Skocz do zawartości
janusztracz73

Jaki kombajn na 10 ha

Polecane posty

WHATEVER
Wybrane dla Ciebie

Ulman    288

Widze ze wszyscy sa zwolennikami starych zachodnich kombajnów ktore sie nie psuja i czesci sa wszedzie dostepne w normalnych cenach.hahaha

To tak samo jak nie jeden juz kupił ciagnik 30-sto letni a potem na remont nie było,ale zachodni. Jak juz wczesniej pisałem na areał powyzej 20 ha to bym juz sie zastanowił ale nie na 10ha za kwote ktora kolega chce przeznaczyc.

Kombajn na 20 ha ma sens jak skosisz własne i jeszcze ze 50-60 ha w usługach. Kombajn na 10 ha nie ma żadnego sensu ekonomicznego. Średni kombajn na usługach wykosi to w 1 dzień

Ogólnie na 10 ha upraw rolnych powinno być niezbedne  minimum maszyn  i reszta w usługach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

akmaly    185

benek79 - trochę przesadzasz. Wspominany przez Ciebie Bizon nie będzie ani ekonomiczny ani odpowiedni na 10 ha. Po pierwsze za taką cenę jak 15 tyś zł nie kupisz nic sensownego, po drugie będzie to maszyna mocno wyeksploatowana w przeciwieństwie do starego zachodniego ( tego można kupić poniżej 2 tyś mth na większości oryginalnych częściach z super stanem silnika - ciekawe po którym remoncie głównym będzie wspomniany Bizon za tą kwotę?), po trzecie jest to zdecydowanie za duża maszyna ( 10 ha to jej dzienny przerób bez szaleństwa ), a po czwarte to co Ci z tych tanich części jak są kiepskiej jakości.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

marti1980    31

Tak was słucham i niektórzy to pi.....ą żeby pi.....ć.Ja kupiłem 15lat temu Dominatora 80 za 30tys.I nie żałuję ani przez moment.Po pierwsze mam swój kombajn i kosze swoje 2hektary zboża bez proszenia się kogo kolwiek.Po drugie Obkosze sąsiadów przez tydzień i troche zarobie.Przez ten czas kombajn nie zepsuł się na polu ani raz.Wszystko co trzeba naprawiam przed sezonem.Mieszkam pod Sieradzem i zajmuję się produkcją ziemniaków i warzyw jak większość wiec o kombajn jest bardzo trudno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


songo    871

wy to tak na serio myslicie że kombajny z zachodu mają mniej jak 2tys mth? przecież one się napracowały kilka razy więcej jak nasze bizone, Na zachodzi nie kupuja kombajnu żeby kosić 20 czy 50 ha, tam kombajn rocznie kosi 300-500ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


songo    871

taki clayson z zachodu na pewno nie wykosił mniej jak przeciętny bizon w polsce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawel885    380

A co myślisz że niemiec obcinał w latach 80/90 dwie wsie jak nie jeden bizon? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

akmaly    185

Jest cała masa ładnych kombajnów z niewielkimi przebiegami poniżej 2 tyś mth tylko heder nie przekracza z reguły 2,7m bo już ok 3m to i cena trochę wyższa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

benek79    13

Tak samo małe przebiegi maja kombajny jak samochody :D . Niemiec jak sprzedawał to płakał :lol:  ze go w takim super stanie i tak tanio sprzedaje. Ja juz wczesniej pisałem ze taki zakup według mnie sie nie opłaca a jesli juz to cos taniego w utrzymaniu(bizon).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

GucioJUMZ    283

A co myślisz że niemiec obcinał w latach 80/90 dwie wsie jak nie jeden bizon? 

Jeszcze przeżuty robił z Zachodu na wchód tz ;pomoc żniwną dla lepszego wykorzystania maszyny . W latach 80-tych 200ha na Bizona to było rozpoczęcie żniw . 

 

Za 15tyś można myśleć o MF507 lub jakieś Volvo bm830 .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukbold    411

a może konkrety? mały kombajn za 30 tys w którym wymiana np przenośnika zbożowego mnie nie zrujnuje i dostane go w ciągu kilku dni? bo przecież nie oddam kilku przyczep zboża za pierwszą lepsza naprawę. Tu zawsze i wszystko jest dostępne od reki.... no ubaw po pachy z takimi tekstami

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

akmaly    185

"cos taniego w utrzymaniu(bizon)." - rozbawiłeś mnie, idę spać.

