Skocz do zawartości
abuk14

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

Polecane posty


lukasz912    0

Ja ostanio w żniwa szlifowałem taki kwałek płaskownika na słotowej szlifierce no i jak to w środku żniw szybko szybko no miałem.... chwyciło za kawałeczek opiłka na tym płaskowniku i mi prosto do oka.... heh ale nawet nie pomysłałem o tym ze to mogło mi to wpaść przetarłem oko w ciągnik i na pole... ale na drugi dzień jak woziliśmy słome i pod wieczór jak słońce juz zachodziło nie mogłem w ogćle patrzeć.... oko całe czerwone ... no i na drugi dzień rano prosto do szpitala nom i wyciągneli.... kwałek metalu xD a co sie na słuchałem taty... chociaż miał tez racje --> zakładaj maskę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bartek1961    2

Przy pracach związanych z obrabianiem metalu lub drewna w szlifierkach, pilarkach czy przecinarkach koniecznie należy zakładać okulary. Chronią oczy i nie tylko!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pati    10

A ja się do cholery nie umiem doprosić, żeby mi maskę do kosy spalinowej kupili. ;) 28zł, a jak się kosi środek żużlowej drogi to walą kamienie po pysku jak z kałacha. Koszę w zwykłych okularach korekcyjnych, ale nie wiem czy dobrze jak mi szkiełko wybije. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


kapitan1    0

W te żniwa przeżyłem zresztą nie tylko ja wielki szok. Znajomego 33 latka z rodzinnej wioski mojej żony wciągła prasa rolująca do środka. Był sam na polu kręciło Nim jakąś godzine. Tragedia osierocił trójkę dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mnich    11
Przy pracach związanych z obrabianiem metalu lub drewna w szlifierkach, pilarkach czy przecinarkach koniecznie należy zakładać okulary. Chronią oczy i nie tylko!

Święta racja ja w zeszłym roku dostałem opiłkiem metalu podczas szlifowania boszem w oko, naszczeście skończyło siętylko na sinym oku, od tamtego czasu zawsze ubieram okulary, przez własną niedbałość można stracić oko ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

arassso    3

Ja ostatnio ojciec w senatorium i woże obornik po blisko 150 rozrzutnikach nie spojrzałem na taśmę i przeskoczyła i kilka belek urwało no i trzeba uzupełnić a ze stare sie pozapiekały to szlifiera i jazda nie dość że w ten dzień naświetliłem oczy to i wpadł mi opiłek do oka. Nic nie było tylko troche pobolały oczy i koniec rano nic wsiadam w samochód w niedziele i do ojca w odwiedziny po przejechaniu 1 km zamiana z mamuśką bo obraz mi sie rozmywał. u ojca ze dwie godz pobyliśmy oka napuchło ze otworzyć nie mogłem do kliniki okulistycznej no i ok 3 godz na stole i grzebanie w oku i szukanie jak znaleźli to wyjąć nie mogli bo wlazło głęboko i wchodziło dalej oko porysowane jak diabli. Po tym już zakładam okularki do szlifierki a do spawarki nie maska tylko okularki z podnoszonymi szybkami do spawania. maska jak zawsze na bok ładne wycelowanie i zanim zasłoniłem maską światło to zdązyło sie coś naświetlić kilka krotnie tak i ocz gotowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mnich    11

Masz racje ja sobie ostatnio oczy tak naświetliłem, że w nocy myślałem że je wydłubie tak mnie bolały, czułem się jakbym miał całe w piasku, nawet krople niepomagały, dwie noce nieprzespane niestety. Najlepsze jest to ze nawet niewiem kiedy je tak naświetliłem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bodzio1108    79

Jak byłem mały to spadłem z rozrzutnika na dyszel, nic mi się nie stało tylko podobno byłem przez chwile zamroczony. Potem w niedługim czasie brat jak otwierał burte to mi (podobno) przez przypadek nią przez łep przywalił ale też mi się nic nie stało. Gdy miałem 9lat to sadzarka od pyrów mi kawałek palca zmiażdżyła i urwała, a drugiego troche zniekształciła.

 

W żniwa 2007 mój kolega przejechał swojego wtedy 7letniego braciszka. Przyjechali do domu ze słomą (dwie przyczepy) i poszli na obiad, a ten chłopiec gdzieś się bawił wokoło tych przyczep, jak przyszli kumpel nic nie wiedząc zapalił ciągnik i do stodoły, jak ich ojciec to zobaczył to szybko do tego dziecka ale było już za późno-śmierć na miejscu. Z 15lat temu albo i więcej też u nich wtedy 6letni syn się czymś otruł, chyba opryskiem ale nikt tego publicznie nie wie-niestety też zmarł.

