News
creative1agh

Brony ciężkie - hydraulicznie rozkładane

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Brony

Witam,

mam pytanie do bardziej doświadczonych.

Po kilkukrotnej ciężkiej pracy, stare, standardowe, 5- polowe brony, bodaj z grudziądza, uległy destrukcji.

Zapadła decyzja o zakupie brony ciężkiej, szerokość ok 5 m, ma współpracować z Ursusem 5314. Ze względu na szerokość, chcę by były składane hydraulicznie.

Niestety nigdzie nie mogę znaleźć opinii, który system składania bron jest lepszy i ewentualnie dlaczego lub który jest mocniejszy.

Są wersje z dwoma osobnymi siłownikami oraz jednym, składającym naraz obie ruchome strony.

Wersja z dwoma siłownikami jest droższa o 600 - 700 zł.

Jest sens dopłacić do dwóch siłowników?

Konkretnie myślę o urządzeniach z Jarmet-u, jeśli jest na rynku coś lepszego - wszelkie sugestie mile widziane.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
crystal169    9

Mam kilka lat już z firmy z dzierzgonia, brony ciężkie podwójne to jest jakieś 5 metrów właśnie, składane na jeden siłownik, chodzi z ursusem 1634 na żuławach gdzie jest ziemia ciężka. Po kilku latach eksploatacji na około 200 ha, nic się nie stało. Jedyne co bym twra zmienił to pola bron ważą 95 kg przednie, i 75 kg tylne, w połączeniu z potężną, ciężką ramą ciągnik ma bardzo ciężko. Opuszczenie ramy do końca jest niemożliwe. polecałbym dużo lżejsze pola bron. A tak to wszystko jest git. Jeden sezon pracowały z Mf7619 z prędkością 15 km/h też się nic im nie stało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Solarfactor    24

posiadam 5-tki z POM AUGUSTOW na dwuch silownikach. wczesniej pracowalu z U-912 teraz z Case 5140. mam je 7 lat i zrobily 250-300ha i nie widac sladow uzycia poza zabrudzeniem. A od zywotnosci bron a wlasciwie trwalosci ramy zalezy raczej z jakiego profila jest wykonana i jaki ma system łączenia rozkladanych elementow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

GucioJUMZ    299

Jar -Met rama jeszcze ujdzie przy tym ciągniku co posiadasz ale pola i zęby to już nie to co kiedyś mam brony z 2010 roku i zęby są bardziej starte jak u znajomego co kupił w 2003 roku i robi znacznie więcej 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję serdecznie za odzew.

Czyli generalnie nie ma wielkich różnic w tym czy składa się na 1 czy 2 siłowniki.

Te obecnie zniszczone brony dostały w kość przy równaniu ugorów po orce - nie ma co ukrywać. Były dociążone długim ceownikiem i uległy zniszczeniu. Dobre do wyrównania wyrobionego pola, a nie toru przeszkód.

Dlatego, że zdarzają się czasem właśnie takie roboty oraz mamy kilka kawałków ziemi ilastej, która jak się zeschnie .... właśnie :), potrzeba czegoś cięższego i solidniejszego.

Te z Jarmetu na 1 siłowniku mają delikatniejszą ramę, ale poszczególne pola na niej są pozamykane z tyłu, natomiast na 2 siłownikach mają potężny profil przy zawiesiu ale do tyłu idą tylko pojedyńcze profile które nie są zespawane ze sobą - mam na myśli w obu przypadkach pola zewnętrzne, rozkładane.

 

Pytanie, czy tak długi siłownik nie ulegnie wyboczeniu, jeśli zawadzę w jakąś przeszkodę.

 

Co do jakości wyrobów - cóż, jaka cena takie wykonanie. Oszczędzają na materiałach, spawaczach, a nawet powłoce lakierniczej. Zdaję sobie z tego sprawę.

Mam 3 letni opryskiwacz Biardzki, garażowany, używany na kilku ha. Elegancki, ale lakier miejscami już schodzi.

