Skocz do zawartości
MikaF1xD

Dlaczego kury się nie niosą?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
MikaF1xD    0

Dwa lata temu kupiliśmy dom. Z kurnikiem. No i tu zaczyna się nasza przygoda z kurami.

W skrócie: wcześniej poprzedni właściciele zostawili stare kury, z których mamy już dwie. Niedawno padł kogut, który parę lat miał. W poprzednim roku kupiliśmy pięć kur brązowych (jedna już padła), jednak żadna z nich się do tej pory nie niesie. 

Około miesiąca temu kupiliśmy dziesięć małych (średnich i małych) i obecnie mamy z nich już tylko pięć, bowiem połowa padła bez większego powodu. Co ważne - wszystkie są od tego samego sprzedawcy. 

Istotne jest też to, że rok temu ukradziono nam około 15 kur nowych kur i wówczas pozostałe się nie niosły, jednak brązowe nigdy jajka nie zniosły, a stare już dawno zaczęło ponownie.

Czy ktoś może nam doradzić co z nimi robić?

Dostają codziennie cały garnek duży jedzenia (ziemniaki, makaron, pasza, witaminy, warzywa), a przy okazji trawę i czasem wychodzą na ogród. Karmimy, zajmujemy się, doglądamy i nic.. Nie mamy już sił...

Ktoś miał może podobny problem?

Ps. Gdyby ktoś mógł jeszcze mi przynajmniej podpowiedzieć, czemu mogą tak padać, to byłabym wdzięczna! Niedawno u tej samej osoby kupiliśmy koguta i na razie świetnie się miewa, a dwie kurki od innych osób (młodsze od średnich i starsze od najmniejszych) mają się super (odpukać)...

Błagam o pomoc! My kompletnie się nie znamy i nie wiemy co się dzieje...

Słyszeliśmy od niektórych osób, że często kury się nie niosą, gdy mają dużo jedzenia, jednak jeśli to prawda, to co i ile im dawać?

Edytowano przez MikaF1xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kniaziu    2

Opisałaś wiele, ale wolałbym jednak choćby 2 zdjecia z wewnątrz, jak i zewnatrz kurnika. Moze to śmieszne, lecz wydaje się konieczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    96

Kura musi mieć jasno. Dzień świetlny dla kury nioski to 16 godzin

Na pierwszy rzut oka w twojej paszy zwyczajnie brakuje białka.
Daj jakiejś gotowej kurki naturki i zobaczysz że będzie lepiej.
Profilaktycznie też odrobacz kury.
Te padniecia mogą być od skrętu jelit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

za duzo w paszy energii w postaci weglowodanow za malo bialka kura to pszenica sama wystarczy jak dajecie zielenine i mozecie jakies resztki za bogato karmione sie otluszcza i nie niosa jaj a co do padniec ja bym wybil to stadko odkazil kurnik i zmienil dostawce kur bo moze sprzedawac chore

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonek98    886

Jak koledzy piszą można by na parę dni odpuścić karmienie węglowodanami i dać pszenicy,czesciej wypuszczać na dwor.U mnie na dworze są od 6 do 19 żywią sie zielonka i pszenicą czasem pasza oraz resztkami z obiadu z jajami problemu nie ma choć stare kury wogole się nie niosły a młode juz tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MikaF1xD    0

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi!

Jeśli chodzi o zdjęcia, to postaram się je wieczorem dodać, bowiem dopiero wróciłam z pleneru.

Z kolei kurnik i chodzenie - na dworze są mniej więcej od szóstej do około 20, same wchodzą i wychodzą, gdy jest ciepło, a codziennie rano i wieczorem sprawdzamy, czy są na swoim miejscu.

