Skocz do zawartości
Jareckiskate

Wybijająca woda z studzienki melioracyjnej.

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Woda

Witam wszystkich.
Moje pole jest przy rowie melioracyjnym. Na srodku pola mam bagno bo woda z innych pól zatrzymuje sie u mnie. Podobnoc mam tam jakąś studzienke i łączą się dwie sączki czy jak to się nazywa z innych pól wyżej położonych.
Od tej studzienki jest odpływ w stronę rowu, prawdopodobnie zapchany (nie wiem gdziejest jego wyjście).
Generalnie problem polega na tym że mam u siebie wodę z innych pół.
Ojciec nie żyje a inni nie pamiętają jak dokladnie jest to rozwiazane.
Wiem tylko ze na planach jest inaczej niż w rzeczywistości.
Na planach rura z innych pol nigdzie się nie łączy, powinna byc bezpośrednio do rowu.(nie patrzylem w plany) Niestety ulatwili to sobie i polaczyli inna rure w drynie na moim polu.
Chcialbym abyście mi podpowiedzieli jak to rozegrac gdyż jestm zielony jeśli chodzi o melioracje i jakies tam spółki wodne.
Chcialbym zaczerpnac troche wiedzy zanim udam sie do gminy.
_
P.S.
Kto jest wlascicielem melioracji na moim polu i kto za nią odpowiada?
Czy moge sobie na początku mojego pola zabetonowac tą rure ktora mnie zalewa? Pytam czysto teoretyczne, nie zamierzam tak robić.


Z gory dziekuje za pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldac    11

znajdź odpływ do rowu i sprawdź czy jest drożna, jak nie to czyścisz  lub kopiesz i szukasz gdzie jest uszkodzona- zatkany odplyw -zakładasz nowy wąż

to nie jest trudne ale wymaga czasu i najlepiej koparki-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem. Tylko czy prawnie ja jestem wlascicielem tego? Bo jak sobie nie poradze to od tej studzienki wstawie rure. Nie mam zamiaru szukac na 100 metrach uszkodzonej rury jak na 30 metrach moge wstawić nowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

HuBU    2

jeśli na waszym terenie działa spółka wodna i Twoje pole wchodzi w jej skład to jedź do gminy i baron hałasu żeby Ci to naprawili...napewno płacisz składki więc wymagaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kolego gmina nic ci nie pomorze ja spółki temat spółek wodnych znam jak własną dłoń gdyż toczy sie kilka spraw przeciwko tym złodziejom i pewnie będą kolejne 

w twoim przypadku nic nie możesz zabetonować a właścicielem studzienki lub drenów jest spólka wodna jeżeli działą na twoim terenie jeżeli nie na takiej instytucji to za stosunki wodne i przeciwpowodziowe odpowiada starosta który jednocześnie nadzoruje ewentualne spółki wodne 

w starostwie też powinny być plany drenów i studzienek 

tobie absolutnie nie wolno w żaden sposób niszczyć urządzeń odwadniających natomiast możesz ubiegać sie o odszkodowanie gdyż czyjaś woda zalewa twoje pole 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinMadry    1

kolego ja akurat zajmuje się spółka wodna, i podpowiem Ci tak. Najlepiej dotrzec do map. Mapy z drenacja powinna mieć spółka wodna jeżeli działa, a jak nie mają to mjejscowy Wojewódzki Zarząd Melioracji I Urządzeń Wodnych. Kolego jeżeli ktoś z Twoich poprzednikow będących właścicielem danej dzialki wyłączył się z czlonkowstwa w Spółce Wodnej to konserwacja urządzeń należy do właściciela działki na której sa położone urządzenia. I tak zapewne jest bo w przeciwnym razie Spółka upominalaby się o składki.
jezeli potrzebujesz pomocy jak to udroznic to daj znać, tel to postaram się pomóc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ok. Mam juz mniej wiecej zars. Mogę się ubiegac o odszkodowanie. Nastepnie mam do wyboru naprawe we wlasnym zakresie. Tutaj formalnie nikt nie powinien sie przyczepic do tego? Pewnie wizyta tych zlodzieji wyjdzie mnie drozej niz najecie koparki... Nie chcial bym naprawiac pruchna ktore ma pewnie ze 100 metrow dlugosci gdyz idzie to po przekątnej pola. W najkrutszej lini od studzienki do rowu mam ok 30 metrow. Wiec moze najtaniej i zarazem najlepiej byłoby wkopanie tam rury 100 kanalizacyjnej. Miał bym spokój na wiele lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinMadry    1

Od kogo chcesz odszkodowanie? Naprawić możesz, tylko pamiętaj żeby nie działać ze szkodą dla gruntów sąsiednich jak wukombinujesz coś po swojemu. Najlepszej to odszukac stary, udroznic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinMadry    1

go lub wymienic na nowy. Pamietaj ze prawdopodobnie dochodza do niego rowniez sączki i chociaż ze studzienki wodę odprowadzisz to na odcinku do rowu problem wcale może nie zniknąć,gdyż sączki będą zbierały wodę i nie będzie wraz doprowadzenia jej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A. Komuś sie nie chcialo kopać dwa razy i zrobili u mnie dryne w polu. Czy to jest błąd w sztuce?
Co jeśli będę miał inaczej niż w projekcie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kizak    65

 Masz sucho bo rów jest niżej,jeśli nie płacisz składki ?,a sąsiedzi też?,weż koparkę i ciągnij po starym,i zobaczysz co jest,najlepiej weż koparkę co usuwa awarie,a właściciel niwelator ,,ma w oczach'' i będzie wiedział co zrobić,podejrzewam że rozkopie co 30 m ,jak znajdzie wodę założy ,,komin'',woda zejdzie ,dokończy i gra gitara :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pol123456    0

jak wstawisz rure kanalizacyjna 100 to stravisz czas nerwy plony I pieniadze . zamuli sie tego samego roku I po pierwszej ulewie bendziesz mial ten sam problem co teraz .rura drenazujaca jest tansza I ma perforowsne otfory do zbierana wody .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Narko
      Zapraszam do dyskusji po przeczytaniu artykulu.
      http://biznes.interia.pl/nieruchomosci/news/nieruchomosci-ostatnia-chwila-na-zakup-ziemi-rolnej,2208847,4206
    • Przez Luke16
      Da rade zarejestrować ciągnik teraz który był wyrejestrowany w 1989 roku??? Mam dowód rejestracyjny....
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
×