Skocz do zawartości
WojciechTrojan

złośliwy sąsiad. Co poradzić?

Polecane posty

Renault85-15TX    167

Może to zalezy od osób które kontrolują, ja wiem że musiałem jechać osobiście składać donos bo przez telefon nie chcieli rozpatrywać. 

Wiem że dobrze przetrzepią sprawce i osobę która zawiadamia. Ale masz papier ładnie opisany ile spalone jakie szkody, zdjęcia i w sądzie sprawę masz wygraną a i nie źle zapłacą Tobie za takie spalenie zboża. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tylko jest mały problem, on nie jest rolnikiem, on nic nie uprawia, nie ma zadnego ciagnika ani opryskiwacza. Po prostu jakiś małym opryskiwaczem 10-20 litrów poszedł i opryskał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2020
Napisano (edytowany)

tak kolega napisał, zdjęcie , nagrania, badania gleby ale Ty musisz bez cienia zarzutu. kiedyś zrobią błąd, a ta kiełbasa to ich słaba strona, zadzwoń do sanepidu że brud maja. za każdym razem jak oni Ciebie Ty donos.

 

Daj sobie spokój z takimi radami nie znasz sytuacji z drugiej strony podejrzewam że kolega nie jest w tym wszystkim bez winy

 

Nic mu nie udowodnią nie ma zakazu wędzenia i co doniesiesz że ktoś kiełbasę w domu robi czy szynki wędzi :P :P ?

Edytowano przez staszek131415

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jonek98    872

-Halo policja sąsiad nielegalnie robi kiełbasę proszę przyjechać.-zrozumiałem wysyłam oddział antyterorystyczmy :-D A na serio na dziada jakiś hak jest potrzebny żeby przestał skakać.Jakiś dron by się. przydał lub coś żeby z powietrza go pobserwowac choć nie wiem czy legalnie latać nad podwórkami albo zaminowac te ziemie postawić znak i spokój z nim. na wieki :-D Tak to ciężko udowodnić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    72

Daj sobie spokój z takimi radami nie znasz sytuacji z drugiej strony podejrzewam że kolega nie jest w tym wszystkim bez winy

 

Nic mu nie udowodnią nie ma zakazu wędzenia i co doniesiesz że ktoś kiełbasę w domu robi czy szynki wędzi :P :P ?

Więc twoim zdaniem co ma zrobić ? Ma czekać i się przypatrywać jak dziadzia z synkami ewidentnie wchodzą mu w drogę ? Nie zastanawiali się gdy wykonywali oprysk, a skoro prowadzą sklep z własnymi wyrobami więc zawsze coś może się znaleźć do skontrolowania. Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.... Cwaniaki... Najpierw udaj się na policję i zastrzeż, że gdy coś się stanie to wiedzą gdzie mają szukać. Do potyczek słownych ukryty dyktafon, a do traktora rejestrator wideo. Trzymaj się !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmervip    78

Kolego @WojciechTrojan zasadź tam topinambur (roślina wieloletnia) nawet randap jej nie zniszczy! dopłaty będziesz brał i śmiał się z wariatów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2020

Masakra. Ja też miałem tak upartego sąsiada co miał trzech synów i się pluli o pola granice wszystko im niepasowało. To mu kiedyś olej z silnika w ciągniku spuściłem na czas sianokosów i się biedny popsuł :) a dalej co zrobiłem nienapisze i niepolecam bo by jeszcze Ciebie policja nawiedziła. Ale spokój mam

 

No nie masz się czym chwalić naprawdę Twoje postępowanie zasługuje na potępienie widać że są jeszcze miejsca w kraju gdzie dzicz panuje i zacofanie pamiętaj zgoda buduje niezgoda wszystko psuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janczar810    245

kolego musisz mieć nagranie i na nim ukazane dokładnie kto pryska. Musi być widoczna twarz bo wiadomo nie ktore osoby mozna poznać po sylwetce,chodzie itp. a sąd musi mieć wszystko podane na tacy kto pryskał, czym pryskał, jakim duzym opryskiwaczem, kiedy tj. godz. i data  itd. czym wiecej szczegółów tym lepiej bo nikt nie uwierzy Ci na słowo. Przykre ale prawdziwe jak kolega zamontuje kamere na danym polu koleś czyt. sprawca/wandal bedzie o tym wiedział bądź ją widział wówczas nic po kamerach. Musisz je montować tak jak aby były nie widzoczne!!! nikt o nich nie wiedział NIKT po za gronem najbliższym!!! Ja widze tylko szanse w kamerze niestety :(