Znajomy ma kosiarkę rotacyjną z jakiejś tam firmy - popularna na alledrogo - lakier schodzi płatami, a po 3 latach użytkowania i wykoszeniu kilkunastu ha rozsypały się łożyska na piastach bębnów na dole, a trzymaki noży zgubiły połowę swojej fabrycznej grubości.

Długo by tak wymieniać.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sznajdik    165

Ja osobiście wybrał bym na dwóch siłownikach takie posiadam zrobiłem sam zawsze od miedzy lecę z jednym polem złożonym tak żeby kołem ugnieść przy bruździe i wtedy lepiej ją zasypuje bo się ziemia w nią osypuje poza tym lepiej manewrować przy miedzy ze złożonym jednym polem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DearJohn    32

Witam. Ja mam fajne ciężkie brony z woprola, waza 980kg jak dobrze pamiętam, robota swietna żeby 20cm nie widac żeby jakies trefne byly, u mnie jest na 2 silownikach i powiem szczerze ze fajna sprawa, masz wieksza kontrole i dokładność, na wiosnę staly u nas czujniki geofizyki, wiec manewry utrudnialy strasznie i właśnie wtedy polubilem ten system, ciągniki z jakimi robią to JD 6520 albo 6115M ok 120KM i wtedy jeżdżę 20/24 km/h to robota idealnie zrobiona, ale i JD 5720 80KM od biedy szarpnie i nawet jakies 13/15 km/h poleci, byle sie nie zakopać

Edytowano przez DearJohn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BomV    118

a ja ci powiem weź sobie z 2 siłownikami ponieważ zrobiłem rame z kolegą do takich bron pola kupiliśmy gotowe i zrobiliśmy na 2 siłownikach jak ci się zapcha ostatnia brona to nie musisz podnosić calych bron tylko jedno pole jak się czasami robi przy miedzy lubi ściągnąć wtedy tylko jedno pole do góry i samo nasuwa ciągnik bo od strony pola trzyma bardziej i nasuwa. Uprawa takimi bronami to jest bajka u nas na takich srednich i lekkich ziemiach po orce jeden przejazd i pole jak stół :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez kender25
      Kupuję talerzówkę, ale nie rozumiem jednej rzeczy talerzówki w układzie v lub x są bardzo tanie a talerzówki kompaktowe czy też inaczej agregaty talerzowe mają  2x taką cenę, jaka jest różnica? 
      Chodzi mi o to że taka talerzówka jest kosztuje np 17000 a za 7500 mam  talerzówke z układem x  lub v,

      Czemu one są takie drogie w porównaniu do klasycznych, i czy jest jakaś duża różnica, nie interesuje mnie hydropak.
      W czym kompaktowa jest lepsza od zwyczajnej?
    • Przez Cytus
      Witam mam pytanie posiadam plug 3 skibiwy unia grudziadc podorywkowy i chce zmienic odkladnie na wieksze jest taka mozliwosc
    • Przez KarolGromadzki
      Witam Szanowne Grono Eksperckie
      Powiem tak - już od kilkunastu miesięcy zbieram opinie rolników na temat maszyny, przy współtworzeniu której mam okazję uczestniczyć. Jesteśmy grupką ludzi, która stara się pokazać coś nowego na rynku maszyn rolniczych, coś co nie byłoby kropla w kroplę (poza farbą) kopią zachodnich sprzętów. Przy okazji celem jest ograniczenie kosztów i czasu uprawy. Bla, bla, ale co z tego wynika? 
      Część z Was na pewno już widziała, cześć jeszcze nie, bo nasze działania marketingowe nie są zakrojone na masową skalę. Pracujemy nad wałami wahadłowymi do orki (choć nie tylko) o swojsko brzmiącej nazwie "ALIEN". Wały z założenia mają być proste w użytkowaniu, solidne i przede wszystkim opłacalne. 
      Czy bylibyście w stanie określić dla jakich typów gospodarstw orka i uprawa w jednym przejeździe byłaby opłacalna? Albo inaczej - jeśli nie byłaby opłacalna u Was - dlaczego? Czego naszym wałom brakuje, a czego mają aż nadto? Do jakich ciągników się to Waszym zdaniem nadaje, do jakich nie?
      Dlaczego pytam? Ciągle pracujemy nad konstrukcją i ciągle będziemy to robić. Konstrukcja już osiągnęła pierwszy cel - można nią bez obaw jechać w pole i zrobić robotę. Kolejne miesiące poświęcamy na kolejne optymalizacje - i te konstrukcyjne, i te użytkowe - maszyna ma być praktyczna z punktu widzenia rolnika, jeśli nie będzie, to jest gówno nie maszyna. My, jako osoby na co dzień mające z nią do czynienia, na pewno jesteśmy nie do końca obiektywni. Znamy już dziesiątki opinii rolników z pierwszej ręki i sporo dzięki temu się nauczyliśmy - część z nich wpłynęła na zmiany konstrukcyjne. 
      Tak więc, jeśli pojawi się choć jedna opinia, która wpłynie na funkcjonalność wałów, będziemy do przodu i będziemy wdzięczni. Chętnie poznamy opinie użytkowników Expomu czy Brodnicy.
      O co chodzi, najłatwiej zobaczyć na filmach:
       
