Skocz do zawartości
Darius2000

Hydraulika Agrolux 75 współpraca z widlakiem

Polecane posty

Darius2000    15

Witam, ostatnio kupiliśmy z tatą widlak do naszego ciągnika. Widlak podpinany jest do dwóch wyjść hydraulicznych ciągnika, posiada on 4 sekcyjny rozdzielacz sterujący różnymi funkcjami masztu. Ciągnik posiada 4 wyjścia hydrauliki zewnętrznej, które są sterowane parami za pomocą dwóch wajch (osobnych). Do tych wyjść podpięty mamy tuz przedni (jedna para wyjść), oraz dwa wyjścia przeniesione na przód ciągnika. Całość jest rozdzielana za pomocą zamków, które pozwalają na sterownie wyjściami tylnymi lub przodem (tuz i wyjścia). Otóż nasz problem polega na tym, że jeśli chcemy sterować masztem musimy naciskać jednocześnie na dźwignie rozdzielacza masztu, oraz wyjścia hydraulicznego do którego podpięty jest maszt. Moje pytanie brzmi czy można rozwiązać to w taki sposób aby sterować masztem za pomocą samego rozdzielacza (na widlaku), bez uciążliwego operowania dwoma dźwigniami ? :D Przepraszam jeśli coś byłoby nie zrozumiałe, ale nie znam się na hydraulice i starałem się opisać wszystko swoimi słowami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    5003

Można tylko trzeba rozdzielacz masztu odpowiednio podłączyć do układu hydraulicznego ciągnika. Zaś ten (ciągnik) musi być wyposażony w rozdzielacz, który ma przynajmniej na jednej sekcji  funkcję podłączenia silnika hydraulicznego, czyli zatrzask oraz dodatkowe szybkozłącze nazywane: "swobodny powrót".

Sposób podłączenia:

Z szybkozłącza ciągnikowego tłoczącego olej (sekcja z zatrzaskiem) podłączamy do rozdzielacza masztu pod "P", zaś "T" podłączamy do ciągnika pod szybkozłącze tzw. "swobodny powrót", czyli bezpośredni spływ do skrzyni biegów lub pojemnika na olej pompy hydraulicznej.

Sterowanie:

W ciągniku przełączamy dźwignię na tłoczenie oleju (pozycja z zatrzaskiem - po to, aby nie było potrzeby trzymać cały czas tej dźwigni). Sterujemy tylko i wyłącznie rozdzielaczem masztu: jedna sekcja podnoszenie - opuszczanie; druga sekcja: przesuw lewo - prawo lub inna funkcja np. wychylenie (zależnie od wyposażenia).

Olej tłoczony jest cały czas od momentu przesunięcia dźwigni w ciągniku na "tłoczenie". Jeśli nie używamy żadnej dźwigni w rozdzielaczu masztu olej z "P" przechodzi przez rozdzielacz i wraca poprzez "T" bezpośrednio do "swobodnego powrotu". Jeśli podnosimy maszt olej z "P" jest podawany na siłownik poprzez wyjścia "A" lub "B". Jeśli opuszczamy maszt olej z siłownika wraca poprzez wyjścia "A" lub "B" do "T" i dalej do "swobodnego powrotu" do ciągnika.

 

*Jeśli ciągnik nie jest wyposażony w szybkozłącze "swobodny powrót" należy go zrobić. Najlepiej wywiercić w korku lub w "plecaku", czyli pokrywie tylnego mostu otwór o odpowiedniej średnicy i nagwintować go. Wszystkie te operacje (wiercenie i gwintowanie) przeprowadzać tak, aby nie wprowadzić opiłek do oleju, czyli dokonywać na zewnątrz. W ten otwór przymocowujemy szybkozłącze, które pełni funkcję "swobodny powrót".


"Nie dyskutuj z głupszym, bo sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona swoim doświadczeniem!" - ciągle muszę o tym pamiętać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darius2000    15

Dziękuje bardzo za odpowiedź, u nas ciągnik nie posiada funkcji swobodny spływ i wszystko trzeba kontrolować aby nie przesadzić z ciśnieniem. Pozdrawiam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

beniu33    2

A nie lepiej podłączyć siłownik lub siłowniki widlaka bezpośrednio do szybkozłącza ciągnika pomijając rozdzielacz widlaka i i starować widlakiem dźwignią z ciągnika ? , ja tak mam i jest ok. chyba ze nie masz regulacji przepływu w ciągniku i wtedy widlak chodzi za szybko, ale wtedy dokup na przewód zasilający zawór dławiący z ręczną regulacją koszt do 100zeta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darius2000    15

Mogło by być ale dzieki temu zajmuje tylko dwa złącza, a widlak ma 4 funkcje czyli: podnoszenie-opuszczanie, wysuwanie na boki, śrubę hydrauliczną. dociskanie przewożonego materiału z góry, na tej zasadzie można by skonstruować jakiś wywrot. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    212

Nie musi być wcale swobodnego powrotu. Zawsze gdy dajesz olej na jedno gniazdo z pary, to drugim powraca. Ludzie tak tury pod wyjscia podpinają i dziala to. Cisnienie i tak jest ustalone zaworami w rozdzielaczach. Jedynie trzeba dźwignię jakoś zablokować. Tylko uwaga. Nie wolno podawać ciśnienia oleju do powrotu rozdzielacza.