Konkrety - może coś z Fahr lu Deutz-Fahr. Do 30 tyś kupisz bardzo ładny M900, 922 czy 1002 ( dołożysz trochę i będzie młodszy 980 lub 1080 ) - to są kombajny o takiej samej maszynie, różnią się silnikami bądź mocą. Podajnik się nie wyciera jak w bizonie a łańcuch kpl. z łopatkami kosztuje 480 zł:). Łożyska w większości samonastawne mocowane mimośrodowo na wałku  więc i wały tanie bo nie potrzeba dokładnego pasowania pod łożyska jak w bizonie ( nie wspominając że wału nie wyciera ). Silnik chłodzony powietrzem - jedne z lepszych silników diesla jakie były stworzone. Obecnie bez większego problemu z częściami. Pasy typowe i krótkie ( co równa się normalnej cenie ), łożyska standardowe, hydraulika tania. Taki przykładzik aby nie być gołosłownym że może być coś lepszego od supra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wojtal24    173

ja mam dominatora 85 pasy łożyska główka od kosy i inne pierdoly typu łańcuch podajnikow od ręki w agromie ceny podobne jak do bizona coś grubszego to na drugi dzień lub szukam używek w zaleznosci co potrzebuje bo jest sporo tego w necie w promieniu 100km używam ten kombajn od 15lat kupiony od Niemca u którego pracował znajomy na początku robiłem trochę usług ale ze ziemi przybyło i do tego jeszcze zacząłem pracować od 10 lat obcinam tylko u siebie ok 35ha z dzierzawami silnik mercedesa nic oprócz filtra który jest tylko do czyszczenia i oleju nierobilem jakies łożyska ale nie na odrzutniku i bebnie raz wymieniłem cepy jeden wytrzasacz i to wszystko i w tamtym roku zaczęło cieknac orbitrol ogólnie w clasie duże koła pasowe lżej mają obrócić silnik oszczędny a podobno perkins w tym samym modelu jeszcze mniej pali i silnik ma zapas mocy kombajn dość stabilny bo ma szeroki rozstaw kół co może być minusem przy wąskich przepustach duża powierzchnia sit rura hydrauliczna i kabina szerokie ogumienie prosta regulacja jeden rozdzielacz hydrauliczny a nie jak w bizonie tych wajh przy samej kierownicy a jak jeszcze trafi się ten model z hydrostatem to bajka jeszcze rewers gardzieli nie wspomnę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jonek98    882

Dominator 85 zgodzę się dobry kombajnik ale nie na 10 ha taki co najmniej to 25+ chyba że się chce u siebie szybko zmlocic i jeszcze trochę usług obskoczyc.Jak dla mnie zakup kombajnu na 10 ha to nie zbyt opłacalny krok.Teraz są wydajne kombajny które obskocza taki areał w parę godzin a takim małym pierdem się trzeba męczyć dużo więcej czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

romek6340    203

Tylko znowu trzeba wziąć pod uwagę czy będzie miał na co sypać. Na 10 ha to ma pewnie jedną przyczepkę, rozrzutnik i tyle. Co mu z tego że dużym przyjedzie i w kilka godzin obskoczy jak zboże nie zwalone z przyczepy. Tym dużym ze 2-3 razy by musiał przyjechać, a to jeśli w okolicy mało kombajnów to czekać musi i się wpraszać w kolejkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

volvo1150    8

na 10 ha spokojnie kupi volvo 830 czy 1130 do 20 tys stan igła bez dokładania cheder 2,8 ale swoje wykosi i na paliwo zarobi sieczkarnia orginał części tanie i dostępne wszędzie jak dobrze poszukasz to z kabiną znajdziesz pasy polskie pasują głównie 17 czyli tanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ciemniak    1

Polecam New Hollanda serii 15
Ja mam 1520,silnik jest czterocylindrowy Forda.Rocznie koszę 10 ha.Mam go siódmy rok i dołożyłem do niego paliwo.
Ten co pokazujesz w linku nie może być z 1980r.Te modele wychodziły do początku lat 70-tych.Seria 15 wychodziła chyba do początku lat 80-tych.
Komfort pracy na takim kombajnie nieporównanie lepszy jak na Bizonie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ela3225    630

Polecam New Hollanda serii 15

Ja mam 1520,silnik jest czterocylindrowy Forda.Rocznie koszę 10 ha.Mam go siódmy rok i dołożyłem do niego paliwo.

Ten co pokazujesz w linku nie może być z 1980r.Te modele wychodziły do początku lat 70-tych.Seria 15 wychodziła chyba do początku lat 80-tych.

Komfort pracy na takim kombajnie nieporównanie lepszy jak na Bizonie.

popieram też mam 1520 z fordem super maszynka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


wdaniel    52

Ja mysle ze na taki areał to tylko Bizon. Prosty kombajn i czesci wszedzie dostepne,tanie. Rolnicy kupują stare zachodnie a potem sa problemy z czesciami i ich cenami.

