Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
MgrLukash    114

panowie a gdyby ktos miał trochę więcej pieniedzy niż te 100 tys.brutto to co polecacie jako ciagnik główny na 20 ha lekkiej ziemii? bardziej NH t4 czy cos z SDf?

 

Zależy od profilu gospodarstwa, od prac jakie masz zamiar nim wykonywac. Słowo "Trochę" niewiele mówi. Jednemu to będzie 105tyś drugiemu 130tyś,,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartosz0013    1

Dziś miałem przyjemność pojeździć trochę Zetorem Majorem 80.

Kabina całkiem dobrze wyciszona, trochę niska, przy moim wzroście 195cm tak na styk się mieszczę.

Na minus brak sterowania podnośnikiem z zewnątrz, ale dealer mówi, że coś tam da się wykombinować.

 

Ciekawe jak ze spalaniem. 

 

Wyciszenie dużo dużo lepsze niż w deutzu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtoon    8

No i się zaczęło. Obraziłeś mojego ursusa....

Więc podniosę rękawicę bo w końcu w wieku 22 (dobrze liczę?) lat można być specjalista od obrony ursusów...

Gościu, znajdź mi dużo lepszy ciągnik do 100 tyś netto katalogowo (Farmtrac-a 675DT, Zetora Majora pomijam bo to to samo). Tu nie chodzi o to że wszyscy zachwalają Ursusa bo to raczej Ty masz do niego jakieś uprzedzenia. Co do wykręcania śrub rękami nie bądź śmieszny, jakoś te ciągniki wyjechały z fabryki zaczęły pracę i jeśli by się tak rozkręcał to po 2mth stałby bez koła i cieknącym olejem z każdej strony skrzyni w polu a tak nie jest. Po prostu w tej cenie ciężko o jakiś wybijający się sprzęt, ciągnik jak ciągnik. Gdzie masz silniki sprowadzane z Indii ? To może lepiej wybrać "znakomitą markę" New Holland gdzie porównywalny cenowo model (choć i tak droższy) TD5 ma skrzynię i cały układ przeniesienia napędu produkowany w turcji i ile jest filmików, zdjęć, opisów z ich awariami i wyciekami - po prostu cud. Wyższe modele Deutz-a czy New Holland T4/T5 na pewno są lepszej jakości, mają dużo wyższy komfort czy wyposażenie ale że trzeba za nie zapłacić 30-50% więcej to nie wspomnisz, a porównywalne cenowo modele (i tak przeważnie droższe) są produkowane jak najniższym kosztem, również w fabrykach rozsianych na całym świecie i później składane na sztuki. A propo Indii - wiesz gdzie produkowana jest cała seria E jednej z najlepszych i uchodzącej za bardzo wytrzymałą z firm ciągników na świecie John Deere ? Właśnie w Indiach i taką mają jakość a cena i tak wyższa i to właśnie tutaj marka najbardziej chce oszukać na markowym znaczku na masce z której firmą ten produkt nie ma zbyt dużo wspólnego. Więc jeżeli już masz się wypowiadać to poprzyj to jakimiś dowodami, wiedzą, bo na odkręcanie śrub ręką zbyt dużo osób Ci nie uwierzy. 

Farmtrac to słowacki Limb więc nie rozumiem dlaczego Zotor to to samo...

Pierwszy z brzegu silnik do "nowego" ursusa c-360 i jego ceny w porcie w indiach > https://www.zauba.com/export-3100FLT+58HP+ENGINE-hs-code.html

Czy układ przeniesienia napędu z turcji jest wadą??? Turecka HAMA produkuje mosty dla valtry - to są złe ciągniki?

Jaśki z indiii są modelami licencyjnymi na rynek indyjski którym ktoś dorzucił kabinę i zaczął sprzedawać w europie. Polecam się im przyjrzeć z bliska - samo wykonanie mówi, że to inna marka. Czego nie ukrywa nawet JD - jak to nazwałeś - najlepsze ciągniki na świecie :D

 

 

 ale ty pierdoły piszesz gdzie to jest prudokowane w chinach wszystkie podzespoły są firmowe a zetor tak samo składane

No akurat zetor to produkuje nawet własne silniki (mocniejsze kupuje). Tak samo jak produkuje mosty, kabiny, osprzęt, elektrykę itd.

Nasz wspaniały polmot... wróć, ursus natomiast kupuje silniki w i indiach (wystarczy popytać o zamieszanie z homologacją na europejskie normy emisji spalin), mosty (prawdopodobnie) we włoszech, kabiny produkcji koja smolniki itd. Dlatego też szumnie zapowiadane 5 lat gwarancji po wczytaniu się w regulamin okazuje się 5 latami na plastiki, bo silnik ma już tylko 2 lata gwarancji. Aż 2 lata bo gdyby nie europejskie prawo to pewnie nie dali by na niego nawet rozruchowej....

 

 

W woli ścisłości Zetor w tym roku obchodzi 70-lecie więc do 100lat mu jeszcze kawał brakuje. Starsze modele Kioti mają bardzo dobre opinie o nowych nie słyszałem żadnych jak do tej pory. Jeśli juz ciągniki Koreańskie. Jeśli sugerujesz sie tylko marką nie rozpatrując danych modeli to życzę powodzenia w zakupach/wyborach bez względu czy to ciągnik, samochód czy cokolwiek innego.

Co do ursusa to na AF jest jeden co nakręcił nim ponad 500mth i chyba jeszcze po polu części nie zbierał.