KPK Kumurun Team
Naprawiam ciągniki, remontuję silniki,

GG: 33264431 t: 724772311

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darius2000    15

No dziś przy nim grzebałem, i może być tak jak kolega wyżej napisał. Tylko nie mam pomysłu na blokowanie tej dźwigni, a nie mam rozdzielacza zatrzaskowego :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    5003

Może tak być i nawet będzie działać - tylko licz się z większym oporem na powrocie. Może także wystąpić dodatkowo: buczenie w układzie hydraulicznym ciągnika, nadmierne grzanie oleju, zwiększone obciążenie pompy hydraulicznej a co za tym idzie wyższe spalanie, problemy z opuszczaniem...

Osobiście nikomu takiego rozwiązania nie polecam, ale każdy ma prawo zrobić, jak uważa.


"Nie dyskutuj z głupszym, bo sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona swoim doświadczeniem!" - ciągle muszę o tym pamiętać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darius2000    15

Masz racje, że występuje lekkie buczenie, ale problemów z opuszczaniem nie widzę ponieważ tłoki są dwustronnego działania i one opuszczają cały ciężar. Mamy zamiar dorobić wolny spływ tylko na razie będzie tak, a więc mam pytanie czy takie używanie ciągnika jakoś mu szkodzi ? Dodam, ze z masztem nie współpracuje na co dzień, ale będzie to co jakiś czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    5003

Jeśli ładowacz jest użytkowany sporadycznie nie ma to większego znaczenia. Jak powiedziało się wyżej w poprzednim poście: licz się z większym spalaniem, ale bez przesady.

 

Całkiem inaczej przedstawiałaby się sytuacja, gdyby ciągnik pracował z ładowaczem codziennie przez kilka godzin.


"Nie dyskutuj z głupszym, bo sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona swoim doświadczeniem!" - ciągle muszę o tym pamiętać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez hubertuss
      W ładowarce teleskopowej komatsu jest problem z hydrauliką. Ładowarka normalnie jeździ. Wszystko jest ok.
    • Przez pawel01155
      Witam, sprawa dotyczy belarusa 920, 2001r. wersja exportowa z niemiec. Orientuje się ktoś czy mógłbym gdzieś kupić kostke do której przykrecona jest dzwignia sterowania linkani, ktore z koleji steruja zordzielaczem, nigdzie nie mogę znaleźć do niej czesci
    • Przez vailus
      Witam. Przeglądam ofertę ze strona y sklep dla rolnika i jestem zdecydowany zakupić tam po sezonie kompletna hydraulike do tura w zetor 8045. Ale mam kilka pytań odnośnie wyboru rozdzielacza w tym zestawie, gdyż zamierzam sobie odrazu pociągnąć dodatkowe wyjścia na tył ciągnika. Rozdzielacz będzie napewno na dzwignie. 1. Do tura będą szły 2 sekcje na siłowniki dwustronnego działania. Pierwsza na podnoszenie całych ramion, a druga na manewrowanie łyżka. Dodatkowe dwie sekcje chciałbym puścić na tył ciągnika. I teraz pojawia się pytanie. W ofercie sklepu są rozdzielacze z wybraną sekcja pływająca, nurnikowa i zatrzaskiem. W jakiej ilości i jakie te sekcje wybrać? Dodam że w przyszłości ciągnik będzie pracowal z prasa zwijajaca typu jd 550 lub coś podobnego (zależy od stanu, jak to w używanych prasach). 2. Poprzedni właściciel podłączył za pomocą zwykłego trójnika wyjście na podnoszenie ramion tura do góry, biorąc zasilanie z wyjścia hydraulicznego z tyłu (są tam siłowniki jednostronnego działania które wymienię na dwustronne) . Myślę żeby tam wstawić zawór trójdrożny zamiast tego trójnika i poprowadzić zasilanie na nowy rozdzielacz. Czy powrót z tego rozdzielacza można skierować do korka wlewu oleju do skrzyni? Czy może jest jakieś inne rozwiązanie jak podłączyć dodatkowy rozdzielacz? 3. Czy ta liczba wyjść hydraulicznych jest optymalna żeby później myśleć o podłączeniu tego do prasy zwijajacej? Chciałbym sobie to naszykowalem już na gotowe i nie bawić się w ponowne przeróbki w niedalekiej przyszłości, więc dlatego wolę zrobić wszystko na gotowe już teraz. Dziękuję i pozdrawiam.
    • Przez Mariusz190586
      Witam wszystkich jestem nowym użytkownikiem i przepraszam jeśli źle umieściłem dany temat ale potrzebuje szybkiej pomocy. Mianowicie mam traktorek z silnikiem 126p który postanowiłem troszkę rozbudować i wyposażyć w hydraulike która to jest podstawa każdego traktora a u mnie jej nie było niestety. Poszedłem na całość i zamontowalem pompę nsz 10 z przystawka pasowa rozdzielacz 3 sekcje i wspomaganie przez orbitrol danfoss z zaworem priorytetu. Wszystko było by ok gdyby nie dziwna praca orbitrola. Wspomaganie działa kierownica chodzi lekko ale gdy przez chwilę się nią nie kręci ten pierwszy ruch jest taki jak by się przycinala i druga sprawa kiedy siłownik dojdzie do maksymalnego punktu silnik albo zgaśnie albo prawie zgaśnie. Dodam że pasek na pompie ma szerokość 17 jest dosyć dobrze napięty a mimo tego uslizguje się bo po przejażdżce koło pasowe jest gorące. 
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.