Skocz do zawartości
Fugeo

Używany ciągnik do 180-190 tys. brutto - czy jest sens?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Fugeo    28
Napisano (edytowany)

Od jakiegoś czasu razem z ojcem rozglądamy się za ciągnikiem, który miałby być głównym ciągnikiem na pow. 40 ha. Służyłbym do orki, siewu.

Myśleliśmy nad nowym, ale za jakiś w miarę konkretny trzeba dać ponad 300 tys. brutto, a to sporo...

Dlatego zaczęliśmy rozważać kupno używanego ciągnika.
Jest masa sprowadzanych fendtów z niemiec, francji, wielkiej brytanii. np. http://otomoto.pl/oferta/fendt-716-vario-tuz-wom-pneumatyka-z-niemiec-nie-714-ID6yiRsJ.html#a1bc816be8 czy http://otomoto.pl/oferta/fendt-312-vario-tms-ciagnik-rolniczy-klima-ehr-opony-pirelli-obciazniki-ID6y8zWx.html#b8ab8acaee

Wszystko ładnie pięknie, ciągnik jak z salonu, ale te motogodziny. 7-10 tys motogodzin to norma.
Wszystkie są na skrzyni vario. Czy jest sens pakować się w taki ciągnik? Czy przy takiej ilości motogodzin istnieje duże prawdopodobieństwo z awarią tej skrzyni?
Może ktoś jest właścicielem takiego używanego ciągnika z taką liczbą motogodzin i wie coś na ten temat.

 

Dodam, że poszukujemy ciągnika o mocy do 130 - 140 km, z przednim TUZem oraz mile widziany jest przedni ładowacz czyli TUR.

 

Gorąco pozdrawiam

Edytowano przez Fugeo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agrorobert    52

przy zakupie takiego ciągnika lecz się z tym że po zakupie będziesz musiał w niego włożyć, może mniej może więcej zależy od przypadku a te przebiegi trzeba mnożyć razy to minimum bo 7 tys to i ursusem zrobi, na agtofooto jest ursus 4512 co ma ponad 9 tys mtg który jest z końca lat 90
licz, razy dwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fugeo    28

Póki co tylko przeglądam ogłoszenia i postanowiłem zadać pytanie na forum.

Są też fendty z 2009 roku której mają po 8 tys motogodzin i są w podobnej cenie.

 

Mówiąc, że będę musiał w niego zainwestować co konkretnie masz na myśli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Jacolino    6

Zaraz po zakupie komplet olei i filtrów. Przy zakupie należało by dosyć dokładnie sprawdzić sterowanie wszystkich funkcji.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fugeo    28

A jak jest z tymi skrzyniami VARIO?
Każdy nowy fendt, który pojawia się na rynku posiada właśnie taka skrzynię, więc nie można należeć ona do najgorszych.
Ale jak to jest z nimi w używanych ciągnikach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michu20    91

osobiście odpuścił bym sobie kupno fendta na skrzyni vario z takimi przebiegami lepiej poszukać czegoś innego bo koszty remontu vario mogą cie bardzo mocno zaskoczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michu20    91

w okolicy w gospodarstwie pracownicy zajechali skrzynie vario po ok 2 tys godzin w serii 820 koszt remontu ok 50 tys na twoim miejscu szukał bym bardziej mechanicznego fendta lub John deera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dacjan123    10

Ja kolego bym ci proponował właśnie Fendt vario w cale te skrzynie nie są awaryjne a praca tym ciągnikiem to naprawdę przyjemność ja sam posiadam fendt który ma prawie 10tys godz jak narazie skrzynia chodzi perfekcyjnie a obok mojej miejscowości znajomy jeździ w spółdzielni fendtem który ma już 14tys godzin i jak do tej pory nie mieli też żadnych problemów z zkrzynia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agrorobert    52

albo kup sobie fendta 514-515 one też chodzą a takich pieniądzach jak w ładnym stanie skrzynia mniej kosztowna w naprawie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik7343    1469

JCB to sie nadają do transportu i do lekkich prac bo do cięzkich prac w polu to jakaś pomyłka ... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ukaszPrzyby    21

Ja się pytam jaki jest sens kupować taką maszynę na TYLKO 40 ha??? Sąsiad kupił sobie od korbankow MF 130 KM za 130 tysi z 2007 roku. Pracuje nim na 160 ha i jeszcze jak ma luz to odsyła go do pomocy na zrywke do lasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michu20    91

w to nie uwierzę że jeden traktor 130 km obrobi 160 ha i jeszcze ma luz ;-) też mam 160 ha i dwa fendty mają co robić ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogrodnikm    9

