maromar

Krowy mamki czy mleko w proszku?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
maromar    18

Witam

Mam taki problem jak w temacie, otóż hodujemy bydło mięsne i krowy mamki, od których są cielaki + dokupywane i dosadzane do swoich krów, sprawdzało się to przy 3-4 krowach, ale taka ilość krów jest nie opłacalna bo odchowały około 8 cieląt. Zwiększając ilość krów dosadzanie cieląt do pojenia dwa razy dziennie robi się uciążliwe. Do tego doszły ostatnie problemy z cielnością krów które teraz trzeba sprzedać na rzeź (pech dwie najlepsze krowy), Stąd mój dylemat, czy powoli likwidować krowy mamki i poić cielęta mlekiem w proszku, np brać partiami po 5 szt, czy uparcie utrzymywać krowy? No i jak jest z opłacalnością tych dwóch opcji? Jedyny argument który teraz do mnie przemawia za krowami mamkami to lepiej odpojone cielaki, no i latem mniej roboty w oborze (krowy na pastwisku). 

Czekam na Wasze opinie i doświadczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
margerita26    13

Moim zdaniem krowy mamki  .Nic nie zastąpi krowiego mleka . W tej chwili mam taką sytuację -na 10 urodzonych cieląt ,dwa muszę karmić preparatem mlekozastępczym ,ponieważ krowy z różnych przyczyn ich nie przyjęły . Karmie je 4 razy na dobę i to jest męczące pod tym względem,że sypiam po pięć godzin i wygladam jak zombie . Dlaczego tak czesto? Bo wg mojej prywatnej filozofii lepiej częściej po mniej,żeby w żoładku nie zalegało . Preparat mlekozastępczy sporo kosztuje,chyba,że chcesz kupowac mleko od rolnika,wtedy wyjdzie taniej. Widzę róznicę w przyrostach cieląt - te przy krowach są większe . I zaczynaja już jeść razem z matkami kiszonkę i śrut (najstarsze urodziło się 25.12.2015 ). Te na mlekozastępczym  zaczynają jeść paszę (kupuję im mussli dla cieląt na rozwój przedżoładków) . Na wiosnę te przy krowach wyjdą na łąkę . Dosadzanie na pewno jest męczące,ale karmienie też.....Wybór należy do Ciebie,ja wolałabym cielaki przy mamkach :)


Po tym, jak wnuczka wydoiła krowę w dwie minuty babcia nabrała podejrzeń, że ta wcale nie pracuje w mieście jako nauczycielka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maromar    18

wg mnie mleko w proszku tańsze niż od rolnika (krowy);)  znajomy mając krowy mleczne cielęta poi preparatem więc coś w tym musi być, a co z uciążliwością, to chyba łatwiej rozrobić 15-20l preparatu i podać w wiaderkach niż ganiać te 5-6 cieląt po oborze i czekać aż się napiją i z powrotem, tudzież uruchamiać dojarkę, chciaż w sumie dojarka to chyba jeszcze dość rozsądny pomysł...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

margerita26    13

wg mnie mleko w proszku tańsze niż od rolnika (krowy) ;)  znajomy mając krowy mleczne cielęta poi preparatem więc coś w tym musi być, a co z uciążliwością, to chyba łatwiej rozrobić 15-20l preparatu i podać w wiaderkach niż ganiać te 5-6 cieląt po oborze i czekać aż się napiją i z powrotem, tudzież uruchamiać dojarkę, chciaż w sumie dojarka to chyba jeszcze dość rozsądny pomysł...

 

Może i masz rację z tą ceną. U mnie w okolicy nie ma mlecznych krów i muszę kupić preparaty mlekozastępcze. Do tego młodszego cielaka,którego poję od urodzenia,za to cudo dałam 185 pln (25kg). Starszy dostaje ten z siemieniem lnianym za 105 pln (20 kg) .Karmiłam kiedyś 5 sztuk z wiaderek. Ale ręce mam tylko dwie,więc dwa jadły,a reszta nas atakowała.....Czasu trzeba i na szykowanie i na dosadzanie. Kwestia jest też taka,czy mamka przyjmie cielę . Jeżeli ma już swoje,to czy mleka wystarczy dla dwóch. Bo akurat moje są w stanie wykarmić tylko swojego...Podobno te rasy ogólnoużytkowe jak Simental są świetnym materiałem na mamki. Sprawa nie jest taka prosta....