      Pozdrawiam i będę wdzięczny za każdy konstruktywny komentarz. 
    • Przez pawstach
      Witam. Potrzebuję pomocy i opinii. Dzięki programowi na młodego rolnika zakupiłem ciągnik Case Farmall 85C podkręcony do około 110 KM (pojemność 3400cm3, maksymalny udźwig 4400kg – dane producenta). Posiadam gospodarstwo o powierzchni gruntów ornych 10ha z perspektywą rozwoju gospodarstwa maksymalnie do 25ha. Gleby IV-V czasem trochę III. Powierzchnie w miarę płaskie. Profil gospodarstwa – uprawa zbożowa. Chciałbym nadmienić, że jestem w tym kompletnie zielony. Ja widzę to tak: zbiór zboża -> nawóz -> uprawa broną talerzową -> orka -> siew agregatem uprawowo-siewnym. Do tego dochodzą płodozmiany i poplony. (pierwsze pytanie: czy dobry mam schemat?). Ale nie o tym ma być. Potrzebuję kupić maszyny do tego ciągnika. Po rozmowach z przedstawicielem zaproponował mi takie:
      1)      Talerzówka Mandam Gal C 3m, wał rurowy – cena około 19500zł (czy nie za duża?)
      2)      Pług Akpil KMJ 4 skiby – cena około 15800zł
      3)      Siewnik Agro-Masz nabudowany 3m – cena około 42500zł (niestety nie wiem jaki model L)
      4)      Opryskiwacz Biardzki 800l – cena około 9000zł
      5)      Rozsiewacz do nawozów Strumyk 800l – cena około 3700zł
      Wszystkie ceny brutto. Moje główne pytanie to czy ten ciągnik da sobie radę z tymi maszynami, głównie chodzi o talerzówkę, pług i siewnik. Czy w tych cenach można zwrócić uwagę na inne. Mam wątpliwości co do opryskiwacza, i rozsiewacza do nawozów, myślałem o opryskiwaczu Pilmet 815 lux, rozsiewaczu Unia MX850 bądź Sipma Antek 600l. Chciałbym te maszyny kupić przysłowiowo „raz na całe życie” do tego gospodarstwa. Co do cen to jestem w stanie tyle za nie wydać. Co do maszyn zagranicznych to chyba nie ma sensu pchać się w takie duże koszty do takiego gospodarstwa. Proszę o opinie użytkowników podobnych maszyn czy mogą je z czystym sumieniem polecić?
      Będę bardzo wdzięczny za wszelkie podpowiedzi. Pozdrawiam
    • Przez NH8670
      Witam zamierzam kupić talerzówke używaną ciąganą składaną na co  zwrócić uwagę mam jeden egzemplarz upatrzony marki FROST 4.8m czy lepiej sobie darować?
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.