Skocz do zawartości
abuk14

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

Polecane posty

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Barbara, zmieniłaś profil z optymistki na pesymistkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Sadek    446

Było to już kiedyś i  widać jak ciężarówka zatrzymuje się dalej (tylko tu już ucięte).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uszak21    7

Kilka dni temu e wsi przeszła wichura, zerwało kilka dachów. facet sprzatal zaalony budynek. Wywoził gruzi eternit. jadąc przez iwes z przyczepa, odczepiła mu się, bo była nie zabezpieczony bolec. pech chciał, że akurat droga, szedl ojciec z 3 letnia corką, koleś dziecko odepchnął, ale jego przygniotło. Przeżył, ale stan ciężki

http://www.gazetapodlasia.pl/policja/9668-niemirki-ojciec-narazil-zycie-by-ratowac-trzyletnie-dziecko.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chromek    24

Pan nie zapiął hamulców i mamy efekt, akcja właściwa od 1:30. Aczkolwiek kierowca Mana też się nie popisał zdolnościami przewidywania

Edytowano przez Chromek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Ale kolega z Man-a nie popełnił tu żadnego błędu, czy coś przeoczyłem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregov0    0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek14    0

ja raz wywróciłem rozrzutnik pełen kostek na którym siedział wujek i wyleciał z 5 m dalej na kostce słomy ( wszystko dobrze), kiedyś wjechałem 3p z grabiarkom do rowu na dwa traktory wyciągali żeby się nie przewrócił 3p, kiedyś mój dziadek przy orce koziołkował cztardziestką (prawdopodobnie wyskoczył i przeżył) i  w ten sam rów wójek wpadł kombajnem tyłem jak cofał to go pociągneło (kombajn wyciągali go lkt) i jeszcze kiedyś somsiad teź wpadł w ten sam rów traktorem i też koziołkował 

na szczęscie nie było żadnego śmiertelnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ABIK    0

Moi drodzy. 

Przeczytałem  Wasze Wypowiedzi  w zakresie  przywołanych wypadków w rolnictwie, ktorych jest bardzo dużo , a w szczególności wypadków z dziećmi, pomagającymi w gospodarstwach rolnych, Są to często ogromne tragedie rodzinne. Tak się składa , że posiadam doświadczenie w rolnictwie - niemieckie uprawnienia , a jednocześnie jestem prawnikiem. 

Bardzo chętnie  pomogę  pod względem prawnym w uzyskiwaniu stosownego odszkodowania  w szkodach w uprawach, mieniu, klęskach żywiołowych , czy wypadkach w rolictwie podczas pracy a także komunikacyjnych, które się wiążą z wykonywaną pracą. 

Moja kancelaria dysponuje również jedyną w Polsce i Europie kliniką dla ofiar takich wypadków, oraz fundacją , ktora otacza takie osoby i ich rodziny opieką finansową oraz medyczną. Bardzo chętnie , jeśli wśród waznis uzytkowników , są sołtysi , poprowadzę  nieodpłatne spotkania z rolnikami, na których mogę udzielic odpowiedzi na intersujace tematy rolników związanych z omawianym tematem, oraz uprawami rolniczymi. Zapraszam więc zainteresowanych  do wymiany poglądów na łamach tego forum, a także  mogę udzielić odpowiedzi w sprawach przesyłanych na mój adres mailowy : wladyslaw.biskup@votum-sa.pl

Najważniejszą istotą jest by tak prowadzić gosdpodarstwo rolne , by nie dochodziło do tragicznych wydarzeń, oraz by działania w gospodarstwie  przynosiły odpowiednie dochody na utrzymanie rodzin, czego z całego serca życzę wszystkich ronikom, formumowiczom tego forum. 

Z pozdrowieniami 

ABIK.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PaweJaboski    5

Znajomy kilka lat temu gołymi rękami zatrzymał c330 za wałek WOM kiedy widział że ten wałek zaczyna wciągać za nogawkę jego 5 letniego synka.Jaka w nas powstaje siła w obliczu zagrożenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bieniek_88    52

Znajomy kilka lat temu gołymi rękami zatrzymał c330 za wałek WOM kiedy widział że ten wałek zaczyna wciągać za nogawkę jego 5 letniego synka.Jaka w nas powstaje siła w obliczu zagrożenia .

Ciągnik się zadusił i zgasł a znajomy się obudził? Dobra bajeczka, tylko dla gimbusów a nie poważnych i dorosłych ludzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PaweJaboski    5

Ciągnik się zadusił i zgasł a znajomy się obudził? Dobra bajeczka, tylko dla gimbusów a nie poważnych i dorosłych ludzi...

Zamilcz człowieku słabej wiary.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonek98    871

Może i zatrzymał wom jak ciągnik zgasił  :) Parę lat temu kolesia z sąsiedniej wsi wom w cyklopie przekręcił tak że ręka się trzymała na nerwach ale jakoś ją odratowali choć już nie jest w 100% sprawna a koleś miał gdzieś 90-95 kg więc takie bajki to dla dzieci na dobranoc 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×