Skocz do zawartości
JuliaMroczek

500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności?

Polecane posty

Ecopiotr    105

W zasadzie odpowiedzią na pytanie autorki tematu jest pytanie - ile par tylko dlatego zdecyduje się na kolejne (bo na pierwsze i tak nie dostaną) dziecko, wiedząc że te 500 zł tylko w niewielkim stopniu pokryje związane z tą decyzją koszty? A czas trwania programu niepewny...

Całkowicie świadomie piszę jedynie o finansowej stronie jako o czynniku decydującym, bo takie też było pytanie.

 

Osobiście uważam ten pomysł za durny, przede wszystkim ze względów ekonomicznych, ale również społecznych.

 

Tylko taki staszek może uważać, że to dobrze, bo zatrudniono 11 000 nowych urzędasów do obsługi tego programu, jako walkę z bezrobociem.

Zakładając, że każdy z nich kosztuje Państwo tylko 2 000 zł/mies., daje to kwotę 22 000 000 zł! W skali roku to już 264 000 000 zł!!! Jako bezrobotni kosztowaliby mniej...

 

Uważam, że gdyby te miliardy wydać na budowę, rozbudowę i modernizację placówek do opieki nad dziećmi, zajęć pozaszkolnych itp., zwłaszcza na poziomie gminnym, dałoby to lepsze efekty. Ludzie łatwiej zdecydowali się na dziecko wiedząc, że nie będą musieli rezygnować z pracy. 

I również powstałyby nowe miejsca pracy.

 

Zwiększenie kwoty wolnej od podatku miałoby wpływ na zmniejszenie liczby pracujących "na czarno", zamiast rezygnacji z pracy w ogóle, bo na podstawowe wydatki wystarcza 500+. Co zmienia się w budżecie rodziny (a tym samym w losie dzieci), która miała np. dochód 4 000 zł/mies., z czego ojciec zarabia 2 500, a matka 1 500 na czarno dla 5 osób (3 dzieci)? Matka przestaje pracować, bo już jej się "nie opłaca"! I dalej mają 4 000 zł/mies.!

Niektórzy pisali, że rolnicy nic by z tego nie mieli - do czasu! I tak zostaniemy opodatkowani... 

Co z tego, że niektórzy z rolników zakwalifikowali się do tego programu, skoro teraz wydają więcej na płace dla tych, którym praca "przestała się opłacać"?

 

Najbardziej podoba mi się "argument", że część tych pieniędzy wróci do Skarbu Państwa w formie podatku. Nie wypłacając ich, byłyby tam wszystkie, np. zmniejszając dług publiczny + koszty jego obsługi, zamiast go kumulować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaroWM    26

U mnie we wsi 8 kawalerów >30lat i ani jednej panny w tym wieku 

 

proporcja jak w "chłopakach do wzięcia" :)

 

generalnie dziewczyny ze wsi chromolą życie na wsi (widząc życie swoich matek i pamiętając swoje dzieciństwo i młodość) - wolą byle jaką pracę na początek i byle jaką stancję w mieście. a że bardziej robotne, obrotne, zaradne i nie wybrzydzają, jak miejskie księżniczki - to i miejscy kawalerowie bardziej się takimi interesują. nawet patrząc po mnie i kolegach (urodzeni i wychowanych w mieście) - na prawie 20 chłopa tylko 2 ma żony z miasta. pozostali mają ze wsi i małych miasteczek.

znam w mieście natomiast na pęczki rdzennych starych panien (tzw. singielek po nowemu), a na wsi gdzie mam gosp. też jest iluś, ale "kawalerów" - w większości już topią samotność w alko. 

 

bardziej pasuje układ mieszczuch z dziewuchą ze wsi, niż odwrotnie...

Edytowano przez jaroWM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2145

Powiedz a co większość tych miastowyuch panienek potrafi? Szuka frajera z grubym portfelem by je utrzymywał no może jeszcze zakupy w Galeri  i do kosmetyczki chodzić :P :P B) to nic dziwnego że miastowi wolą dziewczynę ze wsi bo te są w większości zaradne B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ecopiotr    105

I dlatego walą do miast jak w dym, by znaleźć faceta z grubym portfelem, który je będzie utrzymywał, zabierze do galerii i da na kosmetyczkę.

