Skocz do zawartości
abuk14

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

Polecane posty

Bartek1961    2

Tragiczny wypadek z tym 17-latkiem. Jednak podejrzewam, że to wcale nie krowa go uderzyła tylko przypadkiem łańcuch okręcił się wokół nogi. Chłopak stracił równowagę, upadł i stracił przytomność. Miął pecha, że było błoto i dlatego utoną. Tragiczne i zupełnie przypadkowe a jednak się zdarzyć może.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lukasz20    0

Dużo wypadków zdarza się również z udziałem małych nie do końca świadomych dzieci ;) a prawda jest taka że takiego 4-latka nie upilnujesz. W tamtym roku w którymś numerze RPT czytałem o takim systemie który wykrywa np bawiące się dzieci pod kombajnem lub ciągnikiem. Przypina się chipa dzieciakowi za kołnierz bluzy lub kurtki w kabinie masz komputerek który pokazuje czy jest ktoś w obrębie maszyny czy tez nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deutzfahr92    0

Dużą wine ponoszą rodzice. Nie pilnują, nie zajmują się swoimi dziećmi, którzy sami się wychowują. Takie jest właśnie bezstresowe wychowanie. Zamiast przywalić pasem to nic i rogi rosną. Tato mi opowiadał że w latach 90 był tragiczny wypadek. Gościu miał dwoje dzieci- bliźniaki. Były żniwa, ojciec niechciał ich zabrać ze sobą więc postanowili się schować w kombajnie. Weszli na kombajn i schowali się gdzie są wytrząsacze. Kiedy ojciec dojechał na pole, uruchomił całą maszynerie... Dalej nie będe opowiadał, nie było co zbierać. Albo nie które matki. Zajmują się polem zamiast domem. Sam znam takie przypadki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JD5620    10

ja znowu słyszałem ze ojciec nie chciał zabrac dzieciaków na pole belowac słome to sie schowały w komorze, ojciec nic nie wiedział i zaczał zwijac belke tylko jak otworzył komore to zamiast zółtej wyskoczyła czerwona i wiadomo... chyba jak on to zobaczył to tez sam popełnił samobójstwo :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pitermtk    6

to mój wujek w niedziele wiązał tytoń i wydłubał sobie oko , kiedy indziej chciał uciąć sobie deseczkę do krzesła na cylkularce i ucieło mu palec i to tez było w niedziele :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deutzfahr92    0

To jest prawda że w niedziele nic nie powinno się robić. Raz pompa hydrauliczna w c-360 mi siadła i nie miałem czasu kiedy zrobić. Rozkręciłem w niedziele, 2 dni pochodziło i znów padło :D . Dzień święty trzeba święcić. Natomiast 2 lata temu u mojego teścia na polu faceta wciągneła prasa zwijająca. Zapchał się podbieracz, zachaczył pazur za koszule i wciągnął. Nikt nic nie wiedzaił. Dopiero baba zmartwiona przybiegła do teścia następnego dnia, pojechali na pole i tragedia. Użytkownik piszczo123 napewno słyszał o tym wypadku bo mieszka wioske dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Buchaj007    0
to mój wujek w niedziele wiązał tytoń i wydłubał sobie oko , kiedy indziej chciał uciąć sobie deseczkę do krzesła na cylkularce i ucieło mu palec i to tez było w niedziele :D

wujek ma widocznie pecha :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek1961    2

Pech to raczej rzadkie zjawisko. Przeważnie przyczyną wypadku jest pośpiech, zły stan techniczny maszyn i alkohol.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JD5620    10

ja jak czasami prasowałem w niedzielę ze wzgledu na pogode to zawsze sie prasa rozkraczyła :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jd3    0

kiedys moj znajomy odpalał c-330 na pych i cos mu sie podziało ze sprzegłem i nie miał hamulcy. Wiec wyskoczył z niej ale tylnie kolo przejechalo mu po nogach <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Domin902    2

Ja miałem na razie dwa wypadki i mam nadzieje że do kolejnych nie dojdzie.

Mianowicie jakieś 5 lat temu pomagałem odczepiać pług ojcu i nie zauwarzyłem że trzymam stopę pod lemieszem i gdy go opuścił to był tylko jeden wielki krzyk ale cudem skończyło się na spuchniętej nodze.

A trzy lata temu ojciec przyciągnął na podwórze przyczepę z zbożem i ją odczepialiśmy i podłożyłem za wcześnie pod koło cegłe i przygniotło mi dwa palce lecz znowu przystało tylko na spuchnięciu!!!

A teraz inne zdarzenie mój wujek świętej pamięci prasował słome dwa lata temu i zapchał mu się podbierak nie wyłączył napędu i wciągneło mu ręke a że był z niego kawał chłopa na chwile się zaparł się o presę i w tym czasie żeby ciocia nie wyłączyła ciągnika to by go całego wciągneło bo by tak długo nie wytrzymał.Ale i tak długo wujaszek nie pożył bo w tym roku zmarł na raka głowy zostawił 20 hektarowe gospodarstwo które dobrze prosperowało tak to już jest na tym świecie!!!!!!! :rolleyes:

I ostatnie zdarzenie które stało się w zeszłym roku w mojej wiosce chłopak wyjeżdzając 60 z przyczepą z polnej drogi na asfalt nie zauważył tira i wpakował się prosto pod niego tu macie link:

 

http://www.agrofoto.pl/forum/Ursus-C-360-w...mage115648.html

 

Chłopak leżał w śpiączce ale wyszedł z tego.Ale nie miał prawka i teraz musi zapłacić 48 tyś zł kary!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek1961    2

W dniu wczorajszym, w godzinach wieczornych, na terenie woj. podlaskiego zginął rolnik kierujący ciągnikiem z zawieszanym opryskiwaczem. O ramę opryskiwacza zawadziła przejeżdżająca ciężarówka i zepchnęła ciągnik do rowu. Poszkodowany zmarł w szpitalu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś jak mój ojciec kopał buraki neptunem to coś mu sie tam z zrobiło i gdy szedł koło nieosłoniętego wałka to go wciągnęło.Na szczeście miał rozpiętą koszule i skończyło sie na odarciu naskórka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

2 lata temu syn sąsiada(22 lata) rozsuwał kukurydze na pryzmie małą ładowarką, ta zaczeła sie przechylać na bok i on wyskoczył , ale nie zdążył i dach kabiny go przygniutł, zmarł w drodze do szpitala. Gdyby został w kabinie to by pewnie nic mu sie nie stało bo nawet żadna szyba nie pękła, podobne zdarzenie miało miało miejsce jakieś 8 lat temu w sąsiedniej wiosce, wtedy zginą rolnik 36 lat zostawiając żonę w ciąży i dwóch synów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vektorrr    2

....tak a'propos tekstow 'mam 12 i juz swietnie prowadze ciagnik' klik

Mam nadzieje, ze rodzice dotkliwie odczuja kosekwencje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×