Skocz do zawartości
abuk14

Wypadki w rolnictwie i naszym domu

Polecane posty

kris14    259

U mnie był przypadek jak samochód wjechał w cheder pokosówki- dach ścięło, ale kierowca (ksiądz) przeżył, gdyby się nie schylił to było by ciężko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

http://accidentdu12.skyrock.com/2.html strona o wypadkach. Normalna z maszynami nie z ciałami

Zdrowia szczęścia pomarańczy niech Ci Żona nago tańczy!!!;). Życzy Wojtek :D :D :P
__________________________________________________________________________
Zdradzę Ci największą tajemnice internetu:
google nie gryzie wikipedia też!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PronarekP5    26
jeszcze sie nie spotkałem żeby w bizonie odpinano heder jadac do pola.

 

 

myśmy w tym roku tak jeżdzili bo w tamtym roku prawie nam przywalił autobus w kombajn a tirowcy grozili


FENDT PoweR i nie ma mocnych !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cosmos    1
Nie zawsze kabina uchronicz przed skutkami przewrócenia ciagnika, orórowanie dodatkowe tak, ale sama kabina nie zawsze..

BTW, jest tu ktoś co miał wywrotke na zboczu i kabina go kompletnie uratowała ?

Mój ojciec dawno temu miał wywrotkę na bardzo stromym polu kabina c-4011 bez zabezpieczeń, i trochę się zgieła, ale przytrzymała traktor i ojciec wyszedł z tego tylko z zadrapaniami. Jechał z przyczepą do kombajnu i go pchnęło, naszczęście w przyczepie ukręcił się zaczep i nie walnęła w ciągnik.


a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stasiex    23

Z 4 lata temu, kiedy uczyłem się samodzielnie prowadzić ciągnik, podczas zaczepiania przyczepy (stała pod wiatą na tyłach szklarni) zapomniałem po podjechaniu wyłączyć biegu i puściłem (tak jakby był na luzie, czyli szybko) sprzęgło... efektem tego były potłuczone szyby w ćwierci ściany szklarni, na szczęście ojciec zdążył odskoczyć...

A z urazów w rolnictwie to u mnie najczęściej poobijane kolana od stania na siewniku ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal88    10

a ja z wiekszych wypadkow to.....jakies 3 lata temu siedzialem sobie na blotniku i trzymalem noge,a bardziej stope na zaczepie,pod lacznikeim gornym(w ciapku) no i.....peklo ramie a na podnosniku byl wal do ziemniakow,potm musialem rozciac buta zeby wyjac stope,bol zostal do dzis

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Nascie lat temu wybrał się znajomy o 4 tej rano odebarc jakąs maszynę chyba kopaczke, a była jesień i straszna mgła a do pokonania ze 70 km mf 255 i około 5 rano zaczoł wyprzedzac c330 mgła że nic nie widac, aż tu wyskakuje na czołówke jedna potem druga łada na białoruskich balachach i dyla w łaki jedna a za chwile druga, to tylko słyszał jak druty po pastwisku strzelały :P:P ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek1961    2

Trzy dni temu jeden z rolników wlazł pod pracujący rozrzutnik i został pochwycony przez pracujące łańcuchy i trochę go poszarpało!!!

Kurcze czy nie można wyłączyć silnika ! nic nie rozumiem !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mnich    11

Niestety ostatnio zginął mój znajomy, jechali ciągnikiem bez błotników a on stał na belce, w pewnym momencie pochylił się nad koło bo chciał coś zobaczyć, traktor podskoczył na dziurze i go wciągnęło pod koło. Ciągnik przejechał po nim, niestety nie dało się go uratować. On uczył mnie jeździć ciągnikiem, miał 38 lat. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
r56ha    1

Mój brat (15l) bawił się małą krajzegą 2 lata temu i kiedy ją wyłączył chciał ją przenieś, i tak złapał, że mu środkowy palec w stawie ucięło. Prawie, bo wisiał na kawałku skóry i kita do szpitala na Winiary. Palec uratowano na szczęście, ale go nie zgina:p


2m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek1961    2

Niestety zacytowany przykład z jazdą na belce często kończy się tragicznie a mimo to kupa ludzi jeżdzi na niej. Sporej grupie brakuje wyobraźni niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal88    10

U nas kilka lat temu(nie pamietam dokladnie ale cos okolo 3lat) dwoch pijanych jechalo ciapkiem,jeden siedzial na blotniku,kiedy zebrali zakret niesttey spadl z blotnika i poniosl smierc na miejscu. To wlasnie przyklad kiedy alkohol przyczynil sie do smierci :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PongO    1

2 lata temu w zniwa tata wchdzil na przyczepe po zaczepie i mu sie noga poslizgnela, spad na prug od stadoly i zlamal 2 zebra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamyk514    0

U nas jak znajomy ojca jechał Bizonem to na zakrętach jak hamował to kombajn rzucało :P a był taki pijany że wysiąść nie mógł. W sąsiedniej wsi było Kółko Rolnicze a kierowcy w nim to były same pijaki jeden z nich kiedyś talerzował Mtz-tem pole i był taki pijany ze nie podniósł talerzówki i talerzował asfalt :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hinco    0

Wypadki w rolnictwie,hm, wg mnie porównywalnie jak np w mojej pracy-na hali w hucie produkcji kształtowników, też od czasu do czasu się coś zdarzy, tyle, że tam nie ma wódeczki we krwi i dzieci, więc wg mnie ryzyko to samo, jest jeszcze masa takich zawódów wg mnie..

