Skocz do zawartości
Siedlu

Kombajn na 4 ha

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Siedlu    0

Witam ma ofertę kupna od sąsiada kombajnu claas europa (szary) za 4 tyś. Swojego pola ma niewiele głównie planuje jeździć na usługi moje pytanie jest takie czy warto kupić ten kombajn? Jest dosyć stary, a może rozglądnąć się za jakimś volvo ale jak częściami do tego kombajnu?
Z góry dziękuje za odpowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kitowiak    322

Tak szczerze to wybrał bym bizona, łatwy w obsłudze i części wszędzie dostępne. i dobry okaz można kupić juz za 12 tyś. a tutaj w jakieś stare trepy bedziesz sie bawił i tylko problemu sobie zrobisz. Pozdro ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mko09ijn    0

A czy bedziesz mial klientow na uslugi takim sprzetem? teraz ludzie cenia wygode, sprzet musi byc wydajny, w wielu przypadkach musi ciac slome,musi nie raz sypac na wysokie przyczepy z nadstawkami. Pod tym wzgledem tez trzeba sie zastanowic czy klienci beda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siedlu    0

Rozdrabniacz słomy zawsze można dokupić i zamontować a co do bizona do na moje tereny jest zbyt za duży (wąskie dojazdy) no i cena:\

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kitowiak    322

To wiedz ze jak kupisz coś poniżej 10 tyś to drugie tyle bedziesz musiał w niego zainwestować. :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siedlu    0

Wiedziałem o tym sąsiad kupił mf 520 za 5 tyś. I przez 3 sezony nie było dnia zeby z pola nie zjechał, a za części i naprawy wydał do tej pory 7 tyś. I tylko u siebie robi na 8ha, ale gabarytowo ledwo się mieści

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    857

Na usługi na małe pola to tylko Volvo 830s. Kosiłem takim przez 7 lat praktycznie bez awarii robiąc rocznie minimum 120 godzin koszenia nie licząc przejazdów czyli w sumie kosiłem ok. 80 ha na rok. Teraz już nie mam zasiewów zbóż u siebie a wielu klijentów, którym kosiłem zaprzestało prowadzenie gospodarstw i kombajn sprzedaję od roku po trochu na części. Bardzo udana maszyna na małe areały a części wszystkie są dostępne nowe i używane na allegro i olx.


Rozdrabniacz słomy zawsze można dokupić i zamontować a co do bizona do na moje tereny jest zbyt za duży (wąskie dojazdy) no i cena:\

Jeszcze nie widziałem Volvo 830s bez oryginalnego rozdrabniacza słomy. Każdy ma i chodzą bez problemu. Ja ze swojego nie mogę sprzedać bo to się nie psuje :D a jak ktoś dzwoni to tylko tacy co szukają do innych kombajnów, żeby dorobić i o wymiary pytają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marco82    34

wow, ty chcesz jezdzić kombajnem za 3 tyś na usługi? desperat! ja myślałem nad new hollandem 5080 z hederem 4,5 m za 700 brutto ale kupiliśmy ciągnik zostało tylko na i john deera 1550 cws. coś ty chłopie nie kupuj dziada tylko zainwestuj z 20 i kup w dobrym stanie bizona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    857

Tak szczerze to wybrał bym bizona, łatwy w obsłudze i części wszędzie dostępne. i dobry okaz można kupić juz za 12 tyś. a tutaj w jakieś stare trepy bedziesz sie bawił i tylko problemu sobie zrobisz. Pozdro ;)

Nie wiem jak u Ciebie ale są rejony w Polsce gdzie Bizonem nie dojedziesz na pole bo drogi za wąskie a jak już wjedziesz na pole to w jedną stronę kosisz pół kilometra a wracasz na pusto bo pole ma szerokość 4 metrów. W moich stronach nie ma tak długich i wąskich pól ale dużo działek małych o dziwnych kształtach na których kombajn wielkości Bizona traci więcej czasu na manewry niż koszenie. Do tego masa i na mokrym siedzisz i kwiczysz bo właściciel pola ma 330 lub T25 i nie ma szansy na to żeby wytargał 10 ton żelaza. Volvo 830s waży 3 tony i nawet z zalanego pola da się wykosić. Sam przy mokrych latach dokaszałem w mokrych miejscach kolegom co mają po 200-400 ha i potężne nowoczesne kombajny w sumie wychodziło po kilkanaście ha u każdego jak deszcze popadały.

Dostępne teraz części do Bizona robione są przez prywaciarzy z buraka i marchewki oraz nie trzymają wymiarów. Generalnie wielki grzmot, którego małe gospodarstwo nie ma za co utrzymać ani gdzie garażować. Do tego duże straty na polu i nie wymłócone ziarno. W moich stronach już nikt kto chociaż raz miał na polu stary zachodni kombajn nie weźmie na usługę Bizona i te co zostały koszą już tylko dla siebie tylko po co utrzymywać na 10-20 ha taki kombajn to pojęcia nie mam. Dwa ogromne akumulatory żeby to odpalało, Dwie duże i drogie opony...za jedną używaną w dobrym stanie kupisz dwie nówki do Volvo bo tam masz 14,9/24. Jeszcze dochodzi paliwo czyli ilość na godzinę i ha...tu jest przepaść a do tego tankowanie Bizona bez dystrybutora z kanistrów co w małym gospodarstwie jest normą i trzeba latać po drabince z tymi kanistrami a Volvo tankujesz co 2-3 dni z ziemi bo zbiornik nisko.I tak zalety małych kombajnów można wymieniać bez końca :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez jarku98
      Witam
      Stoję przed wyborem kombajnu głównie na usługi . Kombajny mają podobną cenę i wydajność. kombajn będzie brany na różnicowanie i muszę zmienić wnisek z siewnika na kombajn i dlatego muszę wybrać markę , a kombajn będzie zamawiany dopiero po żniwach .Co byście polecili chodzi mi głównie o wytrzymałość , spalanie , wygodę pracy i wartość przy odsprzedaży ?
    • Przez lukkii
      Witam
       
