Skocz do zawartości
JuliaMroczek

500+ myślicie, że coś zmieni w sprawie dzietności?

Polecane posty



adikpl1    179

Na całym zachodzie jest wysoki socjal dla rodzin. Dlaczego w Polsce ma nie być? Moim zdaniem bardzo dobrze że wreszcie pieniądze

Idą do ludzi a nie na osmiorniczki. Dodatkowe pieniądze szybko pokażą się na rynku i gospodarka szybko to pozytywnie odczuje.

Przecież, żeby dać te 500 to muszą zabrać 700 w podatkach bo jeszcze muszą obsłużyć biurokratyczną machinę to z kolei gospodarka odczuje negatywnie.

 

Dzięki temu programowi lewicowa socjalistyczna partia PiS kupiła sobie głosy na następne wybory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zapracowany    21

Płace samego zusu ok 8 tyś miesięcznie do dentysty chodzę prywatniebo inaczej się nie dostaniesz. Dostałem 500 + na moje dzieci podwyżki podatków nie zauważyłem

ps. Na PIS nie głosowałem ale jak tak dalej pójdzie napewno rozważe taką opcję

Edytowano przez Zapracowany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


pawelol111    711

500 + zmieniło jedną rzecz... nie ma komu do sortowania ziemniaków przyjść (znajomi plantatorzy mi się skarżyli)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

karolr2    180

Właśnie o to mi chodzi, że normalna rodzina mająca 1-2 dzieci nie patrzy na te 500+ bo ojciec ma pracę czy gospodarstwo, matka też bo dzieci już w szkole od 8 do 16. Nieroby znalazły sobie sposób na życie produkując dzieci bo o rodzicielstwie nie można tu powiedzieć bo mops jest ich rodzicem, to nie jest 1% a jakieś 70% w skali urodzeń, staszek albo zetorek to mimowolni beneficjenci tego programu, kiedyś już miałem z jednym z nich zwarcie na tym forum, nie mówię że są z patologicznych ale bronią tego programu bo chodzi o kasę która spadła z nieba za free 

 

Jak to obliczyłeś że 70%. Wiadomo że w skali kraju znajdą się rodziny które będą chciały spożytkować kasę  w nie odpowiedni sposób ale miejmy nadzieję że odpowiednie służby szybko wyłapią delikwentów. Moim skromnym zdaniem w Pl rozgorzała nie potrzebna dyskusja rozpoczęta przez przeciwników rządu oni zawsze czy dobrze czy źle aby na przeciw i kłody pod nogi. Na zachodzie pomoc dla rodzin z dziećmi standart i tam o tym się nie dyskutuje. Na wschodzie również starają się pomagać np.w Białorusi czy Rosji w tym drugim rodzice dostają po urodzeniu pierwszego 1300zł a drugiego 40000tyś nie nie pomyliło mi się. Na Białorusi z tego co mi wiadomo kredyt na 1% i coś tam jeszcze nie dopytywałem się dokładnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vvojtas1    25

Te 500+ to dodatkowy dochód dla kombinatorów i nierobów a my wszyscy za to płacimy począwszy od rolnika a skończywszy na emyrtach .

Znam takiego jednego co ma 5-ro jedno już kończy 18-ście  lat ( pytam go 500 mniej już ) on na to : co Ty doklepie 6-te i dalej 2500 mam .

Tera pytam tych co tak obstają przy tym 500 + ile zboża ,buraków itd. musimy sprzedać by mieć na czysto tyle miesięcznie .

Rozumiem trzeba pomóc ale nie w formie gotówki dać pracę tylko że oni nie chcą pracować bo i po co jak my na nich robimy .

I o czym My tu mówimy .

 

Z takim podejściem nie dziwie się że co tacy miastowym, którzy uważają że rolnicy dostają dopłaty za nic, nie płacą podatków i zamisat zusu mają krus i jeszcze im mało. Tacy któzy widzą tylko czubek swojego nosa.

W myśl Twojej teori każdy kto kwalifikuje się na 500+ to kombinator i nierób.

 

Czy masz rodzeństwo? Czy Twoi rodzice mają rodzeństwo? Z jakiego rodu pochodzisz - może kombinatorów i nierobów bo ktoś z Twoich przodków kwalifikowałby sie na 500+ i gdyby był taki program to maiłby w zwiazku z tym dodatkowy dochód.