Nie ma to jak stereotypy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    79

500+ nie zwiększy dzietności może chwilowo poprawi sytuacje rodzin, ale później trzeba będzie za to zapłacić i to z nawiązką, a zapłacą jak zawsze ci najmniej zaradni i najbiedniejsi. jedynie co się poprawi to sytuacja urzędasów.

Znajomemu samotnemu ojcu sąd ograniczył prawa rodzicielskie za biedę. Dziecko przebywa w rodzinie zastępczej przez 4 dni w tygodniu która dostaje chyba 2000zł +1600zl na dziecko miesięcznie. Przez 3 dni i święta dziecko jest z biednym ojcem który nie dostaje nic, zero. Dwuletnie dziecko musi sobie przywieść i odwieść, autobusem z przesiadkami.

Edytowano przez ansu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    437

Chory system..... To samo jest w więzieniach, utrzymanie pierdzącego w stołek lenia kosztuje ponad 2 tys zł podczas gdy normalna rodzina nie rzadko musi się utrzymać za tą kwotę. Pytanie z innej beczki - moja żona od roku szuka pracy i znaleźć nie może przez to że jest żoną rolnika - po zakończeniu poprzedniej pracy ze względu na odległość krus od razu ją przechwycił i kazał płacić składki, w PUP jej nie chcą a 99% ofert pracy jest dla zarejestrowanych jako bezrobotni - wiadomo dotacje dla pracodawcy itp. Co zrobić żeby wykreślili ją z krus i mogła się zarejestrować jako bezrobotna? Rozwód jedynie?  ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    79

... ale przed ślubem trzeba ustalić Przerabiałem to Niby NSA orzekł że jak nie pracuje w gospodarstwie to nie jest rolnikiem, ale kierownik KRUS stwierdził, że jak mieszka na terenie gospodarstwa i np gotuje obiad to znaczy że pracuje. Gdyby mieszkała pod innym adresem można by się kopać.

Z drugiej strony jako bezrobotna nie może dostać dofinansowania i ulg na utworzenie firmy, zaś jako rolnik zakładający działalność nie może być ubezpieczona w KRUS płacąc podwójną stawkę tylko natychmiast płaci pełny ZUS. Więc pozostaje tylko na czarno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Ugotuje obiad  i  pracuje?  to miejskie  kobiety  na  bezrobociu nie  gotują? cos  tu  sie komuś   sie  pomyliło ...


;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    437

Ale to jest chore, czemu elektryk,mechanik, poseł, lekarz może mieć bezrobotną żonę a rolnik nie? Czyli przemeldowanie pod inny adres by pomogło? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    437

Nie może być, krus od razu przypisuje ją do mojego gospodarstwa i każe płacić składki mimo że było moje przed ślubem a żona nic w nim nie robi. Mało tego, żona ma 8 lat w zus - jak by została w krus to 8 lat składek pójdzie się ....... Jest masa ofert pracy ale wszystko przez PUP dla bezrobotnych którzy odmawiają bo nie chcą robić a tu człowiek szuka pracy i nie może znaleźć bo urzędasy mają swoje definicje kto jest bezrobotnym a kto poszukującym pracy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    79

Jeśli się przemelduje po zwolnieniu z pracy to mogą uznać za próbę oszustwa.

Nie musi mieć na siebie ziemi wystarczy że jest żoną osoby posiadającej ziemię nawet jeśli mąż jest na ZUS

Żona kolegi na ZUS dostała (nie zrzekła się w terminie) spadek udział 1/20 z 1,5ha z zawaluchami Wszyscy spadkobiercy lub ich współmałżonkowie nie ubezpieczeni w ZUS zostali rolnikami, a kolega gdy go zwolniono z pracy również Nie znam finału.