 

W maju tego roku mój taki daleki znajomy zginął pod prasą zwiającą. Jak zwijał i mu się zapchało w podbieraczu,to wziął WOM zależny i na wsteczny, ciągnik sobie jechał powoli do tyłu a on wygrzebywał kiszonke z podbieracza, gdy koła ciągnika skręciły to go ciągnik przygniutł do zaczepu prasy-nawet nie miał drogi ucieczki. Gdy przyjechał właściciel łąki i to zobaczył to w szoku nawet nie umiał odjechać tym ciągnikiem żeby go ratować (podobno jeszcze żył), dopiero zadzwonił po znajomego ale jak tamten przyjechał to było już za późno. Miał tylko 28lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Przy pracach związanych z obrabianiem metalu lub drewna w szlifierkach, pilarkach czy przecinarkach koniecznie należy zakładać okulary. Chronią oczy i nie tylko!

A ja to muszę chyba mieć pecha do kwadratu. Już drugi raz (w poprzednie żniwa i w tegoroczne też) w to samo oko wbił mi się opiłek podczas cięcia szlifierką kątową. I nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie to, że zawsze miałem okulary ochronne. No i oczywiście dwa razy operacja oka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

martina    23

Kurcze mój tato miał ten sam problem. Gdy naprawiał kombajn to dwa razy mu wpadł opiłek do tego samego oka ale obeszło sie bez operacji, wystarczyły leki :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja tez miałem nie mila przygode z 5lat temu- odkaszalismy cielakom trawe u nas sa laki torfowe i nie zawsze mozna wjechac na nie .Pojechalismy z tesciem 30-tka i sie zakopalismy no to ja mowie pojde do domu po drugi ciagnik a ty tu nakladz (a do domu z lak jest ok 4 km a robila sie szarowka i komary tnely jak nie wiem co ! i tesc nie mial sie jak przed nimi uchronic przykryl sie trawa i zasnal (a on jak usnie to jet koniec -z armaty mozna walic i nic )i dojerzdzam tym drugim ciagnikiem i mi sie cos churtlo i slysze *O JEZU* na szczescie nic sie nie stalo przejechalem mu tylko po nogach bez zlaman . drugie sasiad z zona wbijali paliki do pastucha -ona trzymala palik -on pobijal mlotem ,mlot sie sesunal i prosto w reke -zlamana w trzech miejscach i teraz narzeka jak jest zmiana pogody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


sebe1033    62

nie że blisko tylko pewnie i mocno tzrymać młota

 

przemek8011zetor a czym Ty mu nogi przejechałeś ? Dobrze że mokrę te łąki były.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

masz racje "dobrze ze bylo mokro na lakach"przejechalem go przednim kolem 60-tki po udach a tylne kolo tylko go dotklo dzieki mojej szybkiej orientacji i sprawnych hamulcow -jak uslyszalem *o jezu* to od razu po hanklach (a trzaslem sie )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


to sa laki torfowe sa bardzo miekkie i mokre (przez ODR nazwane sa -pradolina warzawsko-berlinska )na 7 metrow w glab dopiero mozna dotknac piasku to zrobila natura iles lat do tylu. Tam jak sie jedzie prasa kostka to cala laka drży a jak usiadziesz z przyczepa to jest amen+ :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dominik1634    1

U mnie w tym roku było tak: ja wyjeżdżałem pod górke z dwiema przyczepami i jak wyjechałem to starszy brat chciał wskoczyć na ostatnią (spieszył się do pracy) noga mu się ześlizgneła z dyszla, wpadł pod przednie koło przed tylnym zdołał jakoś odsunąć, dobrze że nie była pełna, było na niej ok 800 kg ziemniaków. Dzięki bogu nic mu się nie stało, skończyło się na wizycie u doktora, bulu i śniakch. Ale przestroga jest nigdy nie należy się spieszyć, bo może dojść do tragedii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Finek    0

Na początku historia kiedy miałem około 5 lat tato wywoził obornik ja mały kochałem traktory i wsiadłem do 30-stki, oczywiście traktor był zapalony ciocia stałą na rozrzutniku prawie że na końcu czyściła go, a ja nie wiem jak włączyłem nóżka wałek w traktorze i ten końcowe śmigła (wałek) stuknął ciocie:skutki ciocia miała połamaną nogę i rękę.