      Planuje kupno nowego kombajnu. Najlepiej John Deere'a z uniwersalnym klepiskiem (czy to dodatkowa opcja? którą można dokupić do każdego Johna?) żeby nie trzeba było zakładać przesłon na będen tylko przystawke przypiać i jazda ponieważ sieje tylko 40 h kukurydzy. Znajomy ma John Deer'a 9540i i nic nie zmienia tylko przystawke przypina i tyle. Ale na takiego mnie nie stać Myślalem Nad 2056 coś z niezadużym hedrem tak do 4.8 i oczywiscie nie za drogiego.
       
      Pozdrawiam
    • Przez janusztracz73
      witam mam w planach zakupić kombajn New Holland clayson 140 chciałbym o nim uzyskać informacje. Jaki mogę jeszcze brać pod uwagę link do new hollanda  http://olx.pl/oferta/kombajn-zbozowy-new-holland-CID757-IDgoR1H.html#90ca18e46b
    • Przez EKO-ENERGIA
      Witam koleżanki i kolegów
      Zakładam nowy temat po przeczytaniu wszelakich podobnych, odnośnie porównywania marek czy wielkości areału do skoszenia, ale żaden wątek nie wyczerpuje mojego problemu z wyborem, w szczególności iż sporo pozmieniało się w modelach.
       
      Poszukuje nowego kombajnu do gospodarstwa, praktycznie bez usług (nie chce bawić się w to, z uwagi generalnie na brak czasu a i koszenie po 300 zł ha nie robi jakiejś znaczącej opłacalności).
      Kombajn będzie pracował na ok 150 ha, trochę rzepaku, zboża głównie żyto i pszenżyto, oraz strączkowe. (w wielu kawałkach, sporo przejazdów)
      wydajności ok 4-6 ton, z uwagi na bardzo słabe lekkie ziemie, bez szału 10 ton u mnie się nie trafia, 7 to max z hybrydy.
      równo, bez żadnych gór, pagórków itp
      żniwa zaczynam ok 20 lipca, rzepak potem ok 25 lipca, zboże
      więc mam ok 3/4 tygodni na zbiór, stąd wybór raczej najmniejszych przedstawicieli różnych marek,
       
      Pod uwagę biorę głównie 4 kombajny, a może coś jeszcze, co mi umknęło
      Claas Avero 240, Fendt 5185, JD w 330 (oraz Sampo Coma 8), NH TC 5.70
      wszystkie mają być wyposażone w wózek i stół do rzepaku
       
      może po kolei o każdej z marek, kolejność przypadkowa,
       
      Claas Avero 240
      Kombajn o mocnym silniku Perkinsa 205 km
      młocarnia 106 cm szerokość - 4 wytrząsacze
      dodatkowy bęben wstępny APS zwiększający wydajność,
      mała, warta budowa, wygodna kabina, fajnie wykonana, niezły lakier blach
      zbiornik 5600
      Heder 4,3 metra,
       
      cena ok 460 tyś netto
       
      Fendt 5185
      Kombajn o 4 cylindrowym silniku, AGCO 176 km ( gdyby nie te 4 gary, a może to stereotyp???
      młocarnia 134 cm szerokość 5 wytrząsaczy
      młocarnia konwencjonalna (bęben + odrzutnik)
      duża maszyna, na ocynkowanym nadwoziu, nowa kabina podobno bez wajch (nie wiem nie widziałem)
      zbiornik 5200
      Heder 4,2
      Konstrukcja włoskiej Lawerdy, czy to plus czy minus???
       
      cena ok 100 tyś euro (czekam na konkretną ofertę) ale to daje dziś ok 450 tyś zł
       
      JD w 330 (oraz Sampo Coma 8)
      Jeździłem nim jeden sezon, nawet fajny ale to nie JD tylko fińskie Sampo, można wybrać żółty kolor w Gravicie
      silnik 207 km
      młocarnia 111 cm szerokość 5 wytrząsaczy, ale małych, niewiele więcej niż Claas
      dodatkowy bęben wstępny PTC zwiększający wydajność,
      mała kompaktowa budowa, fajna wygodna kabina,
      zbiornik 5200l
      heder 4,2 lub 4,5 m
       
      cena ok 400 tyś zł
       
      NH TC 5.70
      silnik NEF 170 km
      młocarnia 130 cm szerokość 5 wytrząsaczy - bez retroseparatora
      duża konstrukcja, 5 klawiszy, kabina, jakoś nie wiem czemu ale nie rozwala mnie
      zbiornik 5200
      heder 4,57
       
      cena ok 420-440 tyś
       
      Uważam że przedstawione kombajny osiągną podobna wydajność ha czy ton na godzinę pracy.
      mam nim do skoszenia 150 ha co daje mi ok 10/12 dni pracy żniwnych, (150 to niby dużo na taki kombajn, ale nie za dużo)
      odbiór na 2 duże przyczepy powoduje że kombajn cały dzień nie czeka na przyczepy tylko kosi, stąd wydajność max 20 ha na dzień
      średnio 12-15 ha dziennie.
       
      czy użytkujecie takie maszyny, możecie coś powiedzieć o nich, jakieś własne uwagi przemyślenia.
      Mnie już głowa boli od tego wyboru, z góry dziękuje za każdą pomoc i wszelakie opinie.
       
       
    • Przez Rol_C-330M
      Chciałbym się dowiedzieć z waszych opinii, doświadczeń jaki kombajnik będzie lepszy lub jakiś inny
×