Skocz do zawartości
krzysoltys

dzielenie stada pod dopłaty

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
krzysoltys    0

Witam jeśli mam 120 byków to dostanę dopłatę do 30 szt. to wiem . Ale słyszałem że, żeby dostać do pozostałych dopłatę to można założyć siedziby stada na "babcię" , "dziadka" czy kogoś "zaufanego" przemieścić na niego bydło i mając siedzibę stada niech on składa wniosek o płatność zwierzęcą.
Nawet nie mając metra ziemi. Czy takie coś by przeszło?? może ktoś tak robił???
Kurcze do 30 szt x 261 = 7830  ,a 120 szt x 261 = 31320   , czyli 31320- 7830 = 23490 mi ucieka
23490 zł piechotą nie chodzi prawda??
A byków będę miał jeszcze więcej.
Jeśli ktoś tak robił proszę o odpowiedź nawet prywatną wiadomość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
withanight    244

Na zdrowy rozum, jak trzymać 30 opasów, bez metra ziemi, budynków itp. Rozumiem ze w pl wszystko jest możliwe ale...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Z tego co wiem jeżeli był zrobiony podział wcześniej niż 5 lat od roku składania wniosku to nie będzie uznany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

romek6340    203

Na wstępie- oczywiście jest to nie legalne i nie doradzam tak robić. Tylko czysto teoretycznie przedstawię jak by to mogło wyglądać.

Przemieszczenie bydła musisz zgłosić do jakiegoś gospodarstwa więc najpierw te osoby musiały by mieć gospodarstwo i tu już masz problem. Idąc dalej jednak składają wniosek o nr gospodarstwa i nr siedziby stada i tu kolejny problem, może przyjechać kontrola i jak wyjaśnią brak 30 byków lub jak Ty wyjaśnisz 90 niezarejestrowanych byków u siebie w oborze? Jak dla mnie niewykonalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piechu    43

Dlczego nielegalne ??? Pierwsze pytanie to takie czy korzystasz obecnie z jakiegoa programu jezeli nie bierzesz ludzi zaufanych spisujecie unowe dzierzawy czesci obory i tego ze uzyczasz dzierzawcom inne "czesci" gospodarstwa i maszyny niezbedne do prowadzenia hodowli. Moim zdaniem powinno to przejsc noze dla bezpieczenstwa spisac unowe u notariusza zeby pokazac umowe w agencji podczas zakladania nowej siedziby stada Pilnowac wszystkich papierow bo kontrol bedzie czesta i gesta he he.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203

Zawsze to jakieś wyłudzenie dopłat jest, a napisałem profilaktycznie żeby w razie czego nikt nie zarzucił udzielania rad które mogą jakieś niekorzystne konsekwencje dla Autora przynieść. 

O wydzierżawieniu części gospodarstwa nie pomyślałem. Jak by się tak dało to już sensowniej brzmi jak przepisywanie bydła do innych stad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piechu    43

Kiedys bylo w agrobiznesie jak zaradny mlody rolnik dal ziemie w dzierzawe swoim kolegom ktorzy skorzystali z premii dla mlodego rolnika. Sprawe ktos zglosil do prokiratury ale chyba nic nie zrobili bo zgodnie z prawem wszystko bylo ok ale ogolnie bylo wiadomo o co chodzi. Kazdy ma prawo zrobic ze swoja wlasnoscia co chce oczywiscie w granicach prawa. Wiadomo ze agencja zorientuje sie o co chodzi ale przyjada na kontrol i sprawdza czy w papierach wszystko ok i tyle. Najwazniejsze umowa dzierzawy uzyczenia i zbycia obornika i gnojowicy no i oczywiscie reszta papierologi typu ksiega stada leczenia itd. Slyszalem ze niektorzy hodowcy swin swoje chlewy dzierzawia swoim wujkom rodzenstwu itd. Kiedys sie zastanawialem jak by to bylo gdybym wokol gospodarstwa wytyczyl pierscien ziemii ktory wydzierzawil bym np bratu i wrazie czego kontrolujacy musieli by miec zgode na przekroczenie a bez niej nic nie mogli by zrobic he he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zkordalski    82

Nie da rady . Musi mieć gospodarstwo ,numer gospodarstwa, oddzielne budynki czyli przepisy notarialne bądz dzierżawa wieloletnia ale notarialna . Oraz Ziemia :))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek74    135

piechu jeszcze fose wykop jak nie poddasz się kontroli to i o kasie zapomnij mogą wtedy wejść z policją a wtedy dopiero ztobią ci kontrolę . czego to ludzie nie wymyślą ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2020

Za takie kombinacje powinny być sankcje 5 lat bez dopłat tyle że Ci wielcy to tak zachłani że idą na całość byle sę nachapać i stale uważają że są poszkodowani

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piechu    43

Fose a do niej jeszcze aligatory he he Zartowalem przeciez. Kiedys tak sobie zartowalem z rodzicami jak u mnie w okolicy u jednego rolnika byli z weterynarii nie chcial ich wpuscic to po policje zadzwonili a w chlewnii znalezli lekarstwa. Nawet w koszu grzebali i znalezli puste opakowania po lekach i strzykawki. Nie wiem dokladnie jaka kare dostal ale mial sporo nieprzyjemnosci. Prawda taka ze jak wyczuja ze ktos kombinuje to odrazu kontrola za kontrola.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michatek    3

ja miałem we wrześniu kontrolę bydła, sprawdzali czy mam te sztuki co zgłaszałem do dopłat ale miałem też inne 5 sztuk dokupione w lipcu i sierpniu to do nich nic nie patrzyli tylko popatrzyli czy kolczyki mają i powiedziałem że te sztuki kupiłem i na nie nieskładałem

 

tak więc w teorii to możliwe jest takie coś...

 

jeśli się mylę to niech mnie ktoś poprawi: od dnia złożenia wniosku o dopłaty musisz trzymać 30 dni sztukę a potem możesz sprzedać czy też transfer na siebie ponownie zrobić - może by i takie coś przeszło

 

 

taka historia się zdarzyła autentycznie:

 

była kontrola u rolnika na polu i zobaczyli ma pobliskiej trawie że chodzą krowy i byki kilka sztuk - wszystkie bez kolczyków,

spytali się czyje to i pojechali do tego właściciela. 

Ten właściciel przeciwnik unii itp nigdy nie korzystał z dopłat i uważał że nie musi rejestrować bydła.

Dostał karę, ale z racji tego że nie korzystał z dopłat nie było możliwości obcięcia dopłat o karę jak to bywa zazwyczaj więc dostał wezwanie do zapłaty i nie zapłaciłm co w dalszej konsekwencji doprowadziło do tego że siedział w więzieniu coś 3 miesiące.

 

I teraz jeszcze bardziej przeklina na uniie......

Edytowano przez michatek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol445    32

Można tak zrobic

Ja tak mam owce zrobione Teoretycznie trzy różne stada które i tak się pasa wspólnie i nie da się rozróżnić która jest czyja bez odczytania kolczyka. Owczarnie maja wspólną łaki i pastwiska też a nikt z posiadaczy owiec nie ma ani ara ziemi bo ziemie mam ja. I Agencja się nie czepia bo wszystko zgodnie z przepisami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agrosiolo    0

Nie trzeba mieć ziemi żeby dostać dopłaty do zwierząt:) mam sąsiada ma kozy nie ma żadnej ziemi poza 10 arami działki z domem i dopłaty ma, pasie je razem z moimi u mnie na łące:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×