Dziś natomiast padła kolejna - z tej młodszej (stażem) dwójki. Rano źle oddychała, a jak przyjechaliśmy - już nie żyła. Obecnie kupiliśmy wapno gaszone i będziemy odkażać (tak nam polecono) oraz w poniedziałek dostaniemy od weterynarza poksycylinę(?). Zaczęłam się jednak obawiać o domowe zwierzęta, bowiem nie wiemy, czy jest to zakaźne, a mamy trzy psy + młodego i sterylizowanego dopiero kota.

Ps. Śrutowaną kukurydzę także dajemy, jęczmienia nie ;-) Ale zastanawiamy się nad odstawieniem ziemniaków i makaronu, bo gotujemy codziennie w dość dużych ilościach, a może robić to po prostu parę razy w tygodniu, a codziennie paszę wszelkiego rodzaju jedynie...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MikaF1xD    0

a słyszałeś o weterynarzu może go po prostu wezwać i powie ci co i jak

 

Był dzisiaj. Oglądał, nawet dwóch, ale oni także nie wiedzą. Kazali podać antybiotyki - obaj mówili to samo.

Słyszałaś* ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtal24    173

Przepraszam za to "Słyszałeś" szybko w telefonie czytałem temat. Cieszę sie że coraz wiecej farmerek jest na forum  

Może niech sekcje zwłok zrobia kurze skoro nie stwierdzili co jest tym kurą przeciez tak nie może być

Edytowano przez wojtal24

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mika, polecam kupowanie młodych niosek u weterynarzy lub w punktach sprzedazy pasz i koncentratów. Często tak to jest organizowane i całkiem dobrze zdaje egzamin. Pamiętaj też, że za dużo białka w paszy to też niedobrze. Trzeba złapać optimum. Z tego co pisalaś o oddechu kur- antybiotyk powinien pomóc.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
katter    2

Nie niosą się, bo może coś z paszą jest nie tak? Mogą też się stresować. Stres to w tym przypadku kiepski czynnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

A skąd wiesz ze się nie niosą? Skoro chodzą sobie jak chcą  bez ogrodzenia to same sobie znajdą jakieś miejsce do niesienia jaj 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
POLDEKK    0

Witam ,na wstępie chciałbym się przywitać.Nie wiem czy w dobrym miejscu umieszczam moje pytanie.Co zrobić by młode kogutki nie wyjadały jajek z gniazd w kurniku.Mam 40 kurek i 10 kogutków ,pożywienia mają na bieżąco , no i depcą te kurki na potęgę , czy można temu zaradzić ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JanosikT    0

U mnie gdy kura była przyłapana na rozbijaniu/zjadaniu jajek, to się ją łapało i szlifowało lekko dziób, żeby nie był taki ostry, dzięki temu nie mogły rozbić skorupki i odpuszczały sobie kolejne próby.

 

A teraz ja mam pytanie.

Posiadam około 95 niosek, 46 szt to ponad roczne Rossy itd, różna mieszanka, 49szt to młode leghorny.

Sprawa wygląda następująco.

Te starsze kury znosiły jakoś 25-35 jajek dziennie, młode około 11-17 małych jajek dziennie, Wszystko ładnie pięknie, Leghorny zaczęły też znosić już jajka normalnej wielkości i nagle buuumm. Wyjechałem na tydzień i po moim powrocie wszystkie kury znoszą około 20-23 jajek dziennie. Zauważyłem też, że na 49 Leghornów tylko 2-3 jajka dziennie są od nich, reszta jest od starszych kur. Zawsze używaliśmy paszy Brosso i miała piękny kolorek itd, po moim powrocie zauważyłem, że ta sama pasza jest jakaś miałka, stała się blada i kury nie jedzą już jej tak chętnie, więc zmieniłem pasze na De Haus i zero zmian

Moje kury otrzymują dziennie około 8kg paszy, 4kg pszenicy, zielonke, gotowane ziemniaki ze śrutą z kukurydzy i inne resztki. Mają stały dostęp do wody i paszy, Pszenice dostawały dopiero po godz 17.

Co mogło się stać, że kury tak nagle przestały się nieść, otłuściły się i to dlatego? Jak sądzicie?

