chrap17

Ursus c360 powrót z kipra

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ursus
chrap17    0

Mam taki problem po podłączeniu przyczepy do gniazda hydrauliki i pociągnięciu za wajche w górę przyczepa podnosi raz dwa, lecz gdy wajche pchne w dół przyczepa nie opuszcza się... próbowałem przełożyć wąż w drugie gniazdo,jest tak samo tylko wajcha działa na odwrót czyli aby podnosiła muszę wajche pchnąć... jest taki problem jakby olej nie wracał. Co jest tego przyczyną?? Może ktoś spotkał się z taką sytuacją..

Pozdrawiam Agrofotowiczów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

izydor6280    652

po podłączeniu innego sprzętu do ciągnika lub innego ciągnika do przyczepy jest to samo ???


Polska B

Kupię zwrotnicę lewą oś okrągłą c330/360

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chrap17    0

Po podłączeniu do innego ciągnika jest wszystko dobrze. I podłączenie innej przyczepy jest to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pitwad1    0

Witam wszystkich. Jestem nowy na forum. Mam problem z kiprowaniem. Podnosze przyczepe na wolnych obrotach, jednakze nie moge jej opuscic. Przwod podczepiony do pierwszego zew zlacza. Drugie nie chce w ogole podnosic. Sprawdzalem szybkozlacza sa dobre. Wczesniej wymienilem uszczelniacze na tloku podnosnika bo podnosnik nie trzymal. Podnosnik pracuje dobrze, jednak mam watpliwosci bo zakres dzwigni podnosnika tzn jego dzialanie/podnoszenie wystepuje przy samym koncu ok 2 cm tarczy podnosnika. Wymienilem rowniez filtry i olej na hipol.do rozdzielacza sie nie dotykalem. Wyjmowalem rowniez drazek skretny ten w plecaku aby uszczelnic wyciek z boku plecaka. Co moze byc przyczyna takiej sytacji. Nadmieniam, ze wczesniej przed rozbieraniem przyczepe podnosilem i opuszczalem bez wiekszego problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    652

tu jest pytanie czy to wina zaworu w siłowniku, o ile taki jest, czy samego ciągnika ?


Polska B

Kupię zwrotnicę lewą oś okrągłą c330/360

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pitwad1    0

Wydaje mi sie ze wina lezy w ciagniku, poniewaz moja 60 podczepialem pod druga przyczepe i jest ta sama sytuacja ze podnosi bez problemu, a opuszczac nie chce jakby cos blokowalo. Zadnego dlawika nie zkladalem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    1229

A co ma wymiana pierścieni  oraz uszczelnienie wałka skrętnego do kiprowania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cezar    0

rozdzielacz przykręcony za długą śrubą, która blokuje suwak od wywrotu. zmień miejscami śruby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Valtra123    32

A sprawdzałeś czy jest ciśnienie na wyjściu i czy jakaś rurka podpięta pod ten rozdzielacz nie jest pęknięta? Może być problem z pękniętą rurką zasilającą rozdzielacz.


Uwielbiam ryk silników podczas orki , uwielbiam jeździć z pełnymi dwiema przyczepami , a także kosić bizonem i słuchać jego pomruku i wycia . Oczywiście zachęcam do polubienia moich postów . Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pitwad1    0

Masz na mysli sruby ktorymi przykreca sie plecak, bo rozdzielacza nie ruszalem. Wspominam o wykonanych pracach zeby ewentualnie naprowadzic was na sluszna diagnoze. Mysle ze moze podczas skladania cos zle zlozylem i dlatego nie dziala. Narazie nie chce sciagac plecaka i dlatego ten temat.
Cisnienia nie mierzylem, ale wydaje mi sie ze po stronie zasialnia jest ok, bo podnosnik dziala, kiper 6ton na wolnych obrotach podnosi, jedynie nie puszcza z powrotem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pitwad1    0

Witam czy udalo sie rozwiazac problem poniewaz mam podobna sytacje, ze przyczepe podnosze bez problemu, a opuscic sie nie daje, szybkozlacza sprawdzone, na innych przyczepach to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koloas    3

Dźwignia pozycji neutralnej (opada) dźwignia pozycji wywrotu i rozłącz pompę (opada) jeśli dalej nie opada to rozdzielacz w torbę i do fachowca nic więcej tam nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iron    721

ja obstawiam na szybko złączki. miałem to samo w zetorze. przyczepę wykiprowal ale już nie opuścił. złączki miały z xxx lat.i pewnego dnia poprostu się zj....y i po założeniu nowych wszystko działa jak należy. nawet plecak ściągałem i rozdzielacz. po za tym koniecznie tez sprawdź złącze od przyczepy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pitwad1    0