Więc chcesz mi powiedzieć, że zamiast kupić mercedesa, lepiej jest kupić indyjską TATę? Bo marka to tylko stereotyp? Poważnie? Może Ssang Yong jest znacznie trwalszy niż Audi? Dlaczego ci wszyscy głupi ludzie przepłacają? :D

 

500mth to nawet nie jest jeszcze dotarty. Pogadamy za 5 razy tyle

Druga sprawa. Inaczej zachowuje się ciągnik jak się na niego chucha i dmucha, a inaczej jak daje w d*pę w polu.

 

Przecież Zetor to to samo co Ursus mówię o majorze i c 380 tylko silnik inny i kabina, poza tym Zetor też zmienił właściciela to  trzeba skreślić ich całą historię wg. ciebie?

Czyli najważniejsze są w ciągniku opony? No bo jak mam mieć do wyboru silnik deutza, albo daedong to wszystko jedno bo plastiki są podobne :blink:

Co innego jest kupno przez holding w celu włączenia do swojego portfela aktywów, a czym innym jest ZAKUP ZNAKU HANDLOWEGO

Cytuję

 

spółka zapłaci 8,1 mln zł za znak towarowy „URSUS” oraz 1 zł za 100 proc. udziałów w spółce URSUS.

 

http://biznes.newsweek.pl/ursus-sie-odrodzi--pol-mot-warfama-kupil-producenta-ciagnikow,78581,1,1.html

 

Z polskiego na nasze. Kupili znak towarowy za 8mln PLN i wszystkie akcje za ZŁOTÓWKĘ.

Więc gdzie jest ten wasz ursus? Gdzie go składają? W lublinie?

 

POL-MOT Warfama jest notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Spółka posiada zakład produkcyjny w Dobrym Mieście k. Olsztyna oraz trzy oddziały w Biedaszkach Małych k. Kętrzyna, Opalenicy i Lublinie.

A co to ten Polmot? To taka firma co próbowała sprzedawać tureckie gówno nad wisłą, ale nikt nie chciał tego kupić więc kupili znak handlowy żeby zakryć smród.

Agrofoto jest zakopane w "pozytywnych" opiniach na temat fotonów i innych wynalazków warfamy. Ja chciałbym pozdrowić 2 byłych właścicieli którzy mieli już dość pękających rozdzielaczy hydraulicznych, rozpoławiania się ciągników, wyrywania śrub w zwolnicach, odkręcania się pomp wtryskowych i zaniku napięcia w instalacji - obydwa poszły na białoruś za półdarmo.

 

 

Ale wracając do ursusa. Całe to kupno znaku to był dla polmotu świetny interes. Zwłaszcza kiedy posmarowali wałęsie za rzekome załatwienie kontraktu na wywóz z kraju ciągników w ilości która przewyższa 15 letnią obecną produkcję lublina. Skąd etiopia miała na to kasę? Z kredytu jaki dał im tusk. Z polskiego na nasze - obywatele pożyczyli pieniądze komuś kto kupi coś w prywatnej spółce. To się nazywa pranie publicznych pieniędzy.

Majstersztykiem był też manewr z czerwca ubiegłego roku kiedy to za bezcen polmot wykupił akcje od udziałowców po rzekomej pomyłce z udostępnieniem błędnego raportu za poprzedni rok. Cena najpierw drastycznie spadła, a potem wyszedł polmot i powiedział, że to była pomyłka, ale już wszystkie akcje wykupił :ph34r: . Nic dziwnego, że teraz trwa u nich kontrola KNFu. Podobnie wkopali się z biotonem. Mały ursusik kupuje upadającą spółkę przepłacając 4 razy za akcje. Albo ten vigus. Skrzynia to model przedprodukcyjny carraro t-150, ale nie - polaczki bez doświadczenia budują w 3 miesiące super zaawansowany most śmiejąc się z ZF i Carraro. Szkoda, że nie pochwalili się głośniej, że wzięli z budżetu na to prawie 40mln zł w konkursie na innowacje.

Te wszystkie zagrywki w celu zwiększenia wartości akcji na giełdzie przypominają mi zagrywki HSW. Zgodnie z zapowiedziami, od kilku lat powinniśmy jeździć BWP Anders, a i podobno PL-01 miał być produkowany od ubiegłego roku. Już na początku lat 2000 mieliśmy kupić od finów AMOSa, ale wyszła HSW i powiedziała, że coś ma. To coś było 15 lat później, 2 razy drożej i było kopią fińskiej konstrukcji.... Ważne żeby kasa się zgadzała.... Nie ważne - za dużo o wojsku, za mało o ciągnikach..

 

Reasumując. Jeszcze za waszego życia usłyszycie o ursusie, a zwłaszcza o jego właścicielu i prezesie rady nadzorczej. Jak będzie siedział na ławie oskarżonych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

songo    871

brawo w tam razie kup zetora, niech Czesi się cieszą, niech Czesi mają robotę, niech Czechom wpadnie hajs na konto. Polska to kraj gdzie niestety przez mentalność nigdy żadna rodzima firma czy marka nie ma prawa bycia. A zagraniczne jest zawsze super ekstra, takim sposobem umarło FSO, FMŻ i Ursus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kris94    23

