Skocz do zawartości
YanYsz

Luz koła napędzającego pompę podnośnika

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
YanYsz    6

Hej, 

 

Mam taki problem podczas remontu podnośnika... 

Tryb pośredni napędzający pompę podnośnika ma duży luz na wałku w skrzyni biegów, kołacze się na boki tak że piłuje o obudowę pompy, no i zazębianie też nie jest pełne wtedy. Czy jest jakiś patent żeby ten luz skasować bez rozbierania mostu lub skrzyni???

Jest tam pierścień oporowy i zabezpieczenie, myślałem nad druciarstwem jakimiś żeby tam drut jakiś podwinąć pod ten pierścień zabezpieczający. Podziała to trochę czy zetrze się zaraz?? Czy może istnieją jakieś elastyczne przecinane pierścienie dystansowe które można założyć na wałek bez jego demontażu??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
YanYsz    6

no średnio mi się chciało przy okazji robienia podnośnika rozbierać skrzynię lub zwalać zwolnice i wyciągać mechanizm różnicowy... wpasowałem pierścień z drutu twardego pomiędzy koło i dystans, złożyłem i wydaje się być ok.

Gorzej że pomimo regeneracji rozdzielacza i wymiany pompy, tłoka i pierścieni nadal podnośnik nie utrzymuje pozycji transportowej, tzn. opuszcza - i to dość szybko.

Podejrzewam cylinder, ma minimalne ślady zużycia ale nowy tłok przesuwa się w nim ciasno, pierścienie składają się ładnie, zmontowane poprawnie, olej nowy.

Nie chce mi się wierzyć że zimny olej przez tak małe nieszczelności się przedostaje... Czy jest jakaś opcja że pierścienie po jakimś czasie dopasują się do używanej gładzi cylindra i będzie szczelniej??

Dziś przetestowane w polu, jak ciepły olej to opuszcza dosyć szybko (~5 minut i maszyna na ziemi) i po zgaszeniu silnika w trakcie opadania co kilka sekund słychać charakterystyczny dzwięk, (jakby pęknięcie, skrzypnięcie). Podnosi super, nawet po nagrzaniu oleju na wolnych obrotach chwila i agregat na samej górze.

Czy to cylinder??

Edytowano przez YanYsz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez damian2097
      Mam pytanie skierowane do użytkowników MF 8110. Nie dawno kupiłem takiego i zauważyłem dopiero teraz jak włączę na rewersie jazdę do przodu lub do tyłu a nie jest on na biegu to skrzynia zaczyna głośno chodzić i traktor sam zaczyna powoli jechać jakby go olej w skrzyni napędzał. Czy wiecie co może być przyczyną? Czy może ten typ tak ma bo w czasie jazdy skrzynia bardzo dobrze się sprawuję?
    • Przez Mrowa
      Witam! mam problem z zaczepem transportowym w JD 6600. Zaczep automatyczny, obrotowy. Ma on już spory luz. Po odkręceniu blachy z tyłu zaczepu widać zaprasowany dekiel.Da się go jakoś sciągnąć ?  Czy można takie zaczepy zregenerować? Robił ktoś cos takiego? 
    • Przez mefix17
      Witajcie. Mam ostatnio problem z biegami, a mianowicie drążek zmiany biegów "lata po całej kabinie". Dokładniej mówiąc obraca się w pewnej osi i aby bieg wrzucić, trzeba mocno trzymać za gałkę, aby drążek się nie obrócił i na wyczucie wrzucić bieg. Ktoś już miał taki przypadek? Czy przy wianie części, obejdzie się bez rozpoławiania ciągnika? Dorzucam skan z katalogu części. W sobotę mam zamiar dobrać się do tego od góry. Pozdrawiam

    • Przez Władimir79
      Witam,może macie doświadczenia w tym temacie,nie wiem tylko czy uda mi się w miarę jasno opisać problem bo książkę zostawiłem u "mechanika".Otóż wymieniliśmy lewą półośkę w zwolnicy-do tego przykręca się koło,bo był spory luz międzyzębny a ten duży tryb po obwodzie latał na boki jak kieszeń po wypłacie.Nowe symeryngi,obydwa łożyska.Po złożeniu i dociągnięciu śrubą niby luzu na łożyskach nie ma ale na ślubie w pewnym momencie jest duży opór jak by skończył się gwint co jest nie możliwe i ta tulejka(podkładka)między dużym trybem a łożyskiem siedzi na sztywno jak by była za szeroka.Zawiozłem do tokarza-zeskrawał 2mm ale jeszcze nie składałem więc nie wiem jaki efekt.Jeszcze jedno-ja wybiłem te nowe łożysko ze zwolnicy te od wewnątrz to widać kilkumilimetrową szparę pomiędzy tą "tuleją",w którą nabijamy łożysko a taką jak by drugą tuleją,która wychodzi z tej pierwszej i ma(ta druga)kołnierz,na którym się zapiera łożysko.Wyszło trochę masło maślane ale może się połapiecie.Otóż tej szpary chyba nie powinno być bo przez to ta podkładka między tym dużym kołem zębatym a prawym łożyskiem robi się za szeroka i nie można dociągnąć łożyska.Co otym sądzicie,dzięki za wszystkie sugestie..
    • Przez center
      Posiadam od nowości ciagnik F 412 vario, po przepracowaniu niespełna 1tys mth wystapił błąd czujnika położenia ramion tylnego tuz-a. Okazało się że przyczyną jest nadmierny luz na tulejach tylnego wału tuz. Serwis podjął się wymiany tulejek co w ich przekonaniu poprawi zaistniałą sytuację. W trakcie naprawy odwiedziłem warsztat i okazało się, że na nowych tulejach jest identycznie, wał ma nadal wyczuwalny ok 1mm luz. Wobec powyższego chciałbym zapytać jak to jest w waszych ciągnikach? 
×