 

Następna historia: jechaliśmy z tatą chyba po koniczynę wozem tato prowadził, ja siedziałem z 2 siostrami na wozie ja z przodu one z tyłu i w czasie jazdy odczepiła sie taka belka (podpórka na przodzie) poleciałem do przodu belka rozcięła mi czoło tato nie zauważył sytuacji i siostra krzyknęła wujek stój stanął i dosłownie może 5 cm byłem głową od koła (widocznie tak chciał los) później żeby zatamować krwawienie wziąłem czapkę była czarna jak zajechałem do domu była całą czerwona, później zadzwonili po doktora ,przyjechał zszył mi czoło za bardzo tego nie pamiętam miałem 7 lat.

 

 

Jeszcze jedna historia związana ze starszym panem z niedalekiej wioski orał pole i stała tam bela chciał ją przepchnąć traktorem (przodem) traktor sie wywrócił był bez kabiny i przygniotło starszego człowieka a był bardzo pracowity.

Była także jeszcze podobna sytuacja, też chłop około 35 lat orał pole traktor bez kabiny, ciągnik sie przychylił kierowca chciał wyskoczyć i traktor go przygniótł przykra sprawa był jeszcze młody osierocił trojkę dzieci :angry: .

 

Znajomy z nad przeciwka stał z tyłu byka chyba lapnął go za ogon i byk kopnął go kopytami skutki: połamane żebra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kuki19    2

to było ze 20 lat temu w okolicy chłop sie powiesił nie pamiętam szczegółów osierocił dzieci wdowa itd, pogrzeb każdy czymś tam zajęty a dzieciaki wymyśliły sobie zabawę w wieszanie, znalazły jakiś sznurek i poszły do stodoły bawić sie w wieszanie na szczęscie ktoś zauważył w porę i zabrał im sznurek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


sebe1033    62

wymyślić to może nie bardzo one (dzieci) po prostu naśladuja rodziców ,musiały być małe by nie zrozumieć co się stało . Tagże trzeba uważać co się robi-nie dawać złych przykładów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bartek1961    2

Niestety dzieci dość długo naśladują rodziców i niestety bardzo często uczą się an złych przykładach, które później powielają w swoim życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zetorek12    0

A u mnie w sąsdniej wsi jednego chłopa wciągnoł WOM i zginoł ;) a drugiego zczoł wciągać wom ale syn był na tyle mądry że wyłączyl ciągnik pierzył

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

m44w    0

U mnie na wsi w tym roku jak nadszedł sezon koszenia traw to jeden gościu sprawdzał kosiarkę i włączył ją i podszedł zobaczyć jak chodzi bo coś sie tukło nachylił się i klękną a kosiarka ucięła mu nogę w kolanie. Dziś już nie ma nogi i musiał zlikwidować gospodarstwo i sprzedać 25 krów dojnych wraz ze sprzętem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez danielhaker
      W związku z prośbą użytkowników założyłem ten temat. Tu możemy rozmawiać o wszystkim i o niczym, aby nie zaśmiecać tematu "ceny mleka"
       
    • Przez jacu
      Witam, jak u Was wygląda z opadami deszczu, bo są miejsca że nie padało już od 2 tyg i nie widać deszczu ,zboża na lekkich ziemiach już schną jak tak dalej będzie to nie będzie po co kombajnem wjeżdzać. Piszcie jak u Was wygląda z opadami ?
    • Przez kostka_plewa
      Witajcie, 
       
      Słyszałam, że Polagra Premiery to prawie jak Hanover (gdzie na razie jeszcze nie dotarłam:) Dlatego chcemy z narzeczonym się wybrać. Widziałam, że jest możliwość otrzymania dofinansowania dla grup jeśli zbierze się 15 osob. Może ktoś jest chętny na wyjazd? 
    • Przez ARWO
       

      Witajcie, 
      Co chciałybyście dostać na dzień kobiet? Tradycyjny kwiatek, czy może zasugerować naszym panom coś innego. A może sami panowie coś podpowiedzą? Czekam na Wasze propozycje  
    • Przez valeTudo
       Jak w temacie Bylo juz o ciagnikach, dziewczynach, chlopakach,alko  itp... teraz pora pochwalic sie jak dbacie o kondycje jakie sporty uprawiacie, zaczynam
      -SW
      -treningi interwalowe
      -silownia
×