pewnie nie. Warto zwracać uwagę na prędkość jazdy. Jeśli plon jest większy to nie warto wyciskać z kombajnu ostatnich soków - mercatory są w brew pozorom niezbyt odpornymi na plony 6 ton i więcej. W takim przypadku zbyt duża prędkość niezależnie od ustawień kombajnu będzie powodować gubienie ziarna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pigmei    285

Wiesz co, czasem przyjemnie czyta się Twoje posty ale czasem walniesz taką pierdołę że aż głowa boli

Te całe ząbki regulują otwarcie tylko przedniej części klepiska i są zależne od wstępnego ustawiania śrubami regulacyjnymi.

 

 Reguluje się szczelinę wlotową jak i wylotową! jak na drugim ząbku masz ustawione 13 wlot i 3 wylot to na ósmym otworze  będzie 26 wlot i 11wylot, z resztą masz to wytłoczone koło tych otworów

 

 Co do obrotów to uważam ze jesteś w błędzie, powyżej 1000 jest wskazane dla niektórych  zbóż o ile marzy Ci się wydajność młócenia, nawet "głupia" instrukcja ustawień przewiduje takie obroty  ,ale no cóż, może to jakieś głupki z fabryki  pisali te brednie   :lol:.Wystarczy ze Ty jesteś mądrzejszy ;)

 

Wśród tych Twoich zasad to ciekawe gdzie się podziało wymienne dolne sito otworkowe (czasem ażurowe, jeden z userów na AF takie ma), mocno przymykając  to górne bardzo dużo tracisz na przepustowości, a przecież to dolne odpowiada za końcową czystość

 

Wiatr powinien być na tyle duży, aby zdmuchiwać kłosy z sit i na tyle mały, aby nie zdmuchiwał zboża

 

Jeśli piszesz o wymłóconych ( pustych) kłosach to się zgadza, ale jak o niedomłotach to dziwnym trafem one są cięższe o samych ziaren i mają wracać przez sito kłosowe do powtórnego omłotu

 

Mógłbym się jeszcze do paru spraw przyczepić ale jak to są Twoje ustawienia to nic mi do nich, preferuję inne

Edytowano przez Pigmei

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    76

mam mercatorA 75 i nie jestem jakos super doswiadczonym kombajnistom ogolnie ustawiam kombajn na pszenice tak zeby nie gubil zboza i zeby dobrze czyscil, do innych zboz reguluje lekko sitami i wiatrem jesli chodzi o owies, zyta nie kosilem bo u nas nikt nie sieje. Co do predkosci to na silniku mercedesa jade w pszenicy sypiacej 7 t 1 na pospieszaczu w pszenzycie gestym troche zwalniam a na mieszankach i owsie 2  bez pospieszacza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pigmei    285

Jakbyś poczytał stary  temat o Mercatorze  go którego masz link w 2 poscie to byś wiedział bez pytania,

Ten bukownik /jak to Kolega nazwał/ to tak na prawdę przysłony klepiska, otwierane i zamykane dźwignią w ściance bocznej lewej  przy kołach ażurowych młocarni, najczęściej używany przy  omłocie mocno oplewionych zbóż oraz jęczmienia.

Edytowano przez Pigmei

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtoon    8

Wiesz co, czasem przyjemnie czyta się Twoje posty ale czasem walniesz taką pierdołę że aż głowa boli

 Reguluje się szczelinę wlotową jak i wylotową! jak na drugim ząbku masz ustawione 13 wlot i 3 wylot to na ósmym otworze  będzie 26 wlot i 11wylot, z resztą masz to wytłoczone koło tych otworów

 

 Co do obrotów to uważam ze jesteś w błędzie, powyżej 1000 jest wskazane dla niektórych  zbóż o ile marzy Ci się wydajność młócenia, nawet "głupia" instrukcja ustawień przewiduje takie obroty  ,ale no cóż, może to jakieś głupki z fabryki  pisali te brednie   :lol:.Wystarczy ze Ty jesteś mądrzejszy ;)

 

Wśród tych Twoich zasad to ciekawe gdzie się podziało wymienne dolne sito otworkowe (czasem ażurowe, jeden z userów na AF takie ma), mocno przymykając  to górne bardzo dużo tracisz na przepustowości, a przecież to dolne odpowiada za końcową czystość

