Skocz do zawartości
abuk14

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

Polecane posty

Piechu    43

Jak czytam niektóre wypowiedzi to aż ciarki przechodzą... Ale tak prawdę powiedziawszy jeżeli w niektórych sytuacjach przestrzegane były by podstawowe przepisy BHP to nic by się nie stało. Powiem na swoim przykładzie Jak byłem mały nie miałem prawa przebywać w miejscach gdzie były prowadzone pracę Jak były źniwa musiałem być w domu. A jak się wykradłem to jak mnie ojciec zobaczył to sama jego mina mówiła że mam wracać do domu. Nie mogłem nawet jeżdzić w kabinie ciągnika. Dopiero jak byłem starszy powoli błem "wdrażany" w pracę na farmię. Ale ojciec zawsze powtarza że przy pracy trzeba myśleć. Przecież jeżeli podchodzi się do maszyny która pracuje zawsze istnieje możliwość że może dojść do wypadku. Kilkanaście lat temu jak brat bliżniak mojego kolegi kręcił się przy ojcu jak ten czyścił rozrzutnik (który niestety był włączony) wałek Go wciągnął i niestety chłopak zginął na miejscu. Tragedia. Ale przecież dzieci nie mają prawa kręcić się przy maszynach. Kiedyś widziałem jak dziadek z wnukami orał. Ciągnik to 60 z tyłu kabiny deska a dzieciaki były tak znużone że prawie spały. Był ze mną tata więć kolesia wyzwał i ten odesłał go do domu. chociaż ojciec tez miał nie mały wypadek bo w latach 80 jak sąsiadowi pomagał wozić żużel akurat była potworna mgła a przed nim był prezejazd kolejowy na 6 torów (rogatek nie było) a zę była to 330 i 2 przyczepy i pod górkę (jak by się zatrzymał to by już nie ruszył) to dał gazu i niestety pech chiał że jechał pociąg (nie trąbił) Dzięki Bogu udeżył tak że zaczep się urwał i traktor został bez żadnego uszkodzenia. Po tym wypadku pociąg trąbił jakiś kilometr przed przejazdem he he

A propo pociagów kolega kolegi jechał kiedyć pożyczonym ciągnikiem ze swoim ojcem i pech chciał że akurat na torach zgasł. Pociąg jechał więc próbowqali go przepchnąć ale nie zdążyli obydwoje zginęli na miejscu.

Niestety na gospodarstwie nie łatwo o wypadek. Sam wielokrotnie uniknołem śmierci nie raz Ale ojciec nauczył mnie jednego że dzieciaki nie mają nic do szukania jak jest jakaś praca. Wiadomo że rodzice są dumni jak dzieci próbują pomóc ale czasmi lepiej kogoś wynając zapłacić ale przez to uniknąć nieszczęśliwego wypadku. Sam mam 0.5 roczną córke i nie wyobrażam sobie żeby za kilkanaście lat układała snopki na przyczepie. Naszczęscie technika idzie do przodu także rąk do pracy potrzeba mniej....

A kiedys słyszłem już nie pamiętam w jakiej miejscowości Rolnik wsiadł do ciągnika i pojechał na polę z prasą (zwijka) a na polu okazało się że w środku było dwoje dzieci. Zginęły na miejscu a ojciec jak zorientował się co się stało popełnij samobójstwo Straszna tragedia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

ja miałem małe wypadki raz to tej jesieni miałem jechać orać w listopadzie wiadomo jak na dworze jest o 6 rano jeszcze niezbyt widno ale do rzeczy forszaj stał na dworze to szyby zaszły rosą no to wyjąłem z kabiny szmatkę i wycieram już miałem wsiadać ale ta szmata upadła mi na ziemię ja się po nią schyliłem i jak się podnosiłem drzwi w ciągniku się zamknęły i zamek rozciął mi głowę na szczęście nie głęboko to posiedziałem w domu z pół godziny i pojechałem orać ;) a 2 raz to jak bronowałem przy składaniu bron gdzieś podłożyłem rękę i mi przytrzasło palca ale też nic się nie stało tylko paznokieć zszedł :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michal97rolnik    396

mój tata w 2006 roku włożył lewy palec wskazujący do sieczkarni kombajnu Deutz-Fahr 1202 miał szczęście nic się nie stało.W 2009 roku na budowie uciął sobie pół kciuka i nadciął właśnie ten palec co w 2006 roku włożył do sieczkarni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

LukaszNZUL    3

2dni temu pare km ode mnie 52 letni mężczyzna zginął na polu podczas pryskania zboża nawozem. Z tego co wiadomo za wcześnie włączył pompe i w beczce zrobiło sie takie ciśnienie ze ją rozsadziło uderzając tego człowieka metalową częscią i oblewająś RSM-em.

