Skocz do zawartości

Polecane posty

siwy89    1

A mi to wyglda na pierscienie. przerabialem to. sprawdz kompresje bpo zrobisz wszystko tj pompa wtryski glowica a i tak niebedzie palil. poprostu moze miec popekane pierscienie i niekoniecznie bedzie bral

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arekursus    0

Witam! Mam podobny problem z MF 255. Nie chce w ogóle odpalić. Po przekręceniu kluczyka w stacyjce nie zapiali się nawet jedna kontrolka! :huh: Akumulator jest naładowany. Z kabli nie chciał odpalić. Jedynie odpala z pociągu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsk125ccm    11

Sprawdź wszystkie bezpieczniki (czasem wystarczy którymś poruszać i pomaga)

Dobrze wyczyść klemę i podłączenie kabla masowego (-). Jak nie pomoże (a masz wtopioną kleme w kabel), to ją obetnij i załóż nową kleme. Jeśli dalej nie pomoże to pisz na gg do mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kame255    0

zanieczyszczenia mogly dostać się do paliwa i pompa wtryskowa do regeneracji miałem to samo w swiom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hannibal    0

Witam posiadam URSUSA 4512 z 1996 roku, ostatnio zaczeło mu się przydażać coś takiego, że zgaśnie na wolnych obrotach, a poźniej rozrusznik nie może przekręcić, trche postoi i udaje się go uruchomić. Co to może być za przyczyna? Obawiam się czy to przypadkiem silnik się nie zaciera :(.

Edytowano przez Hannibal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorz508    1

Ciśnienie w układzie smarowania to najlepiej sprawdź zegarem. Z tego co przeczytałem w instrukcji napraw od MF 255, to może to być coś z zaworami (tam jest napisane, że mogą się zawory zacierać, ale to mało prawdopodobne). Najlepiej sprawdź ciśnienie oleju i dopiero dalej szukaj usterki.

Edytowano przez grzegorz508

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hannibal    0

Obserwuję ciągnik i tak, okazuje się że potrafi zgasnąć nawet nie rozgrzany, wydaje mi się że blokuje skrzynia biegów, gaśnie najczęściej zaraz po ruszeniu albo przy zwalnianiu np podczas orki przy dojeździe do końca pola, ostatnio miałem tak że zgasł, odpaliłem z wcisniętym sprzęgłem, a jak puściłem sprzęgło znowu zgasł, jak zgaśnie to nie można powkłana sucho wszystkuch biegów, wystarczy trochę pomanewrowac dźwidniami od biegów, jak uda się na sucho wszystkie pokolei powkładac to wtedy odpala i pracuje dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzegorz508    1

W takim razie sprzęgło dobrze pracuje, skoro wysprzęgla, a usterki trzeba szukać w skrzyni. Kolumna kierownicy do góry i sprawdź jak wyglądają widełki i wodziki. A dalej co z trybami. A z tym gaśnieciem patrzyłeś co sie dzieje, jak go odpalisz i włożysz bieg przy położeniu reduktora na neutralnym? Może reduktor się sypie, a nie skrzynia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hannibal    0

najdziwniejsze jest to że jeżeli ciągnik pracuje powiedzmy 4 godziny to gaśnie 2 - 3 razy, jakby cos raz walnelo a konkretnie to by było wiadom co mu jest, był taki motyw oststni że cos zatłukło sie w skrzyni w czasie orki ale po 5 metrach jazdy przestalo, może to faktycznie redyktor. porozbieram i zobaczę.

 

gdyby coś nie tak było z kolami zębatymi to by było slychać, a ciągnik ladnie chodzi na wszystkich biegach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hannibal    0

Podam więcej danych, jakieś 2 miesiące temu wymienilem pompę hydrauliczą podnośnika i koło zębate 2i4 biegu bo brakowało jednego zęba, problemy z gaśnięciem zaczeły się po tym remoncie, układam sobie wszystko w głowie i zastanawiam się czy pompa hydrauliczna może być przyczyną zatrzymania silnika? czy sprzęgło w ursusie 4512 jest dwustopniowe? Jak ciągnik zgasł to odpalił gdy wcisnolem sprzęgło do podlogi jak trochę puściłem to zgasł. Czy wciśnięcie sprzęgła na maksa wyłancza pompę hydrauliczną? ciągnik gaśnie zawsze na niskich obrotach dwa razy zgasł gdy wjechalem przednimi kolami w rów, a raz jak przejeżdzałem przez miedzę. Dlaczego nie gasnie na wysokich obrotach? Może pompa go w jakis sposób trzyma? raz zgasl gdy chodził sobie na wolnych obrotach i nikogo nawet w kabinie nie było, podczepiny był randal i podnośnik byl podniesiony. Gdyby to koła zebate blokowały to zdarzałoby sie to również na wysokich obrotach a wtedy to ze skrzyni fragmenta. Zaczynam głupieć. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bububear    1