Niestety z taką nieśnością kury zarabiają tylko na swoje utrzymanie.

 

Pozdrawiam. Michał

                          

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
megalo    0

Podobna sytuacja: dwa lata temu kupiliśmy dom, ale kurnika nie było, a ja koniecznie chciałam mieć. Jest jednak różnica: mąż trochę wiedział o rolnictwie, bo ze wsi jest. 

Czytam na różnych forach, a czasem i słyszę od sąsiadów rolników: "nie ma paszy, nie ma jaj", szczególnie jesienią i zimą. To jest wierutna bzdura, która ma dawać kasę producentom pasz. Jak mawia nasz wiejski wet: "karmy i pasze są dobre dla... producentów pasz i karm". Kiedyś kury dostawały pszenicę i żyły. I nawet chyba niosły.

Ale do rzeczy:

Nawet na samej pszenicy kury przeżyją, będą ładnie niosły tyle, że na jesień muszą sobie odpocząć i wtedy nieśność spada. Jeśli sztucznie napędza się nieśność, to kura będzie mniej miesięcy się niosła, a po roku - 1,5 nadawała się tylko na rosół. Więc spadek nieśności jest naturalny. My dajemy jeszcze odrobinę kredy albo mleka, żeby skorupki były twarde, poza tym odpadki takie, które idą na kompost (kompostownik jest w kurzej zagrodzie), czasem warzywa, gotowane ziemniaki, czasem nieco owsa, czasem śruty (ale naturalnej), żadnych pasz. Ale zasadniczo tylko pszenica i woda. Niosą ładnie, a niektóre mają już dwa lata. Z obserwacji: najlepsze są rosy, zielononóżki to dzikusy, ich jajka mają nieco inny smak (mi nie odpowiada). Rosy jedzą z ręki, po przycięciu skrzydła z jednej strony wcale nie latają, ładnie korzystają z ziarna. My nawet młodych kur, dopiero kupionych (10-tygodniowych) nie karmimy paszą, najwyżej na początku trochę rozbijamy pszenicę.

Ja bym kurnik taki, o którym piszesz albo porządnie zdezynfekowała, albo zbudowała inny w innym miejscu, naprawdę. Jak tam siedzi jakaś zaraza, to łatwo nie będzie się jej pozbyć - to opinia mojego wet.

Radzę pogadać z sąsiadami, którzy mają dobrą nieśność, oni na pewno poradzą od kogo kupować kury. My tak zrobiliśmy i jesteśmy zadowoleni. A a propos cen: lepiej za dobrą kurę zapłacić 14 zł zamiast 5 za taką z niesprawdzonego źródła, bo ta pierwsza kura ci się zwróci na paczce jajek (czyli po 10 dniach nieśności). Nasze kury dawno już opłaciły swoje koszta nabycia, wyżywienia, ocieplenia kurnika i zaczęły zarabiać nadwyżki. A smak własnych jajek bez paszy - bezcenny!

Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian2011    111

Mamy zawsze ok 20 kur ,co roku plus minus 10 szt młodych , w tym roku od 1 listopada do dzisiaj żadnego jajka nie zniosły ,karma ta sama duży wybieg zielonej łąki ,wiem że kura też musi odpocząć ale w tym roku pech bo wszystkie uparły się zrobić to w jednym terminie ,ile tygodni odpoczywa kura

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek1979    37

Zeby kury sie niosly potrzebuja swiatla .U nas od jesieni w kurniku od wieczora do rana swieci sie swiatlo.Trzeba zainwestowac w dobra zarowke enrgooszczedna np LED .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
megalo    0

