Skocz do zawartości
abuk14

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

Polecane posty


ciagnikfan    3

Jednemu facetowi u nas we wsi kombajn palec uciął ale sam chciał bo jak kombajn się zapchał to nie wyłączył kosy i poszedł wyciągać chwasty z hedera. W sąsiedniej wsi pijany koleś siedział na schodkach w bizonie zsunął się i kombajn przejechał po nim- śmierć na miejscu. A z takich mniej drastycznych to u nas facet wjechał bizonem do rzeki pijany. Potem go cały dzień wyciągali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Adik_ziel    3

1.Umnie goście mieli bimbrownie ale nikt o tym nie wiedział pewnej nocy taki huk był że szyby w oborach wywibijało nikomu sie nic nie stało

2. mojemu dziadkowi krowa wbiła róg w brzuch przy przęwiązywaniu mój dziadek to ma pecha za drógim razem włożył palec do sadarki i mu obcieło za trzecim razem dziadek wlewał do beczki wode i peczka sie przechyliła i mu palca zgniotło a tera miał paraliż =(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Bartek7    0

kiedyś u nas we wsi jeden gospodarz chciał wyczyści rozrzutnik z gnoju (nie wyłączył przekaźnika) wiatraki go złapały (śmierć na miejscu) ,pewien gościu próbował przetkać dziurkę w rozpylaczu od 60-tki, więc palcem zatkał drugą, ropa przebiła mu palec rana nie chciała mu się goić (z bólu nie mógł po nocach nie spać) po roku dopiero się wykurował gdy stosował okłady z uryny :lol: jednak zawód rolnika jest niebezpieczny, przez swoją bezmyślność i pewnym stopniu z ,,lenistwa" można stracić życie lub stać się niepełnosprawnym ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lysyrolnik    14

Moze z wypadkami w gospodarstwie to ma malo wspolnego, ale dzisiaj rano ok godz. 9.00 sluzbowe auto ARiMR wjechalo w plot mojego sasiada :(:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



lysyrolnik    14

Kierowca byl trzezwy, ale nie dostosowal preskosci do warunkow(padalo) a jeszcze mam taki zakret ze jak sie nie zwolni to na bank plot zdemolowany :angry:

W tamtym roku w wakacje zginelo 2 mlodych ludzi bo przylozyli z predkoscia 150km/h w dom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja giedyś przechodziłem między kosiarką a pługiem i zachaczyłem odkładnie i dziura do samej kości ze 2 cm ale bolało a kiedyś rozrzucałem gnój na polu widłami i jakwbiłem sobie w paleć to na wylot dziura była potem przez najbliszy rok się goiła jak dzisiaj sobie o tym pomyśle to aż mnie na wymioty zbieraa jeszcze innym razem to przwiązywałem buhaja na łące i m,nie pociągnął a jak go puściłem to zaczął mnie gonć to ze strachu spiaeprzałem do stawu i tam się zatrzynmał heh :(

 

Pozdrawiam

Massey

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mtz_820    0

w tamte zniwa pojechalem z wujkiem na zarobek do sasiada kosic jeczmien i wujek do mnie zebym poszedl wyczyscic chlodnice w kompajnie z kurzu ja tam trzaskam wycieram miotla a wujek wtedy wysypywal zboze na przyczep i ruszyl jak mnie rzycilo to malo nie spadlem i akurat zlapalem za pokrywe od silnika i to w tym miejscu gdzie zawsze jest najbardziej nagzana ale szybko pusicilem jak tylko poczulem cieplo w dloni szybko zeszlem i mowie ze smiechem ja juz wiecej tam nie ide teraz zawsze mowie do wujka jak jestem z nim na polu zeby mowil jak rusza bo kiedys spadne

 

kolega mojego wujka ktory mieszka na koncu naszej wsi ma 100ha i na wiosne napelnial opryskiwacz woda i cos mu do beczki wpadlo on sie nachylil i wpadl do niej nie umiel wyjsc i o malo co nie zemdlal ale wyciagnal go gosciu ktory do niego przyjechal po cos i to zauwazyl (teraz juz ma nowy opryskiwacz moze przez to)

 

jak mialem 7-9 lat to jechalem rowerkiem po wsi na wakacjach i jechal ten gosciu co wpadl do beczki claasem dominatorem i ma heder na calaszerokosc ulicy i ja sie wystraszylem zjechalem do rowu i malo co nie udezylem glowa o heder

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kris14    259
Moze z wypadkami w gospodarstwie to ma malo wspolnego, ale dzisiaj rano ok godz. 9.00 sluzbowe auto ARiMR wjechalo w plot mojego sasiada :(:)

 

Przypomniała mi się historia jak mój sąsiad wracał LTZ 55 z cukrowni i na zakręcie mijał się cysterną z mleczarni, i że miał 2 przyczepy i padał już śnieg to nie wyrobił i wpadł do rowu i uderzył w płot sąsiada :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chota    1

mojemu tacie kiedyś hudrofor złapał rękaw od swetra ale swetoer był stary i rękaw się oderwał i na tym się skończyło

wole nie myśleć co by się stało jagby rękaw się nie oderwał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

soltys    0

w sąsiedniej wiosce 2 gości pompowało koło przy przyczepie.Felga składała się z2 części i była skręcana śrubami.Kiedy je pompowali to nie zobaczyli że jedna śruba jest przerdzewiała a stali(kucali) na przeciwko koła...jeden kolo zmarł w szpitalu u drugo ma niedowład w rękach.Ja jak teraz pompuje koła takie ze składanych felg to nie stoje na przeciwko nich.

