Skocz do zawartości
abuk14

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

Polecane posty

PaWeL1995    1

Ja byłem świadkiem jak mój Dziadek przeciął rękę przecinarką (między nadgarstkiem a łokciem) a dokładniej wszystkie ścięgna, żyły oraz naruszył kość :D najgorszy był widok gdy zaciskałem ją paskiem dopuki nie przyleciał helikopter :rolleyes: do dziś niema jej do końca sprawnej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wito    0

yarecki12 w sumie masz rację , ale nie wiemy jakie duże było to bagno czy szło jakoś dojechać czy nie :) Dobra koniec tematu , to jest teraz najmniej istotne :rolleyes: Przepraszam wszystkich i yareckiego12 OT :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

yarecki12    0

Jak wpadła do studni? Przecież to zabetonowane i tylko otwór taki jest płytą nakryty, jak tam można wpaść to nie wiem, chyba że jakiś inny typ studni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
javorskyp    2

W sąsiedniej miejscowości babę (z mojej miejscowości) zmieliło w prasie do kostek (chyba sipma) ;/ mąż prasował a żona podsówała pokos słomy żeby zabrała wszystko jakoś ja wciagneło i C360 zdusiła się gdy tłok ją nie mógłbardziej docisnąć.. ;/ śmierć na miejscu , wyciągali ją w kilkunastu częściach ciała

 

Niedaleki sąsiad chciał zatrzymać ursusa C330 którym córka podjerzdżała po bele i jej bieg wyskoczył (dwójka) wyprzedził ciągnik i chciał wskoczyć , poślizną się i znalazł się pod tylkom kołem... Przejechało go po brzuchu rzebra połapame , kilka miesiecy w szpitalu i się wylizał..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sroczka    1

jakim cudem zborze wysypało się ze zbiornika twoje wypowiedzi są co najniej nie spójne

Mnie chodziło o to że on w padł do połowy bokiem (na bok się wywalił i wszystko zborze się wysypało!! B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiekkk    7

Moze to nie bedzie wypadek typowo w rolnictwie, ale opisze jako przestroge.Kilka miejscowosci dalej od mnie, gosc zrywal drzewo w lesie, ciagnikiem LKT. Teren mocno gorzysty.Byl to juz ten nowszy typ ciagnika, gdzie sterowanie wyciagarkami jest z pilota.W trakcie zrywania, drzewo przystawilo do pniaka i zerwala sie lina, operator zostal uderzony ta lina w brzuch. Przecielo go na pol.Mial 40 lat,osierocil czworke dzieci. W ciagniku musialo byc zepsute sprzeglo przeciazeniowe.Gdyby byl w kabinie, pewnie nic by sie mu nie stalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
profus2    5

Ja Kultywatorowałem Jd i przejechałem po małym króliczku


John Deere-jedyny słuszny odcień zieleni:P
Pozdrawiam wszystkich sadowników !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oo tak wiem coś o królikach podczas talerzowania czy orki niestety wiele z nich straciło życie, ale królików w moich okolicach jest całe mnóstwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lordhagen    280

to jest śmiech na sali, gość stracił nowy, bardzo drogi ciągnik, a sprawcy wypadku tylko mandat wypisali. gdzie my żyjemy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klejnus    0

Jeżeli się mylę to mnie poprawcie ale nowe ciągniki brane na prow itd muszą mieć auto kasko tak? Czyli w tym przypadku dostanie pewnie kase za wartość ciągnika.


Nie jestem rolnikiem i nigdy nie byłem dopiero sie uczę przepraszam za błędy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
talar    16

W sąsiedniej wsi latem facet dostał się do prasy zwijającej.Chciał podobno pchnąć zapchaną słomę nogą przy włączonej maszynie.Kiedy jego ojciec przyszedł na pole zastał pracujący ciągnik ale syna nigdzie nie było.Wywalił z prasy kulkę z która wyleciały zwłoki.Osierocił troje dzieci i zostawił na głowie żony 100ha gospodarstwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
versus    16

To o innym jak tak myślałem. A ten Międzyleś o którym myślę to jest w pow. mlawskim, ale na obrzeżach od strony P-sza/Ciecha. Właśnie był taki sam wypadek....Nic miłego:|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol323    68

No to u mnie ok 8lat było niedaleko tak, że dzieci bawiły się w chowanego. Ojciec był w domu i zobaczył że idzie burza to szybko pobiegł do ciągnika z belarką i chciał zbelować słomę...Jeden z jego synów był schowany w komorze w belarce....Ojciec znalazł zwiniętego w beli syna... :D

No i 4 lata temu znajomy nasz pan Marian chciał zlikwidować stare piwnicę był sam i gdy rozbierał jedna betonowa płyta spadła na niego klatkę piersiową.zaczął krzyczeć i usłyszał znajomy i szybko zadzwonił po karetkę. A on był kierowcą karetki to jego koledzy przyjechali do niego w 3.30min ok 12km. Niestety nie przeżył. Próbowali podnieść płytę to linka pękła i znów go przygniotła...[*] :D


Mały, Skromny, Lubiany, ŁośQ :D
Pozdrawiam ! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ziomek1994    3