 

A odczepki przepychanki nic nie dadzą, przecież założyciel tematu ma zapewne inne pola o których wandal wie :( Troszke jak walka z wiatrakami  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Za domem mam ok. 6,5 Ha ,niektóre po 50 arów a niektóre po 2,5 ha wiec jest w czym wybierać, . trzeba bedzie ostro pomyśleć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    976

Zainstaluje kamerę w ukryciu i będzie pociągnięty do odpowiedzialności że nagrywa bez uprzedzenia...

Zwróćcie uwagę, w każdym sklepie wiszą tabliczki ,,teren monitorowany,, zgadnijcie dlaczego. Albo dyktafon, to samo, musisz uzyskać zgodę na nagrywanie, w innym przypadku te nagranie możesz se puścić na dobranoc zamiast kołysanki, sąd nie przyjmie do sprawy dowodu zdobytego w sposób nielegalny. Jakby z jakimś ornitologiem pogadać że niby jakieś badania prowadzi i nagrywa teren z stałej kamery może to by przeszło, że dowód zdobyty przypadkowo.

 

Najskuteczniejszy sposób to musisz mieć dwóch zaufanych świadków + ty a pomysłów jest mnustwo np. gdy jeden z nich będzie przechodził obok tego pola będą musiały znajdować się tam. Oczywiście sidła zostawił tam nie miły sąsiad. Kłusował na zwierzynę + stworzył zagrożenie dla zdrowia i życia twojego.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489
Napisano (edytowany)

A  skąd  te informacje , że nie  mozna  nagrywać rozmów  , czy  czynności  w  obronie  swoich  racji w sądzie ? 

 

Idąc  tym tokiem myślenia ,np.  wszelkie rejestratory jazdy, są  kupą  niepotrzebnych  gadżetów , a  to  nieprawda  , bo już  niejeden film udowodnił  czyja była  wina  w zdarzeniu drogowym 

 

 

 

Przykładowa  sprawa 

 

Rozwój techniki sprawia, że wykorzystanie nagrań rozpowszechnia się, a prawo tego nie zakazuje.

Nawet, gdy nie uprzedził

Nagranie pojawiło się też w sprawie z powództwa Tomasza M. przeciwko Beacie W. o zapłatę 190 tys. zł, które według powoda wręczył pozwanej (na poczet przetargu na zakup nieruchomości dla planowanej spółki). Sąd Okręgowy dowodu tego nie uwzględnił, gdyż nagrywający nie poinformował rozmówczyni o tym fakcie. Sąd Apelacyjny w Białymstoku był przeciwnego zdania. W jego ocenie nagrywającemu wypowiedzi innych uczestników rozmowy nie można zarzucić bezprawnego działania, co najwyżej konflikt z dobrymi obyczajami. SA wskazał, że zasadą niedopuszczalności dowodów nielegalnych nie są objęte nagrania dokonywane przez strony procesu, gdyż konstytucyjnie chronioną tajemnicę komunikowania się znosi inna wartość – prawo do sądu.

 

Ponieważ z nagrania wynikało, że Tomasz M. przekazał Beacie W. pieniądze, powinna je zwrócić. SA zaznaczył wprawdzie, że były w sprawie też inne dowody, ale nagranie uwzględnił. Podobnie SN, który wyrok utrzymał (sygn. akt IV CSK 257/13).– Prawo nie precyzuje, jakie warunki należałoby spełnić, aby móc nagrać swego rozmówcę i przedstawić zapis takiej rozmowy jako dowód w sądzie. Skoro nie ma wyraźnych zakazów, nie ma przeszkód, aby tego rodzaju środki dowodowe dopuszczać, oczywiście jeśli nagrania nie naruszają tajemnicy korespondencji lub innych praw 

Edytowano przez mariuszd93

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    72

Zainstaluje kamerę w ukryciu i będzie pociągnięty do odpowiedzialności że nagrywa bez uprzedzenia...