Edytowano przez ansu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sebusk    7

patola będzie rodzić patole, 500 + powinno być ściśle powiązane z pracą, pracujesz dostajesz, niepracujesz niedostajesz. Uzależnił bym to jeszcze od zarobków bogatym 500 zł niepotrzebne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Nie  trzeba  wierzyć  na  słowo  urzędasom ,  żądać  uzasadnienia  , wskazania  na  konkretny przepis,

Żądać  wydania  odmownej decyzji na  piśmie , z  uzasadnieniem   i trzeba  się  umieć  odwołać  :P

A nie pani , czy  pan  powie - NIE  MOŻNA - , i  uszy po  sobie  i  do  domu  :P

 

Cytaty 

 

Osoba, mająca prawo do ubezpieczenia społecznego rolników, mogła być zarejestrowana jako bezrobotna.

Na taki wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego wpłynął brak spójności między ustawą o promocji zatrudnienia i ustawą o ubezpieczeniu społecznym rolników.

Po dwuletnim urlopie wychowawczym, Powiatowy Urząd Pracy w Pszczynie zarejestrował Halinę S., poprzedni0 sprzedawczynię w sklepie, jako bezrobotną. Po kilku miesiącach wystąpiła ona o skreślenie z ewidencji.

Otrzymała bowiem zawiadomienie o objęciu jej ubezpieczeniem z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego z tytułu pracy w gospodarstwie domowym bezpośrednio związanym z gospodarstwem rolnym współmałżonka. Taki tytuł do ubezpieczenia z KRUS wymienia ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników i ich rodzin. Ubezpieczenie Haliny S. biegło wstecz, obejmując m.in. okres od dnia rejestracji w PUP. Starosta pszczyński uchylił więc decyzje o przyznaniu statusu bezrobotnego oraz o zasiłku i odmówił uznania Haliny S. za bezrobotną. Miała też zwrócić pobrane pieniądze,około 5 tys. zł. Decyzje zaakceptował wojewoda śląski.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach orzekł, że skoro Halina S. podlegała ubezpieczeniu społecznemu rolników, to tym samym nie spełniała warunków do uznania jej za osobę bezrobotną.

Halina S. zaskarżyła ten wyrok do NSA. — Wśród przeszkód uniemożliwiających uzyskanie statusu bezrobotnego, ustawa o promocji zatrudnienia wymienia ubezpieczenie w KRUS z tytułu pracy w gospodarstwie rolnym jako współmałżonek lub domownik. Nic natomiast nie mówi o prawie do ubezpieczenia w KRUS z tytułu pracy w gospodarstwie domowym bezpośrednio związanym z gospodarstwem rolnym współmałżonka. Są to dwie odrębne przesłanki — argumentował radca prawny Tomasz Osyra, pełnomocnik Haliny S. podczas rozprawy kasacyjnej.

 
 

NSA uchylił wyrok WSA i decyzję wojewody. Sędzia Joanna Runge-Lissowska wskazała na brak spójności między ustawą o promocji zatrudnienia i ustawą o ubezpieczeniu społecznym rolników.

Art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy o promocji zatrudnienia przewiduje pozbawienie statusu bezrobotnego tych osób, które podlegają ubezpieczeniu z KRUS z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego powyżej 2 ha oraz stałej pracy jako współmałżonek lub domownik w tym gospodarstwie. Ustawa nie wymienia jednak jako przeszkody prawa do ubezpieczenia z KRUS z tytułu pracy w gospodarstwie domowym, bezpośrednio związanym z gospodarstwem rolnym współmałżonka, o którym mówi art. 5 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Halina S., która z mocy prawa powinna być ubezpieczona w KRUS z tego tytułu, mogła się więc zarejestrować jako bezrobotna. Nie brała też podwójnych świadczeń, a przepisy ustawy o promocji zatrudnienia nie dawały podstaw do pozbawienia jej za ten okres statusu bezrobotnego.

Sygnatura akt I OSK 100/14

 

 

 

 

 

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=2&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwjoodv4z97PAhVlGZoKHaUsBdkQFgglMAE&url=http%3A%2F%2Fwww.porady.egospodarka.pl%2FRolnictwo%2F15170-Rejestracja-w-urzedzie-pracy-a-bycie-zona-rolnika.html&usg=AFQjCNGOBvHO9GoTsnHqPP1SsBsJSZ-bPg&sig2=QEQ-vfruWrmM6NRhAei2hQ

 

 

 

Edytowano przez mariuszd93

;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ecopiotr    105

Nie powiedziałeś nic, co do tej pory nie zostało powiedziane.

