Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Widełki

Witam mam spory problem dotyczący MF . A dokładniej pękły widełki biegu 3,4 , widać na widełkach że z jednej strony było stare pęknięcie i aż wkońcu nie wytrzymało. Moje pytanie to czy jest możliwość wyciągniećia tego wałka co trzymają się wodziki i wymiany , ponieważ nie mam ochoty go rozpoławiać. Prosżę o Odpowiedż jak to zrobić post-97102-0-22110500-1457096902_thumb.jpg :) Dodaje fotki:

post-97102-0-03751600-1457096951_thumb.jpg

post-97102-0-27435800-1457096974_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    618

wykręć te kwadratowa śrube ze zdjęcia i zobacz na ile uda się cofnąć tego pręta... może akurat wystarczy aby spadły te widełki które Cie interesują. U mnie jakiś magik miske olejową silnika przyciął aby prawdopodobnie wyszarpać widełki reduktora... obawiam się, że dla Ciebie to bedzie za mało aby spadły widełki 3-4. musiałbym sprawdzić bo jutro wkładam ów widełki ;)

 

Co trzeba robić, jak szarpać za dźwignie żeby widełki pekły? synchronizatory to Ty masz sprawne?

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    140

Wałek wychodzi bez rozpoławiania. Trzeba wykręcić kwadratową śrubkę z pierwszego zdjęcia i odkręcic zatrzaski na widełkach, jest jeszcze zaślepka w otworze przy śrubce ale powinna wyskoczyć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ptaszyna    140

Wałek wychodzi bez rozpoławiania. Trzeba wykręcić kwadratową śrubkę z pierwszego zdjęcia i odkręcic zatrzaski na widełkach, jest jeszcze zaślepka w otworze przy śrubce ale powinna wyskoczyć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rumcajsm10    1

Jeśli zabraknie kilkunastu milimetrów to można podszlifować nieco misę olejową żeby dalej wysunąć pręt. U mnie jak kupiłem to już tak było zrobione...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirro    625

Ten  wałek wysuwa się całkowicie do tyłu czyli do obudowy mostu ale żeby zrobić należy zdjąć dekiel z pompą hydrauliczną. nic nie rozpoławiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    618

wyjdzie do przodu ale takiego garba na misce olejowej musisz zeszlifować... wbij 2 bieg i wystarczy miejsca... właśnie sprawdziłem.

Do tyłu też pójdzie ale trzeba pompe wyjąć bo haczy o rure zasysająca olej

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sznajdik    151

No to weź nastawny jaki problem. Ja zdejmowałem ten wodzik wysuwając wałek do przodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kwadratowa srubq odkrecona zabezpieczenia wodzikow odkrecone tylko teraz nie chce ta zaslepka wyskoczyc , a raczej srubokretem tego nie wyciagne , rozumiem ze musze do tego punktu wypchac walek zeby wyciagnac widelki 1.2 biegu bo inaczej chyba nie dostane sie do widrlek 3.4 ;) ja mysle aby ta zaslepka wyskoczyla to musze odkrecic zabezpieczenie widelek 1,2 i zakrecic zsbezpieczenie 3.4 i lekko pukac mlotkiem az wyskoczy zaslepka i przeskocza widelki 1,2 a potem poluzowac 3.4 i wyciagnac ;) dobrze mysle?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    618

ja bym radził włączyć myślenie i zacząć kombinować bo wiosna Cie zastanie jak o każdą pierdołe będziesz pytał. Chyba logiczne, że trzeba wyjąć obie widełki jeśli jedne zasłaniają drugie. Ja tam korka nie miał tylko jakiegoś grubego gluta z silikonu ale domniemywam, że starczy pare razy stuknąć tym prętem od widełek i korek wyskoczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I tak próbowałem i tak i za chiny ludowe nie wychodzi siedzi tam i nie ma ochoty wychodzić ktoś mądry ją dolozyl do samego walka i przy ruszaniu walkiem nawed lekko mlotkiem probowalem i nawed nie drgnie, myslalem zrobic z trzy male otworki w tej zzaslepce moze wtedy pusci i wyskoczy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    618

to odkręć któryś dekiel w tylnym moście i pierdykniesz w ten pręt młotkiem. Jeśli odkręcisz dekiel z pompą to bedziesz mógł pręt cofnąć do tyłu nie ruszając zaślepki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wolalbym go do przodu wyciagnac jakby ta pierd***** zaslepka chciala wyjsc :) nawed zebym mial ja uszkodzic to trudno dorobie sobie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    140

Wywierć w niej mały otworek, potem włożysz podgiętego pręcika i wyrwiesz. Przy składaniu zakleisz silikonem i będzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dalo rady wyciagnac tak jak kolego mówiłeś; ) teraz tylko jakos te wodziki z tych zatrzaskow wyciagnac *.* Ten mechanizm co zalacza widelki 1,2 a 3,4 to to tylko na walku luzem zalozony czy nie? A i zalaczone drugie foto tam jest taka jakby blokada na widelkach pierwszych od tylnego mostu , trzeba to wyciagnac . Ten urwany bez problemu cofne a znowu drugi albo blokuje juz na zebatkach lub na tym mechsnizmie moze mi ktos po kolei powiedziec co mam pierw cofnac czy tam na jakim biegu ?

post-97102-0-60712900-1457281874_thumb.jpg

post-97102-0-53543900-1457281895_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    618

odkręć zatrzaski, wyjmij pręt, wszystko spadnie. widełek reduktora się nawet nie tykaj bo znając życie ich nie ustwisz

 

