Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Witam, posiadam trochę borówki amerykańskiej posadzonej jesienią ubiegłego roku i wszystko było ok. Teraz zaczęły się problemy.. Na 3 krzewach liście zrobiły się żółte i zaczynają opadać. Wcześniej już 2 krzewy mi tak padły, ale myślałem, że na dwóch krzewach się skończy.

Do tego na niektórych krzewach na liściach mam takie plamki, brązowe można powiedzieć - czy mogli byście przeanalizować zdjęcia w załączniku i doradzić coś w tej sprawie, co robić, może jakieś środki? 

 

Z góry dzięki za każdą aktywność i pomoc.

post-190839-0-83576600-1466186975_thumb.jpg

post-190839-0-95957900-1466186976_thumb.jpg

post-190839-0-29909000-1466186978_thumb.jpg

post-190839-0-45573100-1466186979_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Soulshakin    79

Przy sadzeniu zakwasiłeś podłoże ?

 

Nawozisz borówkę, dodajesz nawóz zakwaszający i czy najważniejsze podlewasz bo borówka bardzo lubi wodę i teoretycznie powinna być podlewana przez 3/4 okresu wegetacyjnego? Bo te objawy mogą mieć podłoże fizjologiczne i raczej mi na takie wyglądają, lecz nie jestem ekspertem od borówek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Borówka jest podlewana na liniach kroplujących w dawce 20l tygodniowo na krzew (zależy od pogody), borówka nawożona wiosną. Sadzona w mieszankę ziemia-torf-piach. Myślę zrobić analizę gleby. Pod kolejne nasadzenia planuję zakwasić glebę do ph min 4 i dopiero za rok sadzić. Dodatkowo planuję wymienić ściółkę na trociny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Terlik1994
      Witam.
      Panowie szukam brony talerzowej o szerokości ok 2,5-2,7m głównie do likwidacji ściernisk i łąk, ugorów na zabezpieczeniu gumowym, na wale rurowym. Ciągnik o mocy 100km. Jakie brony polecacie?
    • Przez Beryl
      Witam,
      Przedstawię sprawę w skrócie:
      gospodarzę dopiero 2 rok, w tym roku uprawiałem na moich polach pszenicę i pszenżyto, lecz obie uprawy były z około 30 procentową domieszką żyta. Wynikało to z tego, że ziarno wziąłem od wujka, miało być czyste a wyszło co wyszło. Znacząco na tym straciłem tzn. ziarno straciło na wartości bo tylko na pasze się nadawało.
      W tym roku chcę posiać pszenicę na części pól i moje pytanie jest następujące: czy na wiosnę znów wyskoczy mi żyto na polu z tego ziarna co zgubił kombajn ? Bo jeśli tak to jak mogę się go pozbyć aby otrzymać czystą pszenicę ?
      Dzięki za pomoc
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez kasperoo7
      Cześć! Proszę o pomoc: co może być przyczyną pojawienia się takich narośli na owocach dyni odmiany Bambino? Czy to trefny, przekrzyżowany materiał siewny? Dziękuję i pozdrawiam.

    • Przez Tomek000
      Witam wszystkich użytkowników. Jestem tutaj nowy, jednak część tematów prześledziłem nawet po kilka razy. Zwracam się do Was z pytaniem w jakim kierunku warto iść. Mam do zagospodarowania ponad 1,5 ha ziemi w dwóch kawałkach. Podstawowe pytanie co to za pola, jednak nie jestem w stanie określić teraz dokładnej klasy, obydwa znajdują się na południu Mazowsza. Myślę, że dużo o ziemi podpowie to, co było tam uprawiane. Jedno z nich, 0,5 ha, to ziemia niezbyt dobra, ale nie najgorsza, zawsze było tam uprawiane pszenżyto, mieszanka owies-jęczmień, ziemniaki, na części pola przez długi czas była łąka. Drugie pole, ponad 1 ha, tam ziemia jest dużo lepsza, z tego co kojarzę 3 klasa. Na części tych pól, około 30 arów, będzie siane zboże dla domowego drobiu, a pozostałą część chcę wykorzystać jako hobby oraz odskocznia od pracy zawodowej. Zależy mi żeby ta uprawa nie wymagała pracy od świtu do nocy, ale żeby też nie przynosiła strat. Myślałem o jabłkach przemysłowych, bez nadmiernej opieki, jednak chyba nie jest to dobry okres dla jabłek. A może jednak warto? Może jakiś inny rodzaj sadu? Może jakieś warzywa?
×