sąsiadowi (11lat) cerkulatka obcięła całą dłoń na szczęście lekarze uratowali mu jakoś 4 palce . kciukiem wypełnili rozszarpane kości nadgarstka( to było opisane w fakcie i nawet w telewizji było . to było w kwietniu w tym roku)

jak moja siostra była mała to patrzyła jat tata jedzie z przyczepą(wtedy był to pierwszy nowy ciągnik w okolicy i wszyscy sie na niego gapili).Kiedy przejeżdżał obok niej akurwt odpięła się burta i na szczę ście tylko rozcięło jej głowe gdześ w okolicach skroni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chota    1

moja mama opowiadała ze w jej szkole kiedyś gość naprawiał przyczepe bo niechciała opasc i gość się na ramie położyl i przyczepa opadła a on nie uciekł i go przygniotło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hinco    0
w sąsiedniej wiosce 2 gości pompowało koło przy przyczepie.Felga składała się z2 części i była skręcana śrubami.Kiedy je pompowali to nie zobaczyli że jedna śruba jest przerdzewiała a stali(kucali) na przeciwko koła...jeden kolo zmarł w szpitalu u drugo ma niedowład w rękach.Ja jak teraz pompuje koła takie ze składanych felg to nie stoje na przeciwko nich.

W mojej okolicy koleś co w tym roku pisałby ze mną mature pompował tak koło do staran a przód.. na miejscu, śruby mu powbijały się w płuca i serce

POdobnie jak od dziadka ładowali dachówke, w połowie ładowania koleś stwierdził że dopompuje do tylnego koła powietrza.. strzeliło, kolesiowi z rąk wyrwało 4 dachówki(nadal niewiadomo gdzie są) koło odbiło się od stosu dachówki, poleciało na wysokość balkonu na 2 piętrze i zawiesiło sięw koronie starego orzecha..

Miałem takie stare koła od stara w przyczepie(z pierścieniem) i zmieniłem na te nowsze i myśle że jest choć pozornie bezpiecznie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Krzys123    21

Dzisiaj zapalił się nam kombajn :):( na szczeście było to na podwórku i były tam 2 węże do podlewania ogródka to szybko ugasiliśmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



Krzys123    21

Głupi powód: spawanie ramy silnika. A kilka godzin wcześniej jeb*** perkins sie zapowietrzył i cały silnik był jeszcze mokry z paliwa, bo się troche go rozlało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

saymon    0

mi na nogę spadł obciążnik od koparki Waryński ale miałem szczęście bo nie uszkodził ścięgna Achillesa bo wtedy bym miał nie władną nogę. Kupiliśmy nową spawarkę w której był kontakt podłączyliśmy do niego kontówkę a gdy brat ją włączył to urwało tarczę i naszczęście tylko lekko obtarło mu rękę, jak sprawdziliśmy dlaczego tak się stało to okazało się że w fabryce źle kable podłączyli przez co w tym gnięździe zamiast 220V było 360V

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


lysyrolnik    14

jak bylem u wuja i robilismy ten agregat to podczas ciecia materialu na wierzyczke tarcza wyrwala sie z tego metalowego kolka,przeleciala wujowi miedzy nogami(fuks ze wszystko cale) i wybila dziure w dachu :):(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mtz_820    0

w czym wybila ta dziure? (w jakim dachu) traktora czy garazu? a ja mam taki sam agregat i traktor :( tylko troche inny kultywator:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mix    4

Ja sobie wczoraj siekierą walnołem w noge naszczenścię wszytko całe. A w piątek o mały włos a straciłbym kciuka na krajzedze. Więcej w renkawiczkach nie tne. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

andrzej2110    529

ja nic nie robie w rękawiczkach :) na jesieni miałem też bliskie spotkanie z krojżago :( (chyba już o tym tu pisałem )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jacu
      Witam, jak u Was wygląda z opadami deszczu, bo są miejsca że nie padało już od 2 tyg i nie widać deszczu ,zboża na lekkich ziemiach już schną jak tak dalej będzie to nie będzie po co kombajnem wjeżdzać. Piszcie jak u Was wygląda z opadami ?
    • Przez danielhaker
      W związku z prośbą użytkowników założyłem ten temat. Tu możemy rozmawiać o wszystkim i o niczym, aby nie zaśmiecać tematu "ceny mleka"
       
    • Przez kostka_plewa
      Witajcie, 
       
      Słyszałam, że Polagra Premiery to prawie jak Hanover (gdzie na razie jeszcze nie dotarłam:) Dlatego chcemy z narzeczonym się wybrać. Widziałam, że jest możliwość otrzymania dofinansowania dla grup jeśli zbierze się 15 osob. Może ktoś jest chętny na wyjazd? 
    • Przez ARWO
       

      Witajcie, 
      Co chciałybyście dostać na dzień kobiet? Tradycyjny kwiatek, czy może zasugerować naszym panom coś innego. A może sami panowie coś podpowiedzą? Czekam na Wasze propozycje  
    • Przez semos
      Mam taki mały problem, co kupić dziewczynie pod choinkę? Ma 24 lata.
       
      A więc tak:
      -kolczyki i wisiorek odpadają, bo otrzymała je na mikołajki.
      -co do perfum to trochę głupio mi jest je kupić ponieważ ona pracuje w jednej z ogólnopolskich sieci drogerii wiec zna wszystkie perfumy oraz kremy i może zawsze porównać cenę tych perfum, a tego bym nie chciał aby wiedziała ile prezent kosztował.
       
      Pluszaka już kupiłem do tego chce coś jeszcze w kasie max 80zł.
×