Po uważnej lekturze całego wątku, mocno zaczęłam kurki obserwować i rzeczywiście zachodzi ścisła korelacja między pierzeniem i niesieniem. Moje tak długo się bardzo słabo=wcale (1 jajko dziennie od 20 kur to tyle, co nic) nie niosły, aż nie nabrały przyzwoitego wyglądu, tj. przestało im wyłazić tu i ówdzie. Wcześniej wyglądały okropnie, teraz - zdecydowanie lepiej, no i od razu właściwie bilans jaj się poprawił:2-4 jajka na dobę. Wiem, że niewiele, no ale pora roku nie sprzyja. Ja w każdym razie odzyskałam nadzieję i dobry humor. Dodam, że nigdy kury nie miały światła i nie będą miały, bo prądu w kurniku nie ma, mają ogrzewanie "naturalne", tj. styropian i słoma i nic im się nie dzieje. Jak mniej zielonego, to można sypnąć ześrótowanego ziarna i siana. Działa. Moje też dostają sporadycznie mleko, jak mam resztki i nieco kredy, bo jak mało zielonego, to skorupki są bardziej łamliwe.Karmy nigdy nie widziały na oczy, a niektóre niosą już 1,5 roku.


Mamy zawsze ok 20 kur ,co roku plus minus 10 szt młodych , w tym roku od 1 listopada do dzisiaj żadnego jajka nie zniosły ,karma ta sama duży wybieg zielonej łąki ,wiem że kura też musi odpocząć ale w tym roku pech bo wszystkie uparły się zrobić to w jednym terminie ,ile tygodni odpoczywa kura

Odpoczywa, czyli - jak mniemam - pierzy się ok. 3 tygodni do miesiąca. Przynajmniej u mnie tak było. [Mam rossy i zielononóżki]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian2011    111

Pytanie może głupawe ale ,mamy kilkanaście kur przestały nieść od listopada  i zero jaj ,,znajomy przywiózł mi 1 kurę w piątek ,mówił że niesie ,dzisiaj kręciła się w kącie i było jedno jajo jednak po 2 godzinach znowu usiadła tam i po godzinie było 2 jajo ,kolor wielkość ta samo i tak myślę że po zmianie otoczenia pierwsze dni wstrzymała jajko a dzisiaj od razu dwa ,jest to możliwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
megalo    0

marian2011:

tak, to możliwe. Rzadko się zdarza, ale sama miałam raz 7 jaj od 6 kur w ciągu doby. Swoją drogą to pomyślna wróżba na nowy rok. Do siego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian2011    111

Zapytałem szwagra i też potwierdził że po zmianie otoczenia mogła wstrzymać dwa dni a w poniedziałek w kilka godz zniosła 2 jajka ,Szczęśliwego roku 2017

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mocnyfend    22

Czy tylko w naszej gminie kury strajkują ,u mnie po pełnych 2 miesiącach przerwy zaczęły nieść 2 jajka dziennie albo i jedno na 14 kur ,tylko u sąsiadów znajomych w innych miejscowościach też narzekają że nie niosą  ,centrum wielkopolski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MPiotr    1
Napisano (edytowany)

Witam

Żeby kura się niosła musi mieć ciepło, światło około 10 - 12 godzin i odpowiednia karma.

Co do ciepła u mnie w kurniku jest około 10 stopni w nocy trochę zimniej (powinno być minimum 15 stopni). Światło pali się około 14h. Co do paszy napisane jest na forum że musi być zbilansowane i się z tym zgadzam ale ja mam 40 kur i nie mam kukurydzy czy jęczmienia a nie zwróci mi się kupowanie tych zbóż dostają odpadki ze stołu trochę owsa (wyczytałem że za dużo nie można dawać) i żyta (też należy oszczędnie dawać) głównie dostają pszenice ( co do karmy są na forum opisane mieszanki pasz dla kur wystarczy poszukać) no i w zimie jak nie wychodzą na dwór (jest zakaz wypuszczania drobiu a kara jest dość duża) daje witaminy. Mam od 20 do 23 jaj dziennie. Moja sąsiadka która ma podobną ilość kur i nie pali im światła nie daje witamin i ma 5 jajek dziennie.

