Skocz do zawartości
pawel8891

Zetor 7711 problem z ustawieniem początku tłoczenia

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Zetor
pawel8891    0

Od jakiegoś czasu mój zetor na zimnym silniku odpala coraz gorzej, na samym początku myślałem że to wtryskiwacze i faktycznie ciśnienie otwarcia było trochę za małe. Po ustawieniu wszystkich wtryskiwaczy tak jak trzeba niewiele się zmieniło, ciągnik nadal ciężko odpala na zimnym silniku. Sprawdziłem początek wtrysku i okazało się że był tuż przed GMP pierwszego cylindra. Teraz pompa leży na kolektorze wydechowym i nadal początek tłoczenia nie łapie się nawet na ostatnią kreskę. Czy problem może tkwić w kole pośrednim rozrządu?

Dodam jeszcze że silnik na zimno bez przepompowania ręczna pompką nawet się nie odezwie(po przepompowaniu zapala tylko z gazem w podłodze), dziwne bo paliwo nie schodzi wystarczy ruszyć pompką 3 razy i słychać jak puszcza zawór nadciśnieniowy z tyłu pompy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DarekD    56

Kolego , jak nic nie było wcześniej rozbierane to kąt wtrysku się nie zmienił od czasu jak opuścił fabrykę.

Kąt powinien wynosić (bodajże ) 23 stopnie przed GMP a sprawdzasz nie przy maksymalnie zaciągniętym gazie ,ale jak listwa sterująca sekcjami jest mniej więcej w połowie swego skoku . Jak nie rozbierałeś silnika to nic nie kombinuj z kątem wtrysku ,natomiast zacznij od dokładnego uszczelnienia układu paliwowego . Co to znaczy dokładnego ? To Znaczy żeby się nie zapowietrzał musi być idealnie szczelny nawet na rurce zlewnej nad wtryskiwaczami bo inaczej będzie schodzić  choć to wydaje się niemożliwe ,ale tak się będzie działo . Także wszystkie uszczelki miedziane zmień na nowe , przewody gumowe posprawdzaj dobrze podociskaj wszystkie śruby i nie ma bata żeby nie trzymał ( nie potrzebne żadne zaworki zwrotne ).

Ogólnie rzecz ujmując to wszystkie Zetory palą ciężko ale w temperaturze około 0*C  latem ,jak już jest problem to trzeba szukać przyczyny ( moim zdaniem najpierw  w kompresji ) -także weź to pod uwagę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zydor    7

Podkładki miedziane dobrze jest zastąpić PMG-ami ( podkładka metalowo gumowa) lepiej uszczelniają, do tego wszystkie wężyki elastyczne zmienić na gumowe a nie twardniejące igielitowe. U mnie był winny wężyk przelewowy z pompy, twardy igielit pomalowany wyglądał jak metalowy, wyszło przy demontażu pompy wtryskowej - po prostu się zsunął wić układ nie miał prawa być szczelny. Test na szczelność  to suche przewody i po prostu rano po nocy za pierwszym ruchem pompką ręczną już zawór w pompce przelewa ciśnienie - czyli nic nie uciekło.

Pali od ćwierć obrotu .

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jacus    100

tu raczej problem jest w silniku albo mniej prawdopodobne w pompie, a nie w podkladkach, ile silnik ma przebiegu bo remont sie klania-chyba ze cos bylo robione z nim lub pompa.

pompowanie reczna -juz zapomnialem jak to sie robi  :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DarekD    56

kolego ,w jakim stanie by nie był to zapowietrzony będzie stwarzał problemy przy rozruchu ,a więc od tego trzeba zacząć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamisiek24    0

Odgrzeje kotleta. Jak nie pali po nocy czy nawet po kilku godzinach stania w lato to uszczelnienia sekcji i pompka zasilająca. Sprawdzone i przetestowane na przykładzie zetora7211. Czyli przegląd pompy. Pozdawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez emtecc
      Zetor 7745 po remoncie góry silnika (tłok, tuleje, pierścienie, robione głowice).  Powodem remontu były popenkane pierścienie na jednym z tłoków. 
      Przed remontem z odmy czuć było, że zbiera się ciśnienie po zatkaniu odmy no i oczywiscie wyganiało olej z racji popękanych pierścieni.
      Po remonice poinformowano mnie, żeby wymienić olej po 50 mth po dotarciu. Docierałem na różnych obrotach (trochę jeździłem, chodził z przyczepą w różnym stopniu załadowaną).
      Zdziwiło mnie, że po 50mth oleju było na MIN na miarce. Rozmawaiłem z mechanikiem i określił, że to normalne bo pierścienie się układają.
      Cały czas kapało z odmy i kapie do teraz, jednak nie odczuwam zbierania się ciśnienia w skrzyni korbowej, tzn nie czuć dmuchania odmą a olej z niej kapie.
      Ostatnio na 3 godz orki do butelki skapało około 300ml oleju.
      Możliwe, że jest coś nie tak z odmą i olej nie ścieka do miski? Nie wiem jak to wygląda, nie rozbierałem nigdy tego?
      Czy pierścienie od początku są do niczego??
       
      Dodam, że ciągnik ma moc.
       
      Dodatkowo między głowicami pojawił się wyciek (chyba płynu) bo rdzewieje

    • Przez Mateusz_320
      Panowie ostatnio zawiozłem ciagnik do mechanika czyli w piatek bo na innym temacie pisałem ze strasznie ciezko pali i kopci. Zawory sa ustawione wtryski patrzylismy wczoraj maja 170-175 a ciagnik dalej tak samo. Pompiarz mówił zeby pompy nie ruszac bo moze byc okej z nia. Co radzicie na co patrzec jeszcze? Oleju odziwo nie bierze z odmy nic nie wydostaje sie. Jak odpali to dziwne obroty na poczatku ma tak jakby zaraz chciał zgasnac. Pozdrawiam
    • Przez Mateusz_320
      Panowie mam problem z korbowodami do zetora 5211. Kupiłem wczoraj i dzis zaczałem wazyc i 2 maja 305g a 1 ma 285g czy stanie sie cos tej róznicy 2 deko? Prosze o pomoc 
    • Przez leszczu19901
      Panowie, nie wiem czy to problem, czy nie, ale ostatnio ustawiałem zawory w Zetroze i teraz na jałowych obrotach słychac z obudowy fitra powietrza takie buczenie. Przed ustawieniem zaworów tego buczenia nie było. Dodam, równiez że na 3 cylindrze na zaworze ssącym nie było żadnego luzu.
    • Przez Mateusz_320
      Witam. Mam trudna sparwe ale mianowicie mam zetora 5211 91r 4810mtg i w lecie palił do strzału a teraz przy 5-10 stopniach ma problemy z odpaleniem. Po odpaleniu za 2 3 razem kopci jak szalony ciagle gdy sie przygrzeje to nic ale na zimnym tak ma. Dodam oleju nie bierze zawory były nie dawno ustawione Olej jest równo z maxem. Chce to naprawic przed zima bo w zimie nie ruszy pewnie. Pozdrawiam 
×