Zwróćcie uwagę, w każdym sklepie wiszą tabliczki ,,teren monitorowany,, zgadnijcie dlaczego. Albo dyktafon, to samo, musisz uzyskać zgodę na nagrywanie, w innym przypadku te nagranie możesz se puścić na dobranoc zamiast kołysanki, sąd nie przyjmie do sprawy dowodu zdobytego w sposób nielegalny. Jakby z jakimś ornitologiem pogadać że niby jakieś badania prowadzi i nagrywa teren z stałej kamery może to by przeszło, że dowód zdobyty przypadkowo.

 

Najskuteczniejszy sposób to musisz mieć dwóch zaufanych świadków + ty a pomysłów jest mnustwo np. gdy jeden z nich będzie przechodził obok tego pola będą musiały znajdować się tam. Oczywiście sidła zostawił tam nie miły sąsiad. Kłusował na zwierzynę + stworzył zagrożenie dla zdrowia i życia twojego.

Nawet gdybym na miejscu autora przy próbie nagrania i udowodnienia swego w sądzie został w jakiś sposób ukarany to bym szczał na to prostym siurkiem, a bym tym skurw*elom nie popuścił. Niekaralne jest tylko siedzenie na d*pie i czekanie aż małpy na głowę wejdą.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    976

Ten wyrok dowodzi że są jeszcze myślący sędziowie. Ale nie każdy może być na tyle rezolutny. Najlepiej mieć świadka lub kilku że tabliczka z informacją o monitoringu wisiała tam zawsze. No i oczywiście po incydencie od razu ją tam zawiesić. Albo jakąś tabliczkę w środku pola nie czytelną postawić, a po incydencie dopisać że jest monitoring. Tak to ludzie ze wsi bez problemu powiedzą że coś wisiało i pisało, ale co nikt nie zwracał uwagi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    167

A może po prostu by wystarczyło powiesić tabliczkę pole monitorowane i kilka kamer atrap i gość by nabrał strachu i nie robił by szkody bo by się bał. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej78    13

Ja bym tak się nie nakręcał.Jak dojdzie do tragedii to wtedy sąd się tym zajmie.Na sądy szkoda kasy,a dowody - jakie dowody? W pierwszym sądzie powiedzą ,że nagrania nie są wykonane przez osobę przysięgłą i nie mają szczególnego znaczenia.Najlepiej wrednego sąsiada przechytrzyć,pograć mu na nerwach,niech on szuka rozwiązania,niech on idzie do sądu.Nie masz obornika ,gnojówki ,aby regularnie wywozić,lub coś w tym stylu.. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek8903    0

ludzie co poradzicie ja mam sąsiada takiego Poleszaka,pijak i złodziej ,jest taki beszczelny złodziej ,zniszczył słupki graniczne, worał sie ok 2 metrów i dalej sie pcha i na dodatek mówi że ja sie worałem :-D Tata mu mówi zeby na granice spojrzał a on mówi ze jego granica nie interesuje :-D jego synio jest tak j**niety że wychodzi to to samo plecie i macha rekami a jak chce mu kopa zasadzic to ucieka i ot taka polityka z pijakiem i złodziejem :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rollo29    20

Moja rada zapisać się do Prawa i Sprawiedliwości i działać lub udawać że się działa w partii.Będziecie mięć poważanie i na policji i w arimr,piorinie, u proboszcza i u dewotek na wiosce.i niech wam sąsiad spróbuje podskakiwać :) :) :) . Piszę to jak najbardziej serio!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej78    13