 

Jeśli piszesz o wymłóconych ( pustych) kłosach to się zgadza, ale jak o niedomłotach to dziwnym trafem one są cięższe o samych ziaren i mają wracać przez sito kłosowe do powtórnego omłotu

 

Mógłbym się jeszcze do paru spraw przyczepić ale jak to są Twoje ustawienia to nic mi do nich, preferuję inne

 

Zajrzyj jeszcze raz na uchwyty przy klepisku do których mocowana jest dźwignia. Jeśli ktokolwiek bawił się przy nim kluczem, a nie daj Boże wyciągał z kombajnu to te otworki możesz znaleźć nawet w pozycji w której bęben młócący musiałby być 3 cm mniejszy niż rzeczywiście, żeby nie trącać cepami w klepisko.

 

Poprosiłbym zdjęcie tej tabeli. I rodzaje zbóż dla których wskazane są takie obroty. Instrukcja ustawień? W jakim języku, albo w jakim roku została wydana? Gdzieś miałem tabele omłotowe do bizona i vistuli i nie przewidują wartości powyżej 1100obr. Terminal nowego Cebisa ma blokadę ustawioną na 1350obr.

 

"Dolne sito otworkowe" jak je nazwałeś nazywa się fachowo sitem czyszczącym i pojawia się w moim opisie kilkukrotnie. Polecam jeszcze raz usiąść z rodziną i spokojnie przeczytać w grupie - tak będzie łatwiej wyłapać z tekstu.

Sito ażurowe montują ludzie którym przez złe ustawienie pierwszej żaluzji zapycha się sito czyszczące. To nigdy nie było standardowe wyposażenie i do dziś w największych kombajnach sita czyszczące nadal są otworowe. Znam nawet jedną firmę która specjalizuje się w przeróbkach bizonów na tą modłę. Potem się okazuje, że nadal jest brudno i właściciel jątrzy.

 

Zborze do doczyszczenia ma wpaść pierwszą żaluzją na sito czyszczące, a stamtąd prosto do zbiornika. Za pierwszą żaluzją masz jeszcze duże otwory na kłosy - to nimi wpada ziarno do drugiego obiegu (czyli na podajnik kłosowy i z powrotem do młocarni). Ostatnia żaluzja pełni funkcję wychwytywacza małych strzępków kłosów które mogą zostać zwyczajnie oddmuchnięte z otworów - na końcu kosza sitowego wiatr nie ma już takiej siły.

 

 

 

Do czego można by się przyczepić? Słucham uważnie - mimo lat człowiek może uczyć się całe życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Poprosiłbym zdjęcie tej tabeli. I rodzaje zbóż dla których wskazane są takie obroty. Instrukcja ustawień? W jakim języku, albo w jakim roku została wydana? Gdzieś miałem tabele omłotowe do bizona i vistuli i nie przewidują wartości powyżej 1100obr. Terminal nowego Cebisa ma blokadę ustawioną na 1350obr.

 

Sprawdź w 2-gim poście tego tematu. Tam wkleiłem link do tematu, który dobrze znasz i na tej stronie, która ci się otworzy, zjedź trochę na dół - ukarzą ci się załączniki w jednym z postów.

1000 obrotów na minutę to maksymalna użyteczna prędkość. Tylko do jęczmienia w celu pozbycia się ości, ale z zamkniętymi klapami pod klepiskiem (tzw. bukownikiem) dojrzały jęczmień straci ości już przy 800 obrotach. Wszystko powyżej tysiąca obrotów to tylko męczenie silnika i podnoszenie spalania - typowa reakcja na niewymłacanie kombajnu przez kombajnistów z PGRów i SKRów czyli podniesienie obrotów młocarni.

 

Powodzenia. 800obrotów to możesz mieć przy zbożach na piaskach. Jak wjedziesz w pszenicę nawet na 3-ciej klasie, to zapchasz młocarnię. Ja raz się tak zapomniałem i miałem bardzo przyjemną zabawę. Chyba że chcesz kosić na jedynce bez przyspieszacza, to możesz się bawić, ale po co, jak śmiało możesz dać na młocarni 1250obrotów i jechać jedynką z przyspieszaczem ok. 1400obrotów?

