Skocz do zawartości
hubert25a2

Paląca się kontrolka ładowania Wladimriec T25A2

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

hubert25a2    2

Witam po długiej przerwie :)  mam problem z  nie gasnącą kontrolką ładowania po odpaleniu silnika :( jest to denerwujące.

Jak zauważyłem problem był od dłuższego czasu ponieważ kontrolka od ładowania  aż się stopiła  , więc chcę wziąść się za naprawę.

Kupiłem  przekaźnik pośredni rozrusznika który jest w kabinie  i przekaźnik blokady włączenia rozrusznika myślałem że są spalone a jednak nie.. problem nie znika , po odpaleniu pali nadal a ładuje ponieważ odpalając na krótko czuć przybywanie prądu.Dopowiem że  alternator prądownica był sprawdzany u mechanika   400W  regulator w  kabinie pozdrawiam :D

post-66681-0-69074500-1457201435_thumb.jpg

post-66681-0-98323900-1457201457_thumb.jpg

post-66681-0-92957300-1457201479_thumb.jpg

post-66681-0-89336200-1457201496_thumb.jpg

post-66681-0-30633000-1457201517_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


ra-wa    0

Zacznij od sprawdzenia połączeń.Za gaśnięcie lampki ładowania odpowiada przekaźnik blokady rozrusznika.A działa to tak,że do jego zacisków oznaczonych~doprowadzony jest prąd zmienny z zacisków po lewej stronie alternatora(na foto).Po odpaleniu zasila on cewkę,zwierają się styki i lampka gaśnie.Na moje oko widzę tam,że jest coś porzeźbione.Mam nadzieję,że pomogłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


hubert25a2    2

Zacznij od sprawdzenia połączeń.Za gaśnięcie lampki ładowania odpowiada przekaźnik blokady rozrusznika.A działa to tak,że do jego zacisków oznaczonych~doprowadzony jest prąd zmienny z zacisków po lewej stronie alternatora(na foto).Po odpaleniu zasila on cewkę,zwierają się styki i lampka gaśnie.Na moje oko widzę tam,że jest coś porzeźbione.Mam nadzieję,że pomogłem.

nie wiem czy było coś przerabiane , ale jak ja pamiętam raczej nie .  Robiłem porządek wszystko działa  tylko ta kontrolka... 

kolego mówisz żeby posprawdzać a jak nie to od nowa pociągnąć   przekaźnik rozrusznika nówkę założyłem i przekaźnik co jest koło spiralki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach




Lolek8704    0

Mam ten sam problem tylko ze ja mam alternator nowy te 700w na trzy kabelki wszytko dziala a kontrolka swieci mam niepodpiete trrzy kabelki bo dlatego ale niewiem pomoze ktos?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez 7613farmer
      Witam wszystkich forumowiczow prosze o porade, otoz posiadam od nowosci ciagnik Zetor Proxima 8441 w ktorym problemem jest stale przeciekajaca nagrzewnica.
      Pierwsza oryginalna jak dotad wytrzymała najdłuzej - 4lata. Kupiłem druga,polska- nie chinska,ktora wytrzymala jakies pol roku. Jeszcze na gwarancji ja oddalem i po długim okresie oczekiwania wkoncu wymienili mi na nowa,ktora zamontowalem i działala jakiś miesiac az tu wczoraj wsiadam a tu woda leje mi sie po głowie. Pomozcie co moze byc powodem,czy wszystkie nagrzewnice sa wadliwe, czy to jakas wada konstrukcyjna traktora? Jak narazie wybieram sie zareklamowac ta trzecia -tez jeszcze jest na gwarancji. I co - macie jakis pomysł?
    • Przez emtecc
      Zetor 7745 po remoncie góry silnika (tłok, tuleje, pierścienie, robione głowice).  Powodem remontu były popenkane pierścienie na jednym z tłoków. 
      Przed remontem z odmy czuć było, że zbiera się ciśnienie po zatkaniu odmy no i oczywiscie wyganiało olej z racji popękanych pierścieni.
      Po remonice poinformowano mnie, żeby wymienić olej po 50 mth po dotarciu. Docierałem na różnych obrotach (trochę jeździłem, chodził z przyczepą w różnym stopniu załadowaną).
      Zdziwiło mnie, że po 50mth oleju było na MIN na miarce. Rozmawaiłem z mechanikiem i określił, że to normalne bo pierścienie się układają.
      Cały czas kapało z odmy i kapie do teraz, jednak nie odczuwam zbierania się ciśnienia w skrzyni korbowej, tzn nie czuć dmuchania odmą a olej z niej kapie.
      Ostatnio na 3 godz orki do butelki skapało około 300ml oleju.
      Możliwe, że jest coś nie tak z odmą i olej nie ścieka do miski? Nie wiem jak to wygląda, nie rozbierałem nigdy tego?
      Czy pierścienie od początku są do niczego??
       
      Dodam, że ciągnik ma moc.
       
      Dodatkowo między głowicami pojawił się wyciek (chyba płynu) bo rdzewieje

    • Przez Ares1x
      Witam jak użytkownicy Ursusa 1634 go oceniają? Jak z awaryjnością? 
×