Czy ktokolwiek wspominał o C360 ? Mówisz o indyjskich silnikach w Ursusie a później dodajesz że do tego modelu jest wysyłany - i niech sobie będzie bo nie tego ciągnika dotyczy ta dyskusja. To że pieniądze trafią do prywaciarza i biorą kasę na tworzenie innowacji, też mi nowość, w innych markach tego nie ma ? I co, żeby nie dać polskiemu prywaciarzowi to wolisz dać zagranicznemu. Pomijając te wszystkie sprawy związane z polityką firmy, finansowaniem itd. (co do niektórych się zgadzam) nie podałeś najważniejszego. Miałeś podać lepszy ciągnik za tą kwotę. Co obecnie za 100 tyś netto (obecnie z promocją w tej cenie masz ładowacz czołowy więc w ogóle) mogę kupić z markowymi podzespołami takimi jak silnik perkinsa, skrzynia i przedni most carraro, (które jakoś w farmtrack-u sprawują się dobrze od wielu lat), niedokładaną kabiną z pneumatyką w standardzie, do ego udźwig podnośnika 2650 lub 3100kg. Piszę serio, jeśli masz coś lepszego w takiej konfiguracji, w tej cenie to pisz, chętnie się zastanowię ale na tą chwilę wydaje się po prostu dobrą alternatywą dla droższych ciągników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal122    8

Fendt zanim do czegoś doszedł przez kilkadziesiąt lat robił składaki.

Silniki MWM albo Deutz,reszta od ZF i nikt nie narzeka że stare Fendty to składaki.

Czasami lepiej jest kupić gotowy dobry produkt niż produkować coś samemu nie mając doświadczenia.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MgrLukash    114
Więc chcesz mi powiedzieć, że zamiast kupić mercedesa, lepiej jest kupić indyjską TATę? Bo marka to tylko stereotyp? Poważnie? Może Ssang Yong jest znacznie trwalszy niż Audi? Dlaczego ci wszyscy głupi ludzie przepłacają? :D

 

 

Napisałem:

 

Jeśli sugerujesz sie tylko marką nie rozpatrując danych modeli to życzę powodzenia w zakupach/wyborach bez względu czy to ciągnik, samochód czy cokolwiek innego.

 

 

Więc dasz sobie rękę uciąc że każdy model Audi przejeździ każdy model Ssang Yong'a? Bez względu na model, silnik, skrzynie itp?

 

I Tak samo druga rękę że Budżetowy model ciągnika droższej marki przechodzi ciągnik tańszej marki wykonany z markowych podzespołów?

Edytowano przez MgrLukash

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365
[...]Farmtrac to słowacki Limb więc nie rozumiem dlaczego Zotor to to samo...

Pierwszy z brzegu silnik do "nowego" ursusa c-360 i jego ceny w porcie w indiach > https://www.zauba.com/export-3100FLT+58HP+ENGINE-hs-code.html

Czy układ przeniesienia napędu z turcji jest wadą??? Turecka HAMA produkuje mosty dla valtry - to są złe ciągniki?

Jaśki z indiii są modelami licencyjnymi na rynek indyjski którym ktoś dorzucił kabinę i zaczął sprzedawać w europie. Polecam się im przyjrzeć z bliska - samo wykonanie mówi, że to inna marka. Czego nie ukrywa nawet JD - jak to nazwałeś - najlepsze ciągniki na świecie :D

 

 

No akurat zetor to produkuje nawet własne silniki (mocniejsze kupuje). Tak samo jak produkuje mosty, kabiny, osprzęt, elektrykę itd.

Nasz wspaniały polmot... wróć, ursus natomiast kupuje silniki w i indiach (wystarczy popytać o zamieszanie z homologacją na europejskie normy emisji spalin), mosty (prawdopodobnie) we włoszech, kabiny produkcji koja smolniki itd. Dlatego też szumnie zapowiadane 5 lat gwarancji po wczytaniu się w regulamin okazuje się 5 latami na plastiki, bo silnik ma już tylko 2 lata gwarancji. Aż 2 lata bo gdyby nie europejskie prawo to pewnie nie dali by na niego nawet rozruchowej....

 

 

Więc chcesz mi powiedzieć, że zamiast kupić mercedesa, lepiej jest kupić indyjską TATę? Bo marka to tylko stereotyp? Poważnie? Może Ssang Yong jest znacznie trwalszy niż Audi? Dlaczego ci wszyscy głupi ludzie przepłacają? :D

[...]

Co innego jest kupno przez holding w celu włączenia do swojego portfela aktywów, a czym innym jest ZAKUP ZNAKU HANDLOWEGO

Cytuję

 

Z polskiego na nasze. Kupili znak towarowy za 8mln PLN i wszystkie akcje za ZŁOTÓWKĘ.

Więc gdzie jest ten wasz ursus? Gdzie go składają? W lublinie?

A co to ten Polmot? To taka firma co próbowała sprzedawać tureckie gówno nad wisłą, ale nikt nie chciał tego kupić więc kupili znak handlowy żeby zakryć smród.

Agrofoto jest zakopane w "pozytywnych" opiniach na temat fotonów i innych wynalazków warfamy. Ja chciałbym pozdrowić 2 byłych właścicieli którzy mieli już dość pękających rozdzielaczy hydraulicznych, rozpoławiania się ciągników, wyrywania śrub w zwolnicach, odkręcania się pomp wtryskowych i zaniku napięcia w instalacji - obydwa poszły na białoruś za półdarmo.

 

 

Ale wracając do ursusa. Całe to kupno znaku to był dla polmotu świetny interes. Zwłaszcza kiedy posmarowali wałęsie za rzekome załatwienie kontraktu na wywóz z kraju ciągników w ilości która przewyższa 15 letnią obecną produkcję lublina. Skąd etiopia miała na to kasę? Z kredytu jaki dał im tusk. Z polskiego na nasze - obywatele pożyczyli pieniądze komuś kto kupi coś w prywatnej spółce. To się nazywa pranie publicznych pieniędzy.

[...]

