Skocz do zawartości
abuk14

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

Polecane posty

Bartek1961    2

Niestety z praktyki wiem że najtrudniej dogadać się z starsymi osobami ! Ale później to oni lądują w szpitalu i niestety często dalej to ich nie przeekonuje!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tumek19    5

Tak jak mówisz. Dziadkowi tłumaczyłem kiedyś żeby nie przemęczał się. A on twierdzi że nie jest kaleką i że sobie poradzi... I jak tu nie mają być wypadki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
boku27    222

U mnie dobrych pare lat temu jechali kolesie nawaleni 360 bez kabiny i najechał na skarpe bokiem efekt zmiażdżona głowa kierowcy . Ja raz leżałem 360 na boku ale nic sie nie stało tylko jedna szyba poszła i sie troche paliwa wylało no i strachu sie najadłem. Pozdrawiam i zawsze proponuje dwa razy pomyśleć jak raz sie pośpieszyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

MaTeUsZ    0
Pewnie od tego człowiek ma głowę żeby ją ruszać !!! Ale niestety nie wszyscy używają swojej głowy?!

jak to , nie wiecie do czego jest głowa?? do tego żeby na niej włosy rosły ;)

 

ja miałem raz taką historie, ze jechałem 330 z przyczepą po drodze, z prawej i lewej strony takie głębokie rowy,(takie duże co 2 lub 3 m głębokie) lekko z górki było. nagle usłyszałem taki metaliczny dźwięk, nim skojarzyłem że to był dxwięk bolca, który wypadl, przyczepa którą ciagnąłem zaczeła mnie wyprzedzać z prawej strony :D zanim zdązyłem coś zrobić to przyczepa byla juz w rowie. Pół godziny w dwa ciagniki ją wyciagaliśmy (c330 i c360-3p)

 

raz też widziałem jak koleś c385 z presom wjechał z pramu do noteci, coś mu sie z biegami stało, puścił sprzęgło i ruszył do przodu i już nie zdążył wychamować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmtrac11    1

Ja opiszę jeszcze jeden przypadek wrzesień 2007r. była buża o godz.3.40 usłyszałem ogromny trzask obudziłem się i patrze do okna a tam sąsiad dobry znajomy zaczął palić mu się dach na domu Szybko się ubrałem aby mu pomuc na szczęście i wszyscy wyszli z domu.Potem ogień przeniósł się na stodołe i stajnie na szczęście spuściliśmy wszystkie krowy Przyjechała straż i rozpoczeła akcję gaśniczą która trwała do 8.00 rano i zrobiło mi się żal sąsiada bo cały dobytek życia spalił się w pól godziny. Dzisiaj odbudował już dach na domu i stajni oraz po pożarze powiększył stajnie.

Cała wioska przyczyniła się do pomocy w odbudowie gospodarstwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz15    2

Mój sąsiad dawniej jak pracował w kólku miał sposób na zapinanie przyczepa do ursusa C-330. Wrzucał wolny wsteczny wyskakiwał z traktora i brał dyszel od przyczepy i podpinał. Było to do czasu bo kiedyś sie zagapił i traktor ścisnął go do przyczepy i od tej pory to już tak nie robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek1961    2

MaTeUsZ !

Teraz już chyba wiesz że trzeba bolec do przyczep zabezpieczyć zawleczką, bo inaczej może dochodzić do takich sytuacji jak opisałeś!

ja miałem raz taką historie, ze jechałem 330 z przyczepą po drodze, z prawej i lewej strony takie głębokie rowy,(takie duże co 2 lub 3 m głębokie) lekko z górki było. nagle usłyszałem taki metaliczny dźwięk, nim skojarzyłem że to był dxwięk bolca, który wypadl, przyczepa którą ciagnąłem zaczeła mnie wyprzedzać z prawej strony zanim zdązyłem coś zrobić to przyczepa byla juz w rowie. Pół godziny w dwa ciagniki ją wyciagaliśmy (c330 i c360-3p)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JARAS    5

Klika lat temu w mojej okolicy było tak że facet jechał kombajnem i do gościa któremu miał mucić i ten właściciel pola do którego jechał schodził z kombajna na ulicy i wpadł prosto pod samochód niestety nie przeżył

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor165    0

Mój sąsiad też próbował kiedyś sam zapnąć przyczepę. Nagle słyszę jak krzyczy "Michał"(tak sie nazywa jego syn) ale se pomyślałem że u nich awantury co godzina więc na pewno krzyczą na siebie. Ale on ciągle krzyczał no to pobiegłem tam a sąsiada Ursus c-360 3p do przyczepy przygniótł. no ja szybko coś pod koło z przyczepy i do traktora. Miał operacje bo coś z nogą było. Poza tym w okolicy nic poważniejszego sie nie stało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal180    2

ten sąsiad miał szczęście :) . jednego to koło zmasakrowało :D;) .koło sie obracało na tym kolesiu...został z niego placek :):) az go sąsiad nie poznał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol5211    0

ja jak tata przetrząsał siano chciałem z nim sie przejechać miałem 5-6lat i co co są te od podnosnika koło akumulatora przygniotło mi noge ale krzyknołem zeby podniósł do dzisaj mam blizne ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal180    2
ja jak tata przetrząsał siano chciałem z nim sie przejechać miałem 5-6lat i co co są te od podnosnika koło akumulatora przygniotło mi noge ale krzyknołem zeby podniósł do dzisaj mam blizne ;)

wiem co to za ból... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
ja jak tata przetrząsał siano chciałem z nim sie przejechać miałem 5-6lat i co co są te od podnosnika koło akumulatora przygniotło mi noge ale krzyknołem zeby podniósł do dzisaj mam blizne ;)

mój kuzyn z miasta też wie co to za ból :D

 