 Co do obrotów to uważam ze jesteś w błędzie, powyżej 1000 jest wskazane dla niektórych  zbóż o ile marzy Ci się wydajność młócenia

To jest właśnie to, o czym pisałem powyżej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pigmei    285

Zajrzyj jeszcze raz na uchwyty przy klepisku do których mocowana jest dźwignia. Jeśli ktokolwiek bawił się przy nim kluczem, a nie daj Boże wyciągał z kombajnu to te otworki możesz znaleźć nawet w pozycji w której bęben młócący musiałby być 3 cm mniejszy niż rzeczywiście, żeby nie trącać cepami w klepisko.

 

 

Przecież tam jest podłużny otwór, wystarczający do regulacji tą śrubą oraz do regulacji dźwignią pod siedzeniem. Podnieś klepisko zmierz szczelinę na młocarni, następnie opuść klepisko i ponownie zmierz i przekonasz się w jakim błędzie byłeś, na tej tarczy z otworkami regulacyjnymi nikt dla jaj nie ponabijał tych szcelin.

 

Poprosiłbym zdjęcie tej tabeli. I rodzaje zbóż dla których wskazane są takie obroty. Instrukcja ustawień? W jakim języku, albo w jakim roku została wydana? Gdzieś miałem tabele omłotowe do bizona i vistuli i nie przewidują wartości powyżej 1100obr.

 

Nawet nie muszę wstawiać swoich tabel jak tu masz podane czarno na białym i po polsku,

http://www.agrofoto.pl/forum/topic/18506-claas-mercator/page-98?do=findComment&comment=1600285

 

Jak próbujesz traktować tak samo  prędkość obrotową młocarni  Mercatora i bizona to już jesteś na straconej pozycji, wyjaśniam.

Średnica bębna młócącego w Mercarorze to 450mm  czyli obwód 1414 mm

średnica bębna młócącego w bizonie to 600 mm czyli obwód 1885 mm

Aby odnieść się do obu bębnów należy porównać prędkość obwodową wyrażaną w m/s

Przy 1000 obr. o których pisałeś  masz tak

Mercator 23,5 m/s

Bizon  31,4 m/s

Widząc różnicę  już wiesz dlaczego Mercator ma  obroty odpowiednio wyższe.

 

"Dolne sito otworkowe" jak je nazwałeś nazywa się fachowo sitem czyszczącym i pojawia się w moim opisie kilkukrotnie. Polecam jeszcze raz usiąść z rodziną i spokojnie przeczytać w grupie - tak będzie łatwiej wyłapać z tekstu.

 

Fakt, przeoczyłem.

 

To nigdy nie było standardowe wyposażenie i do dziś w największych kombajnach sita czyszczące nadal są otworowe

 

 a nie ażurowe? W Dominatorach są już tylko ażury, nikt tam sit nie zmienia

 

Za pierwszą żaluzją masz jeszcze duże otwory na kłosy - to nimi wpada ziarno do drugiego obiegu (czyli na podajnik kłosowy i z powrotem do młocarni).

 

Kolejny błąd, mając typ 75 nie ma tam już takowego.

 

Do czego można by się przyczepić? Słucham uważnie - mimo lat człowiek może uczyć się całe życie

 

 

 Prawie w to uwierzyłem, ale widząc wpis w równoległym temacie straciłem wiarę w prawdziwość tego zdania,

 

Wiesz lepiej - tyle powinno ci wystarczyć. Powodzenia

 

choć kto tam wie, może tu masz rację tylko czy Ty też  potrafił byś to zaakceptować.

Edytowano przez Pigmei

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtoon    8

Sprawdź w 2-gim poście tego tematu. Tam wkleiłem link do tematu, który dobrze znasz i na tej stronie, która ci się otworzy, zjedź trochę na dół - ukarzą ci się załączniki w jednym z postów.

 

Powodzenia. 800obrotów to możesz mieć przy zbożach na piaskach. Jak wjedziesz w pszenicę nawet na 3-ciej klasie, to zapchasz młocarnię. Ja raz się tak zapomniałem i miałem bardzo przyjemną zabawę. Chyba że chcesz kosić na jedynce bez przyspieszacza, to możesz się bawić, ale po co, jak śmiało możesz dać na młocarni 1250obrotów i jechać jedynką z przyspieszaczem ok. 1400obrotów?