Albo ten vigus. Skrzynia to model przedprodukcyjny carraro t-150, ale nie - polaczki bez doświadczenia budują w 3 miesiące super zaawansowany most śmiejąc się z ZF i Carraro. Szkoda, że nie pochwalili się głośniej, że wzięli z budżetu na to prawie 40mln zł w konkursie na innowacje.

[...]

 

1. Farmtrac to nie Limb. Farmtrac to Indyjska firma, posiadająca fabrykę w Mrągowie. Model Ft 675 Dt jest zbudowany na tej samej transmisji, co Major i C-380, dlatego są to porównywalne modele.

2. C-380 ma silnik Perkinsa 1104D, a nie 3100 FLT.

3. Firma Hema produkuje transmisje dla Valtry. Są one wykorzystywane jednak również w Hattatach, czyli Ursusach serii H.

4. JD serii E są robione w "krajach egzotycznych" i praktycznie wszystkie ciągniki z tej półki są zbudowane na podobnych częściach. Sama marka nie ma znaczenia w tym segmencie.

5. Zetor produkuje podzespoły do swoich ciągników, ale nie do Majora. Ten ciągnik nie ma nic wspólnego z Zetorem.

6. Ursus sam produkuje kabiny do swoich ciągników, zaś Zetor Major ma kabinę polskiej firmy Koja.

7. Ursus oferuje 4 lata gwarancji i faktycznie jest ona okrojona do kilku podzespołów, co zapewne wymusza producent.

8. Z samochodami jest inaczej, niż z ciągnikami. W ciągnikach z niskiej półki znana marka nie wnosi lepszej jakości. Podzespoły są na podobnym poziomie, niezależnie czy to JD, DF, Case czy Ursus. Dlatego też marka nie ma takiego znaczenia.

9. Faktycznie Pol-Mot kupił głównie znak handlowy Ursusa, gdyż udziały nie były nic warte. Warszawski Ursus był zadłużony i włączenie takiej firmy w swoje szeregi pogrążyłoby Pol-Mot.

10. Fotony to chińskie ciągniki. Faktycznie pomysł wprowadzenia takich ciągników na nasz rynek był zły, ale na szczęście wycofali się z tego.

11. To "tureckie gówno" to ciągniki serii H, które są zbudowane na identycznych podzespołach, co Valtra serii A. A podobno to doba firma jest... (pkt. 3.)

12. Jeśli jakikolwiek kraj chce sprzedać w Afryce ciągniki, musi dać najpierw im kasę na ich zakup. Chińczycy to wymyślili, a Afrykańczykom się to spodobało. Dlatego Polska musiała wybulić na kontrakt Ursusa.

13. Nie wiem skąd pomysł, że Vigus to Carraro? Można wierzyć, lub nie, ale Ursus będzie mieć swoją transmisję.

14. Ursus dostał 40 mln na tą transmisję, ale dzięki podatkom ta kasa wróci do kraju. W przypadku zagranicznych firm Polska nic nie zyskuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtoon    8

Że wam się chciało....

 

A nie - przecież żyjemy w polce - wypowiadanie się na tematy o których nie mamy pojęcia jest naszym sportem narodowym

brawo w tam razie kup zetora, niech Czesi się cieszą, niech Czesi mają robotę, niech Czechom wpadnie hajs na konto. Polska to kraj gdzie niestety przez mentalność nigdy żadna rodzima firma czy marka nie ma prawa bycia. A zagraniczne jest zawsze super ekstra, takim sposobem umarło FSO, FMŻ i Ursus.

W skrócie. Mamy sobie jakiegoś użytkownika forum który pyta się co kupić. Produkt A jest lepszy, ale produkt B jest krajowy.

W tym momencie przychodzi (po nicku podejrzewam, że niepełnoletni) ktoś i mówi (w skrócie): Piernicz produkt A. Kup produkt B bo jest krajowy. Nie ważne że rozsypie ci się w rękach, a części będziesz szukał w Uzbekistanie. Nie daj im zarobić!!!

 

No więc może zacznijmy od tego, że czasy się troszkę zmieniły i mamy (przynajmniej teoretycznie) wolny rynek. W takiej sytuacji jeśli jako osoba fizyczna kupujemy coś dla siebie to WYBIERAMY NAJLEPSZĄ OFERTĘ, i nie patrzymy na na to z którego kraju pochodzi produkt. Jestem antyglobalistą, ale mimo to cenię sobie tą "nowość". W polskim prawie o przetargach publicznych jest mowa, że polskie przedsiębiorstwa są uprzywilejowane tylko jeśli chodzi o obronność (w razie "w" potencjalny dostawca może być wrogiem), ale i to nie wyklucza go z przetargu (patrz F-16, caracal).

 

Spieszę z tłumaczeniem dlaczego padło FSO, FMŻ i Ursus.

FSO? Myślę, że gwoździem do trumny był polonez. System reglamentacji upadł wraz z poprzednim systemem, a FSO zostało z autem produkowanym przez 24 lata w niemal niezmienionej formie. Na początku lat 2000 każdy uważał, że głupie wspomaganie czy radio to chyba powinien być standard. Resztę przypieczętowali handlarze sprowadzający z zagranicy (przeważnie z niemiec) samochody o znacznie większym standardzie nie tylko wyposażenia, ale też wykonania. Do tego oszczędniejsze, trwalsze, ładniejsze i coś na co zwracał uwagę ówczesny nabywca - ZACHODNIE. Sam w latach 90 mając do dyspozycji nowego poloneza zdecydowałem się na rocznego golfa III 1.9 sdi. Silnik nie do zajechania palący szczątkowe ilości paliwa. Przy czym cena była minimalnie niższa niż nowe caro jednakże wyposażeniem VW bił poloneza na głowę

