Skocz do zawartości
hubertuss

Komatsu wh 609 problem z hydrauliką

Polecane posty

hubertuss    627

W ładowarce teleskopowej komatsu wh 609 jest problem z hydrauliką. Ładowarka normalnie jeździ. Wszystko jest ok. Problem zaczyna się, gdy chcemy manipulować wysięgnikiem lub łyżką. Układ hydrauliczny jest mocno obciążony. Silnik na wolnych obrotach potrafi zgasnąć. Obciążenie jest jeszcze większe, gdy chcemy opuścić ramię. Praca jest możliwa. Niby działa. ale są takie problemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    627

Po pierwsze nie moja. Po drugie nie udaje, że się znam. Tak jak ty udajesz, że się znasz na silnikach a głupiego forda naprawić nie umiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

hubertuss    627

Po to żebyś miał gdzie się powymądrzać. Jak robiłeś to w innych tematach. Skoro nie potrafisz, nie zawracaj d.. Bo gdybym był wszechmogący to bym nie pytał. Nawet tego nie rozumiesz.

PS jeśli właściciel sam nie rozwiąże problemu, zawoła lub zaprowadzi do mechanika proste jak drut.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mnie takie pyskówki nie interesują tylko widzisz jak to wygląda z drugiej strony daje ci spokój  bo wiem że jest to denerwujące i proszę ciebie na przyszłość o to samo bo jak jesteś bez grzechu to rzucaj wtedy kamieniami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    627

Mnie to wcale nie denerwuje. Jak chcesz pisz sobie dalej.  Nie możesz poradzić sobie z autem to ci prawdę napisałem, żebyś do mechanika zaprowadził. A ty teraz swoje mądrości pokazujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no cóż niektórzy tak mają że jak im się w twarz pluje to mówią ze deszcz pada,

odnośnie ładowarki bo ci nikt nie podpowie masz problem z powrotem oleju lub w dwie strony dostaje ciśnienie i zwycięża strona która jest silniejsza czyli grubszy siłownik.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    627

Nie wiele mądrego napiszesz. Ale przynajmniej ponosisz temat. Patrz wyżej obciążenie jest jeszcze większe, gdy chcemy opuścić ramię. Napisane jak wół. Nie wiedziałem, że sekcja ponoszenia jest słabsza od sekcji opuszczania. Ciekawe? Aczkolwiek podawanie oleju na dwie strony siłownika naraz jest brane pod uwagę. Tak samo jak problem z powrotem oleju. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

słuchaj nie wiem czy jest na elektrozaworach czy rozdzielacz czy wspomaganie miękkie  jakie jest rozdzielenie oleju ale jest utrudniony powrót w przeciwnym kierunku do zadanego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    627

Podbijam temat ponieważ po długim postoju kupiłem tą ładowarkę. Rok 2004. Przebieg coś około 2,4 tys mth. Problem jak wyżej. A więc ładowarka reaguje na najmniejszy ruch dźojstikiem.  Z tym, że opuszczanie łyżki, chowanie masztu stawiają duży opór tak, że silnik na wolnych obrotach potrafi zgasnąć. Opuszczanie masztu tez jest z oporem z tym, że mniejszym dla silnika. Być może przez jego wagę.

Ma ktoś jakieś pomysły. Zamierzam sprawdzić zamki na siłownikach ewentualnie spróbować ominąć na czas prób ten od siłownika łyżki i sprawdzić filtr oleju powrotu do zbiornika. Czy na drodze oleju od siłownika poza zamkiem są jakieś elementy do sprawdzenia? Bo zakładam, że rozdzielacz skoro reaguje na ruchy w górę to powinien być ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    627
Napisano (edytowany)

Zauważyłem, że w ładowarce funkcje o których pisałem czasami działają poprawnie. Jeśli wysunę masz i od razu chce go wsunąć to silnik ma ciężko. Ale jeśli zrobię jakiś minimalny ruch łyżka lub masztem góra, dół to już mogę zsunąć maszt normalnie bez żadnych oporów. Czy będzie to problem z rozdzielaczami czy ktoś ma jakieś pomysły?

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Halun125
      Witam. Jak w temacie mam problem z hydrauliką ciągnika. Objawy to słabe podnoszenie na rozgrzanym oleju maszyn na tylnym bądź przednim TUZ, bądź też słabe kiprowanie przyczepy np z gnojem. Po prostu trzeba go wkręcać na 1300-1400 obr/min żeby np. kosiarkę która waży 600 kg jako tako podniósł. Jak olej jest zimny wszystko jest ok a problem pojawia się po rozgrzaniu. Błędów nie ma, jak coś podniesie to nie opuszcza więc rozdzielacz chyba sprawny. Po spuszczeniu oleju z hydrauliki (wersja B więc ma oddzielny zbiornik) na dnie kasterki znajdowały się opiłki chyba miedziane bo magnes ich nie przyciągał, a że olej muszę często spuszczać bo zbiornik się rozwarstwia tak ostatnim razem pierwszy raz natknąłem się na te opiłki. 
      Czy jest to być może wina pompy? Ciągnik jest z 2012 r i ma 2800 z hakiem przejechane. 
    • Przez ROMEK75
      Mam problem wywala mi przewód z zakówki przy pompie hydraulicznej w bizonie
    • Przez dzikitadzik94
      Witam wziąłem się za remont mojego mf 255. Okazało się że stary oryginalny rozdzielacz nigdy nie był używany (zapiekł się), więc postanowiłem go wymienić na trójdrożny. Oglądałem trochę zdjęć podłączenia i każdy inaczej podłącza przewody hydrauliczne do zaworu rozdzielacza głównego 
      Moje pytanie jest takie czy pozycja zaznaczona 1 to wyście płyny, a 2 to wejście i czy tak mogę podłączyć. Dodam że mam taki sam rozdzielacz 3 drożny zamontowany już w tym samym miejscu. Drugą stronę zaworu rozdzielacza głównego zostawiam na tura

    • Przez Kombajnista44
      Witam, 
      Jak w temacie. Heder ładnie chodzi gdy motowidly są wyłączone. Jak je zalacze to próba delikatnego opuszczenia kończy się zjazdem hedra na sam dół do oporu. Muszę za każdym razem kontrować podnoszeniem w górę. O co chodzi? Sprzęt to dronningborg d7500
    • Przez matigg
      Witam. Mam problem z hydrauliką w aresie 715. Po rozgrzaniu się oleju i użyciu jakiejkolwiek hydrauliki wyświetla kontrolkę od niskiego ciśnienia oleju w skrzyni. Mierzyłem ciśnienie na zimnym dochodziło prawie do 200 bar, na rozgrzanym oleju może o 5  mniej ale momentalnie tylko nabiło ciśnienie i wszystka hydraulika przestała działać jak by ją coś odcięło  i po chwili zapalała się kontrolka od ciśnienia. Do tego na zimnym czy na ciepłym trzeba dodać trochę gazu aby kierownica dobrze działała. Macie jakieś pomysły ? 
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.