Sprzęgło jest dwustopniowe. Jak wciśniesz do końca to odłączasz WOM, a pompa jest chyba na tym samym wałku zamontowana. U mnie w 4512 jak podnoszę sieczkarnie na niskich obrotach, to ciągnik też przygasa. Może trzeba wyregulować ciśnienie w pompie, bo jest za duże, albo obroty masz za małe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hannibal    0

Problem w tym że gaśnie nawet jak podnośnik jest opuszczony np w czasie orki ale zawsze jak maleją obroty np przy dojeżdżaniu do końca albo ruszaniu, a najczęściej po wjechaniu w wiekszy dół. Obroty sa dobre, też myślałem że cisnienie może być za duże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hannibal    0

Pracowałem ostatnio brona talerzową 2,20 i orałem, nie schodziłem z obrotów popniżej 500 i nie zgasl mi ani razu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kajak    0

ja mam 5314 silnik po kapitalce pompa paliwowa nowa dmucha z odmy i przy temperatuże +7 nie odpala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cezary4514    50

co wy panowie za głupoty opowiadacie :D ja mam 4514 pare dni temu przy -5 odpalił bez najmniejszych problemów a stał na dworze ;) to już ciapek ile ciezej pali od XX14. Więc watpie by ten typ ursusów tak miał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kajak    0

też mamy 45 i pali bez najmniejszego problemu a 53 nie i ma wysoko obrotowy rozrusznik i nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marek1977    27

U mnie pali jak diabli,nawet w duże mrozy,dodam że ciągnik jest garażowany i na okres zimowy leję Vervę,zasada jest jedna musisz mieć dobry start z akumulatora. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Revers680    0

Znajomy posiada MFa 698, a on jest bardzo podobny do 5314. Kupił go 7 lat temu, i zawsze miał problemy z paleniem zimą. Te traktory tak mają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
traktorista    0

mój 5314 też tak ma,że w zimie szło akumulator rozładować tyle kręcił a i tak nie odpalił, dlatego kupiłem grzałkę płynu chłodzącego którą montuje sie w bloku. w zimie wystarczy odpowiednio wcześniej podłączyc do prądu i pali jak w lecie. jak jest chłodniej a nie ma aż tak strasznie zimno to wystarczy go podgrzać na świecach przytrzymując kluczyk ok 20 sekund w takiej pozycji zeby kontrolki troche przygasły ale zeby nie zaczął krencic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Mój MF 590 poniżej -5 też nie chciał palić zimny, normalnie nie miał siły kręcić. Wymieniłem końcówki wtryskiwaczy i jak ręką odjął

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ciapekc328    0

Witam

Kiedyś sadziłem ziemniaki ,później podjechałem żeby wyciągnąć resztę i zgasiłem go normalnie .Siadłem do opalania a on kręci i kręci i nic nie łapie. Wykręciłem pompę paliwa zawiozłem do mechanika a on mówi że 50% zużucia ale kazałem mu ją naprawić ,zrobił pompę przywiozłem do domu zakładam i to samo ,pojechałem po drugą pompę na tej drugiej zapalił ale się zapowietrzał lecz to była wina końcówek na przewodach .Wymieniłem ta małą pompkę tęż tak samo .Zapala bez problemu ale brak mu siły i słychać takie klekotanie.Myślałem ,że uszczelka pod głowicą ale rozebrałem i stara jest nie wydmuchana ,jutro założę nową ale nie wiem czy to coś da już nie mam siły do niego 2 tygodnie przestoju z poważną robotą jeżdżę do lekkich prac ale się boję.Proszę o pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1247

Filtr na kraniku w baku, filtr paliwa, a jak nie równo chodzi to separator wody wypełniony paliwem cały jest, czy w górze jest powietrze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×