Czy nasze wnuki będą o tym epizodzie pamiętać? Trudno powiedzieć. Na pewno odczujemy to my i nasze dzieci.

I nie będzie to miłe wspomnienie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    437

A chciał byś żeby za rok zabrali Ci 200zł z tych 500zł i dali je np na emerytury? Piał byś w internecie że Cię okradli itp... Na te dzisiejsze 500+ też muszą kogoś okraść 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2145

500+ to nic innego jak sposób na bankructwo naszego kraju, zobaczycie jaką cenę nasi wnukowie za to zapłacą.

 

o czym Ty mówisz jakie bankructwo przecież Sikorski Radek już ponad rok temu mówił że nasze Państwo istnieje tylko teoretycznie , do nich z pretensjami :D;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez S-Piotr
      Dostałem nowy nakaz płatniczy 131,10 gr /ha , jest taniej o 3,58. gr niż 2016r 
      A jak to u Was wygląda.
    • Przez Ecopiotr
      Sprawdzając ostatni wyciąg trafiłem na " Opłata za wizytę u Klienta-monitoring" 150,00 PLN.
      Ponieważ o takiej wizycie nic nie wiedziałem, zapytałem w Banku, kto i kiedy u mnie był. Jak się okazało nikt nie był i nikt się nie wybiera ( mam kredyt hipoteczny w tym Banku, raty nadpłacone do kwietnia 2018, odsetki są co miesiąc pobierane z konta,nigdy nie miałem zaległości).
      Jak mnie poinformowano, każdemu kto ma w umowie kredytu możliwość monitoringu system nalicza taką opłatę bez względu na to, czy monitoring miał miejsce, czy nie. 
      Odzyskanie "niesłusznie pobranej opłaty" (dla mnie jest to po prostu kradzież) ponoć nie stanowi problemu. Wystarczy w Banku złożyć reklamację. Na pytanie czy gdybym się nie zorientował i nie zapytał, oddaliby mi tą "opłatę", usłyszałem - NIE.
      Pracownicy są oczywiście "niewinni", ponieważ to system pobiera te "opłaty", a oni (pomimo wiedzy o niesłuszności tych pobrań) tylko nie robią nic by ostrzec klientów. Myślę, że można to nazwać współudziałem.
       
    • Przez Qbszon
      Poszukuję finansowania na nowe maszyny które będą kupowane w ramach PROW i natrafiłem na Idea Leasing. Czy ktoś z Was miał do czynienia z tą firmą i podzieli się opiniami na jej temat? 
    • Przez kwadrat1000
      Witam planuje sprzedawac żywe konie do jednego z krajów europejski na ubój. Mój kolega jest handlarzem i skupuje konie od lokalnych hodowców i własnie od niego bede kupował te konie po polskich stawkach a sprzedawał na europe zachodnia do mojego byłego pracodawcy z którym mam juz praktycznie tez wszystko dogadane. Moje pytanie jest takie czy lepiej zalozyc spółke czy otworzyc firme? Jaki podatek? Czy sa jakies szczegółowe wymogi wobec prawa lub sanepidu etc. które musze spełnic?-dodam ze konie beda bezposrednio zabierane od tego mojego kolegi handlarza. Czy ma może ktoś ma namiar na firmę transportowa z wielkopolski zajmujaca sie przewozem koni?- chodzi mi o TIRa. Planuje wysylac narazie jednego tira na 2 tyg. Jak wyglada  czas oczekiwania na platności z waszego doswiadczenia? Jezeli ktos jest w temacie to poprosze o jakies wskazówki.
    • Przez MarcinNejtar
      Zastanawiam się nad wzięciem kredytu hipotecznego pod zastaw gruntów ornych. Mam tego 15 hektarów, myślicie, że ile mogliby mi dać za to kredytu? Potrzebuję około 120000, bo zamierzam dobudować budynek gospodarczy i wyremontować dach stodoły. Myślicie, że dałoby radę?
×