Mam nadzieję że pomogłem:)
 

Edytowano przez MPiotr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez farfanek18
      Witam
       
      Jestem tu nowy,więc nie jestem taki obcykany .
       
      Piszę z prośbą o radę ponieważ chcę zrobić kurnik i wpuścić tam kury aby sprzedawać jajka
      Chodzi mi tu o dużą ilość jajek.
      TYGODNIOWO POTRZEBOWAŁBYM OKOŁO 200JAJEK.
      Więc proszę mi powiedzieć ile muszę kupić kur aby mieć tygodniowo tyle jajek,( mam na mysli kury nioski)
      Jaki będe musiał mieć duży kurnik?
      Czym mam kamić te kury? jakim zbożem? Wiadomo latem to mam dostęp do świeżej trawki
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      WItam,
       
      Posiadam stado kur niosących się od miesiąca, ostatnio w krótkim czasie zdechły dwie kury po zniesieniu jajka. Z odbytu wydobywała się krew, jajka nie są zbyt duże. Zauważyłem, że jeszcze kilka jajek jest we krwi.
       
      Jaka może być tego przyczyna?
    • Przez farmmaster
      Witam. Razem z żoną planujemy założyć hodowle kur niosek. I teraz pytanie co jest bardziej opłacalne chów ekologiczny czy wolonowybiegowy z góry mówię, że stawiamy na jakość a nie na ilość. I czy przy chowie eko trzeba całe gospodarstwo przekształcać pod tym względem (tzn. ekologiczne uprawy?) zastanawialiśmy się też nad bojlerami lub chowem gęsi. Wcześniej byłem bardziej za hodowlą gęsi ale żona zaproponowała żeby spróbować założyć hodowle kur niosek i to dało mi dużo do myślenia.
       
      i jeszcze chciałbym się dowiedzieć:
      jeżeli postawił bym na ten nioski to jakie są wymogi? co muszę zrobić żebym mógł sprzedawać legalnie i bez problemów swoje produkty i gdzie je najlepiej sprzedawać? jaką powierzchnie potrzebuję np. 500 szt. niosek? jakie są wymogi co do wyposażenia kurników? czy dało by radę wybudować kurnik z konstrukcji lekkich żeby dało radę bez planów? jeśli tak to z jakich najlepiej?
       
      wiem że masa pytań ale bardzo proszę o pomoc
       
      z góry dziękuje
    • Przez dawidf30
      Witam mam niewielką hodwlę kur 100szt rosa1 i mam pytanie stosuje takie poidła http://hodowlany.pl/i421_Automatyczne_poidlo_dzwonowe_dla_brojlerow.html tylko że one nie są za dobre poniewż kiedy wchodze do kurnika kury chodzą i ocieraja sie o te poidła i wylewa sie z nich woda doradzcie jakie poidła zastosować a może kropelkowe ?
    • Przez MPiotr
      Witam chciałbym zrobić odchowalnik na 50 kurczaków wymiary 2x1.1m z płyty osb (skrzynia już zbita w środku włożę przegródkę która będę przesuwał i powiększał im miejsce w miarę wzrostu kurczaków ) oczywiście wszystko obłożone styropianem żeby ciepło nie uciekało bo skrzynia będzie stała w pomieszczeniu nie ogrzewanym.
      I tu mam pytanie ponieważ nie wiem jakie wybrać ogrzewanie mam stary grzejnik elektryczny mógłbym go podłączyć pod termoregulator, ale dużo prądu ciągnie bo ma 2000w, wyczytałem ze można zastosować przewód grzejny ale nie wiem jaką temperaturę osiąga taki przewód i czy nie spali mi się ściółka lub kurczaki nie poparzą sie od niego. Zostaje jeszcze opcja żarówki tzw. Kwoki nie jest tak oszczędna jak przewód i chyba bym musiał dać dwie na tak dużą powierzchnie. Jakieś przemyślenia na ten temat?
      Z góry dziękuje za pomoc
×