Wyczytałem że jeszcze trzeba poluzować nakrętke koronkową 21, która utrzymuje element 22 na swoim miejscu a potem wbic 3 lub 4 bieg choc nie wiem po co i wtedy wyjmowac preta

post-120-0-01939800-1457285701_thumb.jpg

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wlasnie to chyba jakies zabezpieczenie iz poniewaz wlasnie widelki w miare ladnie przeskakuja a ten element 22 nie idzir nim ruszyć takze trzeba to odkrecic i probowac cofnąć:)
To ten walek konczy sie na widelkach reduktora? Dosyć on długi a na tym schemacie na koncu walka od strony mostu jest zaznaczone to jakis wpust?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U to rzeczywiscie trzeba bedzie chyba podszlifowac ta miske bo tyle to nie wyjdzie az chyba aby wyciagnac widelki ;)
U to rzeczywiscie trzeba bedzie chyba podszlifowac ta miske bo tyle to nie wyjdzie az chyba aby wyciagnac widelki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odkrecone i widelki już ściągnięte , dobrze kolega mówił zeby to wszystko wyciagnac trzeba odkrecic tą nakretke poniewaz nawed jak nam walek idzie to nam yo nie ruszy a i że trzeba podszlifowac miske trochę i tak zrobiłem i walek wyszedł na styk ze szło wyciągnąć widełki 1,2 ;) dam znać jak to zloze wiem ze bedzie napewno problem z zalozeniem pokrywy ale jakos powoli sie powinno udać .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak dla pokoleń ; Ciagnik zlozony i dziala wszystko .Dzięki kolegom za info dotyczące wyciągnięcia widelek , mały problem mialem z zalozeniem pokrywy ale udalo się , najlepiej jest ustawić luz na A/B oraz wrzucić pierwszy bieg i wtedy sobie elegancko wejdzie :) aby wyciagnac walek musimy po pierwsze spuscic olej nastepnie odkrecic pokrywe (wyciagnac zaslepke walka) odkrecic zatrzaski na widelkach 1,2-3,4 , odkręcić zabezpieczenie walka ( z przodu taka kwadratowa sruba M6, następnie wrzucamy drugi bieg i sciagamy mechanizm przełączania pomiedzy biegami 1-4 i wypychamy wałek do przodu ciągnika (trzeba podszlifowac miske olejowa aby walek doszedł do momentu kiedy bedzie mozna ściągnąć widełki 1'2 i 3*4 :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez krzyfo
      Witam Panów 
      Posiadam traktor massey 3085 i nastała dziwna usterka do zdjagnozowania.
      Mianiowicie traktor posiada dynashift i po zimie 2016 roku zaczał sie slizgac na połbiegach B i D  co zwłaszcza widac pod obciazeniem nie daje sobie rady slizga sie i staje w miejscu na polbiegach A i C jedzie i ciagnie normalnie i pracuje do tej pory. 
      Tarczki dynaschift zostały wymienione i nie dało to zadnego rezultatu.
      Elektrozawory do dynaschift tez były wymienione na nowe i tez nie pomogło. Traktor po odlaczeniu pradu na elektrozawory podobno powinien pozostac na polbiegu D ale pozostaje na połbiegu A.
      Komputer został przerobiony na przekazniki i tez nie pomogło.
      Moze ktos miał lub domysla sie co za usterka nastapilą ze traktor slizga się na połbiegu B i D lub poleca dobrego mechanika (jestem z lubuskiego) z gory dziekuję
    • Przez ziuta5636
      Szukam fachowca do skrzyni mfa 3060 nie wchodzi drugi bieg podczas jazdy okolice opoczna Tomaszowa maz
    • Przez sznajdik
      Jak w temacie wie ktoś jak fachowo ustawić prawidłowy kąt wtrysku tu akurat mf 3060
    • Przez aga19892010
      poszukuje eurozłącza ,do króćców pomiarowych ciśnienia w skrzyni,sprzęgle  do massey ferguson 8140.może ktoś wie o jakich symbolach te eurozłącze kupić lub od czego dopasować
    • Przez marcin90
      Witam serdecznie, chciałbym zapytać wszystkich użytkowników ciągników Massey Ferguson z końcówki lat 80 i początku 90 jak to jest z ta awaryjnością tak na prawdę. Bo dużo się czyta o awariach skrzyni, hydraulik , elektrozaworach itp.
      Generalnie chodzi o to, że szukam dla taty traktora z przednim napędem w kwocie do max 40-50 tys o mocy około 80-110 km.  Jako że gospodarstwo jest nie duże ( na stale około 10 sztuk bydła, i około 35-50 sztuk trzody chlewnej) areał jaki posiada to około 6 ha łąk, około 20 ha zbóż i około 5 ha kukurydzy na ziarno. Ja na stałe pracuje w warsztacie i jedynie pomagam przy grubszych robotach to chciałbym, by Ojciec ( już prawie 60 letni) miał choć odrobinę wygody, ciszy i namiastkę komfortu przy pracy. A to w tych pieniądzach oferuje chyba jedynie massey. ( nie urażając posiadaczy innych ciągników) 
      Co prawda tata chyba wolałby jakiegoś zetorka ( boi się awaryjności, a właściwie kosztów napraw wszystkiego co nie jest zetorem lub ursusem) ale ja myślę że przyjemniej i wygodniej byłoby Fergusonem. Myslę o modelach bodajże 3060-3095. Prosiłbym forumowiczów o odpowiedź jak to jest z waszymi Masseyami , co już Wam się zepsuło i jakie ewentualnie były koszty napraw. Jak ktoś sprawdzał to jeszcze spalanie w orce bym poprosił . Pozdrawiam , Marcin
       
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.