Z mniej drastycznych wypadków wczoraj wpadłem między bele siana w stodole tak że jak przyszedł ojciec z pomocą to nie mógł nie znaleźc a sam jestem sobie winien bo jak układałem bele zostawiłem pomiędzy najniższą warstwą przerwe 40 cm żeby góra sie nie rozjechała chciałęm zrzucić bele z 4tej warstwy i tak wpadłem do samego chyab dołu

 

ps. 2 lata temu znalazłem wpadnięte w taka pułąpke 4 kury chude jak piórko był blade jak śmierć a żyły chyba tylko dlatego że zaczeły żywić sie tą która wpadła prawdopodobnie jako pierwsza :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
abuk14    1

U mnie jakoś niedawno był wypadek, w którym uczestniczył jeden gosc. Szedł w stodole po belach siana, aż międzie jednymi była zbyt duża przerwa i wpadł tak, ze klatka puerwsiowa znajdowała sie w miejscu styku tych bel i się udusił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patrick345    130
ja jak tata przetrząsał siano chciałem z nim sie przejechać miałem 5-6lat i co co są te od podnosnika koło akumulatora przygniotło mi noge ale krzyknołem zeby podniósł do dzisaj mam blizne ;)

 

Mi łącznik (śruba) też w tamtym roku noge przygniotła ale mój tata szybko podniósł brony.

Jeszcze dodam, że kiedyś drzwi od kabiny w bizonie przytrzasły mi 2 palce u ręki przez 3 tygodnie miałem fioletowe ślady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal24    0

co ja mam tych nieszczesc to ooooooooo dlugo by pisac , moj kolega, to bylo 6 lat temu . przygotowywal sieczke dla krów i wkladajac zielonke do sieczkarni ucilo mu 1.5 palca z prawej reki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek1961    2

Kurcze wszyscy pchają ręce w mechanizmy albo pod noże. Przecież to widać że jak tnie słomę to i utnie palec.

Szkoda palców a ile cierpienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6

Wbrew pozorom cierpi się niewiele. Przynajmniej ja. Wcześniej nasiałem że maszynka do mielenia mięsa obcięła mi 45% ostatniej części palna wskazującego u lewej ręki.(ręka wiodąca)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebol    1

Ja w ostatnio złamałem najmniejszego palca u nogi :angry: :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TAZIU    0

heh a ja byłem świadkiem jak mojego kolegi ojciec przepychał prasę bo na wale mu się zapychało najpierw próbował nogą to mu buta zarypało potem chciał ręką to mu ją tak porozcinało że musieli ją amputować. Trochę to smutne. Widziałem też jak starszy pan mój dalszy somsiad spadł z woza wypchanego dość wysoko belkami (małymi ) A że było to w stodole to szpara między belkami a stertą była mała ok 60 cm chciał przejść noga mu się ześlizgnęła i spadł głową na beton przeżył ale 2 miesiące leżał w szpitalu potem przenieśli go do hospicjum i tam po miesiącu zmarł nie wybudził się ze śpiączki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sabek27    1

Ja kilka lat temu jak zapinałem z dziadkiem agregat to dałem noge pod ciegno i jak dziadek cafał to mi przyciśną tak że miałem na nodze na siniaka na poł nogi. Albo mi jałówka na stope staneła to miałek kopyto odbite. A pozatym durzo tego było kupla ojciec dostał pasem trasmysyjnym w głowe jak młucili młocarnią i stracił przytomnosc. Albo mi spadł konar z 20kg na placy dokładnie kość ogonowa to samoczynnie na ziemie i wstać nie mogłem. A pozatym to z 2 sie zabiło jak ciągnikami z paskiem jezdzili, albo wepchał łape do srutownika i 3 palce stracił durzo tego było i jeszcze wiecej bedzie jak sie nie bedzie uwarzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

znajomy pijany odbierał siano na zapolu a było już wysoko i robiłi to w nocy no i tak sobie pracowali aż zgasło światło i ten znajomy wyrżnoł z zapola na glebe na cement ze 3 m niżej, miał ogromnego guza ale bał się iśc do lekarza bo był pijany, opowiadał że po 5ciu dniach skrzep krwi z włosami oderwał, az mnie ciarki przeszły jak pokazał blizne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

W ostatnie żniwa (2007) pojechalim prasować słome. Prasa nie chciała się rozłożyć bo była ta wajcha wygięta. Rozłożyła się do połowy i dalej ni hu.. wiec ja klękłem prawą nogą na ziemi i tata cofał bo chciał z rozpędu. I jak cofał to najechał mi na prawą noge tylnym kołem od C-355. Oj bolało ale wsiadłem do russiana i podjeżdżałem ale tydzień mnie noga bolała. A najgorsze że wieczorem była w wiosce zabawa na plaży. Ale poszłem i cały czas chodziliśmy Od 21.30-03.00 oj bolało bolało. ale troche flaszki i znieczulenie było ;):):);)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz345    0

Ja się w tamtym roku ciachłem kosząc kukurydzę sierpem :huh: . W tym rozglądam się za sieczkarnią ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×