To jest właśnie to, o czym pisałem powyżej.

 

W takim razie jesteś mądrzejszy niż inżynierowie claasa. Szacunek.

Tabela Claasa z ustawieniami (wydanie oryginalne rocznik 1972 http://i.imgur.com/o7AtPnU.jpg)

tXkX6eV.jpg?1

Od góry: żyto, pszenica, pszenżyto

Druga linia: rzepak, groch, łubin

Trzecia linia: owies, jęczmień

 

Na zapychanie kombajnu nie mają najmniejszego wpływu obroty młocarni. Wpływ ma szczelina klepiska o której za chwilę, wilgotność zboża i ewentualny brak odbioru słomy przez wytrząsacze (awaria sieczkarni, młócenie stojąc kombajnem w miejscu). Ponadto kombajny nie przepadają za młóceniem długiego zboża pod włos (najpierw kłosami).

 

 

 

Ale żebym nie był posądzany o herezję to są ustawienia dla kombajnu z hederem 4,20m, i jednocześnie młocarnią szerszą o 3cm.

hFtC4ih.jpg?3

 

 

 

Pisałem na forum, że dokładanie do przyspieszacza jezdnego na jedynce kończy się w dłuższej perspektywie w ten sposób. Chcesz jeździć dłużej to wrzucaj dwójkę i zdejmij obroty bo uciechy jest co niemiara.

6bww0kW.jpg?1

Dla ciekawskich. Z tego miejsca w drugą stronę jest jeszcze niecałe 2 metry osi, 2 dni roboty i przynajmniej tysiąc złotych w częściach i robociźnie

 

 

Przecież tam jest podłużny otwór, wystarczający do regulacji tą śrubą oraz do regulacji dźwignią pod siedzeniem. Podnieś klepisko zmierz szczelinę na młocarni, następnie opuść klepisko i ponownie zmierz i przekonasz się w jakim błędzie byłeś, na tej tarczy z otworkami regulacyjnymi nikt dla jaj nie ponabijał tych szcelin.

 

Nawet nie muszę wstawiać swoich tabel jak tu masz podane czarno na białym i po polsku,

http://www.agrofoto.pl/forum/topic/18506-claas-mercator/page-98?do=findComment&comment=1600285

 

Jak próbujesz traktować tak samo  prędkość obrotową młocarni  Mercatora i bizona to już jesteś na straconej pozycji, wyjaśniam.

Średnica bębna młócącego w Mercarorze to 450mm  czyli obwód 1414 mm

średnica bębna młócącego w bizonie to 600 mm czyli obwód 1885 mm

Aby odnieść się do obu bębnów należy porównać prędkość obwodową wyrażaną w m/s

Przy 1000 obr. o których pisałeś  masz tak

Mercator 23,5 m/s

Bizon  31,4 m/s

Widząc różnicę  już wiesz dlaczego Mercator ma  obroty odpowiednio wyższe.

 

Fakt, przeoczyłem.

 

 a nie ażurowe? W Dominatorach są już tylko ażury, nikt tam sit nie zmienia

 

Kolejny błąd, mając typ 75 nie ma tam już takowego.

 

 

 Prawie w to uwierzyłem, ale widząc wpis w równoległym temacie straciłem wiarę w prawdziwość tego zdania,

 

choć kto tam wie, może tu masz rację tylko czy Ty też  potrafił byś to zaakceptować.

 

Po pierwsze. Zanim ktokolwiek uwierzy w jakiekolwiek dziurki, ząbki, wskaźniki i nastawy niech choć raz wyjmie klepisko z jakiegokolwiek kombajnu. W większości claasów napotka coś takiego.

sruba-regulacji-klepiska.jpg

Nazwa handlowa "śruba regulacji klepiska". To przez taką śrubę dźwignia położenia klepiska zmienia szczelinę. Jak widać mamy gwint na którym przeciwnakrętkami ustalana jest długość ramienia dźwigni zmiany szczeliny. Produkcji mercatorów zaprzestano w 1980 roku co pozwala powiedzieć, że wasze kombajny mają przynajmniej 35 lat. Czy jest ktoś kto da sobie uciąć rękę, że przez okres użytkowania swojego i poprzednich właścicieli nikt nie wyciągał klepiska choćby po to, żeby wymienić w nim druty?