To nie zwiazane z rolnictwem ale ojciec mi opowiadal(sanitariusz)ze pojechal do wypadku gdziefacet z 22 lata jechal na motorze z predkoscia ok 150 km/h bez kasku i wyrznal o kraweznik .To jak ojciec przyjechal to bylo widac pulsujacy mozg(dziura w czasce byla)i jak go wzieli do karetki to mowil ze wiecej krwi bylo niz po zabiciu swiniaka.MOj ojciec mial wypadek jak byl mlody to gdzies po szkole poszli z kumplami w cos grac i szklo rozbite bylo to w nie wlecial reka i do tej pory chodzi z nim w reku.Jak cos jeszcze przypomne to napisze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Manio1523A    0

My mamy sąsiada, który nie ma rąk. Nie wiem dokładnie jak to się stało bo jak się przeprowadził to takim go widziałem, ale prawdopodobnie ręce dostały się do prasy. Lecz trzeba go pochwalić za determinacje, bo inny by się nad sobą użalał a ten nadal prowadzi gospodarstwo. No fakt nie ma żadnej hodowli ale ma pola. śmiga ciągnikami aż miło. Wrzuci nogą bieg i do przodu. Jestem pełen podziwu dla niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rumun96    0

U nas raz tata z dziadkim rąbali drzewo no ale drzewo było mocne to tato wzią dłuto i stukał w nie młotkiem później dzidek miał przerąbać drzewo ale tato nie zdąrzył zabrać ręki a dziadek już zamachną się siekierą efekt dwa środkowe palce wisiały na skórze ale wszystko sięzrosło i jest dobrze.

 

Innym razem znajomy jechał na łąke ciapkiem gdy przejerzdżał przez most podjechał za blisko brzegu i ciągnik ssuną sie do rowu kierowcy nic się nie stało ale w bloku były dwie wielkie dziury

 

narazie to tyle jak cośsobie przypomne to napisze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal180    2

My mamy sąsiada, który nie ma rąk. Nie wiem dokładnie jak to się stało bo jak się przeprowadził to takim go widziałem, ale prawdopodobnie ręce dostały się do prasy. Lecz trzeba go pochwalić za determinacje, bo inny by się nad sobą użalał a ten nadal prowadzi gospodarstwo. No fakt nie ma żadnej hodowli ale ma pola. śmiga ciągnikami aż miło. Wrzuci nogą bieg i do przodu. Jestem pełen podziwu dla niego.

Jak kieruje kierownica?? ma jakies protezy??


Więc dziewczyno powróć tu... ja tak proszę z całych sił Ooooooooooooooo
-------------------------------------------------------
Pozdrawiam wszystkich zakochanych i znawców tematu!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez danielhaker
      W związku z prośbą użytkowników założyłem ten temat. Tu możemy rozmawiać o wszystkim i o niczym, aby nie zaśmiecać tematu "ceny mleka"
       
    • Przez jacu
      Witam, jak u Was wygląda z opadami deszczu, bo są miejsca że nie padało już od 2 tyg i nie widać deszczu ,zboża na lekkich ziemiach już schną jak tak dalej będzie to nie będzie po co kombajnem wjeżdzać. Piszcie jak u Was wygląda z opadami ?
    • Przez Luke16
      Jako że jestem tech. wet. działając czynnie ponad 8 lat w zawodzie. Na moich terenach gospodarstwa, albo już się zamknęły, albo będą się zamykać. Wczoraj rozmawiając z klientem, sam stwierdził że dzieci krowy będą na zdjęciach widziały i też jestem tego zdania że obecne pokolenie jest pokoleniem ostatnim trzymającym bydło. Młode osoby? Na sporej ilości klientów na palcach jednej ręki policzę kto chce zostać i jeszcze jakiś palec zostanie. Nie mogę zrozumieć jedynej rzeczy, którą opowiadał mi dziadek, tata czy klienci że kiedyś gospodarstwo dziedziczylo się z dziada pradziadka. Teraz młodzi nie chcą nawet słyszeć. Już widzę co raz to więcej wyprzedanych gospodarstw. Co najwyżej ziemia zostaje i tyle. Niestety chodząc po tych oborach aż ciarki przechodzą bo piękna obora wyciągi a tam jedna krowa. Jak to u Was wygląda?
    • Przez MARTINUS
      Ja pierwszy raz jechałem, a potem uczyłem się jeździć CIAPKIEM :huh:
      -U-R-S-U-S- C-328
      Pozdrawiam
    • Przez aezakmi666
      Witam ! Czy posiadacie pola na których zapada się ziemia i odkrywa się odwiert ? Ja mam w okolicy kilka takich z tego co wiem z opowieści to w latach 70-80 potężne samochody wiercili szukając tam gazu albo innych surowców ale za bardzo już nie mam kogo zapytać pytam czy może wie ktoś czym to wiercili i jak walczycie z tymi otworami . U mnie na szczęscie kilka lat już sie nie zapada ziemia ale bywały lata że uprawialiśmy na jare zboże było ok ale w żniwa chodziło się w to miejsce a dziura się oberwała że można było przednie koło w ciągniku urwać ale jakoś się zarównało a znam miejsca gdzie już prawie lasek jest to nieciekawie tam blisko chodzić bo dziura że człowiek mógł by wpaść strach podchodzić 
×