Po tym, jak wnuczka wydoiła krowę w dwie minuty babcia nabrała podejrzeń, że ta wcale nie pracuje w mieście jako nauczycielka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maromar    18

Kupię cielaki mięsne Warmińsko-mazurskie i okolice , nie jestem handlarzem .

nie jesteś handlarzem?? to nie jest temat o sprzedaży cieląt więc skąd tu trafiłeś? daj sobie spokój

sprawa nie jest prosta dlatego założyłem ten temat i liczę, że ktoś się wypowie kto przechodził przez coś takiego, chciałbym zwiększyć ilość opasów mimo wszystko, więc nie da się uniknąć pojenia preparatami, nawet jakbym dalej utrzymywał mamki. Mój problem na dziś polega na tym, czy kupić jałówki cielne w miejsce skasowanych krów, czy dać sobie spokój i za te same pieniądze kupić byczki i mleko w proszku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja osobiście trzymam krowy i do kupuje cielaki na 4 krowy dokupuje dwa wiec wychodzi 1,5 cielaka na krowe jest coś takiego jak prawiło zakadasz krowie i nie kopie wcale krowy chodza przez pól roku z bykiem na 40 39 cielnych w zyciu nie wróce do proszku drogie i słabe przyrosty 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maromar    18

a ile masz krów? chodzą na łące czy w oborze? nie uśmiecha mi się przeganiać rocznie około 15 cieląt bo mam oborę uwięziową, i pech że stanowiska krów z jednego końca a kojce cieląt z drugiego końca obory, niektóre cielaki poję preparatem no i nie narzekam raczej, 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

około 40 jak zacznie sie trawa to na łake które karmia to wioże na noc rano iwieczorem puszczam cielaki do krów cielaki do pół roku tylko na otrębach pszennych i sianie a nie widzisz róznicy po miedzy swoim cielakielm a kupionym i ile cielaków do jednej krowy puszczasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maromar    18

ja to różnie, nawet do 5 szt:) oczywiście 2+2+1, a w pozostałych przypadkach rożnie bywa, na prawde różnie, często tylko po jednym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomas1987    36

Krowa swoje musi zjeść za darmo mleka nie da.Ja polecił bym mniej krów lecz dojonych dojarką a mleko mieszane z preparatem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
antoni69    21

Jak chcemy się w to bawic na wieksza i dosc oplacalna skale nie jest najlepszym rozwiązaniem kupic takie cieleta ktore nie trzeba karmic mlekiem a przechodzic juz poprostu na pasze? Cieleta od 110 kg spokojnie mozna już przestawiac moim zdaniem, a oczywiście im wieksze tym lepiej, po przeliczeniu kosztow mleka + maly cielak a wiekszy cielak bez mleka ogromnych roznic nie ma, chyba ze ktos lubi bawic sie w pojenie, ja szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie pojenia np 40 maluchow codziennie, a wiadomo tez ze im mniejsze to wieksza szansa na padniecie czy choroby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja to robie na wieksza skale z krowami i nie na rzekam tylko ze ciele przy krowie poł roku a nie 5 przez rok to sie nie sprawdza ciele przy mamce czasem dwa a tak to sprzedaj krowy i kup żąrłoki bo małe ciele plus mleko i pasza wyjdzi czasem drożęj 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maromar    18

przemekhodowca w takim układzie wychodzisz na swoje? bo utrzymanie 40 krów kosztuje i to nie mało, zapewne podobnie co utrzymanie 40 opasów


a cielak żarłak kosztuje w mojej okolicy conajmniej 1500, więc to nie mało, gdzie udaje się kupić małe cielaki nawet po 450, choć to byłoby najłatwiejsze rozwiązanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

za 450 to kupisz słabego hf za dobrego i to teznie pewne 1200 i w góre kupisz moze mlecznego sima albo limuzyna po jałowce mlecznej jak bedziesz miał  to po krowie a ja za 1200 krowe utrzyma dostane do niej dopłate i mam 80 procentowe limuzyny a nie szkielety z polski to jeszcze a jak z holandi czy innego kraju to bedziesz dopiero prawdziwe opasy hodował lepiej mniej a z zyskim

 

Edytowano przez przemekhodowca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maromar    18

hmm, ciężko coś mądrego postanowić, tym bardziej teraz jak nie jestem zadowolony z swoich krów, cielnych krów i jałówek nie będe likwidował teraz zaraz, pytanie czy kupować jałówki wysokocielne, czy dać spokój i zainwestować w byczki, bo to z nich będzie szybszy zysk, a zanim jałówka się ocieli i odchowa cielaka minie więcej czasu no i wydana kasa na zakup jałówki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KarolGo    33

Witam wszystkich. Chciałbym podłączyć się pod temat z odpajaniem cieląt mlekiem. Poiłem byczki różnymi preparatami mlekozastępczymi i efekt zawsze był mało zadowalający. Od pół roku kupuję mleko od sąsiadów po czym byczki z zakupu rosną bardzo szybko i zdrowo. Żaden nie miał biegunki ani kaszlu. Mleko było do tej pory w super cenie 64 gr i ładowałem im po 4 litry na jedno pojenie. Ale dobre czasy dobiegły końca cena teraz jest 1zł za litr i mam dylemat.... Czy kupić sobie 2 krowy  i dojarkę żeby doić i poić cielaki czy dalej kupować w takiej cenie.... Pomożecie???? Do proszkowego nie wrócę bo widać po mleku przyrosty i zdrowotność cieląt... 