 

 

Wybacz, ale nie stosuję się do polskich przedruków bo nie zgadzają się z oryginałem. Claas do momentu zbratania się z Korbankami nie emitował polskojęzycznych instrukcji i katalogów, a te tłumaczone później mają ogromną masę błędów, stąd wszystkie wyrzuciłem.

 

Rozumiem twoje naukowe podejście do tematu, ale mercatory zazwyczaj pracują z przynajmniej metr węższym hederem więc różnica się wyrównuje w obrabianej masie.

 

Dominatory? Posłużę się fragmentem artykułu

Szczególnie w starszych maszynach, np. Claas Dominator 80 dostępny był w trzech konfiguracjach sit, w tym również górnym żaluzjowym i dolnym otworowym.

http://www.agrofoto.pl/technika-rolnicza/maszyny-rolnicze/dokladny-omlot-8211-sita-w-kombajnach,52064.html

 

 

Nie ma otworów? No to niemcy coś kręcą.

uEbrSKd.jpg?1

Wytłumaczenie masz akapit wyżej. W niemczech trochę szybciej wymyślono dobieranie komponentów w tzw. opcji.

 

 

 

Słucham dalej. Ktoś jeszcze coś rozbierał i chciałby o czymś podyskutować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pigmei    285

Więc po koliei

Psałem o dżwigni regulacyjnej szczeliny klepiska która zmienia szczeline wlotową i wylotową a nie o same śrubie regulacyjnej  służącej do regulacji indywidualnej klepiska, Jak masz problem to służę fotkami, dżwignia na pomoście podniesiona na max ( pierwszy ząbek)  i opuszczona na max ( ostatni ząbek) przypadkowo wstawiłem te foty w odwrotnej kolejności.

 

 

Widzisz już różnicę ? a więc szczelina jednak się zmienia i nie jest stała.

 

Rozumiem twoje naukowe podejście do tematu, ale mercatory zazwyczaj pracują z przynajmniej metr węższym hederem więc różnica się wyrównuje w obrabianej masie.

Wyznacznikiem nie jest ty żadna szerokość hedera ani samej młocarni, we wszystkich, ale to wszystkich przypadkach liczy się prędkosć obwodowa cepów i tak jest dobierane we wszystkich kombajnach niezależnie od marki, rocznika czy szerokości hedera, młocarni, ilości cepów..

Przeanalizuj to zagadnienie, możesz rozpocząć dociekania już od młocarni cepowych stacjonarnych

 Ciekawostka- Bizon ma taką samą średnicę bębna młócącego co Lexion 600mm więc i taki sam obwód oraz...i zakres obrotów. Te można by tak porównywać ale nie do bębna  Mercatora 450mm. Tego zaś można porównać do Tucano, ma bęben tej samej średnicy i zakres obrotów identyczny co Mercatory. To nie przypadek.

 

Na stronce Claasa podane jest ze Mercatora  a także Senatora i Protectora zaprzestano produkować w 1982 roku więc niby 2 lata później ale to akurat nie ma większego znaczenia w dyskusji  http://www.claas.pl/swiat-claas/historia/historia-produktow/kombajny/senator-compact

 

 Co do tabel to ta już na forum kiedyś tu taka była , ona była dodawana do claasów  eksportowanych do szwecji.

Oto oryginał

 

 

Co do wymiennych sit to nie spotkałem ich w żadnym Dominatorze jakimi mogłem choć trochę się "pobawić", nie ma wymiennych m.in w 105, 106, 108, 98  ani w obecnie produkowanych.Co do kosza sitowego i sit to mam takie

 

Cóż ja tu mogę kręcić skoro wiem co mam,  mój typ sit był montowany powszechnie w modelu 75 , ot taka modernizacja i nikt tu nic nie kręci gdyż nawet w katalogu takowe znajdziesz. To nie tylko inne sita ale i nieco inny podsiewacz do którego sita od 70 i starszych nie pasują.