U mnie na ok 100 ha główny ciagnik ma 130 km , mam jeszcze 110 km który lata z zestawem uprawowo siewnym i do tego 73 km do opryskow sądzę że spokojnie dał bym rade 200 ha także jak na 40 ha przerost formy nad treścią. Kup sobie coś mniejszego a nowego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robi57362    205

a ja bym radził ci kolego kupić coś tańszego i trochę starszego a resztę kasy zainwestować w rozwój gospodarki wtedy ten niby za duży ciągnik według wielu kolegów z forum a byłby akurat


jesli pomoglem kliknij fajne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziomal_one    17
Napisano (edytowany)

Jeżeli nie macie możliwości skorzystać z dotacji to jak najbardziej zakup używanego się opłaca. 

Ja mógłbym Ci polecić John Deera :P Podstawowa różnica to że nie potrzeba przepoławiać ciągnika do robienia skrzyni (unosi się kabinę w tym przedziale mocy(ogranicza to konstrukcja ramowa - idealna do tura)). I cen ewentualnego remontu są niższe. Oczywiście omijać skrzynię AutoPower. TLS bajer, ogromna wygoda. 

Każdy Cię straszy remontem, ale przecież może się bez niego obejść. Pozdrawiam, jakbyś miał pytania - uderzaj na pw. 

Edytowano przez ziomal_one

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pietras892    392

a nie myslałes o skorzystaniu z dofinansowania prow? miałbys nowy za "połowe kasy". Co do używek to wiedz ze 80% handlarzy robi niezłe wały z przebiegami. gdybym musiał wydac powyzej 100tys na używke, na pewno sam bym ja sobie przyprowadził ( najlepiej niemcy, austria). Czesto fendty i deery które stoja u handlarzy maja i 8 tys mialy w uk 15-20tys. Wiem co mowie, bylem w zimę w cheeffins i oxfordzie na aukcjach sprzetu i np 820 vario 2006r ponad 13tys mth poniżej 10 tys ciężko było znaleźć wieksze maszyny nawet po 3 letnim leasingu.pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fugeo    28

Owszem myślałem, ale trzeba mieć te 300 tys. zł na koncie.

300 tys. a, 150 czy 190 tys. zł to duża różnica.

No i z prowem wiadomo jak to jest, nie każdy musi dostać. 
W poprzednim roku załapałem się na młodego rolnika, więc park maszynowy został delikatnie zmodyfikowany.

Poza ciągnikiem chcielibyśmy jeszcze zakupić siewnik zbożowy, opryskiwacz i kosiarkę dyskową, ale główny priorytet to ciągnik z ładowaczem czołowym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fugeo    28
Napisano (edytowany)

Dodam, że najbardziej w oko wpadł mi Fendt 412 - 414 Vario. Nie jest gabarytowo jakiś ogromny, ma odpowiednią moc i do ładowacza czołowego też byłby dobry.

Edytowano przez Fugeo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszC5    21

Przy używancyh ciągnikach z takimi przebiegami w ogóle nie brałbym pod uwagę ciągników z bezstopniową skrzynią.

Ryzyko awarii jest dużo większe jak przy innych skrzyniach a koszty naprawy też znacznie większe.

Moim zdaniem najlepsze ciągniki w tych pieniądzach to JD,Valtra,Valmet.

Oczywiście te na przekładniach które nie są bezstopniowe.

Ale jak przy każdym używanym sprzęcie panuje zasada że głównie liczy się stan i zadbany NH będzie mniej awaryjny jak zjechany Jeleń czy Valtra.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fugeo    28

Nie było mnie trochę, dlatego nic nie pisałem.

 

Panowie co sądzicie o używanych ciągnikach marki Renault, a dokładniej model Ares 640.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianos95    54

Renault maja bardzo dobre silniki w moich okolicach mowi sie ze to tansza alternatywa do fenda czy johne deera bo za te same pieniadze mamy srednio o 4-5 lat młodszy renault niz konkurencja wymieniona wyzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez kamil5421
      Witam. Moja sprawa przedstawia się tak . Posiadam tego  DF Agrofarm 410 GS z ładowaczem z 2011 r . i chcę go sprzedać i kupić coś innego na jego miejsce w przedziale  90-100 km. Powiedzcie mi co polecacie . od razu mówię nie chce DF . sam myślałem nad renault 110.54 lub jakiegoś Fendt'a . Ciągnik ma głównie pracować jako pomocniczy z ładowaczem , opryskiwacz itp ...  przy areale 70 ha łaki + orne .
      Domyślam się że znajdą sie osoby które beda pisać po hu* zmieniać nowy na stary :)) ... rozważę też propozycje i nowszych modeli ...

