Skocz do zawartości
abuk14

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

Polecane posty

lysyrolnik    14

w czym wybila ta dziure? (w jakim dachu) traktora czy garazu? a ja mam taki sam agregat i traktor :) tylko troche inny kultywator:P

[/quote ]

 

tarcza wybila dziure w eternicie na garazu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hinco    0

Wczoraj podjechałem do klienta, pokazał mi co kosić, wsadam na ciapka, a ten mówi "ale uwaga bo tam są fundamenty" no i pytam gdzie i zchodze i nie zaciągnąłem ręcznego, jestem przed traktorem(a było niemal równo:o) usłyszałem 'pstyk' oglądam sie a on pruje do tyłu, zdążyłem wskoczyć i jak depnąłem po hamulcach.. to przód tak podniosło że rotacyjnej talerz(była jeszcze złożona do jazdy) walnął w kamień i ten bęben(bemben?) popd spodem ostro sie wgiął, ale działa i jest ok..

Dobrze że nie mam kabiny bo bym nie zdążył wskoczyć.. jechał wprost na miedze, potem były pnie po ścince i potem spora rzeczka..

 

Sąsiad zrobił sobie kosiarke elektryczną.. na siłe :( kosił wczoraj i złamało mu palca bo jak nóż (70cm) chwycił o ziemie to kosiarke i niego obróciło..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lysyrolnik    14
Sąsiad zrobił sobie kosiarke elektryczną.. na siłe :) kosił wczoraj i złamało mu palca bo jak nóż (70cm) chwycił o ziemie to kosiarke i niego obróciło..

 

O jaaaaaaaaa, to powazny sprzet,tylko dla profesjonalistow :(:) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hinco    0
O jaaaaaaaaa, to powazny sprzet,tylko dla profesjonalistow :(:) :)

Widać nie dla niego:P

Chyba mu fajnie sie jeździ ciągając taki 4-żyłowy kabelek.. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lysyrolnik    14

To juz wole swoja spalinowke niz targac dodatkowe kilogramy w postaci kabla. Az strach pomyslec jakby podczas koszenia przecial taki kabelek :):(:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Azazello    0

Sąsiad zrobił sobie kosiarke elektryczną.. na siłe :( kosił wczoraj i złamało mu palca bo jak nóż (70cm) chwycił o ziemie to kosiarke i niego obróciło..

 

taki sprzęt to tylko dla orłów. :]

 

kiedyś słyszałem: gość nalewał paliwo do pliarki, miał faje w zębach i fajek spadł mu do baku i wybuchło i po gościu, innego gościa przygniótł heder od bizona, nie zapespieczył hedera i zabiło gościa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    427
znam takiego jednego co mu c-330 przejechał po nodze

Kumplowi też przejechał, ale po stopie. Troszke go bolało, ale żyje. U mnie na wsi, sąsiad pompował powietrze do opon od przyczepy. Jak hukneło to cegły z zabudowań poleciały. Jakieś 15 cm nad głową sąsiada cegła leciała...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mnich    11

Mnie prawie kombajn przejechał gdy jechałem sobie rowerem, na skrzyżowaniu kombajn wyjechał z bocznej drogi, kombajnista był tak zajęty, że mnie nie zauważył, na szczęście zdążyłem uciec.

 

Kumpel mówił jak u niego w gospodarstwie kombajnista wpadł rekordem do kanału augustowskiego tak że tylko dach od kabiny było widać, gdy go wyciągnęli to po 2 godzinach suszenia pojechał dalej kosić.

Akurat wtedy było mokro, a kombajnista był wstawiony i go ściągnęło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chopak    1

ja mialem kilka wypadkow w moim gospodarstwie,m.in kiedy bylem maly to wlazlem na neptuna i trzumalem sie tego paska co idzie i napedza kolo ktore wrzuca buraki do kosza,niespodziewanie tata zapalil ciagnik a WOM byl wlaczony wiec maszyna sie uruchomila niewidzac ze tam jestem dal gazu za wysokie obroty ja w tym czasie trzymalem sie tego paska pamietam ze zaczal sie robic gorocy w dloniach,nagle pociagnal mnie i lecialem w gore,to cud za puscilem sie go i mi palcow nie ucielo i moge teraz klikac na klawiaturze bylem w powietrzu i wpadlem do kosza z burakami,wtety tata szybko do mnie przybiegl i wyciagnal mnie troche sie potluklem i rozbilem sobie glowe a tak to nawet przytomnosci nie stracilem.albo tez innym razem jechalem ciapkiem tez bylem maly i kubelek przejechalem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hinco    0
To juz wole swoja spalinowke niz targac dodatkowe kilogramy w postaci kabla. Az strach pomyslec jakby podczas koszenia przecial taki kabelek :) :) :(

E tam, przerabiałem to, darmowa lekcja latania, ale trzeba wiedzieć gdzie spaść-ja wybrałem piasek :)

 

Nie wiem dokładnie kiedy, ale gdzie w ostatnim miesiącu w okolicach Gdowa k. Krakowa śjakiś koleś jechał traktorem z rotacyjną, i wyjechał bratu kumpla z klasy z podporządkowanej.. Piękna Honda Civic do kasacji, rotacyjna zdjęła dach z samochodu, jakoś tak przeszło że kierowcy nie chwyciło, a jakby był pasażer to by mu głowe odcięło, bo bębny połamały zagłówki i fotele od strony pasażera.. Masakra poprostu.. eh..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymon29    0