" - Eksplodował zbiornik z nawozem. Mężczyzna został uderzony fragmentem tego zbiornika i zmarł na miejscu. Takie są nasze wstępne ustalenia Swoje czynności prowadzi też inspekcja pracy " cytat z lokalnego portalu.

 

Niby prosta czynność a śmiertelnie niebiezpieczna....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vitara    0

Jakieś 10 lat temu chciałem się przejechać polonezem kolegi kolega się jąkał ja jade jakie 60 na godzine jest zakręt a ten mi mówi

jakkk beee dziesz chciał haaa mować to pooodd pommpuj no i podpompowyałem w rowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ArekNH    2

mi moze 2 tygodnie temu krowa malego palca odgryzla mialem operacjei mam go teraz ale nie do konca sprawnego ale ważne ze jest :) zostala uspiona bo gospodarz myslal ze jest agresywna

rok 2005 15 letni chłopak jechal 30-stka i zpadl do glebokiej szkarpy zginal na skutek nie dotlenienia muzgu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koper88    17

Niedaleko mnie, około pażdziernika 2010 wciągneło kobietę w claasa jaguara. Obcięło ją od pasa w dół i czego sie pewnie domyślacie- śmierć na miejscu. Sieczkarnia była u nich na zarobku a kobieta żeby nie marnować kukurydzy to pozbierała pojedyncze sztuki które sieczkarnia ominęła na kupki i na zakończenie koszenia wrzucała ręcznie w aparat tnący. Nim zszokowany operator zatrzymał maszynę było już po wszystkim...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kazikrol    5

Słyszałem o kilku wypadkach w okolicach mojej miejscowości

 

1. meżczyzna talerzował ściernisko ciągnikiem bez kabiny dostał ataku padaczki i wypadł do tyłu... wiadomo co się stało

2. lato 80-90 chłopak 18-20 lat ciągną ursusem c-360 2 przyczepy zboża ze stromej góry, przyczepy nie miały hamulców, przyczepy zaczeły popychać ciągnik chłopak spanikował i zaczą hamować samym ciągnikiem, ciągnik ustawiło bokiem i pchneło do samego dołu przygniotło chłopaka, w drodze do szpitala...

3. Była to już taka szarówka, znajomy jechał powoli samochodem i wyprzedził go VW passat z dużą prędkością po przejechaniu 5km zobaczył stojącego na środku dorogi passata wbitego w nie oświetloną przyczepe z balotami, dla kierowcy i pasażera był to efekt jak po gilotynie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gelo707    20

Akcję ze zjazdem z górki przyczepą pełną zboża to też sam widziałem. Nówka fregusonik 255 może max 2mce miał kolo jechał bez hamulców w przyczepie po trawie i z górki. Zahamował traktor postawiło bokiem, mf uderzył przodem w jabłonkę dosyć pokaźną i się zatrzymał a dyszel przyczepy wygiął się na kole fergusona. Prawie bez strat się obyło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matus951    5

W nas młodych nadzieja, że coś się poprawi. :)

Ostatnio wujek na polu kosił bizonem bez kabiny, i urwało się jakieś zabezpieczenie od napędu motowideł i poprostu się nie obracały, a wujek stanął na hederze, jedną nogą popychał motowidła a ręką kierował i kosił, bo został ostatni przejazd :blink: :blink: Normalnie mnie zamurowało jak to zobaczyłem... Mogło to się skończyć tragicznie. Odrazu pobiegłem na kombajn i go zatrzymałem <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

u mnie w okolicy nie dawno była tak sytuacja ze rolnka wciagneła prasa zwijajaca i po prostu ziażdżyła a stało sie tak dla tego bo chyba chciał wyciagnać siano z podbieracza (oczywiscie przy właczonym napedzie)ale tego nikt do konca nie wie a on juz nam tego nie owie :( a jeśli juz o prasach mowa to słyszałem o takim zadarzeniu że dwoje małych dzieci schowało sie w komorze prasy a ojciec tego nie zauwazy i pojechał prasować ....czym sie to skończyło nie musze chyba nikomu mówic :( a tak casłkiem blisko mnie znowu koleś porasował słome prasa kostkujaća a na prasie woził male dzieci jedno z nich włozyło noge w jakies tryby na szczęscie nic powaznego sie nie stało ale noga zmiarzdżona ale u nichogólnie jest patologia :(:( tylko tych dzieci szkoda