 

Jak Ci źle to głosuj na tego co zrobi dobrze. Jak nie ma takiego to pokaż co potrafisz i sam bądź tym co dobrze czyni - niech inni Cie wybiorą.

Możesz też powiedzić że jesteś sierotą co niczego oprócz narzekania nie potrafi.

 

Podstawą społeczeństwa jest rodzina - moim zdaniem rozwojowa tzn. minimum 2+2

Program jest o tyle dobry że nie dyskredytuje tak mocno osób pracujących i zarabiających tak jak do tej pory większość programów socjalnych w których pracując lub podejmując prace traci się socjal - w tym tego nie ma.

Każdy system ma zalety i wady, ma dziury - większe czy mniejsze ale ma - kwestia uszczelnienia tak aby nie były rażące.

 

Problem nie jest w tym że ludzie nie chcą pracować bo gdyby podnieść wynagrodzenie za prace przy np. sortowaniu ziemniaków to chętni by się znaleźli - problem jest w tym że częto nie dostajemy godziwych pieniędzy za to co produkujem i poprostu nie stać Nas na wyższe stawki. Z resztą chyba na całycm świecie praca w rolnictwie jest jedną z najgorzej opłacanych i w związku z tym jest problem z siłą roboczą.

 

Znam sporo gospodarstw gdzie jest problem o ludzi do pracy również w moim, ale są i takie, że dają sobie nieźle rade. Aktualnie również za sprawą 500+ to się bardziej uwidoczniło, ale już wcześniej był problem z ludzmi do pracy.

 

Jedna z parti umieściła to w programie wyborczym i międzi innymi dzięki temu wygrała. Teraz realizuje tą "wyborczą obietnicę"

 

Demokracja to taki system gdzie prawie wszyscy uparcie wierzą w to, że większość ma racje. Ten program to konsekwecja wyboru większości.

 

Ciekawe co osoby które narzekają na ten program robią oprócz biadolenia na af, innych portalach lub w życiu aby zmienić obecny stan rzeczy w tym temacie. Jeśli nic i nie potrafia się do tego przyznać to mi ich żal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawel885    380

Jak to obliczyłeś że 70%. Wiadomo że w skali kraju znajdą się rodziny które będą chciały spożytkować kasę  w nie odpowiedni sposób ale miejmy nadzieję że odpowiednie służby szybko wyłapią delikwentów. Moim skromnym zdaniem w Pl rozgorzała nie potrzebna dyskusja rozpoczęta przez przeciwników rządu oni zawsze czy dobrze czy źle aby na przeciw i kłody pod nogi. Na zachodzie pomoc dla rodzin z dziećmi standart i tam o tym się nie dyskutuje. Na wschodzie również starają się pomagać np.w Białorusi czy Rosji w tym drugim rodzice dostają po urodzeniu pierwszego 1300zł a drugiego 40000tyś nie nie pomyliło mi się. Na Białorusi z tego co mi wiadomo kredyt na 1% i coś tam jeszcze nie dopytywałem się dokładnie.

Byłem w szpitalu i widziałem kolejkę ciężarnych do specjalisty, większość to element ze slamsów.... Ja nie twierdzę że nie trzeba pomagać, jak np żul chce na chleb to mu go kupuję, nie daję kasy- najczęściej apetyt mu mija jak zapraszam go do sklepu. To samo z dziećmi - nie ma pewności że te pieniądze są wydawane na ich potrzeby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

traktor11    9

I tu Cię zadziwię kolego wojtas1 jetem chłopem ( rolnikiem )  z dziada przdziada prowadzę samodzielnie gospodarstwo z żoną i dwójką dzieci (dla twojej wiedzy mój dochód na członka rodziny przeracza 50 gr ) . Wiem jak na wsi jest dokładnie , z czego się chleb je i jak ciężlo jest .

