Skocz do zawartości
mariuszmlodyrolnik

Padla mi krowa. Czy zawinil weterynarz ?

Polecane posty

Witam Wszystkich

Dzis spotkalem sie z dosc dziwna sytuacja poniewaz krowa padla mi podczas wizyty weterynarza. A zaczynajac od poczatku to. Krowa po 4 tygodniach od wycieleniu podczas wieczornego dojenia (rano bylo wszystko dobrze dala prawie pelna kane mleka calkiem normalnie sie zachowywala miala apetyt zjadla codzienna dawke paszy i szrotu ktora podaje mojemu stadu od dawna i nic nigdy nie zaszkodzil zadnej krowie ) wiec podczas wieczornego dojenia widac ze cos z nia nie tak nie podeszla sama jak zawsze do dojarki tylko musialem po nia pojsc po czym idac z nia zauwazylem ze kuleje myslalem ze zle stanela okazalo sie ze traci sily i ciezko jej sie utrzymac podalem jej pasze powachala i nawet nie ruszyla jak nigdy dala okolo 5L mleka strasznie malo po czym odeszla kilka metrow i polozyla sie z braku sil a ze nie mam duzego doswiadczenia jestem mlodym hodowca popytalem znajomych i wszyscy stwierdzili ,,odwapnienie " 3 godziny pozniej okolo godziny 21.00 podalem wapno w plynie do pyska. Rano krowa lezala w tym samym miejscu co poprzedniego dnia nie zwlekalem wezwalem weterynarza ktory zjawil sie o 10.00 sprawdzil temperature stwierdzil ze jest dobra 37.5°C nw nie znam sie ale wydaje mi sie ze to nie jest norma, poczym otworzyl 3 buteleczki po okolo 250-300ml kazda potem do karzdej z nich wstrzykno po strzykawce leku z przezroczystej butelki a nastepnie po pol strzykawki leku z ciemnej fiolki (przepraszam ze nie znam nazw ale bylem w szoku i zapomnialem zapytac ale jesli ktos mi bedzie w stanie pomoc jestem w stanie zdobyc nazy lekow ) podal to krowie w formie kroplowi w szyje, po aplikacji 3 buteleczek i wyjeciu igly krowa w ciagu 5sekund zaczela konac wyciagnela nogi nie mogla zlapac tchu jakis wymaz lecial jej z pyska przewracanie oczyma proba wstania-podniesienia sie ostatnimi silami mruczenie...i serce stanelo przestala oddychac trwalo to moze jakies 2-3 min a weterynarz stal i zero reakcji tylko zucil tekst ,,no trrudno ,, i skasowal 200zl za wizyte. I tu mam do was pytanie jak uwazacie a moze ktos tez tak mial lub wie co powinienem zrobi. Czy weterynarz stojac nad zdychajaca krowa powiniec cos zrobic czy mogl cos zrobic ? Czy kropluwke podal zle ? Czy dawka byla zaduza ?zle leki ? Za silne ? czy wina weterynarza (ja uwarzam ze wina weterynarza) czy moze ja zawinilem ?zle odrzywoanie?za pozna reakca? Lub moze jeszcze inne powody... I czy to jesli on zawinil moglbym starac sie o odszkodowanie lub cos takiego ? Oczywiscie wiem calkiem mozliwe ze to wszystko zbiek okolicznosci i przypadem i poprostu tak mialo byc i nikt nie zawinil ale chcialbym poznac wasze zdanie.