FMŻ? Wystarczy sobie porównać ostatnie bizony z konstrukajcami zachodnimi. W latach 90 na rynek wpadło mnóstwo superów z dawnych PGRów i SKRów. Były w miarę tanie (przynajmniej na tyle żeby przeciętny rolnik mógł je kupić). Jednocześnie maszyny nowe były kosmicznie drogie i o ile zagraniczne marki radziły sobie w krajach z których pochodziły tak płock upadł. Dziś też robią dla NH praktycznie tylko za granicę. Rynek maszyn nowych w stosunku do używanych to margines

Ursus? Wkopali się w tę licencję od MF. Wyłożyli w to kupę kasy. Ci których było stać na nowy sprzęt od razu zobaczyli, że za zachodnią i południową granicą można kupić w tych samych pieniądzach ciągniki o większych mocach, o większym komforcie, o lepszym uciągu i o zdecydowanie lepszym wykonaniu. Wystarczy sobie uświadomić fakt, że ursus jako jedyna duża i stara marka ciągników weszła w 21 wiek choćby bez głupiego Powershuttle'a. O półautomatach, elektrohydraulicznym załączaniu mostów, czy komputerze pokładowym nikt nawet nie marzył.

Dziś mamy rolnictwo precyzyjne i zaawansowane skrzynie bezstopniowe, a Pol-Mot chce zrobić karierę silnikiem z indii

 

Czy ktokolwiek wspominał o C360 ? Mówisz o indyjskich silnikach w Ursusie a później dodajesz że do tego modelu jest wysyłany - i niech sobie będzie bo nie tego ciągnika dotyczy ta dyskusja. To że pieniądze trafią do prywaciarza i biorą kasę na tworzenie innowacji, też mi nowość, w innych markach tego nie ma ? I co, żeby nie dać polskiemu prywaciarzowi to wolisz dać zagranicznemu. Pomijając te wszystkie sprawy związane z polityką firmy, finansowaniem itd. (co do niektórych się zgadzam) nie podałeś najważniejszego. Miałeś podać lepszy ciągnik za tą kwotę. Co obecnie za 100 tyś netto (obecnie z promocją w tej cenie masz ładowacz czołowy więc w ogóle) mogę kupić z markowymi podzespołami takimi jak silnik perkinsa, skrzynia i przedni most carraro, (które jakoś w farmtrack-u sprawują się dobrze od wielu lat), niedokładaną kabiną z pneumatyką w standardzie, do ego udźwig podnośnika 2650 lub 3100kg. Piszę serio, jeśli masz coś lepszego w takiej konfiguracji, w tej cenie to pisz, chętnie się zastanowię ale na tą chwilę wydaje się po prostu dobrą alternatywą dla droższych ciągników.

Czy c-360 nie jest przypadkiem "produktem" tego samego "ursusa"? Jest, więc całkiem na miejscu jest przywoływanie go jako przykładu "innowacyjności"

To że pieniądze trafiają do firmy na rozwój nie jest problemem. Problem jest wtedy kiedy firma bierze spore pieniądze, a za mały procent tych pieniędzy kupuje coś co miało być tą innowacją. Nie ja to wymyśliłem - podsunął mi to pewien pan Michał W. z Opalenicy (tyle mogę powiedzieć bo nie lubimy chodzić po sądach).

Kasa szła i tak na projekty krajowe więc komuś by ją dali, ale trzeba było dać na pierwszego powershifta na świecie zaprojektowanego i wyprodukowanego w niecałe 3 miesiące. Przecież to logiczne, że nawet mając gotową skrzynię tego typu nie udałoby się im w tak krótkim czasie nawet odtworzyć jej w stopniu pozwalającym na działanie. No i tu pan W. twierdzi, że za ładny pieniądz do ręki ktoś odstąpił im schematy produkcyjne... Niestety nie wiem ile w tym prawdy bo tego sam nie sprawdzałem, jednakże mój rozmówca jest pewny.

 

Ciągnika nie podałem z prostej przyczyny. To że coś jest tańsze nie oznacza wcale, że jest lepsze. Człowiek który założył ten temat pytał się o lepszą konstrukcję - nie o najtańszą. Jeśli miałbym iść tym tropem to powiedziałby mu, żeby brał fendta vario, albo coś podobnego. Jeśli idziemy tropem ekonomii to niech kupi starą trzydziestkę i wyjdzie najtaniej.

 

@wojtoon- przeczytałem te Twoje obszerne wypociny, i powiem Ci szczerze. Nie pisz nigdy na temat o którym nie masz pojęcia bo tylko ludzi w błąd wprowadzasz

@mariusz123456789a - przeczytałem te twoje obszerne wypociny i powiem ci szczerze, że nie stawia się przecinków przed spójnikami...

 

Nie o tym mowa. Jak masz jakiś dobry kontrargument to wyłóż go nam. Tylko szybko, bo zaraz zleci się zgraja obrońców Pol-Motu.

 

Fendt zanim do czegoś doszedł przez kilkadziesiąt lat robił składaki.

Silniki MWM albo Deutz,reszta od ZF i nikt nie narzeka że stare Fendty to składaki.

Czasami lepiej jest kupić gotowy dobry produkt niż produkować coś samemu nie mając doświadczenia.

Nigdzie nie napisałem, że składaki są złe. Farmtrac nie dostawałby tyle nagród gdyby były złe. Tu nie chodzi o to czy jest składany czy nie (bo 90% ciągników na świecie to składaki) tylko o komponenty. Jeśli kupię łyżkę do ładowacza z blachy 3mm to raczej pewne, że z łyżki zrobi się wiaderko. I fakt - taka łyżka będzie tańsza, ale czy na pewno lepsza.

