Skocz do zawartości
krzysiek030393

Chora locha

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Locha

Z własnych obserwacji zauważyłem, że im bardziej liczny miot tym mniejsze są prosięta, więc teoretycznie locha ma lżej. Z drugiej strony im więcej prosiąt, tym dłuższy poród więc tu może być kwestia sporna. A co do śruty rzepakowej to również słyszałem że nie jest wskazana dla loch.  Osobiście robię śrutę z pszenżyta, jęczmienia i owsa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Elrond    2

W moim przypadku lochy rodzące powyżej 20-25 prosiąt, proszą się przeciętnie powyżej 7 godzin co ma duży wpływ niestety, gdyż od ok 15 prosięcia zaczyna mieć słabsze parcie i bez nadzoru była by większość martwych. Bez nadzoru wychodzi średnio 4-5 szt. martwe na lochę.

Przy dużych miotach nie ma wpływu tak mocno wiek lochy, gdyż młodsze mają oczywiście więcej sił i lepsze skurcze ale jeżeli jest ich dużo to i loszka ma czasami problemy (rzadko).

Oczywiście że w drugą stronę przy mniej licznych miotach do 12-13 szt. nie obserwuję problemów praktycznie w ogóle, a porody kończą się w max 3-4 godziny.

 

Więc nawet jeżeli są to prosięta bardzo małe a mimo to jest ich dużo to będzie problem, chociażby ze zwykłego przeciągnięcia porodu w czasie.

Dodatkowo u mnie podniosłem masę urodzeniową miotów co także trochę utrudnia porody przy liczniejszych miotach ( dla ciekawości, podniesienie masy urodzeniowej o 150 g zajęło w moim przypadku 7 miesięcy i wiele testów w tym czasie )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Elrond lochy rodzące powyżej 20-25 prosiąt?? Ja o takim wyniku nawet nie marzylem. Zapytam z ciekawości, ile prosiąt z takich miotów udaje Ci się odchować? I jakiej rasy masz lochy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Elrond    2

Oczywiście że nie wykarmi, nadmiary daje się do loch mamek. Generalnie dla DanBreda daję 12 prosiąt a dla Naimy 13-14 prosiąt.

Na robieniu mamek właśnie najwięcej się zarabia, gdyż koszty rozkładają się na dużą liczbę prosiąt co podnosi znacznie rentowność fermy. (to robią w dużej mierze na fermach Duńczycy inaczej nie odchowali by np. 35 prosiąt rocznie o czym piszą  )

 

Co do ilości odchowanych nie chcę się wypowiadać by nie robić nie potrzebnej burzy w dyskusjach. Jak na każdej fermie są lochy co rodzę dużo ale i takie co rodzą mało prosiąt. Mi zależy na tym żeby odsetek loch rodzących np. 14 sztuk był jak najmniejszy a żeby rosła liczba macior z miotami 20 i więcej. Chociaż nie będę ukrywał że mam dużą satysfakcję gdy 1/4 prosiąt musze "mamkować".

Zdążają się lochy że zawalą średnią ( np. ostatnio miała 6 sztuk ) takiego osobnika od razu brakuję. Jest także część loch która daje mioty skrajnie wysokie 28 i więcej wiec to wszystko zależy od zarządzania stadem.

 

Wiele np. firm genetycznych raczej krytykuje późne krycie loszek, a ja przeciętnie 1 krycie robię w wieku 9-11 mies. i wadze pod 200 kg co daje mi od razu na starcie mocno rozrośniętą loszkę która potrafi urodzić sporo prosiąt ( ostatnio np. 22 szt. żywe loszka 1 miot ) gdzie przy kryciu 32 tygodniowych miałem kiedyś ledwo 11,5 urodzonych, a na naimie tylko 10 sztuk.

Edytowano przez Elrond

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2020

A mamka to z księżyca się nie bierze moim zdaniem nie ma sensu dążyć do tak dużej liczby prosiąt ja nie mogę sobie pozwolić na korzystanie z mamek najwięcej to mam 17 sztuk odchowanych od PBZ oczywiście z jednego miotu czternaście to norma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×