Nie musisz umrolalnia jak jest na wsi , jak brakuje rąk do pracy bo każdy z forowiczów to napewno wie a wkóża mnie to takie pisanie ze miastowy zapamiętaj jedno kolego prawdziwy miastowy pirwsze pyta po ile sprzedajemy wtedy przelicza i zwsze jast jedna odpowiedź  dlaczego tak drogo w slepie ( weź nawet tą durną fasole sprzedajemy po 2,60 z Vat ) a w sklepie po ile jest ?

A co do mojej teorii kombinator i nierób to tak jest ilu po oddawało po 0,50 ha  by dostać 500 sam napewno znasz takie przypadki . 

Tym co się należy to nie pójdą bo są za chonorowi albo są zbyt bogaci 0,50 gr by dostać .

Od i cała prawda , chba wyjaśniłem Tobie co miałem na myśly ( kombinator i nierób )

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

karolr2    180

Byłem w szpitalu i widziałem kolejkę ciężarnych do specjalisty, większość to element ze slamsów.... Ja nie twierdzę że nie trzeba pomagać, jak np żul chce na chleb to mu go kupuję, nie daję kasy- najczęściej apetyt mu mija jak zapraszam go do sklepu. To samo z dziećmi - nie ma pewności że te pieniądze są wydawane na ich potrzeby

 

W szpitalu kolejka do specjalisty? Coś ściemniasz :)  Byłem nie raz z żona w przychodni oraz u prywatnego i nic nie zauważyłem Czy przed rządową pomocom nie było patologi? Była jest i będzie w mniejszej lub większej skali.

 

traktot11

Rozumiem twój ból też bym był zły gdyby chodziło o 0,50groszy ale to nie znaczy że trzeba krytykować teraz wszystko do okoła. Jaki by próg dochodów nie był to zawsze by się znaleźli osoby w podobnej sytuacji do twojej. Wiec głowa do góry jeśli planowałeś powiększenie rodziny to nie masz na co czekać a jeśli nie no cóż musisz z tym żyć że się nie załapałeś 

Edytowano przez karolr2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

staszek131415    2032

500 + zmieniło jedną rzecz... nie ma komu do sortowania ziemniaków przyjść (znajomi plantatorzy mi się skarżyli)

 

To niech się smi wezmą za robotę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


traktor11    9

karol2 i Twoja wypowiedź mi się podoba umiesz pocieszyć  ;)  tylko nie rozumiem takiego najeżdżnia odrazu mieszczuch .

Zawsze mówię z żoną tak : Nie mamy szczęścia do łatwych pieniędzy wszystko musimy wydrzeć z ziemi dziesięcioma palcami to wtedy mamy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


dzikidaniel    36

500 + zmieniło jedną rzecz... nie ma komu do sortowania ziemniaków przyjść (znajomi plantatorzy mi się skarżyli)

Grzybiarze z kolei sobie chwalą, tłok w lesie się zmniejszył ;)

Pracodawcom to się nie podoba, przecież jakim prawem ktoś nie chce przyjść do pracy? Przecież jak można odrzucić 6 zł za h na rękę i upodlenie na kasie w tesco? No bo teraz trzeba więcej płacić by mieć pracowników? SKANDAL...

Podobnie u tych plantatorów, nagle nikt nie chce za grosze stać i ziemniaków przebierać, a ja przecież nie zapłacę za stanie...

Do tych wiecznych przeciwników 500+, może by tak dla przykładu postawić się na miejscu rodziny z 4 dzieci, gdzie jeden rodzic zostaje bez pracy a drugi zaś ma niewiele ponad niższą krajową? Jak to perspektywicznie wygląda na dzisiejszy dzień i na rok wcześniej?

Ile dzieci wyjechało na wakacje latem? Ile dzieci wreszcie może nosić nowe buty a nie po kimś bądź z drugiej ręki? Nie życzę nikomu, ale każdy kto widzi tylko negatywy powinien sam się w takiej pozycji znaleźć by wiedzieć ile znaczy spokojny sen bo kasy na podstawowe wydatki i żywność na pewno starczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vvojtas1    25

I tu Cię zadziwię kolego wojtas1 jetem chłopem ( rolnikiem )  z dziada przdziada prowadzę samodzielnie gospodarstwo z żoną i dwójką dzieci (dla twojej wiedzy mój dochód na członka rodziny przeracza 50 gr ) . Wiem jak na wsi jest dokładnie , z czego się chleb je i jak ciężlo jest .