 

Więc dasz sobie rękę uciąc że każdy model Audi przejeździ każdy model Ssang Yong'a? Bez względu na model, silnik, skrzynie itp?

 

I Tak samo druga rękę że Budżetowy model ciągnika droższej marki przechodzi ciągnik tańszej marki wykonany z markowych podzespołów?

Dam sobie uciąć każdą część ciała, że każdy model Audi w każdym wieku i na dowolnej liczbie kół przeżyje ssangyonga dwa razy. Kiedyś nie wiedziałem że taka marka istnieje dopóki mój kolega ze studiów nie pokazał mi rocznego (!!!) suwa swojej żony. Oparcie się o maskę powodowało wpadnięcie ręki do komory silnika bo rdza zjadła ją do tego stopnia, że zostały tylko usztywnienia zamka i zawiasów - reszta łamała się w rękach. Silnik był koloru błyszczącej lokomotywy. Tapicerka na fotelach spoglądała na właściciela poprzez wystające sprężyny, a plastikowa deska rozdzielcza złamała się w połowie ze względu na temperaturę jaką osiągała ściana grodziowa. W trakcie jazdy wypadła z uszczelki tylna szyba. Niby gwarancja była, ale wtedy nie było serwisów tego wynalazku w polsce i półtoraroczny (!!!) samochód o przebiegu niecałych 30tys. km poszedł do kasacji.

 

Ciągniki nie są budżetowe - budżetowy ciągnik rozerwałby się na polu. Ciągniki są wykonane lepiej bądź gorzej. I tu nie am reguły. Sęk w tym, że czasami nawet dobrze wykonany ciągnik się posypie, ale wtedy lepiej sprowadzać części z za odry, a nie z Shenzen.

 

1. Farmtrac to nie Limb. Farmtrac to Indyjska firma, posiadająca fabrykę w Mrągowie. Model Ft 675 Dt jest zbudowany na tej samej transmisji, co Major i C-380, dlatego są to porównywalne modele.

2. C-380 ma silnik Perkinsa 1104D, a nie 3100 FLT.

3. Firma Hema produkuje transmisje dla Valtry. Są one wykorzystywane jednak również w Hattatach, czyli Ursusach serii H.

4. JD serii E są robione w "krajach egzotycznych" i praktycznie wszystkie ciągniki z tej półki są zbudowane na podobnych częściach. Sama marka nie ma znaczenia w tym segmencie.

5. Zetor produkuje podzespoły do swoich ciągników, ale nie do Majora. Ten ciągnik nie ma nic wspólnego z Zetorem.

6. Ursus sam produkuje kabiny do swoich ciągników, zaś Zetor Major ma kabinę polskiej firmy Koja.

7. Ursus oferuje 4 lata gwarancji i faktycznie jest ona okrojona do kilku podzespołów, co zapewne wymusza producent.

8. Z samochodami jest inaczej, niż z ciągnikami. W ciągnikach z niskiej półki znana marka nie wnosi lepszej jakości. Podzespoły są na podobnym poziomie, niezależnie czy to JD, DF, Case czy Ursus. Dlatego też marka nie ma takiego znaczenia.

9. Faktycznie Pol-Mot kupił głównie znak handlowy Ursusa, gdyż udziały nie były nic warte. Warszawski Ursus był zadłużony i włączenie takiej firmy w swoje szeregi pogrążyłoby Pol-Mot.

10. Fotony to chińskie ciągniki. Faktycznie pomysł wprowadzenia takich ciągników na nasz rynek był zły, ale na szczęście wycofali się z tego.

11. To "tureckie gówno" to ciągniki serii H, które są zbudowane na identycznych podzespołach, co Valtra serii A. A podobno to doba firma jest... (pkt. 3.)

12. Jeśli jakikolwiek kraj chce sprzedać w Afryce ciągniki, musi dać najpierw im kasę na ich zakup. Chińczycy to wymyślili, a Afrykańczykom się to spodobało. Dlatego Polska musiała wybulić na kontrakt Ursusa.

13. Nie wiem skąd pomysł, że Vigus to Carraro? Można wierzyć, lub nie, ale Ursus będzie mieć swoją transmisję.

14. Ursus dostał 40 mln na tą transmisję, ale dzięki podatkom ta kasa wróci do kraju. W przypadku zagranicznych firm Polska nic nie zyskuje.

To mi się podoba - rzetelnie i przejrzyście

1. Nie mówię o farmtracu jako firmie, a jako o ciągniku.

2. Seria 1100 jest na zasadzie spółki Joint Venture sygnowana perkinsem, jednakże jest produkowana w chinach przez Shibaurę. W Wuxi koło Szanghaju.

3. Wydaje mi się, że to właśnie napisałem. Ursusy seri H stały się ursusami po kupnie znaku handlowego - wcześniej nazywały się Pol-Mot http://img.truck.pl/artpics/AMT/798/JW1937Ad.jpg

4. Tu też się zgadzam bo napisałem to wcześniej. Indyjskie JD powstają na identycznej zasadzie jak wspomniane jednostki "perkinsa" - indyjska firma zapłaciła JD za prawo do używania znaku handlowego w zamian za część zysków ze sprzedaży

5. Nie rozumiem co to znaczy "nie ma nic wspólnego". Że jest składakiem?

6. Nie prawda. Nie do wszystkich modeli

7. Pisałem to. Wymusza europejskie prawo. Indyjskie fabryki nie dają gwarancji na swoje podzespoły więc ewentualne problemy muszą zostać rozwiązane przez Pol-Mot

8. Obalmy ten mit. Polecam sprawdzić wykonanie FT6060DT i NH T4.65. Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że polski importer marki Kubota odradza kupowanie fabrycznych ładowaczy czołowych z uwagi na ich cenę i przede wszystkim wytrzymałość.

