News
pawech1

Dowód rejestracyjny z internetu

Polecane posty

pawech1    0

Witam. Natrafiłem ostatnio w internecie na ogłoszenie w którym sprzedawane są dowody rejestracyjne z ciągników (wraz z umową, tablicą, tabliczką znamionową i oc) za ok 1000 zł. Posiadam traktor bez dokumentów więc zainteresowałem się tematem. Czy ktoś z Państwa miał kiedyś do czynienia z takimi dokumentami? Czy da się na ich podstawie zarejestrować ciągnik? a może jest to jakieś oszustwo? przykład takiego ogłoszenia:

http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie/482459555/Ursus-C360-C330-i-inne-dokumenty.html 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    495

Dać  się  da , tylko że  gość pewnie  zechce  najpierw  kasę  [ przelewem  ]  , a  potem  wyśle  dokumenty. A   z tym  może  być  różnie ... 

 

 

 

Że  to jest  nielegalne  ,  to chyba  oczywiste ...

Edytowano przez mariuszd93

;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    207

1. To może być oszustwo jednak dokumenty oficjalnie z ciągnikiem można kupić

2. Jak kupisz i będziesz chciał zarejestrować miej świadomość, że to również jest nie zgodne z prawem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Thomas2135    4041

Ten koleś to ściemniacz i wyłudzacz. Już koledzy pisali, że tylko wpłata przelewem z góry. Nigdy nie chce się spotkać by odebrać dokumenty osobiscie. Olej takiego chyba, że 1000 zł Ci niepotrzebne to możesz mi przelać. Lepiej szukaj ciągnika z papierami, bo chyba nie chcesz być passerem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    1146

jak chcesz dokumenty z bardziej sprawdzonego źródła, to podzwoń po szrotach gdzie rozbierają ciągniki na części, podejrzewam ,że tam kupisz i odbierzesz....

ja bym tak robił...


"Wielu internautów jest kundlowatych.Jedyne, co mogą, to anonimowo szczekać, podgryzać najwyżej kostki, bo wyżej nie sięgają. Jakby ich odwiązać z łańcuchów i kazać coś zrobić, to by nie dali rady." K. Jackowski
Skargi, wnioski i zażalenia, proszę kierować na PW i GG :)
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawech1    0

Dzięki za odpowiedzi. Oczywiście jeśli bym kupował to tylko odbiór osobisty. Śmierdzi na kilometr dlatego pytam! Zdaje sobie sprawę że jest to nielegane ale... zastanawiam się skąd gość ma tyle tych dokumentów??

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kizak    177

 Zdjęcia  zrobione u,,znajomego '' w urzędzie ;) ,ale pomysł z szukania tam gdzie rozbierają myślę że najbardziej      ,,humanitarny'' czytaj   ,,legalny'' B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    157

jak chcesz dokumenty z bardziej sprawdzonego źródła, to podzwoń po szrotach gdzie rozbierają ciągniki na części, podejrzewam ,że tam kupisz i odbierzesz....

ja bym tak robił...

Taaa jasne- podzwoń  - bo już przez telefon ktoś ci się przyzna do takiego procederu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Nexus15
      Witam. 
      W przyszłym roku przejmę małe gospodarstwo rolne 10ha. Obecnie mieszkam trzeci rok za granico , pracuję i  jakoś w miarę żyję. Lecz nie odpowiada mi to do końca, pieniądze fajne, ale to nie jest to co chciałbym robić w życiu.
      Chciałbym przejąć gospodarstwo i zacząć coś działać żeby dawało jakieś w miarę przychody. Gleby w gospodarstwie to w połowie klasa IVa troszkę IVb a reszta ok. 4ha V. Zastanawiam sie nad przejściem w ekologie, i uprawie warzyw na początek jakiś mały areał do 1h na świeży rynek. Tu powstają moje pierwsze pytania. Czy na tych glebach jest mozliwość uzyskania w miarę opłacalnego plonu z warzyw ? Jakie warzywa lub owoce polecacie ? 
      Resztę myślę ze obsiał bym zbożem. 
      Zastanawiałem sie tez nad owocami truskawka, porzeczka, malina ale do tego jest potrzebny duży wkład.
      Mam 100 tyś. Własnych oszczędności. 
      Mam 22 lata wiec kwalifikuje sie do programów unijnych chodziarz wiekiem
      Posiadam Ursusa C360 podstawowe maszyny do obróbki gleby. Budynek inwentarski, gdzie była trzoda chlewna,teraz stoi pusty, magazyn, no i kilka garaży . 
      Pytanie do was forumowicze czy ma to sens co planuje ? Może polecacie mi coś innego ? Jestem otwarty na wasze sugestie. 
      Szukam też kontaktu do osoby co prowadzi już gospodarstwo ekologiczne, co by mogła mi trochę o tym powiedzieć, jak już wrócę do Polski to i pokazać. Jestem z Warmińsko-Mazurskiego.
      Dziękuję. Pozdrawiam. 
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Rolnik1973
      Pany składać wnioski o suszowe, tylko nie ci co po 8 ton nakosili.
      Ja już złożył.
    • Przez gr_rat
      witam na moim polu jest wykopany rów który kiedyś miał za zadanie odprowadzić nadmiar wody z błotka od kilku lat jest suchy a błotko wyczyściłem i pogłębilem chciałbym go zasypać aby ułatwić sobie prace na polu , rów jest naniesiony na mapki , gdzie bym musiał się udać o ewentualne pozwolenie na likwidacje rowu ? geodezja ? z góry dzięki za odpowiedz
    • Przez slizki
      Witam koleżanki i kolegów z forum!
       
      Mam następujący problem. Na moim polu ma swój początek rów melioracyjny do którego spływa woda z całego pola ale ma ona coraz większe problemy, ponieważ owy rów jest coraz bardziej zarośnięty, coraz więcej w nim mułu i Bóg wie co jeszcze czego efektem są rozlewiska wodne na polu które jeszcze 2 czy 3 lata temu nie powstawały(nawet po powodzi w 1997 ich nie było) to od zeszłego roku są i zaczynają się powiększać. Stwarza to spore problemy w uprawie. Gdyby rów był tylko na mojej działce to bym mógł go sobie spokojnie wyczyścić raz do roku i nie byłoby z tym problemu, ale jak pisałem na początku, rów zaczyna się na moim polu i przechodzi przez jeszcze kilka działek i dopiero około 800metrów dalej wpada do rowu przy drodze gminnej i nie uśmiecha mi się ręcznie cały ten odcinek czyścić. I tu moje pytanie. Kto jest odpowiedzialny za stan takich rowów i do kogo ewentualnie mam pisać pismo w sprawie jego ponownego udrożnienia? Może ktoś się już spotkał z takim problemem i powie co i jak krok po kroku robić?
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.