 

ja osobiśicie staram sie byc ostroznym w każdej pracy i zawsze pilnuje takze ojca bo jego niektóre zachowania to mnie rozwalaja ....ale mnie tez kiedys sie zdazylo że jak owijałem baloty i za balotem był sznurek długi wiec wysiadłem żeby go włozyć pod folie (owijarka kręciła sie ...ale na małych obrotach) no i złapałem ten sznurek i zaczołem wpychac pod folie ale nie zdazyłem podczas jenego obrotu wie chciałem puścic go i spróbowac za drugim razem ale nie stety nie udało mi sie sznurek zaplatał mi sie wkoło reki tu za nadgarstkiem mnie ciagnał nie miałem co zrobic to żeby mnie nie zgniotło to sie zaparłem i ciągłem a jak wiadomo sznurek jest ostry i mocny (tex 2000)ale udało mi sie go zerwac ale oczywiscie przecioł mi reke prawie do kosci i od tej pory wiem jak łatwo mozna stracic zycie albo zostac kaleka przez chwile bezmyslnosci a czsem nie uwagi a i wiem tez jak niebezpiecze sa prasy zawijajace bo jak w tamtym roku prasowałem złome i zapchał mi sie podbierask i wyciagałem słome oczywiscie przy wyłączonym womie !! i byłem pod dyszlem w takiej dziwnej dosc pozycji i szlówka od spodni zaczepiłem sie taki płaskownik na podbieraczu i pół godziny sie siłowałem żeby sie uwolnic a byłe w takie pozycji ze nie mogłem sie rószyc i jeszcze przewróciłem sie na podbieracz wiec jak by WOM był włączony to wiadomo co by było !!!!!!!!!

a jeszcze wracajac do tego wypadku na poczatku to tak ;

ten koles miał sipme ja tez kidys miałem sipme i zastanawia mnie to ze one za bardzo nie radza sobie z wciaganiem słomy i siana a człowieka wciagneła bez problemu !!! ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamilsame1    6

U mnie w okolicy okolo 10 lat temu,Gospodarz pojechał prasowac i zgrabiać siano razem z swoimi dziecimi ,dzieci miały okolo 4 lat,musiały z nim jechac poniewaz akurat nie miał sie nimi kto zająć.I rolnik juz zgrabił siano i prasował ,a dzieci jak to dzieci,bawiły sie i schowały sie w wałek siana,a ich tata akurat jechał tym wałkiem i poprostu dzieci wciagneło do prasy,rolnik pozniej zauwazył ze sprasował własne dzieci,i powiesił sie lusterku od traktora,.Straszne wydarzenie :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niuniek1    56

U mnie w okolicy jakieś 14 lat wstecz rolnik czyścił rozrzutnik na włączonym WOM i na chwilę poszedł po jakaś miotłę czy coś a jego 6 letni syn grał w piłkę, piłka w padła pod rozrzutnik no to wiadomo jak to dzieciak poszedł ją wyciągnąć i załapało go WOM <_< rozpruło go na x kawałków :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dziadek mi kiedyś opowiadał ze jak robił w PGR to jak orali ursusami c45 to jednemu robotnikowi ursus wszedł na bardzo duże obroty pękło koło zamachowe i odłamek trafił go prosto w głowę podobno kawałków po polu szukali :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macursus    111

U nas ostatnio tez doszło do wypadku, dzieki bogu nic sie nie stało. A było to jak:ojciec cioł katowka,a ja obok stołu rozkrecałem kosiarke, nagle iskra poleciała do puszki z wiertłami, a w tej puszce były petardy hukowe do pistoletu. Nagle zaczeły wybuchac, cała paczka 10 sztuk wybuchło, ojciec zdozył, sie schowac pod stoł, a ja schyliłem sie pod kosiarke, wszystkie wiertła lezały po całej hali,jedno wiertło wybilo szybe boczna w 60-tce. A przez to ze to zadzyło sie na hali, to odgłos tych strzałow był taki ze przez poł dnia nic nie słyszelismy :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SLAWEK1987    2