9. Nieprawda. Firma była w stanie upadłości, toteż jej wszelkie zobowiązania zostały umorzone. Ponadto znak handlowy nie jest firmą, a tylko jej majątkiem.

10. Bez komentarza

11. Hama jest zakładem produkcyjnym który produkuje na zlecenie valtry. Hattat/pol-mot jest złym ciągnikiem nie ze względu na układ przeniesienia napędu, a na silnik, hydraulikę i elektrykę

12. Owszem, ale afryka ich nie potrzebuje - tam nie ma kultury uprawy ziemi (bo nie ma tam upraw znanych europie). Ponadto jakakolwiek marka nie jest w stanie konkurować cenowo z chinami. Handel jest mikroskopijny, a jakiekolwiek pożyczki dla krajów najuboższych są po prostu wrzuceniem pieniędzy w błoto (nie mają z czego tego spłacić). No chyba, że da się pożyczkę celową - na podratowanie prywatnej spółki.

13. Powtarzam, że to nie mój wymysł a pewnego importera niezwiązanego z branżą rolniczą

14. Dostał dotację za którą kupił 100% akcji biotonu przepłacając 4 razy jak już wspominałem. Żadne pieniądze nie trafią z powrotem do kraju i żadne nie wyszły by za granicę bo to był konkurs na polskie innowacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
swat24    63

Przecież ten indyjski silnik był w c 360 tylko w prototypie i każdy o tym wiedział a finalnie jest perkins 3 garowy a tu jakiś kolo widzę chce aferę zrobić z niczego.

Ludhiana to miasto w indiach, w lublinie nie ma portu geniuszu wojton.

Edytowano przez swat24

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
songo    871

@wojtoon a co Ci do tego ile mam lat? ale jednak mam więcej jak myślisz.

 

 

W skrócie. Mamy sobie jakiegoś użytkownika forum który pyta się co kupić. Produkt A jest lepszy, ale produkt B jest krajowy.

W tym momencie przychodzi (po nicku podejrzewam, że niepełnoletni) ktoś i mówi (w skrócie): Piernicz produkt A. Kup produkt B bo jest krajowy. Nie ważne że rozsypie ci się w rękach, a części będziesz szukał w Uzbekistanie. Nie daj im zarobić!!!

 

akurat zetor od ursusa nie jest lepszy, może gorszy też nie, ale mimo to te twoje wypociny mijają się z prawdą ;) a jak się ma dwa podobne produkty to lepiej wziąć krajowy.

Edytowano przez songo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kris94    23

wojtoon

W temacie nie jest który ciągnik jakościowo jest najlepszy i jaki kupić. Jest dokładnie napisane że ktoś ma do wydania maksymalnie 120 tyś Brutto i w tej kwocie chce wybrać najlepszy ciągnik, tego dotyczy temat. Piszesz że 90% ciągników jest składakami i to żaden problem. Np. farmtrac dostał różne nagrody i jest OK ale już Ursus na tych samych podzespołach jest gównem które po wyjeździe z fabryki rozleci się na części ? (przecież dużo ludzi je kupiło i ok, mają je dość krótko ale pracują i nie rozkręcają się jak na razie). Porównanie jakości FT6060 (serii heritage) i NH.T4 to jakieś nieporozumienie, przecież ta seria heritage jest to ciągnik w skali 1:1 z indyjskiego rynku który tam jest sprzedawany i nawet firma Farmtrac na europę nie przyznaje się do niej, wiadomo że nie będzie odpowiadał jakością klientom z europy,  stworzyli oddzielną stronę bo to zupełnie inny ciągnik, poza tym jest 2 razy tańszy od NH to co Ty chcesz porównać. Równie dobrze mogę porównać NH do wspomnianego Fendt-a 211 gdzie znowu Fendt będzie prawie 2 razy droższy od NH, lepiej wykonany i z dużo bogatszym wyposażeniem i co to wniesie do tematu ? To oczywiste że szukając ciągnika mamy na ten cel przeznaczoną maksymalną kwotę i owszem, szukamy ciągnika najlepszego i najlepszej jakości ale do wyznaczonej kwoty. Piszesz tak obszerne posty tłumacząc filozofię i finansowanie firmy, działania jakie dokonują wylewając żale co Ci się w niej nie podoba a nadal nic do tematu nie wniosłeś. Jest jasno napisane najlepszy ciągnik który aktualne kupi do 120 tyś Brutto i mnie osobiście nie obchodzi czy to Ursus, Farmtrac czy inna zagraniczna firma. Skoro masz taką wiedzę na temat ciągników i obecnego rynku to napisz przykłady ciągników które są lepsze, mają lepsze podzespoły, parametry i z jakich powodów lepiej je wybrać od przykładowego Ursusa C380 do danej kwoty ? Takim krótkim postem wniesiesz więcej niż pisanie książek w tym temacie wyszukując podstęp, zachłanność firmy itp. itd. Czy to takie trudne ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365
[...]

To mi się podoba - rzetelnie i przejrzyście

1. Nie mówię o farmtracu jako firmie, a jako o ciągniku.

2. Seria 1100 jest na zasadzie spółki Joint Venture sygnowana perkinsem, jednakże jest produkowana w chinach przez Shibaurę. W Wuxi koło Szanghaju.

