Skocz do zawartości

Polecane posty

Adrian_K_90    59

Dwie koncepcje. Pierwsza wywożenie obornika na ściernisko, wymieszanie go agregatem talerzowym, gdzie będzie tak  czekał na orkę wykonaną przed siewem. Druga koncepcja to przejechanie ścierniska agregatem, obornik zaś wywożony dopiero przed orką. Co lepiej zastosować? W pierwszym przypadku, obornik będzie równomiernie rozłożony w profilu glebowym i częściowo rozłożony, a w drugim będą ograniczone do minimum straty azotu.  

Edytowano przez Adrian_K_90

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szu15000    148

jak obornik przegnity a nie slomiasty to wybor nalezy do Ciebie bo roznicy nie zauwazysz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian_K_90    59

Różnica jest taka, iż talerzując obornik wypadałoby robić głębiej, a co za tym idzie będzie wolniej i paliwa więcej pójdzie. Jednak gdyby było lepiej to byłoby warto, jak gorzej lub bez różnicy, to lepiej wywieź przed orką. Obornik nie tylko "przegniły" ale i mało słomiasty(sporo zgarniętego "czystego" kału bez słomy). 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

damianzbr    973

Ja tam się na gównie nie znam, ale zdaje się że mądre głowy zawsze powtarzały obornik podorywka a na końcu orka. Nie wiem nad czym się tu zastanawiać, to jest dobra praktyka rolna, a orka obornika na razówkę to partaczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian_K_90    59

Chyba najlepiej będzie się przekonać osobiście. Dwa kawałki zrobione na dwa sposoby. Zobaczymy co z tego wyjdzie. 

Edytowano przez Adrian_K_90

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    973

I powtórz to przez 5 lat wtedy będziesz miał wyrobioną opinię. Od jednego strzała nic się nie zmieni nic nie zaobserwujesz. Nie wiem czemu o to w ogóle pytasz, ale widocznie nie słyszałeś o procesie humifikacji. Na glebach lekkich gdzie tlen dociera głębiej można przyorywać obornik większą warstwą na ciężkich płycej. Ogólne zalecenia są takie aby obornik podorać, a następnie całość zaorać. W efekcie uzyskamy ułożony obornik mniej więcej w połowie wysokości profilu ornego czyli z bardziej pewnym dostępem do tlenu niż miało by to miejsce przy oborniku na samym dnie bruzdy.

 

Zrobisz jak ze chcesz, ale ja ci podałem dobrą praktykę rolną, jeśli się dąży do poprawy żyzności swoich gleb to nie ma co kombinować.

To są takie podstawy rolnictwa dlatego w poprzednim poście byłem zatrwożony odpisując na to banalne pytanie.

 

 

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×