Nie musisz umrolalnia jak jest na wsi , jak brakuje rąk do pracy bo każdy z forowiczów to napewno wie a wkóża mnie to takie pisanie ze miastowy zapamiętaj jedno kolego prawdziwy miastowy pirwsze pyta po ile sprzedajemy wtedy przelicza i zwsze jast jedna odpowiedź  dlaczego tak drogo w slepie ( weź nawet tą durną fasole sprzedajemy po 2,60 z Vat ) a w sklepie po ile jest ?

A co do mojej teorii kombinator i nierób to tak jest ilu po oddawało po 0,50 ha  by dostać 500 sam napewno znasz takie przypadki . 

Tym co się należy to nie pójdą bo są za chonorowi albo są zbyt bogaci 0,50 gr by dostać .

Od i cała prawda , chba wyjaśniłem Tobie co miałem na myśly ( kombinator i nierób )

 

Nie zdziwiłeś mnie, z wcześniejszych wypowiedzi widać, że znasz sie na rolnictwie, a Twój nik też o czymś świadczy. Chodzi mi o to, że grupy które nie łapią się na jakiś program dopłat często narzekają na tych co się łapią- z reguły przez niewiedze bo są poprostu nie w temacie. Jak np. przytoczony miastowy co widzi tylko czubek swojego nosa. Znam sporo osób które nigdy na wsi nie były i dlatego poprostu nie potrafią zrozumieć realiów - często nie widzą kosztów lub wygodnie jest im je pomijać. Jak pracujesz dla kogoś to dostajesz wynagrodzenie - z tego co dostajesz na rękę niewiele odchodzi jako koszt związany z wykonywaną pracą. Jeśli jesteś życzliwy to pozytywnie odczystasz intencje tego co zadaje pytanie "po ile sprzedajemy?" że chce sie czegoś dowiedzić zrozumieć o co chodzi i dlaczego jest tak a nie inaczej. Jeśli jesteś nieżyczliwy to takie pytanie odczytasz jako wścibskość lub może jeszcze gorzej.

Jesteś w grupie która dostaje dopłaty bo jesteś rolnikiem. Jak masz dwójkę dzieci do 18 lat to też łąpiesz się na 500+.

Czytając ten temat ma się wrażenie że problem z ludzmi do pracy to tylko i wyłącznie kwestia 500+ a to niestety nie jest takie proste - choć jak widać dla niektórych bardzo wygodne.

Nie znam żadnego przypadku że ktoś "oddał" ileś ha żeby dostać 500. Czasem sprzedał, czasem wydzierżawił, ale że oddał to się jeszcze nie spotkałem. Poza tym tego typu sytuacje to przypadki tzn sytuacje pojedyńcze, a nie powszechne - kryterium większości rozpoczyna się od 50%, powszechności od 70%.

 

Tym co się "należy" nikt nie da jeśli sami nie pójdą - np. rolnik nie dostanie dopłat jeśli nie złoży wniosku. Poza tym często są jeszcze później dodatkowe wymagania. Jeśli miałeś kiedyś klęskę w gospodarstwie i kwalifikowałeś się na zapomogę to aby ją dostać trzeba tak jak i często przy innym socjalu, chyba też przy 500+,  iść do MOPS/GOPS, a tu niektórym nie honor się udać  i nie ma to nic wspólnego z byciem honorowym raczej z pychą. Choć faktycznie są przypadki, że to kwestia honoru.

 

Poza tym jak już zadajesz sobie tyle trudu aby pogrubić część tekstu to może będzie lepiej jak byś ten czas poświęcił na ortografię, sam mam z tym problemy ale to mnie aż kłuje w oczy:

- co Ci robi pisanie o miastowych? Aby zwizualizować jak nazywa się ptak który znosi jaja w gospodarstwie i sobie odmień.

- tym co się należy to nie pójdą bo są jacy?