[...]

4. Tu też się zgadzam bo napisałem to wcześniej. Indyjskie JD powstają na identycznej zasadzie jak wspomniane jednostki "perkinsa" - indyjska firma zapłaciła JD za prawo do używania znaku handlowego w zamian za część zysków ze sprzedaży

5. Nie rozumiem co to znaczy "nie ma nic wspólnego". Że jest składakiem?

6. Nie prawda. Nie do wszystkich modeli

[...]

8. Obalmy ten mit. Polecam sprawdzić wykonanie FT6060DT i NH T4.65. Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że polski importer marki Kubota odradza kupowanie fabrycznych ładowaczy czołowych z uwagi na ich cenę i przede wszystkim wytrzymałość.

9. Nieprawda. Firma była w stanie upadłości, toteż jej wszelkie zobowiązania zostały umorzone. Ponadto znak handlowy nie jest firmą, a tylko jej majątkiem.

[...]

12. Owszem, ale afryka ich nie potrzebuje - tam nie ma kultury uprawy ziemi (bo nie ma tam upraw znanych europie). Ponadto jakakolwiek marka nie jest w stanie konkurować cenowo z chinami. Handel jest mikroskopijny, a jakiekolwiek pożyczki dla krajów najuboższych są po prostu wrzuceniem pieniędzy w błoto (nie mają z czego tego spłacić). No chyba, że da się pożyczkę celową - na podratowanie prywatnej spółki.

[...]

14. Dostał dotację za którą kupił 100% akcji biotonu przepłacając 4 razy jak już wspominałem. Żadne pieniądze nie trafią z powrotem do kraju i żadne nie wyszły by za granicę bo to był konkurs na polskie innowacje.

1. Faktycznie Limb był zbudowany na Carraro i Perkinsie, jak obecny Farmtrac oraz Ursus. Jedyną zauważalną różnicą (która mnie zastanawia) jest przedni most. W Limb-ie i Ursusie jest identyczny, a obecny Ft 675 ma trochę inny, choć nadal Carraro.

2. Fakt. Te silniki robią już chyba wszędzie - niestety. Jednak podobnie jest z silnikami innych producentów oferujących ciągniki tego segmentu.

4. I właśnie dlatego ciągniki JD E nie są godne polecenia bardziej, niż Ursus C-380, Major 80 i Ft 675.

5. Typowe ciągniki Zetora mają transmisję, silnik i kabinę Zetora (większość). Major ma silnik Deutza, transmisję Carraro, kabinę Koja, więc firma Zetor praktycznie nic nie wniosła do konstrukcji tego ciągnika.

6. Ursus produkuje kabiny do serii C i 11054, a do H sprowadza z Turcji (to pominąłem).

8. To właśnie zły przykład. Mnie rozchodzi się o segment ciągników nie najtańszych (Haritage), tylko tych zdatnych do użytkowania (C-380, Major, Case A, itp.) NH t4 to już wyższa półka.

9. Nie wiem po co tak zrobili, ale jakiś tego powód musiał być.

12. Nie wiem, czy wiesz, ale żeby Ursus mógł konkurować z chińskimi markami, sprzedaje do Afryki ciągniki produkcji "egzotycznej", podobnie jak zachodnie firmy.

14. Tak, czy inaczej firma Ursus płaci podatki w Polsce, więc jej rozwój to po części zysk dla państwa. Inwestując w ciągnik zagraniczny pieniądze trafiają za granicę.

 

W mojej wypowiedzi chcę zaznaczyć, że w omawianym segmencie ciągników modele zachodnich firm nie oferują czegoś lepszego i nie można ich stawiać wyżej nad choćby Ursusem C-380.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
swat24    63

Silników tego limba czy jak mu tam Ursus sprowadził uwaga aż 2, słownie dwa czyli pewnie do prototypu c 360 gdzie jeden na targach był pokazywany a drugi pewnie w polu testowany. Pokazywali te 60 na targach i każdy kto się interesował o tym wiedział. Ale oto afera bo Ursus kupił 2 silniki z indii to wojtan niech zgłosi do cba i się wyprowadzi do czech gdzie słowacy z htc produkują zetora

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek745    0

Mało póki co pracowałem agroluxem także nie jest to do końca pełna opinia. Jednak jak na razie ok, zwrotny do ładowacza, jak dla mnie komfort całkiem niezły, denerwujący wlew paliwa. Znajomy posiada również 410 to do tej pory nie narzekał, u niego już trochę pracuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wątek powoli się rozkręca. Czekam na więcej informacji użytkowników poszczególnych marek. Dotychczas nie brałem pod uwagę Deutz Fahra, ale widzę, że agrolux ma dosyć ciekawą cenę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kris94    23

bartosz0013 - możesz napisać jaka to taka bardzo dobra oferta od dilera i gdzie ? Jak ostatnio byłem to zaproponowali że tak powiem średnio konkurencyjną cenę jak za ten model. Jeżeli nie chcesz pisać w tym temacie to napisz na PW.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romanb_78    0

Cześć .

Napisz co wybrałeś . Mam kompletnie taki sam problem "chorowałem" na Majorka ale ostatnio oglądałem c380 no i woda z mózgu .

moim zdaniem  na nasze gigantyczne  hektary :lol:  nie ma to większego znaczenia . jedynie co to silnik perkinsa jest mądrzejszy od dojtza a na pewno tańszy w utrzymaniu (filtry + olej) mam landka z takim silnikiem oczywiście bez turbiny i jestem dość zadowolony.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×