Probowalem opuszczac na zalaczonej pompie, na wylaczonej pompie, ruszalem wajchami w gore i w dol, na zgaszonym traktorze tez. Co do szybkozlaczek to zalozylem druga przy ciagniku dalej to samo, podczepialem dwie rozne rzyczepy dalej to samo podnosi, a nie opuszcza. Co dziwne jak odkrecilem jakos przwod od przyczepy i podpiolem pod drugie wejscie to ja opuscilo bez problemu. Jednak na tym drugim wejsciu nie podnosi wcale. Brak mi sily zniwa w toku a tu trzeba recznie zboze zrzucac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Valtra123    32

To będzie jednak rozdzielacz, bo nic tam nie ma. Pakuj rozdzielacz i zawieź do mechanika wykryje od razu problem.


Uwielbiam ryk silników podczas orki , uwielbiam jeździć z pełnymi dwiema przyczepami , a także kosić bizonem i słuchać jego pomruku i wycia . Oczywiście zachęcam do polubienia moich postów . Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pitwad1    0

Dziekuje wszystkim za pomoc problem rozwiazany, zapomnialem wspomiec ze wymienilem rurke doprowadzajaca od zewnatrz plecaka do szybkozlacza do ktorego podczepia sie przyczepe. Jakis b...an w srodek rurki wsadzil kawalek sznurka , ktory pod cisnieniem olej na silownik podawal ale z powrotem nie puszczal oleju z silownika przyczepy. Wyjalem ten zbity sznurek ze sruby ktora przykreca sie ta rurke i jak reka odjal. Na kazdym kroku trzeba wszystkiego pilnowac i sprawdzac, ktoby sie spodziewal takich rzeczy. Temat uwazam za zakonczony, chociaz widze pozytywna strone tej sytacji od strony technicznej podnosnik poznalem na wylot. Dobrze ze nie sciagalem jeszcze plecaka bo bym tylko sie orobil. Dziekuje za pomoc jeszcze raz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez qaz123
      Witam
      mam c-360 i belarke sipma bez haków mam problem tego typu ze otwiera mi sie klapa podczas pracy.
      Nie wiem czy jest to wina rozdzielacza czy pompy . Może ktoś mi podpowie jak rozwiązac problem ?
      Pozdrawiam
    • Przez versus
      jak mozna wzmocnic podnosnik w 60-ce????
    • Przez misiael7745
      chciałbym się dowiedzieć od czego będzie pasować pompa do c-360.Musi być b.wydajna .Myślałem nad taką zetorowską albo normalną polską ale żeby była wzmocniona.Może kupowaliście już kiedyś takie coś.Także prosiłbym o namiary i cenę oraz o opis wydajnośc w litrach pozdrawiam.OO i jeszcze jedno czy da rade założyć pompe np od 385 i pochodnych bez przeróbek pozdrawiam i czekam na wasze odpowiedzi
    • Przez krzysiek1988
      Panowie mam problem. Mam tur 2 sekcyjny.  Po zakupie okazało się, że pompa już nie domaga więc wymieniłem na wydajniejszą - Hylmet 40l/min. Do tego zamontowałem również zawór zabezpieczający pompy ustawiony fabrycznie na 17,5 mpa. Po wymianie pompy tur chodzi znakomicie ! udźwig jest wyraźnie większy i tur działa szybciej. Jednak pojawił się mały problem. Przy opuszczaniu całego tura obroty silnika wyraźnie spadają i słychać, że pracuje on z wyraźnym obciążeniem. Dźwięk jest wyraźnie bardziej słyszalny niż w przypadku podnoszenia. Siłowniki od podnoszenia mam jednostronnego działa - więc olej wraca do rozdzielacza tą samą drogą która została dostarczony i później do skrzyni.
      Co mogę zrobić żeby wyeliminować ten problem ? Wymienić przewód powrotny oleju z rozdzielacza do skrzyni na taki o większym przekroju ? Wydaje mi się, że olej który wraca z siłowników blokuje przepływ oleju zasilającego rozdzielacz i stąd ten problem. mam też siłownik 2 stronnego działania, ale w jego przypadku nie ma spadku obrotów.
      Jedna sekcja w rozdzielaczu wolna. Rozdzielacz i jego podłączenie wygląda tak:
      Proszę o jakieś porady.
      Ciągnik to ursus c360.


    • Przez m11031993
      czy jest duża przerubka prosze pilnie o pomoc
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.