1. Parę lat temu w okolicy doszło do wypadku. ojciec kumpla belował słomę. prasa była chyba DF, coś się stało ze sznurkiem i chciał go podać przy włączonym WOM. Sznurek zaplątał się o obrączkę i mu prawą rękę urwało do łokcia, a dalej chyba zmiażdżyło. Ma tylko kawałek ramienia. Ale w polu robi- rozdzielacze w ciągnikach przerzucili na lewą stronę.

2. Jak uczyłem się jeszcze w szkole rolniczej prof. na zajęciach praktycznych przy temacie bhp opowiedział nam wypadek. Gdy zlikwidowali gospodarstwo przy szkole, pewien facet wziął kawałek łąki w dzierżawę. zbierał siano przyczepą zbierającą, zapchał się podbieracz. Gościu zgasił ciągnik, wyłączył wałek i zabrał się za wyciąganie siana. W pewnym momencie odblokowało bijaki od popychania i rozbiły mu czaszkę. Podobno mózg mu wypłyną. Zgon na miejscu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
woj1997    2

u mnie na wsi facet z 10 lat temu stracił rękę w sieczkarni, nosi protezę i to tej pory robi w gospodarstwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mnie o mało co by mój brat nie przejechał ciągnikiem gdy miałam 3-4 lata. A było to tak: On wsiadł, odpalił i chyba gdzieś chciał jechać (tylko, że nie za bardzo umiał) a ja stałam koło domu, na szczęście ktoś mnie zauważył i mnie szybko stamtąd zabrali. A brat wyrżnął w dom aż dziurę zrobił... <_< Dodam że on wtedy miał koło 20 lat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
natalia123    0

2 lata temu 23 grudzień, wieś ok 40 km od Poznania, zimno, śnieg ,lód, Pan P. poszedł po worek premiksu do oddalonego o 10 m od stodoły garażu. Załadował go sobie na taczkę i wracając poślizgnął się na lodzie uderzył głową w ostrą krawędź taczki i ... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorius    123

wczoraj przy kiszonce ojciec zrobił buch kumurunem nie powiem strachu było kabina pogięta i drobne szczegóły, trochę paliwa wyleciało, olej do turbiny wleciał ale bez problemów odpalił,

 

gdy miałem 6 lat spadłem ze stara na beczki z paliwem nie obyło się bez szpitala, jest jeszcze jedna przygoda ze starem mianowicie biegłem przed siebie (ok 7 lat) patrząc się do tyłu no i owego stara nie zauważyłem i łup głową w zderzak pamiętam że później darłem się na ojca, że akurat tam musiał go postawić ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FERDEKKKK    0

Mi spadła brona na stopę i przebiła mi na wylot. Średnica dziury w stopie około 8mm. Było to w 2009 roku we wrześniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jacu
      Witam, jak u Was wygląda z opadami deszczu, bo są miejsca że nie padało już od 2 tyg i nie widać deszczu ,zboża na lekkich ziemiach już schną jak tak dalej będzie to nie będzie po co kombajnem wjeżdzać. Piszcie jak u Was wygląda z opadami ?
    • Przez danielhaker
      W związku z prośbą użytkowników założyłem ten temat. Tu możemy rozmawiać o wszystkim i o niczym, aby nie zaśmiecać tematu "ceny mleka"
       
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       

    • Przez kostka_plewa
      Witajcie, 
       
      Słyszałam, że Polagra Premiery to prawie jak Hanover (gdzie na razie jeszcze nie dotarłam:) Dlatego chcemy z narzeczonym się wybrać. Widziałam, że jest możliwość otrzymania dofinansowania dla grup jeśli zbierze się 15 osob. Może ktoś jest chętny na wyjazd? 
    • Przez ARWO
       

      Witajcie, 
      Co chciałybyście dostać na dzień kobiet? Tradycyjny kwiatek, czy może zasugerować naszym panom coś innego. A może sami panowie coś podpowiedzą? Czekam na Wasze propozycje  
×