 

Na koniec, aktualnie jest naprawdę ciężko cokolwiek wygospodarzyć, a jak gdzieś się zalega to trzeba zaraz zapłacić bo by człowieka komornik z torbami puścił. Nie jest to jednak usprawiedliwienie, aby innych nazwać kombinatorami i nierobami. Byś honorowym, a dumnym to różnica zwłaszcza gdy pycha kogoś rozpiera.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

daron64    107

To zmień pracę

Wiara w ludzi przywrocona-ktoś zawsze wspomoże cenna rada. A tak na poważnie to przeczytaj jeszcze raz mój post, czy ja tam gdzieś napisalem, ze jestem niezadowolony ze swojej pracy lub zarobków? Napisalem tylko, ze znam przypadki, gdy socjal daje więcej pieniędzy w przeliczeniu na osobę, niz zwykla, w cale nie tak źle platna praca. To uważam, ze nie jest dobre. Polska staje sie krajem, w którym bardziej oplaca sie nie pracować, niz pracować. Nie chodzi mi oczywiście o przypadki typu opieka nad niepelnosprawnymi dziećmi itd, tu jestem jak najbardziej za wspomaganiem takich.

W szpitalu kolejka do specjalisty? Coś ściemniasz :) Byłem nie raz z żona w przychodni oraz u prywatnego i nic nie zauważyłem

Z ojcem pare lat jeździliśmy po lekarzach i do specjalistów niektórych kolejki straszne. Nierzadko w przychodni byliśmy o 8 rano, a od lekarza wychodziliśmy kolo 16. Kiedyś w rejestracji babka robi awanturę dla kobiety w okienku o termin wizyty u lekarza-na listopad(sytuacja miala miejsce w maju)- "jak na listopad, ja nie mogę tyle czekać, jak pani sobie wyobraża pól roku czekać do lekarza?!?!" Na to pani w okienku spokojnym glosem- "listopad przyszlego roku proszę pani" Przyklad może nie dokladnie do kolejki, ale do czadu oczekiwania na wizytę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

karolr2    180

Kobieta w ciąży nie chodzi do szpitala do specjalisty tylko prywatnie.Oczywiście może iść na badania itp więc wątpie żeby on tam widział kolejkę a w niej 70% patologicznych matek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

daron64    107

Ok, myslalem ze chodzili Ci szerzej o specjalistów, nie tylko związanych z kobieta w ciąży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

traktor11    9

Widzę kolego wojtas1 zszedłeś trochę z tonu i już nie wytykasz mi mojego pochodzenia i nie pytasz czy mam rodziców krewnych na wsi .

Co o dopłatyę to ona należy się każemu rolnikowi (  jak psu buda ) za utratę dochodu po wejściu do UNI a 500+  to już inna para kaloszy za co musimy zapłacić wszyscy .

To że mam dwoje dzieci to musze sam je wychować a że mój dochód przekracza 0,50gr to też nie jest taki problem tylko problemem jest puste gadanie i mądrzenie się na forum .

Znam pare patologi to wiem co piszę mi mops węgla na zimę nie przywiezie im tak mim dzieciom od ołówka po buty trzeba kupić oni mają wyprawki ale za to ja po sprzedarzy czegoś nie robę imprezki ale oni tak jak wezmą zasiłek czy nawet te teraz 500+ 

Niewiem  może u Was na Kujawach nie ma kombinatorów czego Wam życzę .

A i nie wytykaj komuś ortografi popatrz na swoją .


Traktor11 dużo się tu udzielasz a z 500+ korzystasz jak dobrze rozumiem

Nie nieudzielam się tu dużo  chyba ze trzy razy i nie korzystam z 500+   ,

tylko śledzę ten temat od początku i w końcu nie wytrzymałem napisałem co myślę o tym wszystki i jak jest 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vvojtas1    25

... znam przypadki, gdy socjal daje więcej pieniędzy w przeliczeniu na osobę, niz zwykla, w cale nie tak źle platna praca. To uważam, ze nie jest dobre. Polska staje sie krajem, w którym bardziej oplaca sie nie pracować, niz pracować. Nie chodzi mi oczywiście o przypadki typu opieka nad niepelnosprawnymi dziećmi itd, tu jestem jak najbardziej za wspomaganiem takich.

 

Jeśli socjal daje większe pieniądze niż praca to sytuacja jest patologiczna. Nie jest normalne aby bardziej opłacało się nie pracować - pomijając sytuacje losowe jak np wspomniałeś niepełnosprawność.