Ostatni wypadek- koleś wożący nam żwir już od xx lat cofał w brame, jakoś źle popatrzył, chwycił słupek(szyne kolejową) i tak niefortunnie skrzydło chwycił, że dolny zawias urwał, a wokół górnego brama się przekręciła, wyskoczyła na pake(steyer czy jak to sie pisze), i spadła koło mnie, skrzydło bramy jeest nawet ciężkie, we dwóch jest co nieść, wszystko może sięzdarzyć, nawet coś niemożliwego;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamyk514    0

W ostatnich dniach gmina zaczęła robić mi drogę asfaltową i gdy przyjechał spychacz i zaczął prace przy spychaniu żużlu przy nawrocie zahaczył o nasz słupek razem z 3 sztachetami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolpres2    0

Kilkanaście lat temu jednemu rolnikowi co prasuje Sipmą na usługach ropy brakło - a był to jeszcze taki okres, że na tego typu usługach można było zarobić (nieraz za kombajnami i prasami ludzie całymi procesjami chodzili po polach) więc szkoda było przerywać to syn pojechał na motorze z kanistrem do cpn-u i zabił się gdzieś po drodze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
abuk14    1
Strzeżonego Pan Bóg strzeże ! Dlatego w czasie pracy należy myśleć a nie śpieszyć się !

Wiadomo, że tak powinno być, ale jak np. ''idzie'' chmura, a dużo siana do sprzątnięcia. Wtedy myśli się przede wszystkim, aby jak najszybciej skończyć, choć nie sprzyja to bezpieczeństwu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    451

dużo jest takich sytuacji.. tak jak wyprzedzanie na ciągłej pod górke.. sto, dwieście, nawet tysiąc razy sie uda, ale wkońcu raz się nie uda i pamiątka na całe życie..


KS Falubaz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dużo jest takich sytuacji.. tak jak wyprzedzanie na ciągłej pod górke.. sto, dwieście, nawet tysiąc razy sie uda, ale wkońcu raz się nie uda i pamiątka na całe życie..

 

 

Czasami na zycie pozagrobowe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek1961    2

Pamiętaj że ci co zgineli mają świety spokój. Gorzej jest z tymi co przeżyją ale trochę uszkodzeni np: urazy krękosłupa, połamane kolana i inne tego typu przyjemności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez marcin974
      a gra sie w to tak pierwsza osoba mówi trzy słówka a nastepna mówi tak zeby pasowały do tych poprzednich
      oto przykład;
      za siedmioma morzami -> żył sobie ksiaże -> który miał rower -> górala z przezutkami _>(....)
      kledzy pamietajcie by czasem sie opanowac mnie tez kiedys ponioslo
      wiec moze ja zacznę
      dawno dawno temu-> za siedmioma górami ->żyła sobie kombajnistka....
    • Przez danielhaker
      W związku z prośbą użytkowników założyłem ten temat. Tu możemy rozmawiać o wszystkim i o niczym, aby nie zaśmiecać tematu "ceny mleka"
       
    • Przez garek
      Koledzy mam problem moja stara maszynka ( 20 letnia ) się wykończyła te wszystkie gilety machy polsilwery to se można wsadzić.Myśle nad taką http://facetaria.pl/merkur-klasyczna-maszynka-do-golenia-futur-satyna-merkur-solingen-niemcy-p-451.html ma ktoś może podobną i czy warto wydać tyle kasy ?
    • Przez jacu
      Witam, jak u Was wygląda z opadami deszczu, bo są miejsca że nie padało już od 2 tyg i nie widać deszczu ,zboża na lekkich ziemiach już schną jak tak dalej będzie to nie będzie po co kombajnem wjeżdzać. Piszcie jak u Was wygląda z opadami ?
    • Przez Zetor5340
      Szukałem,nic nie znalazłem wiec napisałem ten temat.
      No,własnie na pewno czesc z was ma komórke,bo to przydatne urządzenie
      Chciałbym wiedziec jakie macie marki i modele swoich sprzetów,jesli to nie jest tajemnicą..
      Co jest w nich dobre i przydatne a co raczej nie pasuje i wam przeszkadza.
      Piszcie ,chetnie zobacze jakie posiadacie sprzety.
      Ja mam aktualnie Nokie 3310 i jestem zadowolony,nie psuje mi sie,jest prosta w obsłudze.
      A wady to wiadomo jak w starych telefonach,a mianowicie brak polifonii,troche juz sie muli ze starosci ale jakos chodzi,juz mi sie cyfry na przyciskach zmazaly ale mam ja tak dlugo ze jak pisze cos to juz pamietam gdzie co jest.
      Tak wiec prosze o wypowiedzi.
×