Skocz do zawartości
pawech1

Dowód rejestracyjny z internetu

Polecane posty

pawech1    0

Witam. Natrafiłem ostatnio w internecie na ogłoszenie w którym sprzedawane są dowody rejestracyjne z ciągników (wraz z umową, tablicą, tabliczką znamionową i oc) za ok 1000 zł. Posiadam traktor bez dokumentów więc zainteresowałem się tematem. Czy ktoś z Państwa miał kiedyś do czynienia z takimi dokumentami? Czy da się na ich podstawie zarejestrować ciągnik? a może jest to jakieś oszustwo? przykład takiego ogłoszenia:

http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie/482459555/Ursus-C360-C330-i-inne-dokumenty.html 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Dać  się  da , tylko że  gość pewnie  zechce  najpierw  kasę  [ przelewem  ]  , a  potem  wyśle  dokumenty. A   z tym  może  być  różnie ... 

 

 

 

Że  to jest  nielegalne  ,  to chyba  oczywiste ...

Edytowano przez mariuszd93

;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203

1. To może być oszustwo jednak dokumenty oficjalnie z ciągnikiem można kupić

2. Jak kupisz i będziesz chciał zarejestrować miej świadomość, że to również jest nie zgodne z prawem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Thomas2135    1809

Ten koleś to ściemniacz i wyłudzacz. Już koledzy pisali, że tylko wpłata przelewem z góry. Nigdy nie chce się spotkać by odebrać dokumenty osobiscie. Olej takiego chyba, że 1000 zł Ci niepotrzebne to możesz mi przelać. Lepiej szukaj ciągnika z papierami, bo chyba nie chcesz być passerem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    1036

jak chcesz dokumenty z bardziej sprawdzonego źródła, to podzwoń po szrotach gdzie rozbierają ciągniki na części, podejrzewam ,że tam kupisz i odbierzesz....

ja bym tak robił...


"Wielu internautów jest kundlowatych.Jedyne, co mogą, to anonimowo szczekać, podgryzać najwyżej kostki, bo wyżej nie sięgają. Jakby ich odwiązać z łańcuchów i kazać coś zrobić, to by nie dali rady." K. Jackowski
Skargi, wnioski i zażalenia, proszę kierować na PW i GG :)
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawech1    0

Dzięki za odpowiedzi. Oczywiście jeśli bym kupował to tylko odbiór osobisty. Śmierdzi na kilometr dlatego pytam! Zdaje sobie sprawę że jest to nielegane ale... zastanawiam się skąd gość ma tyle tych dokumentów??

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kizak    88

 Zdjęcia  zrobione u,,znajomego '' w urzędzie ;) ,ale pomysł z szukania tam gdzie rozbierają myślę że najbardziej      ,,humanitarny'' czytaj   ,,legalny'' B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    77

jak chcesz dokumenty z bardziej sprawdzonego źródła, to podzwoń po szrotach gdzie rozbierają ciągniki na części, podejrzewam ,że tam kupisz i odbierzesz....

ja bym tak robił...

Taaa jasne- podzwoń  - bo już przez telefon ktoś ci się przyzna do takiego procederu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez rafff24
      Witam
      dziś jadąc drogą zauważyłem, że miedza, która miała około 4 metrów szerokości i kilkaset długośći znikła, zoztał tylko wąski pasek,
      nie było by problemu, tyle, że połowa była moja
      sąsiednia działka była/jest własnością gościa, który ją wydzierżawił, (o ile nie sprzedał) bo jakoś do tej pory miedza dzierżawcy nie przeszkadzała
       
      jak tą sprawę ugryźć? odwiedzę ich po niedzieli, jakoś tą sprawę wyjaśnić, żeby się dogadać, bo geodeci i sądy, adwokaci, itd kosztują
       
      problem w tym, że właściciel często miewał "wonty" o nie swoje, i może być ostro, dzierżawcy nie znam osobicie, mieszka w sąsiedniej wiosce, ma dobre kilkadziesiąt ha
       
      w razie, gdyby czarny scenariusz się potwierdził, gość uważał, że to jego było, jak tą sprawę rozsądnie ugryźć,
      czy brać geodetę i słupki, i gdyby się oracz o te parę metrów "lachnął" to dochodzić sądownie, czy prosto do sądu i dopiero póżniej geodeta, bo pomiędzy dziakami prawdopodobnie nie było kamieni granicznych i bez geodety raczej nie przejdzie, no chyba, że jednak gdzieś będą te kamienie i je znajdę
       
      najlepiej by było, gdyby ten co wszedł mi w pole to pokrył, bo niby dlaczego mam być stratny na jego "głodzie ziemi"
       
      proszę o wasze doświadczenia w takich sprawach, pozdrawiam
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez nierolnikAndrzej
      Witajcie.
      Nie mam czasu umiejętności ani sprzętu aby zajmować się ziemią więc postanowiłem oddać w dzierżawę około 12 ha. Dałem ogłoszenie. Zgłosił się facet z okolic.
      Był tam jakiś termin w maju dopłat z UE (śląskie), więc dostał umowę ode mnie. Przekazałem na początku maja przez znajomą z moim podpisem bo mnie nie było a on swój podpis z kasą miał mi dostarczyć do połowy czerwca. No i mija miesiąc jak gość się nie odzywa. Nie odbiera. Jak było blisko terminu to napisał tylko smsa że coś tam coś tam i jak wróci to zaraz mi przywozi umowę i kasę. A co najlepsze pole zaorał coś tam jeszcze i obsiał czymś. Nie rozumiem w ogóle sytuacji. Ma umowę z moim podpisem. Ja nie mam umowy z jego podpisem.
      No i teraz pytanie co ja mogę zrobić?
      Konsultowałem sprawę z radcą prawnym, wymyślił że można by gościa ścigać o bezprawne użytkowanie nieruchomości i zażądać zapłaty za 2 miesiące użytkowania czyli 1/6 rocznej opłaty plus ewentualne odsetki ustawowe za opóźnienie. Termin można liczyć do momentu aż dostarczy pisemne oświadczenie, że zaprzestał bezprawnego użytkowania gruntu oraz chciałbym, żeby w oświadczeniu zawarł co dokładnie zrobił na moim gruncie.
      Najbardziej się obawiam że facet będzie sobie ściągał jakieś dopłaty z mojego gruntu bo ma tą moją umowę z moim podpisem. Nie mam pojęcia jak to działa. Powinienem iść do Agencji Rolnictwa i to zgłosić? Czy może też zgłosić przestępstwo na policji? Doradźcie coś proszę bo nie chcę mieć problemów, a wygląda na to, że trafiłem na oszusta.
      Pozdrawiam
    • Przez everto
      witam
      mam kilka błedów w księdze. czy istnieje możliwość pobrania jakiegoś wyciągu z arimr z danymi które zgłaszałem  (wycielenia, kupno/ sprzedaż itd ) ???
    • Przez weronika898
      Zobaczcie sobie opinie o kontach bankowych na portalu Konto w Banku. Uważam, że jest to dobre miejsce, gdzie można dowiedzieć się więcej na temat ofert finansowych. Również i wam mogą się przydać. 
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.