Drak1988

John Deere 6100 wskaźnik i pompka paliwa

Polecane posty

Drak1988    0

Witam, przenoszę temat (dubluję, ponieważ zamieściłem go nie w tym dziale, a niestety sam nie mogę tematu przenieść)

 

Witam serdecznie kolegów.

Ww moim JD6100 mam następujący problem. Po pewnym czasie zaczął mi szwankować wskaźnik paliwa, aż w końcu przestał zupełnie wskazywać poziom. Prawdopodobnie od początku jak go kupiłem, nie działała pompka paliwa, ale nie jest to pewne, w tej chwili nie działa. Pomyślałem, że pewnie do wymiany wskaźnik + pompka, jednak po zdjęciu dekielka i dostaniu się do złączki od pompki/wskaźnika (złączka 3pin) i pomiarze napięć okazuje się, że na jałowo (po przekręceniu kluczyka) na pompce mam napięcie około 7V zamiast 12. Szukając dalej, udało mi się ustalić, że po przekręceniu kluczyka nie załącza się przekaźnik odpowiedzialny za pompkę paliwa. Na styku przekaźnika jest napięcie 12V (na cewce brak), myślałem, żeby zewrzeć przekaźnik na próbę jakimś drutem, ale nie wiem czy jest to dobry pomysł bo być może jakiś układ nie pozwala na załączenie się przekaźnika bo wykrywa awarię i po takim zwarciu może być więcej szkody niż pożytku.

 

Teraz 2 pytania:

1. W którym momencie powinna załączać się pompka paliwa, czy zawsze po przekręceniu kluczyka, czy tylko po spadku ciśnienia w przewodach paliwowych?

2. Czy miernik poziomu paliwa (pływak itd) potrzebują zasilania do wskazywania poziomu? Sprawdzałem rezystancje między pinami przy różnych poziomach paliwa i w sumie nie zauważyłem znacznych zmian (max 0.7ohm i to w sumie dość losowo, co bardziej wskazywało na znaczny błąd pomiaru).

 

Dodam, że po przekręceniu kluczyka, wskazówka wskaźnika paliwa przechodzi z położenia spoczynkowego (poniżej czerwonego pola), na jego początek, więc chyba sam wskaźnik jest OK. Dzisiaj chciałem rozebrać skrzynkę z przekaźnikami i bezpiecznikami, jednak ilość kabli jaka tam dochodzi mnie przeraziła i chwilowo nic nie ruszałem.

 

PS: Czy po przekręceniu kluczyka do pozycji tzw zapłonu powinna migać żółta kontrolka z wykrzyknikiem? (kontrolka ta gaśnie po odpaleniu ciągnika).

 

PS2: Przez pomyłkę chyba nie ten dział, jeśli to możliwe to proszę o przeniesienie do głównego działu Ciągniki rolnicze -> John Deere (bo chyba ten będzie najodpowiedniejszy)

 

Pozdrawiam

Darek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
peewee1984    3

Tesc ma taki ciagnik i kilka razy mialem okazje nim podrozowac. O ile dobrze pamietam to ta kontrolka miga dopoki sie nie odpali. Pompke tez kiedys wymienialismy, bo tamta sie zatarla. Jesli dobrze pamiętam to chyba po przekreceniu kluczyka sie zawsze zalacza. Co do wskaznika to nie potrzebuje on zasilania, sterowany jest masa. Jesli zle wskazuje to moze sam wskaznik sie uszzkodzil lub zawiesil. Przekaznik lepiej zaloz nowy, aczkolwiek on dziala na zasadzie 0-1,wiec sam z siebie nie wygeneruje 7 voltow. Moze przewod masowy sie gdzies przetarl i stad te szopki. Sprawdz pompke i wskaznik bezposrednio pod akumulatorem to moze cos sie wyjasni. U tescia jak ta pompka padla to przestal odpalac, a po wymianie ciezko go bylo odpowietrzyc, dopiero odkrecanie przewodow na wtryskach poskutkowalo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Drak1988    0

Dzięki za odpowiedź.

 

Przekaźnik nie musi generować 7 voltów ponieważ, na styku przekaźnika jest napięcie 12V, natomiast napięcie to nie pojawia się na cewce przekaźnika, więc nie ma on jak załączyć obwodu. Co do tej masy, to tez tak sądzę, że może jej gdzieś brakuje, natomiast nie mam pojęcia, jaki jest rozkład pinów w kostce od pompki i wskaźnika (3 pin). Czy pamiętasz może, czy u was słychać było pompkę po przekręceniu kluczyka? U mnie jest cisza a ciągnik w sumie odpala bez większego problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

peewee1984    3

Pompke bylo slychac jak sie zacierala, po zalozeniu nowej jest cicho, bynajmniej w kabinie jej nieslychac. Co do tych kabli to może w weekend mi sie uda sprawdzic miernikiem co tam w nich siedzi. Ale skoro ciagnik odpala normalnie to pompka raczej dziala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz pisać i zarejestrować się później. Jeśli masz konto,Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez drozd82
      witam,w df agrotronie k120 wskaznik paliwa szaleje zatankujesz i po chwili wskazowka spada do połowy,jak moge odkrecic pływak probowałem pod podłoga ale nie ma dojscia,moze ktos rozkrecał z gory dziekuje
    • Przez robert1226
      Jak lub czym uszczelnić .
      Paliwo cieknie ze zbiornika w tym miejscu gdzie jest podłączony przewód od zasilania .
    • Przez Damianson
      Witam zakładam temat ponieważ nie znalazłem nic na temat pompki zasilającej w renault . Otóż kupiłem ciagnik z awaria układu paliwowego ,i tu zaczyna się kłopot iż znalazłem kłopot w pomoce zasilającej ze nie podaje paliwa . W serwisie zamówiłem pompkę podałem numer VIN,rok,model i typ silnika i przyszła ta pompka to zdjęcie na  na dole natomiast po wymontowanie mam taką pompkę 

       Czy to są takie same pompki i bez różnicy która zamontować można?
    • Przez andrewk
      Ostatnio zauważyłem niepokojącą rzecz. W czasie orki ok 10ha zauważyłem w pewnym momencie, że zaczyna wypychać mi opary spod korka w zbiorniku paliwa. Odkręciłem, zeszło powietrze, zakręciłem. Jeden objazd w koło i powtórka. Lekko się zdenerwowałem i odkręciłem korek i dokończyłem bez niego. Z baku ciągle wydobywają się " gorące opary ". Myślałem, że wina leży po stronie korka. Rozebrałem na części pierwsze, wyczyściłem dokładnie tak aby wszystkie dziurki były drożne i myślę sobie będzie spokój. Dziś podczas orki 4ha znowu powtórka z rozrywki. Spod korka słychać tylko syczenie i wypycha oparami paliwo. Na postoju z zakręconym korkiem na obrotach jałowych nic się nie dzieje i jest ok - może dlatego, że obroty są niższe. W pracy silnika póki co również nie zauważyłem nic niepokojącego. Pali od strzała na wszystkie 4cyl - nie ma żadnego niepokojącego dymu na jałowym i pod obciążeniem. Spalanie również w normie tak jak przed tą awarią. Jak myślicie co mu dolega ? Mam swoją tezę odnośnie napompowanego baku ale poczekam może ktoś mądrzejszy się wypowie.
    • Przez damianhaczynski
      Witam 
      Mam problem z pływakiem paliwa s Bizonie  Z056, nie wiem jak poprawnie go podłączyć.

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.