Ja mam starego Mercatora sprowadzonego z Niemiec i jak go zatankuję 170litrów, to 15 ha wykosi i jeszcze w zbiorniku zostanie, a kawałków nie mam dużych i przejazdy też muszę liczyć na najdalej oddalone pole 7km. Przerób ma jak bizon i w sezonie nie stoi, tylko jedzie. Fakt, że jak bizon się zepsuje, to 200zł do kieszeni i do Agromy po części, a w claasie do 1000zł to nie remont tylko kosmetyka, ale jak dbasz, to pojedziesz na samym smarowaniu kilkanaście sezonów + ewentualne wymiany pojedynczego łożyska, które jak wiadomo możesz kupić za 20zł ze znakiem zapytania czy sezon wytrzyma, jak i SKF-a za 130zł, ale na takim areale będzie na wieki.

Ja już przerabiałem:

- wymianę półosi między skrzynią biegów a zwolnicą (sam, bez niczyjej pomocy i wiadomo jak się coś robi pierwszy raz... wyrobiłem się w godzinę czasu),

- wymianę osi napędzającej podajnik gardzieli (też sam ze zdejmowaniem gardzieli i założeniem jej z powrotem - prawie 4h, z czego najwięcej czasu zajęło przykręcanie osłon wałka, bo małe śrubki i daremny dostęp)

- wymianę wału młocarni (tu niestety bawiłem się przez 3 dni, po czym zawołałem serwisanta z claasa, który za 3h poskładał wszystko i skasował 500zł)

Te awarie miałem w 2-gim roku eksploatacji, a mam ten kombajn 6 lat. Ostatnie łożysko wymieniałem 4 lata temu, a 3 lata temu wymieniałem pas jezdny. To wszystko, co w nim robiłem, a mam swojego + dzierżawa 15ha w tym również koszę kukurydzę. Z żadną z części nie miałem jeszcze problemu i żadnej nie ściągałem przez internet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zgnity bedzie kazdy ktory nie był pod dachem,to logiczne.  Z rocznika 80-tego kazdy juz powinien byc po  remoncie a wiec nie powinno byc tak zle. Ja sie zastanawiam po co na 10 ha kombajn? Lepiej wynajac usługę,ja tak robie mimo ze mam Bizona w garazu. Jak poszuka kolega to za kwote 13-15 tys. kupi dobrego Bizona.

 

a to dobre bizon stoi to i tani w eksploatacji , bo do koszenia się nie nadaje. bo wtedy to rzeczywiście się nie opłaca taki bizon na 10h to pewnie z 11razy się zepsuje i takie żniwa na 10h to ciężko w miesiąc skończyć .

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek385    2

najlepszym rozwiązaniem to znaleść dobrego bizona albo jakiegoś claasa bo reszta starych kombajnów to gówno sam kupiłem IHC 321 facet zachwalał ze jest igła.Kupiłem zaras poszedł w robote,nie skończył hektara żyta rozpadło się łożysko na wariatorze.Objeżdziłem pół polski za takim łożyskiem i nic a jak znalazłem to fakt że było nowe ale facet mi mówi ze ściągnie z francji i będzie kosztować 1000euro. I go sprzedałem bo w sezonie nie ma czasu na jakies przerubki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

akmaly    185

Ile ty masz lat że takie bajki wciskasz? Stary Claas tak samo jak STARY Bizon, JD, DF, NH i cała reszta może się zepsuć. Ja tam nic do Bizona nie mam ale w ładnym stanie to trzeba trochę zł wyłożyć. 

Edytowano przez akmaly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


wdaniel    52

łożysko to część eksploatacyjna i mnie to nie dziwi, że się rozpadnie. W mercatorze rozsypało mi się mniejsze łożysko przy tylnym kole. Koło odpadło podczas jazdy. O dziwo były tam zwykłe łożyska zamiast stożkowych. Plus taki, że poskładało się to na drodze i po godzinie jechało dalej (całe szczęście, że w domu takie były, bo o 8 wieczorem gdzie coś dostaniesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jarku98
      Witam
      Stoję przed wyborem kombajnu głównie na usługi . Kombajny mają podobną cenę i wydajność. kombajn będzie brany na różnicowanie i muszę zmienić wnisek z siewnika na kombajn i dlatego muszę wybrać markę , a kombajn będzie zamawiany dopiero po żniwach .Co byście polecili chodzi mi głównie o wytrzymałość , spalanie , wygodę pracy i wartość przy odsprzedaży ?
    • Przez lukkii
      Witam
       
      Planuje kupno nowego kombajnu. Najlepiej John Deere'a z uniwersalnym klepiskiem (czy to dodatkowa opcja? którą można dokupić do każdego Johna?) żeby nie trzeba było zakładać przesłon na będen tylko przystawke przypiać i jazda ponieważ sieje tylko 40 h kukurydzy. Znajomy ma John Deer'a 9540i i nic nie zmienia tylko przystawke przypina i tyle. Ale na takiego mnie nie stać Myślalem Nad 2056 coś z niezadużym hedrem tak do 4.8 i oczywiscie nie za drogiego.
       