Z gory dziekuje tym ktorzy bd chcieli pomoc,wypowiedza sie,i tym ktorzy pomoga pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jender2    4

Moim zdaniem albo dawka była za duża ,ale chyba za szybko by to wszystko sie stało że zdechła, albo puścił za szybko te kroplówki, bo nie chciało mu się czekać i sercw nie wytrzymało. U nas jak dawał kroplówke krowie, to powoli i ciągle sprawdzał puls krowy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie trwalo podawanie kropluwki kika min max 5 min i jedna po drugiej butelka. A co do pulsu sprawdzal tez to znaczy brak pulsu bo sprawdzal jak juz wyciagnela kopyta i przestala oddychac to mu powiedzialem ze po ch*j to robi jak widac ze zdechla i nie oddycha! To sojrzal sie na mnie i wygladalo to jak by focha mial strzelic ze ja mu uwage zwracam, smieszne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

zucielak3000d    150

 Po 4 tygodniach? Dziwny przypadek, bo przeważnie "położy się" po wycieleniu... widocznie serce osłabione miała jak padła. Miałem tak kiedyś z jałowicą wysokocielną, tydzień przed porodem położyła się po 1 butelce padła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No wlasnie 4 tyg. tez mnie to dziwi i ze tak z dnia na dzien to sie stalo... Mialem raz przypadek jalowica po wycieleniu tez sie polozyla ale kilka godzin po wycieleniu to jeszcze dalo sie zrozumiec weterynarz dal 1 dnia jedna dawke kolejnego dnia byla juz mocniesza ale dalej lezala nie mogla wstac dwie kolejne dawki i trzeciego dnia juz chodzila w przeciagu niecalego tygodnia nie bylo znaku ze chorowala a tez myslalem juz ze wyciagnie kopyta. Ten weterynarz co wtedy byl aktualnie jest zagranica na wczasach wezwalem innego pierwszy raz go mialem ale mu nie ufam dlatego pytam na forach co sadzicie o sytuacji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Może jacyś popaprani obrońcy zwierząt pokusili by się o zrobienie programu coś w stylu "będziesz pan zadowolony" na tvn turbo - wołano by lekarzy do chorych zwierząt ze zdiagnozowaną chorobą, kamery w oborze i pokaż co potrafisz..... Oj działo by się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonek98    872

@up To nie możliwe bo obrońcy praw zwierząt by się posrali jakby to zobaczyli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

Co do sytuacji się nie wypowiem ale czytając ten post domniemuję że nie posiadasz kwitka od weterynarza z wizyty? Jest to istotne bo za brak takiego kwitka w dokumentach grozi mandat Należy trzymać wszelką dokumentację z leczenia To tak gwoli uświadomienia bądź przypomnienia coby ktoś nie zarobił mandatu w razie kontroli

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
beata11    0

nie wolno robić żadnych wlewek do pyska leżącym krowom zwłaszcza wapna bo zalewasz płuca i ich zwapnienie.wlewki tylko stojącym 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
songo    871

żebyś wezwał weterynarza jeszcze tego samego dnia może coś by zrobił, a następnego pewnie była już na wykończeniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    213

dokładnie , krowa wymagała natychmiastowej interwencji wieczorem i też nie wiadomo czy by wyszła 

było zbyt późno i serce już nie wytrzymało 

spóźniona reakcja właściciela i tyle , tu trzeba natychmiast podawać leki  a nie czekać 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter03    26

Krowa ci o 18 sie położyła i natychmiast trzeba bylo dzwonic po weterymarza a nie po znajomych. A leki podal o 10 nastepnego dnia wiec sam widzisz ile czasu minelo a przy odwapnieniu to juz masakra. Moze i podal za szybko a moze nie ,ale zdecydowanie za pozno zadzwoniles bo czas swoje zrobil w tym przypadku.

Edytowano przez pioter03

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robert1226    42

Krowa ci o 18 sie położyła i natychmiast trzeba bylo dzwonic po weterymarza a nie po znajomych. A leki podal o 10 nastepnego dnia wiec sam widzisz ile czasu minelo a przy odwapnieniu to juz masakra. Moze i podal za szybko a moze nie ,ale zdecydowanie za pozno zadzwoniles bo czas swoje zrobil w tym przypadku.[
Jak po 4tygodniac po wcieleniu to nie odwapnoienie tylko ketoza miałem podobny przypadek tylko u mnie krowa wyszła /quote]
Edytowano przez robert1226

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

Jeżeli krowa położyła się o 18nastej i żadne "szturchańce" nie przyniosły efektu żeby miała chęć wstać i wstała to trzeba była od razu po weta dzwonić. Mogła się odwapnić temperatura  na to wskazywała (37,5 - norma to 38,6) tym bardziej w te upały. Serce nie wytrzymało i koniec w skrócie było już za późno. 