Mojemu ojcu raz kawałak przecinaka odprysł, i trafił prosto w żyłe. Krew to mu na metr sikała. Jak wuja go szybko wiózł do szpitala samochodem, to miał szczęście że z przeciwka jechała karetka, bo ojciec już zaczął mdleć, a tak to szybko udzielono mu pierwszej pomocy i szybciej dotarł do szpitala. A nasz pracownik, którego nie było przy tym zdażeniu, jak zobaczył krew to sie pytał: "Co za debile zabijały kurczaka na betonie" :)

Dawno temu gdy ojciec płukał marchew na przyczepie, poślizgnął się i spadł na wąż strażacki. Połamał sobie żebra, i później za każdym razem gdy kichnął to żebra musiały się zrastać od nowa. A to podobno tak boli że nawet śmiać się nie można :)

Pracownikowi jak podczepiał przyczepe to spadł dyszel na noge, a on nic z tego sobie nie zrobi i cały dzień jeździł ciągnikiem. Jak wrócił do domu to noge miał tak spuchniętą że nie mógł zdjąć buta. Ojciec dowiedział sie o tym dopiero na drógi dzień jak nie przyszedł do pracy. Miał coś tam złamane przy stopie, nie pamiętam dokładnie.

 

Jak coś jeszcze mi się przypomni to napisze :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Mojemu ojcu się kiedyś rozrzutnik obornika przewróćił- z jednej strony była bruzda, a z drugiej większa kępa trawy czy pień ściętego drzewa (nie pamiętam dokładnie) i jak się przewróciła, (była załadowana) to ciągnik zawisł na hitch'u.

 

Ojciec opowiadał mi kiedyś jak był młody to gdy układał snopki na przyczepie to spadł plecami na dyszel od przyczepy (było ułożone 8 warstw snopków ~ 4m.) i że nic mu nie było :( .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtz_820    0

krs trochew nie chce mi sie wierzyc ze nic mu nie bylo po upadku PLECAMI na dyszel przeciez mialby zlamany kregoslup z tego co wiem przeciez o bylo 4 m albo tata cie w konia robi zze mu nic nie bylo albo nie spadl na dyszel albo juz nie wiem

 

kiedys jak bylem u kuzyna to wozilismy slome jego tato przyjechal z wozem i pchamy do stodoly (pchamy bo traktorem nie wykreci bo za waskie podworko) i kolo podskoczylo na ceglowce sterta sie zachwiala 3 snopki zlecialy i jeden prawie na mojego kuzyna pociagnalem go za koszulke do tylu jak zobaczylem ze zlatuje sam nie wiem jak moglem zdazc ale zdazylem i kuzyn zyje

 

co prawda historia nie zwiazana z rolnictwem ale opowiem kiedys na sylwka bylem z kumplami na osiedlu i ziomek jakos dziwnie wystrzelil petarde(rakiete) ze leciala rownolegle do ziemi i akurt w nas leiala i znowu uratowalem kumplowi zycie pociagnalem go za plecak do tylu i tylko uslyszal dzwiek przelatujacej petardy i jej swiatlo (stal w tedy tylem do tych co walneli w nas petarda i w tedy tez my poscilismy z butelki po szampanie najwieksza rakiete jaka mielismy pod baloky bo kumpel zapali lad a drugi jak uciekal zachaczyl noga o bytelke i d*p poszla pod balkony i ssie kolrowo zrobilo hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pucek3    0

jak miałem 10 lat , to nabiłem sie na kolec wycinarki do kiszonki,przebiło mi noge na wylot(kolec przeszedl pomiedzy kościami)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mix    4

To nie jest związane z wypadkami w rolnictwie. To jest jako przestroga

 

 

Link został usunięty na prośbe innych użytkowników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie wytrzymałem do końca. Odradzam, naprawdę okropne wypadki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KamileX    4

Kiedyś znajomy grzebał przy hederze a ten był załączony, wsadził łeb pod motowidła i mu koszule pozdzierało

i miał plecy trochę zakrwawione ale się trzyma i już łeba nie wsadza tam gdzie nie powinien,

ale dalej sobie bizonkiem jeździ nie martwiąc o nic :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mix    4
Nie wytrzymałem do końca. Odradzam, naprawdę okropne wypadki.

 

 

Ja koledze to pokazałem i musiałem jeszcze coś zobaczyć tam akurat byłem po obiedzie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

ja je widzialem duzo wczesniej jak zmiesciliscie link (marcinbelarus mi pokazal)

jak na to sie patrzy to niepszyjemnie sie robi

mysle ze ten link nie powien byc tutaj zamieszczony :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin974    25

ja tak sobie marzylem by miec skutera 125ccm, ale gdy zobaczylem te foty to nagle mi sie ,,odechcialo" no i w najblizszym czasie sie moze cos ,,przyprowadzi"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

Mnie aż tak mocno nie ruszyła ta stronka z tymi wypadkami. Ale musze przyznać, że jest niezła :P. Ciekawe, czy z tych ludzi zrobią jeszcze dawców organów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×