      Pozdrawiam
    • Przez EKO-ENERGIA
      Witam koleżanki i kolegów
      Zakładam nowy temat po przeczytaniu wszelakich podobnych, odnośnie porównywania marek czy wielkości areału do skoszenia, ale żaden wątek nie wyczerpuje mojego problemu z wyborem, w szczególności iż sporo pozmieniało się w modelach.
       
      Poszukuje nowego kombajnu do gospodarstwa, praktycznie bez usług (nie chce bawić się w to, z uwagi generalnie na brak czasu a i koszenie po 300 zł ha nie robi jakiejś znaczącej opłacalności).
      Kombajn będzie pracował na ok 150 ha, trochę rzepaku, zboża głównie żyto i pszenżyto, oraz strączkowe. (w wielu kawałkach, sporo przejazdów)
      wydajności ok 4-6 ton, z uwagi na bardzo słabe lekkie ziemie, bez szału 10 ton u mnie się nie trafia, 7 to max z hybrydy.
      równo, bez żadnych gór, pagórków itp
      żniwa zaczynam ok 20 lipca, rzepak potem ok 25 lipca, zboże
      więc mam ok 3/4 tygodni na zbiór, stąd wybór raczej najmniejszych przedstawicieli różnych marek,
       
      Pod uwagę biorę głównie 4 kombajny, a może coś jeszcze, co mi umknęło
      Claas Avero 240, Fendt 5185, JD w 330 (oraz Sampo Coma 8), NH TC 5.70
      wszystkie mają być wyposażone w wózek i stół do rzepaku
       
      może po kolei o każdej z marek, kolejność przypadkowa,
       
      Claas Avero 240
      Kombajn o mocnym silniku Perkinsa 205 km
      młocarnia 106 cm szerokość - 4 wytrząsacze
      dodatkowy bęben wstępny APS zwiększający wydajność,
      mała, warta budowa, wygodna kabina, fajnie wykonana, niezły lakier blach
      zbiornik 5600
      Heder 4,3 metra,
       
      cena ok 460 tyś netto
       
      Fendt 5185
      Kombajn o 4 cylindrowym silniku, AGCO 176 km ( gdyby nie te 4 gary, a może to stereotyp???
      młocarnia 134 cm szerokość 5 wytrząsaczy
      młocarnia konwencjonalna (bęben + odrzutnik)
      duża maszyna, na ocynkowanym nadwoziu, nowa kabina podobno bez wajch (nie wiem nie widziałem)
      zbiornik 5200
      Heder 4,2
      Konstrukcja włoskiej Lawerdy, czy to plus czy minus???
       
      cena ok 100 tyś euro (czekam na konkretną ofertę) ale to daje dziś ok 450 tyś zł
       
      JD w 330 (oraz Sampo Coma 8)
      Jeździłem nim jeden sezon, nawet fajny ale to nie JD tylko fińskie Sampo, można wybrać żółty kolor w Gravicie
      silnik 207 km
      młocarnia 111 cm szerokość 5 wytrząsaczy, ale małych, niewiele więcej niż Claas
      dodatkowy bęben wstępny PTC zwiększający wydajność,
      mała kompaktowa budowa, fajna wygodna kabina,
      zbiornik 5200l
      heder 4,2 lub 4,5 m
       
      cena ok 400 tyś zł
       
      NH TC 5.70
      silnik NEF 170 km
      młocarnia 130 cm szerokość 5 wytrząsaczy - bez retroseparatora
      duża konstrukcja, 5 klawiszy, kabina, jakoś nie wiem czemu ale nie rozwala mnie
      zbiornik 5200
      heder 4,57
       
      cena ok 420-440 tyś
       
      Uważam że przedstawione kombajny osiągną podobna wydajność ha czy ton na godzinę pracy.
      mam nim do skoszenia 150 ha co daje mi ok 10/12 dni pracy żniwnych, (150 to niby dużo na taki kombajn, ale nie za dużo)
      odbiór na 2 duże przyczepy powoduje że kombajn cały dzień nie czeka na przyczepy tylko kosi, stąd wydajność max 20 ha na dzień
      średnio 12-15 ha dziennie.
       
      czy użytkujecie takie maszyny, możecie coś powiedzieć o nich, jakieś własne uwagi przemyślenia.
      Mnie już głowa boli od tego wyboru, z góry dziękuje za każdą pomoc i wszelakie opinie.
       
       
    • Przez Rol_C-330M
      Chciałbym się dowiedzieć z waszych opinii, doświadczeń jaki kombajnik będzie lepszy lub jakiś inny
    • Przez Qbszon
      Zastanawiamy się nad kupnem kombajnu bizon odpada zastanawialiśmy sie nad jakimś claasem dominatorem jaki byscie mogli polecić na 60 ha?
×