Tylko daj mi choć jeden przykład że 500+ coś takiego robi. Konkretny przypadek bez imienia i nazwiska tylko dane to sprawdzimy czy to nie czcze słowa.

Rozumiem że chodzi o socjal nie związany z 500+. Bo jeśli się pracuje to nawet najniższa krajowa to więcej niż 500 zł. Poza tym dane odnośnie zarobków są brane z roku poprzedzającego składanie wniosku jeśli chodzi o zasiłki stałe. Przy jednarozowych zpomogach bywa że są odstępstwa od tej reguły.

To nie jest tak że jak ktoś przestanie pracować to odrazu dostanie 500 zł więcej - może dostać ale nie wcześniej niż za rok.

Sytuacja w której podejmując prace traci sie dotacje dotyczy większości socjalu, ale nie 500+.

 

Widzę kolego wojtas1 zszedłeś trochę z tonu i już nie wytykasz mi mojego pochodzenia i nie pytasz czy mam rodziców krewnych na wsi .

Co o dopłatyę to ona należy się każemu rolnikowi (  jak psu buda ) za utratę dochodu po wejściu do UNI a 500+  to już inna para kaloszy za co musimy zapłacić wszyscy .

To że mam dwoje dzieci to musze sam je wychować a że mój dochód przekracza 0,50gr to też nie jest taki problem tylko problemem jest puste gadanie i mądrzenie się na forum .

Znam pare patologi to wiem co piszę mi mops węgla na zimę nie przywiezie im tak mim dzieciom od ołówka po buty trzeba kupić oni mają wyprawki ale za to ja po sprzedarzy czegoś nie robę imprezki ale oni tak jak wezmą zasiłek czy nawet te teraz 500+ 

Niewiem  może u Was na Kujawach nie ma kombinatorów czego Wam życzę .

A i nie wytykaj komuś ortografi popatrz na swoją .

 

Przeczytaj jeszcze raz od początku - ani razu nie pytałem czy jesteś ze wsi tylko czy z rodu "kombinatorów i nierobów" - w myśl maksymy swój swojego pozna.

Dopłata się należała teraz trzeba spełnić szereg dodatkowych wymogów prośrodowiskowych, aby ktoś nie zapukał o jej zwrot.

Odnośnie 500+ tak jak napisałem jest to realizacja wyborczej obietnicy.

Puste gadanie to nazywanie wszystkich którzy mogą otrzymać 500+ kombinatorami i nierobami.

Odnośnie orto mam z tym problem - dysleksja i potrafie sie do tego przyznać, ale sie staram i to że mam z tym problem i popełniam orty nie odbiera mi prawa aby komuś zwrucić uwagę, tymbardziej w takich słowach. Jeśli uważasz inaczej to jakim prawem zwracasz mi uwagę?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zapracowany    21

Traktor11 jeszcze tylko jedno pytanie dlaczego nie bierzesz 500+ skoro ci się należy i narzekasz na swoją sytuację materialną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zetorki12    1994

On nie narzeka , On ciężko pracuje , a nie rozgląda się za daniną i socjalem . Nie wyśmiewa innych pracujących na pieniądze .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

daron64    107

Jeśli socjal daje większe pieniądze niż praca to sytuacja jest patologiczna. Nie jest normalne aby bardziej opłacało się nie pracować - pomijając sytuacje losowe jak np wspomniałeś niepełnosprawność.

Tylko daj mi choć jeden przykład że 500+ coś takiego robi. Konkretny przypadek bez imienia i nazwiska tylko dane to sprawdzimy czy to nie czcze słowa.

Rozumiem że chodzi o socjal nie związany z 500+. Bo jeśli się pracuje to nawet najniższa krajowa to więcej niż 500 zł.