 

Edit

O kurczę skany i foty  poznikały, ale zaraz je uzupełnię.

 

Ostatnia fotka to tarcza z otworami i szczelinami jakie są w poszczególnych ustawieniach dźwigni na pomoście.

Ustaw jak być powinno (tymi śrubami regulacyjnymi klepiska) a będą szczeliny sie zmieniać tak jak tu widzisz

 

 

post-159806-0-15091100-1471529754_thumb.jpg

post-159806-0-95170900-1471529762_thumb.jpg

post-159806-0-81675200-1471529773_thumb.jpg

post-159806-0-60752300-1471529782_thumb.jpg

post-159806-0-88610700-1471529790_thumb.jpg

post-159806-0-51196800-1471531573_thumb.jpg

Edytowano przez Pigmei

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez ksiadz666
      Witam! Mam problem z późno gasnącą kontrolką smarowania silnika w Claas Dominator 98s. Kontrolka gaśnie po ponad 10 sekundach od uruchomienia silnika, pomimo iż w instrukcji jest napisane że jeżeli nie zgaśnie ona po 7 sekundach, silnik zostanie automatycznie zatrzymany. Możliwe że w kombajnie nie ma takiego czujnika (nie wiem jak to sprawdzić). Olej jaki jest zalany to Turdus 15w40. Filtr oleju został wymieniony wraz z olejem miesiąc temu (silnik prawie w ogóle nie pracował). Co może być przyczyną takiego stanu rzeczy? Czy jest możliwe jakieś rozwiązanie problemu (np. poprzez podniesienie ciśnienia oleju). Czy przed uruchomieniem powinno się jakiś czas "pokręcić" na rozruszniku? Może jest jakiś dodatkowy filtr oleju ?? A może tak powinno być gdyż sprzęt już nie jest nowy (około 1990 rok). Z góry serdecznie dziękuję za pomoc. Krzysiek
    • Przez TomaszStach
      Witam was serdecznie. Potrzebuję pomocy. Chciałem wymienić płyn chłodniczy w dominatorze 76 z silnikiem Mercedesa. Z chłodnicy spuściłem ok 10l. Ale śruba w silniku do spuszczania jest nie do ruszenia. Okrągła, pozbijana przecinakiem itd. W związku z tym, czy jest jakieś inne miejsce, żeby ten płyn z bloku spuścić? Nie wiem, jaki to płyn, jaki rodzaj. Wiem tylko, że jest gęsty, zielono niebieski, i na przeglądach nie mógł odczytać go refraktometrem. Inne bez problemu, a przy tym mówi, że wogóle nic nie widzi. Czy można go zmieszać w ciemno z jakimś innym koncentratem? Nie zważy się, czy coś? 
    • Przez classmercator
      Mam zamiar kupic kombajn Claas Mercator z roku 1988 co sądzicie o tym kombajnie??
    • Przez Robert695
      Witam forumowiczów.
      Mam problem ze swoim dominatorem 86.w poprzednim sezonie wymieniłem pas jezdny do już plutna wyszły na górę.problem pojawia się i przed wymianą.Polega na tym że gdy przyspieszacz jest prawie na maxa to slazga mi się pas od jazdy.wariator mechaniczny ten na sprężynie obstawiam za sprawny.Chce przyjrzeć się hydraulicznemu.ale zeby na darmo nie rozbierać. To pytam czy ktoś wie jakie cisnienie powinno być podane na ten wariator.
      Na kołach widać że pad ciągnie cały czas brzegami, czyli tak jak ma być.
      Proszę o jakieś wskazówki.
       
    • Przez Pawel1344
      Witam, tak jak w temacie mam problem z tym urządzeniem mianowicie nie włącza mi się ta zielona lampka w prawym górnym rogu, która sygnalizuje, że heder jest w pozycji roboczej i powinno rozpocząć się naliczanie hektarów, (na wyświetlaczu też nic się nie pokazuje oprócz 0.00) do tego nie pokazuje też długości przejechanej trasy. Wiecie może gdzie znajduje się czujnik odpowiedzialny za włączanie położenia roboczego w bordinformatorze, a może trzeba szukać gdzie indziej przyczyny. Proszę o pomoc
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.