      A może ktoś też zainteresowany kupnem tego DF ( nigdy nie orał itp tylko pomocniczy ) 
       
    • Przez lgruchala
      Poszukuje ciągnika około 200 km w cenie do 200 tysięcy. I zastanawiam się czy lepiej kupić starszego Fendta czy nowszego New Hollanda w tej samej cenie? Jaka jest wasza opinia?
    • Przez quzar
      Witam! Stanąlem przed wyborem ciagnika który bedzie refundowany ze środków z UE. Zależy mi na tym żeby cen była w granicach 200tys z zaznaczeniem ze im mniej tym lepiej;] Ciągnik bedzie wykożystywany w gospodarstwie produkującym mleko, w sezonie zbiór traw, prace w polu itp i co ważne bedzie z ładowaczem czołowym. Moc jaka mnie interesuje to koło 100KM. Wybrałem kilka i prosze o opinie sugestie. Oto one;
       
      ZETOR Fortterra 11441
       
      McCormick MTX 120 link Ciągnik o którym cieżko cokolwiek znaleźc tzn opinie użytkowników.
       
      Massey Ferguson MF 5460 link
       
      I jeszcze Fendt...ale to chyba troche kasa za duża. Pozdrawiam i prosze o pomoc w wyborze bo własciwie wszystkie marki bedą brane pod uwage.
    • Przez norbitoja
      Witam wszystkich,
      Pilnie poszukujemy ciągnika, za około 350tyś brutto.
      W grę w chodzi  nowy lub 5 letni ciągnik.
      Zastanawialiśmy się nad Deutz Fahrem Agrotronem 6140 lub 6150, Fendtem 716 Vario, Fendtem 714 Vario, Zetor Crystal 150 lub 160
      Zależy nam głownie na ekonomicznej oraz bezawaryjnej pracy.
      Dobrze by było gdy ciągnik nie miał Adblue.
      Ciągnik o maksymanej mocy to 160km i najlepiej 6 cylindrowy.
      Ma on być głównym ciągnikiem w gospodarstwie na około 130ha i ma zastąpić polskiego Ursusa 1224 Turbo.
      Pracować bedzie z:
      -Prasa unia df120
      -pługiem unia ibis xls 3+1
      -agregat uprawowo-siewny unia famarol 3m(brona aktywna)
      -transport z dwoma przyczepami
      -agregat uprawowy 8m czeski (4700kg)
      -rosiewacz 1200l
      -gruber 3m 7 łap
      +najprawdopodobnie z talerzówką półzawieszaną 4m 
       
      Ciągnik musimy kupić do końca żniw tego roku ponieważ dokupiliśmy ziemi i nie damy rady zaorac i obsiać 130ha jedną polską szóstką. 
       
      Co nam doradzicie ?
      z góry dzięki
       
       
       
       
    • Przez zelus132
      Witam, wiem że takich tematów jest masa, ale każdy przypadek jest nieco inny. Wkrótce składam podanie o młodego rolnika i muszę już mniej więcej wiedzieć jaki ciągnik chce kupić. Ma pracować jako główny przy około 17ha, gleba średnia, miejscami ciężka, ale przede wszystkim mam tu góry na każdym polu. Chciałbym żeby ciągnik uciągnał 4 skiby 4x40 (ponoć pługi kaverland stawiają mniejszy opór, wiec pewnie taki kupie). No w przyszłości pewnie rozrzutnik 6 ton i agregat z siewnikiem, nie wiem jaka szerokość.

      Chciałbym żeby ciągnik sie przede wszystkim nie psuł, ponieważ mechanika nie jest moją wybitnie mocną stroną i był tani w uzyciu, chce go oszczedzac zeby był na lata.

      Do tej pory uzywalem c-360 bez kabiny gdzie sprzęgła nie idzie wcisnac, skrzynia zgrzyta a biegi wyskakują i mf 255 z zerwaną sprężyną siedzenia, wybitą szybą, bez drzwi itp. i jeśli miałbym opisać te ciągniki, to w zaklądce komfort z jazdy wpisałbym: "nie występuje". Dlatego pod względem komfortu wszystko bedzie dla mnie lepsze niz to co mam teraz, wymagam tylko kabiny i tyle, zeby sie dalo jezdzic na deszsczu.

      Doradzi ktoś coś? Z tego co sie rozgladalem to belarus 820 na moscie krzyzakowym dobrze pasuje. Sąsiad ma pronara 82 i daje rade z pługiem czwórką, idzie pod góre aż miło patrzeć.
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.