kris148a

Cielaki w kojcach grupowych a pojenie.

Polecane posty

kris148a    24

Witam, mam takie by dla kolegów. Jak wygląda pojenie cielaków mlekiem w kojcu jeśli jest razem np. 10 sztuk? Powiedzmy że powiesze 10 wiader ale te sprytniejdze obskocza 2 a ten ciapowaty się nie napije. Czy lepiej w czasie odchowu na mleku oddzielnie trzymać? Proszę o rady doświadczonych kolegów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    252

Ja nie widze w tym problemu. Dajemy każdemu wiadro i pije, oczywiście poskramiacz w ręku, żeby nie zabierały. Małe cielaki zanim się nauczą pić z wiadra siedzą same, a potem już razem. U nas nie stosuje się smoczków tylko normalne wiadra, bo potem ciężko odzwyczaić od smoczka.


KPK Kumurun Team
Naprawiam ciągniki, remontuję silniki,

GG: 33264431 t: 724772311

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie też piją z samych wiader. Przeważnie w kojcu jest po 6-7 sztuk i samemu dość łatwo to załatwić. Z czasem same się przyzwyczajają jak i co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

same110    69

Jeśli możliwość to porob szczebelki co.20cm z desek tak aby cielak włożył głowę po.podejściu do punktu pojenia.Ty polozysz wiadro pod każdą szczebelke i nie ma szans żeby drugi cielak pil z tego.samego wiadra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jus82    6

Wieszaki na płot wiadra ze smoczkiem i poskramiacz w ręku. Odzwyczajenie od smoczka nie jest trudne 2/3 dni pobeczą, jeden dzień bez picia i po wszystkim. A jak piją ze smoczka praktycznie się nie ssą nawzajem, szczególnie jak smoczki są twarde i musza dużo energi włożyć by wyssać mleko z poidełka. Fakt, że z tego twardego smoczka dłużej schodzi zanim wyciągnie mleko ale cos za coś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomas1987    36

mój sposób jest bardziej pracochłonny ale da się obskoczyć.w wejściu do cielętnika mam zrobiony taki prowizoryczny skojec na 2 cielaki.otwieram drzwi, cielaki wchodzą(po 2) i dostają pić.Piją to ja ogarniam co innego jak skończą to wchodzi kolejna para. Wbrew pozorom nie trzeba się wiele naszarpać z nimi. Szybko się nauczyły i wchodzą parami.Mam inny problem bo jeden nie chce pić mleka.Wypija 2 litry dziennie czasem 1,5 za to mega ssie inne sztuki.jak go oduczyć?zawiesiłem nawet gumę strzykową żeby się nią bawiły to wszystkie inne się nią zajmą po pojeniu a ten nie chce za cholere.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Rolnik551
      Witam byk roczny zrobił coś z nogą wygląda jakby zerwał ścięgna nie jest raczej złamana wstawać wstaje kilka razy na dzień nie staje na nią co zrobić jest tak od miesiąca i nic się nie poprawiło 
    • Przez danielhaker
      Temat stworzony w celu odgruzowania tematu "ceny bydła"  
    • Przez Rolnik1230
      Witam zastanawiam sie nad daniem sterydów dla byków czy oriętuje sie ktoś w cenie i jaki jest przyrost 
    • Przez Xxx123
      Czy można  podawać rocznym bykom wracającym z pastwiska śrutę zbożową na noc chodzi mi o to ze cały dzień będą przebywać  na pastwisku a wieczorem śrutę zbożową co o tym sądzicie?
       
    • Przez Badi123
      Witam, mam byczka, około 100 kg który od 10 dni nie może wstać, jest energiczny, głowę trzyma cały czas w górze, je i pije z apetytem, nie miał biegunki. Generalnie było to tak, że został wypuszczony chociaż nie powinien (nie przeze mnie) gdy zaganialiśmy krowy do obory byczek został pominięty i przez przypadek został na pastwisku, na które później wpuściłem 4 dorosłe byki, najpewniej go trochę poturbowały, ale po obejrzeniu nie pokazywał, że coś go boli oraz sam. ledwo ale doszedł do obory (około 500m) i tak leży do dzisiaj, okazało się, że był przeziębiony, dostał zastrzyki przeciwbólowe i przeciwzapalne oraz antybiotyk i gorączki ustąpiły. Wczoraj próbowałem go podnieść na wyciągu ale przód nie chce się prostować, teraz będę chyba próbował rozruszać mu przody ale nie wiem co robić z takim byczkiem. Proszę o pomoc.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.