MarcinPB

Ursus 2812 dziwny problem z altenatorem

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ursus
MarcinPB    0

Witam szanownych użytkowników. Posiadam ten ciągnik od nowości czyli od 2007 roku.

Mój problem polega na braku ładownia akumulatora ( wymieniłem na nowy bo był padnięty ), lampka ładowania nie świeci.

Zacząłem od prądnicy i okazało się że coś nie tak z wejściem na wtyczkę, jak dociskam z założoną wtyczką w lewo to jest do środka prądnicy lampka się zapala puszczam gaśnie. Przy zapalonym, silniku jak trzymam ręką lub lekko podwadzam: żarówka przy większych obrotach gaśnie puszczam całkowity brak ładowania

DSC_0165.jpg

Podejrzewam że wadliwa jest kostka, da się wymienić tą cześć którą zaznaczyłem czy trzeba wymienić cały alternator? Proszę o pomoc nie chce wykończyć nowego akumulatora bo padnie bez ładowania.

 

edit:

 

Rozkręciłem 3 śruby co trzymają prądnice w kupie i kontrolka się zaświeciła, zdaje się że coś nie styka lub wszystko w środku brudne spróbuje przeczyścić. 

Edytowano przez MarcinPB

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bears    311

To co zaznaczasz to szczotko trzymacz z odizolowanymi szczotkami od masy "starego" typu pod regulator RA. Zapewne skończyły się szczotki dlatego przy dociskaniu go stykają z pierścieniem ślizgowym stąd zapala się kontrolka. Da się to bez problemu kupić w sklepach motoryzacyjnych, kosztuje coś w granicach 8zł. Swoją drogą jak w takim stanie będzie ten alternator to i nowe szczotki długo nie pochodzą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinPB    0

Dziękuje za wypowiedz.

Wymieniłem szczotki, wyczyściłem alternator, wszystko wróciło do normy. Ale wczoraj przy kropieniu opryskiwaczem; przy małych obrotach lapka migała. Dalem więcej obrotów gasła. Zapaliłem zgasiłem lampka nie miga. nie wiem co jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

MarcinPB    0

Panowie moj alternator poszedł do bozi, kupiłem nowy importowany. produkcji tureckiej jak się nie mylę, Proszę o pomoc w podłączeniu go bo nie wiem gdzie jakie kabelki podpinać, nie chce go spalić na amen. poniżej fory i proszę o instrukcje:

 

alter.jpg

 

alter2.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bears    311

Na nowym alternatorze:

B+ / czerwony gruby przewód 

B- / prawdopodobnie masa, czarny cienki przewód

D+ / fioletowy przewód czyli wzbudzenie

 

Przed podłączeniem sprawdź czy czarny przewód to rzeczywiście masa, oraz przewód fioletowy dotknij do obudowy alternatora czy masy na ciągniku i sprawdź czy zapali Ci się wtedy kontrolka od ładowania. Jeśli tak, to podłączaj śmiało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinPB    0

Dziękuje Ci bardzo za zainteresowanie jutro sprawdzę i się odezwę.

 

edit.

 

Wszystko ładnie działa alternator lata - dziękuje za pomoc i zainteresowanie tematem :)

Edytowano przez MarcinPB

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz pisać i zarejestrować się później. Jeśli masz konto,Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez toof
      Witam
      Przymierzam się do zakupu trochę większego ciągnika niż C-330 i zdecydowałem, że będzie to Ursus 3512. Docelowo ma on pracować z kosiarką rotacyjną, rozsiewaczem, owijarką a w przyszłości z większym opryskiwaczem. Śledząc ogłoszenia głównie na OLX ceny tych ciągników wahają się w przedziale 30-35 tyś. PLN, a egzemplarze w tzw. stanie fabrycznym kosztują nawet powyżej 50. Oczywiście wszystkie pracowały na kilku ha, wszystkie uszanowane w oryginale itd. Moją uwagę przykuło ogłoszenie o fabrycznie nowym 3512, jak się później okazało, faktycznie nowym tylko pochodzącym z Pakistanu. Cena kusząca bo 49900 więc jak za nówkę to naprawdę ok. Problem tylko w tym, że te ciągniki sprzedawane są bez gwarancji. Dlatego zwracam się do Was z zapytaniem: czy ktoś miał do czynienia z tymi Ursusami? Jeżeli tak to bardzo proszę o informację. Być może wiecie coś więcej niż można znaleźć w internecie. Wiem że podobny temat już kiedyś został założony ale nie do końca wyczerpuje zagadnienie. Z góry dziękuję za Waszą pomoc.
      Pozdrawiam  
    • Przez atomik
      piszcie wszystkie wady i zalety tego ciagnika:D
    • Przez bartunio95
      Witam posiadam ursusa 4514 mam problem znim niedawno kupiłem pierwsza sprawa że niema siły na 4 biegu ciężko pod większe górki z przyczepą gdzie 60 pod te same górki z tą samą przyczepą na 5 niema problemu ciągnik nie puści nawet dymka tylko co zauważyłem że z wlewu oleju dosyć mocno wieje druga sprawa to podnośnik jak mam coś podniesionego żężoli jak sie olej troche zagrzeje na zimnym cisza i jak na ciepłym opuszcze to cisza jak ktoś coś wie z góry dzięki
    • Przez ponti321
      Witam.. Czy miał ktoś może styczność z nową serią Ursusa 5314.. Przyglądając o l x natrafiłem na ten model w odświeżone wersji.. Z tego co zauważyłem to są dostępne 4512,5314 i 6014.. Wiecie coś na ten temat?
    • Przez Endrju86
      Płyn w oleju ursus 235. Co może byc
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.