 

I jeszcze jedno! NIE WOLNO PODAWAĆ NIC KROWĄ DO PYSKA NA LEŻAKA, banalnie można ją zalać i wiem to niestety z własnego doświadczenia  :(

Edytowano przez Luke16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter03    26

Krowa ci o 18 sie położyła i natychmiast trzeba bylo dzwonic po weterymarza a nie po znajomych. A leki podal o 10 nastepnego dnia wiec sam widzisz ile czasu minelo a przy odwapnieniu to juz masakra. Moze i podal za szybko a moze nie ,ale zdecydowanie za pozno zadzwoniles bo czas swoje zrobil w tym przypadku.[

Jak po 4tygodniac po wcieleniu to nie odwapnoienie tylko ketoza miałem podobny przypadek tylko u mnie krowa wyszła /quote]

 

Ja odniosłem się do diagnozy weterynarza i jej się trzymam  A ketoza bardzo możliwa w tym okresie po wycieleniu,ale nie spotkałem się nigdy aby przy ketozie tak szybko krowę poskładało czyli że wszystko ok a nagle bum po paru godzinach upadek zwierzęcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oktawia1988    8

Mogles jej zalac pluca, wlewka, tak się może zdazyc nawet jak zwierze jest stojące, udławi się i już nie ma ratunku,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzikidaniel    36

To jeszcze nie mieliście styczności z silnymi ketozami. To taki typowy opis bardzo silnej ketozy. Co do padnięcia krowy to równo dobrze wet mógł powiedzieć że to może nic nie dać. Takie ryzyko. Myślisz że miał robić krowie masaż serca i usta-usta? Padnięcia się zdarzają, a im weterynarz starszy stażem tym ma ich więcej.

Jednak z opisu raczej wynika że kroplówka źle podana, i albo za gorąca była (i byłem kiedyś przy takim partactwie weterynarza co za długo rozgrzewał kroplówkę w gorącej wodzie i podał taką gorącą że nie mógł jej w ręce utrzymać) albo za szybko podana. Reakcja jak z opisu: serce nie wytrzymało i krowa padła. Niestety, czynnik ludzki, błędy się zdarzają, a sam gospodarz jest mocno sobie winien że nie zauważył wcześniej ketozy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    94

Trzeba było krowę pociąć i było by choć po części wiadomo co jej było. Ja obstawiam stluszczenie wątroby. Miałem takie sytuacje. Zawsze na sekcji wychodziło to samo. Zapalenie otrzewnej stluszczona wątroba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zkordalski    82

Pikawa nie wytrzymała . Jak tu piszesz miałem podobną sytuację krowa straciły siły prawdopodobnie odwapnienie nastepnie aplikacja  już 2 raz 3 butelek i wet sam mówi nie podam jej tej 3 bo serce nie wytrzyma dał nam do wyboru jak chcemy no akurat stwierzdiliśmy że straczy i potem jakos wstała ale sam mówił że miał kilka takich sytuacji że zdechły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przezuwaczka    58

To mógł być wstrząs anafilaktyczny. Taki jak u ludzi. Moja wet opowiadała mi, jak krowa zaczęła jej schodzić w trakcie podawania dożylnie penicylin. Podała jej adrenalinę i jakiś neutralizator i przeszło. Podobno reakcja jest natychmiastowa. Mnie się krowa położyła po godzinie, ale dlatego, że wet się spóżnił i toksyny Ecoli zebrały żniwo. Teraz mam zestaw ratunkowy w domu.

Czemu położyła się dzień wcześniej ciężko stwietdzić. Może to zapalenie od Ecoli, ketoza lub wiele innych. Za mało danych by to stwierdzić.

Na przyszłość do leżącej zaraz weta wołaj, bo to żle wróży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×