 

Kobieta z mojej gminy - produkcja dzieci w lidzbie 6 + fikcyjny rozwód z mezem(który oczywiście nie pracuje) = w zależności od miesiąca nawet ponad 7500zl plus 500x6, co daje ponad 10,5 tys miesięcznie na 7osob(no licząc męża na 8) a to daje miesięcznie 1300-1500zl, zależy czy tego męża policzymy. Ja pracując w gminie mialem 1300na rękę. Teraz jak jest inna praca, to jest już lepiej finansowo, ale doszlo dziecko i dochód jest kolo 1400 na osobę. Faktycznie przesadzilem z tym, ze mogę pomarzyć o wysokości dochodu jaki im socjal daje(za co przepraszam), ale i tak uważam, ze sytuacja gdy za nic nie robienie dostaje sie tyle samo co za normalna, nie najniżej platna, prace nie jest normalna i dobra. Naprawdę rozumiem, ze niektórym te pieniądze bardzo pomagają i są dobrze pożytkowane, no ale mieszkam w rejonie, gdzie jest sporo wiosek typowo popegeerowskich i widzę jak są wydawane te pieniądze. Widzę co się dzialo jak byly rozdawane "dary" z caritas'u i potem jedzenie, doslownie, walalo sie po ulicach, bo dzieciaki w siebie na chodniku kasza, albo serkami topionymi rzucamy. Widzę jak dużo osób ma podejście, ze im sie należy i już. Widzialem jak się zachowywaly niektore(duza czesc, żeby nie powiedzieć większość) osoby, które przychodzimy do gminy po różnego rodzaju świadczenia. Nikt mnie nie przekona, ze takie rozdawnictwo jest dobre. U mnie w okolicy jedno pokolenie po transformacji już doczekalo emerytur ponad 2tys na rękę bo popracowali troche w pgr, a potem dorywczo, z gminy itd i jakoś sie dowlekli do wieku emerytalnego. W miedzy czasie wychowali kolejne pokolenie nastawione roszczeniowo do państwa. Oczywiście nie chce tu generalizować, czesc pracuje i jakiś sobie radzi.

A czy program przyczyni sie do zwiększenia dzietności? Śmiem watpic-patologia i tak będzie produkować, nieważne czy będzie kasa czy nie, a pozostali jeśli nie planują, to wątpię żeby z samego faktu 5stow na koncie sie do tego przekonali. Kto jest świadomy ze go nie stać w danej chwili na dziecko tez sie raczej na nie nie zdecyduje. Moim zdaniem oczywiście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


staszek131415    2032

Kobieta z mojej gminy - produkcja dzieci w lidzbie 6 + fikcyjny rozwód z mezem(który oczywiście nie pracuje) = w zależności od miesiąca nawet ponad 7500zl plus 500x6, co daje ponad 10,5 tys miesięcznie na 7osob(no licząc męża na 8) a to daje miesięcznie 1300-1500zl, zależy czy tego męża policzymy. Ja pracując w gminie mialem 1300na rękę. Teraz jak jest inna praca, to jest już lepiej finansowo, ale doszlo dziecko i dochód jest kolo 1400 na osobę. Faktycznie przesadzilem z tym, ze mogę pomarzyć o wysokości dochodu jaki im socjal daje(za co przepraszam), ale i tak uważam, ze sytuacja gdy za nic nie robienie dostaje sie tyle samo co za normalna, nie najniżej platna, prace nie jest normalna i dobra. Naprawdę rozumiem, ze niektórym te pieniądze bardzo pomagają i są dobrze pożytkowane, no ale mieszkam w rejonie, gdzie jest sporo wiosek typowo popegeerowskich i widzę jak są wydawane te pieniądze. Widzę co się dzialo jak byly rozdawane "dary" z caritas'u i potem jedzenie, doslownie, walalo sie po ulicach, bo dzieciaki w siebie na chodniku kasza, albo serkami topionymi rzucamy. Widzę jak dużo osób ma podejście, ze im sie należy i już. Widzialem jak się zachowywaly niektore(duza czesc, żeby nie powiedzieć większość) osoby, które przychodzimy do gminy po różnego rodzaju świadczenia. Nikt mnie nie przekona, ze takie rozdawnictwo jest dobre. U mnie w okolicy jedno pokolenie po transformacji już doczekalo emerytur ponad 2tys na rękę bo popracowali troche w pgr, a potem dorywczo, z gminy itd i jakoś sie dowlekli do wieku emerytalnego. W miedzy czasie wychowali kolejne pokolenie nastawione roszczeniowo do państwa. Oczywiście nie chce tu generalizować, czesc pracuje i jakiś sobie radzi.