Kolego piotrek jak się pcha ,to nie masz pługa.U nas jeden zapakował pół miedzy ,to jego sasiad niewiele myśląc zaorał reszte i ten pierwszy do tego drugiego przyszedł pytać co to się stało? To byli madrzy sąsiedzi i teraj jest szeroka miedza i zgoda.Niektórzy powiedzą miedza to przeżytek ,ale to po prostu granica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BomV    111
Napisano (edytowany)

z tego co piszesz to i ty jesteś tak samo mądry jak i oni..... jak kamerki nie widziały? jak są ustawione na tą działke to jak mogły nie widzieć co ty bredzisz.....a jeśli są po za zasięgiem to pisz od razu i nie pitol głupot tylko kamerka LEŚNA taka którą montujesz na krzaczku i jej nie widać i czekasz aż jakiś cwaniak wjeżdża ci w pole zgłaszasz do sądu dowody masz nie podważalne aczkolwiek nie wiem jak to w tym prawie polskim bo pewnie trzeba mieć tabliczke że teren monitorowany xD no ale jest materiał filmowy za jaja i przed są i po ptokach 

 

@

co do miedz to nic prostszego w zyciu nie widziałem jak u siebie praktykowane jak i u innych sąsiadów u których pracowałem pług i to co swoje odorać dodatkowo bruzda wyje***** na metr głęboko i niech który tylko przyjdzie.... a idz do geodety zapłać niech ci wytyczny jak nie bo i był taki przypadek że była cisza a sąsiad po swojemu siął pół metra poza miedzą to przed żniwami pług i cheja!!! wtedy to strata była i żal.... zeszlo się pół wsi granice wytyczyli jest git ....

Edytowano przez BomV

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

granice są wytyczone słupkami mierniczymi,   on nie wjeźdza tylko wchodzi z małym opryskiwaczem ręcznym i pryska. i nieraz tu wchodzi nieraz od tyłu kilometr dalej i nie ma jak ustawic kamerki leśniczej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BomV    111

to kupić dwie innej rady na niego nie znajdziesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2020

ludzie co poradzicie ja mam sąsiada takiego Poleszaka,pijak i złodziej ,jest taki beszczelny złodziej ,zniszczył słupki graniczne, worał sie ok 2 metrów i dalej sie pcha i na dodatek mówi że ja sie worałem :-D Tata mu mówi zeby na granice spojrzał a on mówi ze jego granica nie interesuje :-D jego synio jest tak j**niety że wychodzi to to samo plecie i macha rekami a jak chce mu kopa zasadzic to ucieka i ot taka polityka z pijakiem i złodziejem :-)

 

Zastanawiam się gdzie jest jeszcze takie zacofanie jak u Was jak niszczy znaki graniczne to zgłaszasz do gminy i sprawa jest z urzędu prowadzona ale widać wam na rękę takie potyczki a sądząc po treści to gimnazjum jeszcze nie skończone ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    1932

Bo "Sąd sądem , a sprawiedliwość musi być po naszej stronie " :D . Moim zdaniem szkoda życia i nerwów , ale dla niektórych to sens życia . Też Mi się zdarza wkurzyć na sąsiada , ale to co tu czytam to normalnie patologia . Tak pozwolić wszystkim broń posiadać , to trup ścielił by się gęsto B) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2020

Kolego piotrek jak się pcha ,to nie masz pługa.U nas jeden zapakował pół miedzy ,to jego sasiad niewiele myśląc zaorał reszte i ten pierwszy do tego drugiego przyszedł pytać co to się stało? To byli madrzy sąsiedzi i teraj jest szeroka miedza i zgoda.Niektórzy powiedzą miedza to przeżytek ,ale to po prostu granica.

 

U nas miedzy nikt nie ma bo chwasty tam tylko rosną każdy wie gdzie jest jego pole wszyscy żyją zgodnie nikt na nikogo nie doniesie że np wozi obornik czy gnojowicę kiedy nie wolno czy tam się zdarzy że oprysk zniesie i przypali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej78    13
Napisano (edytowany)

Niestety prawda nie jest taka różowa.Z urzędu ścigane jest niszczenie punktów granicznych (granitowych) poza tym przebieg granic działek nikogo nie obchodzi.Na moim terenie gdyby nie było miedz to niektóre działki by zupełnie zniknęły.przy szerokościach działek  25-30m,a są kręte.

 

Edytowano przez andrzej78

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×