Edytowano przez KarolGo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej612b    115

A po co kupować dojarkę jeśli cielaki poradzą sobie bez niej a każda krowa odchowie na dzień dobry po dwa cielaki a później dwa następne ... wszystko zależy od czasu odchowu i wydajności mlecznej bo może być i sześć  :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maromar    18

KarolGo próbowałeś preparat mlekozastępczy z SANO? podobno dobry jest, choć osobiście to tylko raz miałem, ale brat polecał. Zakładając ten temat na początku tego roku miałem dylemat co z tymi krowami, Krowy jednak zostały, i  szczerze nie żałuję, na prawdę, cielaki w tym roku zdecydowanie lepiej wyglądają od tych pojonych preparatem, co prawda jest ryzyko że krowa nie przyjmie drugiego cielaka, ale zawsze znajdzie się jakiś sposób.. no i z jałówkami nigdy nie wiadomo, na szczęście jałówki też się udały i są z nich teraz bardzo dobre krowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

krowa swoje zrobi cielak jest i mleka a bez krowy to tylko lokata
krowa swoje zrobi cielak jest i mleka a bez krowy to tylko lokata jak dobry ciele to na plus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KarolGo    33

No kupiłem Sanolac rot. dobry preparat. małym cielakom daje jeszcze po litrze mleka od sąsiadów i ten preparat. efekty są przyzwoite. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlodyhef    149

Ja odpajam teraz Milsanem oraz krowim mlekiem. Nie ma to jak od krowy mimo wszystko dużo szybciej rosną i lepiej. Ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Krowę doiły cielaki ale dwóch nie przypilnowałem, przepiły się dużo i po biegunkach niestety padły... Także teraz doję i we wiadrze podaje na ile starczy a reszta pije ten Milsan z Sano. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez micgal39533
      Z jaką firmą obecnie najlepiej podpisać umowę na hodowlę bydła. Bo planujemy zwiększyć ilość i przydałoby się coś ogarnąć. 
    • Przez młodyrolnik2000
      Siema. Mam gospodarstwo około 20 hektarów i hoduje okoły 50 świn i 10 sztuk bydła. Planuje zlikwidować świnie i powiekszyć chów bydła do około 20 sztuk oraz bardziej skupić sie na produkcji roślinnej czyli zboża, rzepak lub kukurydze na ziarno. Tylko nie wiem czy mi się to opłaci. Może ktoś zmieniał coś w tym stylu jak ja to planuje? Myślicie że sie opłaci? Z góry dzięki za odpowiedz. dodam że ziemie klasy 3, 4 i 5.
    • Przez Michał123
      Dzień dobry, aktualnie hoduję 5 szt byków(aby trochę się o nich poduczyć), w przyszłym roku chciałbym wystartować z hodowlą na większą skalę. Chciałbym kupić 20szt w przyszłym roku i 20 w następnym, tak aby sprzedawać co roku grupę 20 byków. Byki dostawały by śrutę zbożową i ziemniaki. Moje pytanie brzmi: ile hektarów kukurydzy na kiszonkę musiałbym zasiać w pierwszym roku a ile w drugim? Kiszonkę chciałbym przetrzymywać w silosie, tylko nie wiem jaki zrobić(ile m3). Czy warto żywić opasy wysłodkami i młótem? Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi.   
    • Przez Dominik0
      Witam jakie byki polecacie na opas Limousine czy Hereford i dlaczego ?
    • Przez Janbrach1
      Witam, zastanawiam się nad chowem byczków około 20 sztuk na świeżym powietrzu tj. pastwisko obok domu powierzchnia około 2 ha, wiem mało ale oczywiście robił bym sianokiszonke i siano oraz śrute. Postawił bym wiate około 70m2. Byczki stały by cały rok pod wiatą i na pastwisku. Co o tym myślicie, jak podawać im wodę w zimie? Szukał bym byczków Limuse i Simetal. Do tej pory chowam 5 sztuk w stajni ale chcailbym powiększyć stado tanim kosztem, a na rozbudowę obory potrzeba dżych funduszy.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.