A czy program przyczyni sie do zwiększenia dzietności? Śmiem watpic-patologia i tak będzie produkować, nieważne czy będzie kasa czy nie, a pozostali jeśli nie planują, to wątpię żeby z samego faktu 5stow na koncie sie do tego przekonali. Kto jest świadomy ze go nie stać w danej chwili na dziecko tez sie raczej na nie nie zdecyduje. Moim zdaniem oczywiście.

Przestań bredzić za co 7,5tyś ona dostaje no żałosny jesteś

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Sadek
      Witam.
       
      Mam taki problem, rodzice przekazali mi część gospodarstwa a część zostawili sobie. Tata osiągnął wiek do wcześniejszej emerytury i  w dzierżawę tą ziemię przepisał na mnie (syna). I tu zaczyna się problem gdyż starostwo nie chce zarejestrować umowy dzierżawy a KRUS daje decyzję odmowną z powodu że umowa nie jest zarejestrowana.
       
      Czy jest jakaś możliwość aby tata dostał emeryturę?
       
    • Przez karino25
      Witam, nie moge znalezc odpowiedzi wiec postanowilem zalozyc nowy temat. Czy rolnik musi miec rachunek w banku czy wystarczy np osobiste konto? Chodzi mi o przelewy gdzie dochodzi 7% podatku zryczałtowanego. Czy na osobiste konto tez doliczą ten podatek?
       
    • Przez PATr
      Może mi ktoś wytłumaczyć jak oni to obliczyli że lepsza jest oferta bgż z ofertą bez prowizji i marżą 2,48p.p niż pekao z prowizją 0,49% i marżą 1,8 p.p. Albo ja coś źle liczę albo ktoś dostał w łapę i to ewidentnie, jak na moje oko jakiego byś kredytu nie wziął to lepsza jest oferta pekao, podrzucam link do informacji od arimr
       
       
       
      http://www.arimr.gov.pl/aktualnosci/artykuly/arimr-wybrala-banki-z-ktorymi-bedzie-wspolpracowac-w-zakresie-kredytow-preferencyjnych.html
    • Przez Ecopiotr
      Sprawdzając ostatni wyciąg trafiłem na " Opłata za wizytę u Klienta-monitoring" 150,00 PLN.
      Ponieważ o takiej wizycie nic nie wiedziałem, zapytałem w Banku, kto i kiedy u mnie był. Jak się okazało nikt nie był i nikt się nie wybiera ( mam kredyt hipoteczny w tym Banku, raty nadpłacone do kwietnia 2018, odsetki są co miesiąc pobierane z konta,nigdy nie miałem zaległości).
      Jak mnie poinformowano, każdemu kto ma w umowie kredytu możliwość monitoringu system nalicza taką opłatę bez względu na to, czy monitoring miał miejsce, czy nie. 
      Odzyskanie "niesłusznie pobranej opłaty" (dla mnie jest to po prostu kradzież) ponoć nie stanowi problemu. Wystarczy w Banku złożyć reklamację. Na pytanie czy gdybym się nie zorientował i nie zapytał, oddaliby mi tą "opłatę", usłyszałem - NIE.
      Pracownicy są oczywiście "niewinni", ponieważ to system pobiera te "opłaty", a oni (pomimo wiedzy o niesłuszności tych pobrań) tylko nie robią nic by ostrzec klientów. Myślę, że można to nazwać współudziałem.
       
    • Przez Mathieu92
      Noszę się z zamiarem kupna ciągnika, i ewentualnego wzięcia kredytu. Zastanawiam się jak zwiększyć swoją zdolność kredytową(bo ze spłatą nie uważam żebym miał problemy)  Mianowicie na krusie obecnie nie jestem i na razie nie chcę być, więc staram się nie widnieć również na fakturach za sprzedaż płodów rolnych jak i fakturach kupna ŚOR. Niestety również moja obecna umowa o pracę którą mam od nie dawna widnieje na 2000zł brutto.  Czy sprzedaż płodów rolnych na siebie może w jakikolwiek sposób zwiększyć moją zdolność?  Jak bardzo mogę ją zwiększyć, albo na jak duże sumy muszą te faktury opiewać żebym dostał kredyt/raty na ciągnik używany w kwocie 30-40tys złotych.
×